TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2008/09
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Aga trenuje
Aga Król rzeczywiście jest dalej w Tęczy Xawery. To nie prima aprillis. Pilnie trenuje!
-
LOTOS
LOTOS pisze:38 - letnia była koszykarka INEA AZS Poznan - Beata Krupska Tyszkiewicz w sezonie 2008/09 będzie występować w barwach LOTOSu PKO Gdynia
nie no...bez jaj
jak to prawda to
żal tylko, że Tomek już podpisał w Zielonej G.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
pepe1
przemoe pisze:LOTOS pisze:38 - letnia była koszykarka INEA AZS Poznan - Beata Krupska Tyszkiewicz w sezonie 2008/09 będzie występować w barwach LOTOSu PKO Gdynia
Buhehehheh...
Czarny humor dzisiaj widzę panuje. Zawału przez te anonimy kiedyś dostanę.
Krupie chyba marzy się Euroliga
powodzenia
no i w Gdyni przydałaby się doświadczona rozgrywająca
Inna sprawa, że sporo racji jest w tym, co mówi pepe - nikt Krupy już w tej chwili nie chce...
edit:
w końcu podane oficjalnie:
po Magdzie Bibrzyckiej kolejną Magdą, która trafi do Pruszkowa jest starsza z sióstr Pietrzak
Życzymy Madzi powodzenia
http://lider.pruszkow.pl/index.php?opti ... 5&Itemid=1
Inna sprawa, że sporo racji jest w tym, co mówi pepe - nikt Krupy już w tej chwili nie chce...
edit:
w końcu podane oficjalnie:
po Magdzie Bibrzyckiej kolejną Magdą, która trafi do Pruszkowa jest starsza z sióstr Pietrzak
http://lider.pruszkow.pl/index.php?opti ... 5&Itemid=1
Anonymous pisze:Energa bez Taylor?
Kilka dni temu informowaliśmy Państwa o wzmocnieniach zespołu Energi Toruń. Umowy z klubem podpisały Natalia Waligórska oraz Shenna Moore. Problem pojawia się jednak z koszykarkami pod kosz. Nie wiadomo, czy w drużynie zostanie Lindsay Taylor, która oczekuje dużej podwyżki.
Amerykanka jeszcze przed wyjazdem do USA ustaliła wstępne warunki kontraktu i zapowiedziała, że chce zostać w Toruniu. Podpisanie umowy miało być kwestią czasu, ale do dziś to nie nastąpiło. - To prawda. Mieliśmy już ustalone warunki kontraktu, gdy wyjeżdżała z Torunia, ale ostatnio one mocno się zmieniły z jej strony. Liczę na kontakt Omanicia z jej amerykańskim agentem, z którym zresztą dobrze się zna - przyznaje prezes klubu Maciej Krystek.\
myślałem że Energa teraz będzie pontentatem finasowym niczym Lotos czy Skra w siatkówce, a tuatj jeśli chodzi o podwyżke to już pokazuje co jest, jesli jest słaba to zakontraktują lepsza, a jesli ich nie stać to będą w okolicach 4-6 miejsca conajwyżej walczyćno zobaczymy, jakim trenerem jest Omamić jeśli nie ma gwiazd, może jest dobrym pedagogikeim i nauczycielem, a może tylko umie poskładać układankę Gwiazd jak miał w Krakowie
Taylor w poprzednim sezonie w FGE wystąpiłą w 28 spotkaniach notując średnio prawie 17 punktów, 10 zbiórek na mecz! Amerykanka zanotowała ponadto najwyższy średni eval w lidze. Omanić ma w zapasie kilka kandydatek. Wszystkie byłyby tańsze od Taylor - przyznaje prezes Krystek. Na liście życzeń Energi znajduje się jeszcze kilka Polek, w większości grających ostatnio poza granicami kraju. Na razie przesądzony jest powrót do Torunia Katarzyny Ćwiklińskiej ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego, ale młoda koszykarka z pewnością nie jest gotowa do roli pierwszej środkowej w ekstraklasie.
-
pepe1
Anonymous pisze:Energa bez Taylor?
Kilka dni temu informowaliśmy Państwa o wzmocnieniach zespołu Energi Toruń. Umowy z klubem podpisały Natalia Waligórska oraz Shenna Moore. Problem pojawia się jednak z koszykarkami pod kosz. Nie wiadomo, czy w drużynie zostanie Lindsay Taylor, która oczekuje dużej podwyżki.
Amerykanka jeszcze przed wyjazdem do USA ustaliła wstępne warunki kontraktu i zapowiedziała, że chce zostać w Toruniu. Podpisanie umowy miało być kwestią czasu, ale do dziś to nie nastąpiło. - To prawda. Mieliśmy już ustalone warunki kontraktu, gdy wyjeżdżała z Torunia, ale ostatnio one mocno się zmieniły z jej strony. Liczę na kontakt Omanicia z jej amerykańskim agentem, z którym zresztą dobrze się zna - przyznaje prezes klubu Maciej Krystek.
Taylor w poprzednim sezonie w FGE wystąpiłą w 28 spotkaniach notując średnio prawie 17 punktów, 10 zbiórek na mecz! Amerykanka zanotowała ponadto najwyższy średni eval w lidze. Omanić ma w zapasie kilka kandydatek. Wszystkie byłyby tańsze od Taylor - przyznaje prezes Krystek. Na liście życzeń Energi znajduje się jeszcze kilka Polek, w większości grających ostatnio poza granicami kraju. Na razie przesądzony jest powrót do Torunia Katarzyny Ćwiklińskiej ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego, ale młoda koszykarka z pewnością nie jest gotowa do roli pierwszej środkowej w ekstraklasie.
mam jednak nadzieje że kierownictwo Energi - pójdzie po rozum do głowy i LG nadal będzie w Toruniu
tańsze i wg. Omanica na pewno lepsze. jak Tiffi Johnson od Kary BB, albo dobre zmienniczki jak Liliana"nie umiem kozłować" Latinović dla Skery

Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Trener Jarosław Zyskowski: liczy się charakter
Trener Cukierków Odry Brzeg Jarosław Zyskowski szuka nowych koszykarek. Jedno jest pewne: - Muszą mieć charakter - twierdzi szkoleniowiec brzeżanek
Podobnie jak przed rokiem także teraz, po fatalnym sezonie, w brzeskich Cukierkach nastąpiła rewolucja kadrowa. Zarząd zrezygnował z usług trenera Leszka Marca, a także większości koszykarek. Nic dziwnego, bowiem minione rozgrywki drużyna zakończyła na 11., najgorszej pozycji od czasu awansu do ekstraklasy osiem lat temu. Powtarza się więc historia sprzed roku, kiedy po fatalnym roku w klubie nastąpiły gruntowne zmiany. Teraz jednak mają one przynieść lepszy efekt, a zarząd chcąc uniknąć przykrej powtórki, już na ponad cztery miesiące przed rozpoczęciem ligi myśli o wzmocnieniach.
Na dzień dzisiejszy kontrakty na przyszły sezon podpisały cztery zawodniczki: Justyna Daniel, Mirela Pułtorak, Magdalena Rzeźnik oraz Izabela Bogdan, która powraca do Brzegu.
- Szukamy jeszcze koszykarek na pozycje rozgrywającej, silnej skrzydłowej oraz centra, ale konkretnych nazwisk na razie nie zdradzę, bo konkurencja nie śpi - stwierdza trener Zyskowski. - Obecnie w polskiej koszykówce jest tak chora sytuacja, że jeśli tylko pojawia się jakieś nazwisko na rynku, od razu jest ono brane na cel przez inne kluby. Istnieje realne zagrożenie, że taka zawodniczka zostanie nam po prostu sprzątnięta sprzed nosa. Wiele klubów po prostu stać na to, aby przebić naszą ofertę - dodaje kierownik drużyny Bolesław Garnczarczyk. Zdradza jednak, że klub jest zainteresowany dwiema Polkami i trzema lub czterema Amerykankami. Rotacje w kadrze to nie jedyne zmiany, jakie nastąpiły w przerwie letniej w klubie. Na stanowisku asystenta szkoleniowca Krzysztofa Kubiaka, związanego z klubem od ponad dekady, zastąpił bowiem Adam Adamczyk, rodowity brzeżanin, absolwent Politechniki Opolskiej.
Wciąż nie wiadomo, o co tak naprawdę będzie walczył brzeski zespół. Trener Zyskowski pytany o cele, nie potrafi jeszcze konkretnie odpowiedzieć. - Będzie ciężko, przeciwnicy się zbroją, na razie nie chcę więc nic obiecywać. Będę wiedział więcej, jak już kadra będzie wykrystalizowana. Mówi się o awansie do fazy play-off, ale zweryfikuje to skład, którym będę dysponował. Wtedy będzie można mówić o konkretnych założeniach - komentuje szkoleniowiec, dodając, że z przedstawieniem celów czeka do oficjalnego rozpoczęcia przygotowań. Znając Zyskowskiego z pracy z drużynami męskimi, choćby z Polonią Warszawa, można być jednak pewnym, że brzeska ekipa będzie grać z charakterem, walcząc zawsze do końca. - Po prostu tak grają moje zespoły. Właśnie te cechy będą miały ogromne znaczenie przy przedsezonowym doborze zawodniczek - zaznacza trener.
Brzeżanki przygotowania do sezonu rozpoczynają 15 lipca. Pierwszy tydzień będą trenować we własnej hali, później czeka je wyjazd na siedmiodniowe zgrupowanie w góry i powrót do Brzegu. Miejsce i czas kolejnego obozu nie są jeszcze ustalone.
Źródło: Gazeta Wyborcza Opole
Trener Cukierków Odry Brzeg Jarosław Zyskowski szuka nowych koszykarek. Jedno jest pewne: - Muszą mieć charakter - twierdzi szkoleniowiec brzeżanek
Podobnie jak przed rokiem także teraz, po fatalnym sezonie, w brzeskich Cukierkach nastąpiła rewolucja kadrowa. Zarząd zrezygnował z usług trenera Leszka Marca, a także większości koszykarek. Nic dziwnego, bowiem minione rozgrywki drużyna zakończyła na 11., najgorszej pozycji od czasu awansu do ekstraklasy osiem lat temu. Powtarza się więc historia sprzed roku, kiedy po fatalnym roku w klubie nastąpiły gruntowne zmiany. Teraz jednak mają one przynieść lepszy efekt, a zarząd chcąc uniknąć przykrej powtórki, już na ponad cztery miesiące przed rozpoczęciem ligi myśli o wzmocnieniach.
Na dzień dzisiejszy kontrakty na przyszły sezon podpisały cztery zawodniczki: Justyna Daniel, Mirela Pułtorak, Magdalena Rzeźnik oraz Izabela Bogdan, która powraca do Brzegu.
- Szukamy jeszcze koszykarek na pozycje rozgrywającej, silnej skrzydłowej oraz centra, ale konkretnych nazwisk na razie nie zdradzę, bo konkurencja nie śpi - stwierdza trener Zyskowski. - Obecnie w polskiej koszykówce jest tak chora sytuacja, że jeśli tylko pojawia się jakieś nazwisko na rynku, od razu jest ono brane na cel przez inne kluby. Istnieje realne zagrożenie, że taka zawodniczka zostanie nam po prostu sprzątnięta sprzed nosa. Wiele klubów po prostu stać na to, aby przebić naszą ofertę - dodaje kierownik drużyny Bolesław Garnczarczyk. Zdradza jednak, że klub jest zainteresowany dwiema Polkami i trzema lub czterema Amerykankami. Rotacje w kadrze to nie jedyne zmiany, jakie nastąpiły w przerwie letniej w klubie. Na stanowisku asystenta szkoleniowca Krzysztofa Kubiaka, związanego z klubem od ponad dekady, zastąpił bowiem Adam Adamczyk, rodowity brzeżanin, absolwent Politechniki Opolskiej.
Wciąż nie wiadomo, o co tak naprawdę będzie walczył brzeski zespół. Trener Zyskowski pytany o cele, nie potrafi jeszcze konkretnie odpowiedzieć. - Będzie ciężko, przeciwnicy się zbroją, na razie nie chcę więc nic obiecywać. Będę wiedział więcej, jak już kadra będzie wykrystalizowana. Mówi się o awansie do fazy play-off, ale zweryfikuje to skład, którym będę dysponował. Wtedy będzie można mówić o konkretnych założeniach - komentuje szkoleniowiec, dodając, że z przedstawieniem celów czeka do oficjalnego rozpoczęcia przygotowań. Znając Zyskowskiego z pracy z drużynami męskimi, choćby z Polonią Warszawa, można być jednak pewnym, że brzeska ekipa będzie grać z charakterem, walcząc zawsze do końca. - Po prostu tak grają moje zespoły. Właśnie te cechy będą miały ogromne znaczenie przy przedsezonowym doborze zawodniczek - zaznacza trener.
Brzeżanki przygotowania do sezonu rozpoczynają 15 lipca. Pierwszy tydzień będą trenować we własnej hali, później czeka je wyjazd na siedmiodniowe zgrupowanie w góry i powrót do Brzegu. Miejsce i czas kolejnego obozu nie są jeszcze ustalone.
Źródło: Gazeta Wyborcza Opole
-
Gość
ann pisze:tańsze i wg. Omanica na pewno lepsze. jak Tiffi Johnson od Kary BB, albo dobre zmienniczki jak Liliana"nie umiem kozłować" Latinović dla Skery
![]()
![]()
zobaczymy co on wymyśli. Jak nie bedzie Taylor to będzie miał juz kreche na starcie .
Jednak jak cos z robi z Energą - np: miejsce w ,,6'' - to wtedy będzie można powiedziec - że cos tam jednak potrafi..
Ja byłem za opcja trenera Błajeta jako trenera Energi - ale przecież zarząd jest madrzejszy
-
leo
-
pepe1
leo pisze:?????? co z ta Krupa....to chyba jakies jajasezony spierd... i jeszcze chce grac!!!
żenada czy ta kobiet wyrachowana okradająca polskie kluby ma zamiar jeszcze sie błaźnić! nie rozumiem tego!
zgadzam się z toba - ale chyba ta Krupa ma niezla siłe przekonywania - a raczej nabierania polskich klubów .
Popatrzmy gdzie grala Krupa kiedyś : Łącznosc Olsztyn , Polfa Pabianice .
Tych klubów już nie mam .....To troche daje do myślenia....
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 138 gości
