Taki maleńki link z okazji 10 rocznicy...
Moderatorzy: sawa_JGora, Platini, ludzik76, Moderatorzy
Simon... a za rok i za dwa... my znowu wpadaliśmy na Was
Mam ten zeskanowany przez Ciebie program tak swoją drogą... i wiele innych z Łodzi również
Pozdrawiam.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Mogłoby ci być "po drodze" i teraz chociarz z raz... - te programy, to ja też mam i to komplet, a nawet nadkomplet - tych, co się nie sprzedały...
Pamiętam ten finał z szampanami a także był tort przecież gotowy - pod tym względem naprawdę było mi Was szkoda, ale sport...
Z następnego roku też mam pamiątki i zdjątka - pamiętam ten 1/2 finał chyba był jeszcze bardziej "zakręcony" - po 2 meczach w Łodzi prowadziliście o ile się nie mylę 2-0 i tylko maniacy mogli upatrywać w ŁKS finalistę...
To był okres kidy jeździłem zawsze i wszędzie toteż na "Chwiałce" czułem się nieomal "swojsko"...
pozdrawiam
Pamiętam ten finał z szampanami a także był tort przecież gotowy - pod tym względem naprawdę było mi Was szkoda, ale sport...
Z następnego roku też mam pamiątki i zdjątka - pamiętam ten 1/2 finał chyba był jeszcze bardziej "zakręcony" - po 2 meczach w Łodzi prowadziliście o ile się nie mylę 2-0 i tylko maniacy mogli upatrywać w ŁKS finalistę...
To był okres kidy jeździłem zawsze i wszędzie toteż na "Chwiałce" czułem się nieomal "swojsko"...
pozdrawiam
simon pisze:(...)pamiętam ten 1/2 finał chyba był jeszcze bardziej "zakręcony" - po 2 meczach w Łodzi prowadziliście o ile się nie mylę 2-0 i tylko maniacy mogli upatrywać w ŁKS finalistę...
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
W Poznaniu?? to mi się pokiełbasiło widocznie - ale faktycznie chyba (na pewno nawet) to tak było - w Łodzi "wymęczyliśmy" 2 razy "do przodu" i był 5 mecz w Poznaniu. A to wtedy byliście wyżej w sezonie zasadniczym? - no musieliście znaczy... UWas wtedy pamiętam "dogrywała" (nie wiem szczerze mówiąc po co sprowadzona) Marta Starowicz i była taka niezła... afroamerykanka - no i "Doda" - Dorota Rożek (czy już Szwichtenberg?). Zresztą zaraz zerknę sobie do kronik - a rok później graliśmy już w 1 fazie play/off niestety i jakoś to był chyba początek końca Olimpii
w lidze.
Choroba - mnie to jest strasznie szkoda tego, że jak awansowaliście pare lat temu - to nie przystąpiliście do rozgrywek - a była taka szansa na restaurację kk w Poznaniu...
Choroba - mnie to jest strasznie szkoda tego, że jak awansowaliście pare lat temu - to nie przystąpiliście do rozgrywek - a była taka szansa na restaurację kk w Poznaniu...
A zanim o meczach finałowych najpierw powrót do naszego półfinału z tamtego, niezapomnianego roku 1995 - do ostatniego spotkania z Wartą Gdynia. Najpierw mały przykład tego, jakimi metodami pan H. chciał wtedy wywalczyć awans... o tym, że jego zespół zwany był powszechnie - "Warta mistrzem ... Rosji" nie wspomnę
Każdy, kto był na tym meczu, na którym PONOĆ sędzia został kopnięty się kulał ze śmiechu czytając bzdury, które dzięki panu H. dostaliśmy wtedy z PZKOSZu
Dodam, że osobą o której nogę się potknął ten łamaga był człowiek, który obecnie jest jednym z działaczy klubu hokeja na trawie Pocztowiec. Faktycznie... zadymił ostro... hehe... Zresztą co będę mówił ... w tym artykule o zachowaniu ludzi na parterze były same bzdury!!! Tam siadały rodziny zawodniczek, działacze, szychy poznańskie... sami chuligani jak widać
Tylko o skandalicznym zachowaniu kibiców Warty/Bałtyku trochę zapomniano...
Każdy, kto był na tym meczu, na którym PONOĆ sędzia został kopnięty się kulał ze śmiechu czytając bzdury, które dzięki panu H. dostaliśmy wtedy z PZKOSZu
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Było troszkę inaczej- Dota Rożek , Marta Starowicz i Kasia dulnik przyszły sezon pózniej gdy Olimpia po sezonie zasadnczym zajmowała 7 miejsce i wpadła na ŁKS.....Jeden mecz nawet wygraliśmy u siebie, w drugim prowadziliśmy do przerwy 11 pkt i...po przerwie Agafonikowa rzuciła dwie trójki i przewaga stopniała.....to przykre wspomnienia ,ale mimwo wszystko na wspomnienia tamtych chwil i innych na Chwiałka ,łezka się w oku kręci...
Simon nie musisz zerkać
Zaraz wszystko poskanuję i będzie można sobie poczytać, jak to dokładnie mecz po meczu było
Ps. Hmmmm... macie może tak na szybko jakiegoś serwera, gdzie mógłbym to wrzucać? Zapchałem właśnie darmowy republiki
A po dzisiejszym kraszu kompa straciłem wszystkie adresy
RATUNKUUUU 
Ps. Hmmmm... macie może tak na szybko jakiegoś serwera, gdzie mógłbym to wrzucać? Zapchałem właśnie darmowy republiki
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Ps. Hmmmm... macie może tak na szybko jakiegoś serwera, gdzie mógłbym to wrzucać?
http://img109.imageshack.us/
Było troszkę inaczej- Dota Rożek , Marta Starowicz i Kasia dulnik przyszły sezon pózniej gdy Olimpia po sezonie zasadnczym zajmowała 7 miejsce i wpadła na ŁKS.....
słusznie - a w tym sezonie kiedy graliśmy 1/2 ze sobą (95/96) Najmowicz poszła do Gdyni, Mądra na macierzyński, Kotowej podziękowano. wzmocnienia zaś to: Downar-Zapolska, Petronyte i Praskericiute.
Wasz skład to: Portianko, Ślotała, Owczarek, Janyga, Młynarczyk, Witkiewicz, Lewandowska, Downar-Zapolska, i te 2 Litwinki.
Nasz: Madej, Maj, Nowak, Wlaźlak, Jaroszewicz, Jodeikaite, Agafonnikowa, Stańczak, Smacna, Pietrusiak, Gburczyk, Baran, Nadrowska, Kuźmierska.
No a potem przyszedł mecz w Poznaniu.. i zaczęła się walka na całego
No i 1:1
Zawodniczki wracały znowu do Łodzi... Herkciany w każdym wywiadzie podkreślał, że jedzie tam po JEDNO zwycięstwo... Czy mu się uda? Olimpii w Łodzi grało się zawsze bardzo ciężko... wygrywała tam rzadko, nawet najstarsi górale mają kłopoty z wymienieniem takich zwycięstw... hehe... ale o tym już w następnym odcinku 
No i 1:1
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
I nadszedł TEN dzień
Trzeci mecz finałów... Łódz... Ehhh...to było coś wspaniałego! Tego dnia czułem się już prawie trzeci raz z rzędu kibicem mistrzyń Polski. Dziewczyny walczyły wspaniale...
Nie dziwi tytuł jednego z powyższych artykułów... o łzach zawodniczek ŁKSu. Widać było naprawdę po każdej, jak ta porażka mocno bolała, jak podcięła skrzydła na moment w walce o mistrzostwo... tak naprawdę następnego dnia Olimpia mogła przypieczętować zdobycie złota. Gdyby nie minimalizm Tomka H.
ehhh... NIGDY nie zrozumiem dlaczego zrobił to, co zrobił... wtedy pierwszy raz widać było, że nad instynktem zabójcy z lat wcześniejszych bierze górę chory taktyk
Pojechał po jedną wygraną do Łodzi... osiągnął ją... a drugi mecz... ehhh... o tym za moment!
Nie dziwi tytuł jednego z powyższych artykułów... o łzach zawodniczek ŁKSu. Widać było naprawdę po każdej, jak ta porażka mocno bolała, jak podcięła skrzydła na moment w walce o mistrzostwo... tak naprawdę następnego dnia Olimpia mogła przypieczętować zdobycie złota. Gdyby nie minimalizm Tomka H.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
No i dzień po wielkiej wiktorii to Olimpia stanęła na pełnym luzie do meczu, który mógł i powinien zadecydować o mistrzostwie. Przynajmniej na takim luzie powinna podejść... to ŁKS przecież MUSIAŁ wygrać ten mecz, a nasze mogły (i moim zdaniem powinny). Widziały bowiem, jak wielki szok wywołała porażka z poprzedniego dnia i jak wielka presja ciąży na rywalkach. Niestety ... nigdy nie zrozumiem tego, co się wydarzyło w tym spotkaniu. Dlaczego najskuteczniejsza w Olimpii tradycyjnie Violka Lewandowska weszła dopiero, gdy już trwała druga połowa wcześniej grzejąc ławkę? W całym meczu nasza snajperka dzięki tej zagrywce (hmmmm...) zdobyła 3 punkty!!! Dlaczego Olimpia nie starała się pójść za ciosem i nie mając NIC do stracenia po prostu zagrać na maxa? Nigdy tego nie zrozumiem... Mimo to mecz był jak można wyczytać z relacji (i co widziałem na własne oczy) do wygrania... mimo fatalnego początku zespołu pozbawionego liderki... mimo dużych strat... ehhh... szkoda... GRATULACJE dla ŁKSu! Tym meczem podniosły się i moim zdaniem postawiły w lepszej sytuacji - to teraz Olimpia stanęła pod presją... to nasz zespół MUSIAŁ wygrać przy "szaleńczym dopingu kibiców", jak pisał dziennikarz...
Wracamy do Poznania
szampany się chłodzą, torty pieką, kolejki po bilety tworzą... 
Wracamy do Poznania
Ostatnio zmieniony 05 lutego 2005, 05:46 przez Seba, łącznie zmieniany 1 raz.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości

