juz nie powiem jakby taka koszykarka wygladała (i pachniala) po meczu.....
Drogi Mytku - obawiam się, że zawodniczki w gatkach do kolan, jeśli tylko grają "uczciwie" po meczu równierz nie inspirują swym zapachem kreatorów perfum.
Powiedziałbym wręcz, że skoro i tak się trzeba kąpać a stroje prać - to właśnie w oszczędnych widzę pole do popisu dla klubowych księgowych-skąpigroszów...
Do tego Karla bardzo fajnie wygląda w "obcisłym" i jest okazja (dla wywiadmen'ów) do poruszenia tej sprawy - o której na kkforum było pare zakładek - czy w "obcisłym" czuje się źle? jest skrępowana? i co o tym myśli... - dobry pomysł czy lipa?




