TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2008/09
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Przemoe na blogu napsiales cos takiego ,,To naprawdę mocna ekipa i chyba jedyna, która może powalczyć z Gorzowem a nawet ma chyba nad ekipą z Wielkopolski lekką przewagę." ----> Jaka ekipa z Wielkopolski?Nad Tecza czy Poznaniem? Bo z tego co mi wiadomo Gorzow to Lubuskie, a nie Wielkopolska, mimo iz maja WLKP w nazwie.
Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię na swój poziom a później pokona doświadczeniem
Rusza kolejny sezon Ford Germaz Ekstraklasy! Czy Wisła Can Pack znów wygra?
Siódmy mecz, dramatyczna końcówka, wspaniały rzut Anny DeForge, dogrywka i trzecie z rzędu Mistrzostwo Polski dla Wisły Can Pack Kraków – tak zakończył się ubiegłoroczny sezon Ford Germaz Ekstraklasy. Czy kolejny sezon dostarczy tak wielu wspaniałych i dramatycznych emocji? Liga zapowiada się niesamowicie.Pierwszymi mistrzyniami Polski w koszykówce kobiet została drużyna Cracovii. Było to rok 1929. Od tego czasu zdołano wyłonić już 73 mistrzowskich zespołów. Aktualnym mistrzem Polski jest drużyna Wisły Can Pack Kraków, która od trzech lat nieprzerwanie panuje na rodzimych parkietach. Wisła Kraków to również najbardziej utytułowana drużyna w naszym kraju. Krakowianki mają na swoim koncie aż 20 tytułów mistrzowskich. Oprócz tego mają również w swoim dorobku 10 medali srebrnych oraz 5 brązowych.
Poprzedni sezon zakończył się chyba najdramatyczniejszym finałem w całej historii rywalizacji o Mistrzostwo Polski w koszykówce kobiet. W siódmym, decydującym, meczu Lotos PKO BP Gdynia prowadził z Wisłą Can Pack Kraków różnicą 4 punktów na 3 sekundy przed końcem. Fenomenalne zagranie Anny DeForge dało jednak w ostatniej akcji Wiśle 4 oczka, które pozwoliły na doprowadzenie do dogrywki równo z końcową syreną czwartej kwarty. W dodatkowych pięciu minutach podopieczne Wojciecha Downar-Zapolskiego nie dały szans gdyniankom i trzeci raz z rzędu mogły cieszyć się ze złotych medali. Brązowe medale przypadły ekipie KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski, który okazał się lepszy od PKM Dudy PWSZ Leszno.
Tegoroczny sezon zapowiada się równie interesująco. O ile nawet nie jeszcze bardziej! Wszystko to za sprawą dokonanych przez zespoły transferów. Sprawczyniami najgłośniejszego są drugi raz z rzędu amerykańskie zawodniczki Chamique Holdsclaw i Dominique Canty. Po sezonie 2006/2007 duet ten wybrał drogę z Krakowa do Gdyni. Po rocznym pobycie w Trójmieście, Amerykanki zdecydowały się na powrót pod Wawel. Do tego taką samą drogę obrała jeszcze serbska środkowa Slobodanka Maksimovic. Oprócz tych zawodniczek w Krakowie zatrzymano praktycznie wszystkie liderki, które wywalczyły złote medale. Wymianie uległy jedynie zawodniczki amerykańskie, w tym bohaterka ostatniego rzutu DeForge oraz MVP finałów Candice Dupree. Do dużych zmian doszło w Gdyni, że po raz kolejny będą dążyć do zdetronizowania krakowskiej Wisły z tronu. Pomóc mają w tym m.in. Serbka Ivana Matovic czy Chorwatka Emilia Podrug. Zmianie uległ również trener. Romana Skrzecza na stanowisku szkoleniowca zastąpił Jacek Winnicki. W Gdyni szykuje się również wielki powrót, gdyż działacze na ewentualność braku w składzie Tamiki Catchings myślą o Katie Smith.
Największe zmiany kadrowe tyczą się zespołów z Gorzowa Wielkopolskiego i Rybnika. Z Gorzowa odeszły praktycznie wszystkie zawodniczki z Agnieszką Szott, Katariną Ristić czy Carrie Moore na czele. Udało się jednak pozyskać takie zawodniczki jak Anna Breitreiner czy Czeszkę Katerinę Zohnovą. Do Gorzowa powróciła też po rocznym pobycie w USA Joanna Zalesiak. W Rybniku wymieniono praktycznie cały skład. Hitami transferowymi na Śląsku było sprowadzenie Elżbiety Międzik, Natalyii Trafimavej oraz gwiazdy WNBA Jii Perkins. Spore zmiany zaszyły również w drużyna z Polkowic czy Jeleniej Góry.
Wszystkie te transfery sprawiają, że liga z pewnością podniesie swój poziom, a wskazać faworytów w poszczególnych spotkaniach będzie bardzo trudno. Głównymi faworytami z pewnością są, jak co roku, Wisła Can Pack Kraków i Lotos PKO BP Gdynia. Pozostałe drużyny jednak nie zamierzają tylko przyglądać się walce dwóch wielkich. Polkowice, Gorzów, Rybnik czy Toruń - drużyny z tych miast są w stanie sprawić niejedną niespodziankę w tym sezonie. Wszyscy z zaciekawieniem będą patrzeć również na czwartą drużynę ubiegłego sezonu PKM Dudę Super-Pol Leszno.
Do Ford Germaz Ekstraklasy awans wywalczyły w poprzednim sezonie drużyny PTK Pabianice i Korony Kraków. Oba zespoły miały olbrzymie problemy ze znalezieniem sponsorów, którzy odpowiednio wsparli by klub, który ma walczyć w FGE. W Pabianicach ostatecznie udało się znaleźć sponsora strategicznego, dzięki któremu zespół przystąpił do rozgrywek. Ekipie Korony niestety ta sztuka nie udała się i w sezonie 2008/2009 będzie występować na parkietach pierwszej ligi. Zatem podobnie jak w sezonie ubiegłym w PLKK będziemy mieli 13 zespołów i w każdej kolejce jedna drużyna będzie pauzować.
Już pierwsza kolejka przyniesie niesamowite emocje. W Gorzowie Wielkopolskim tamtejszy KSSSE AZS zmierzy się bowiem z Lotosem PKO BP Gdynia. Nie mniej interesująco zapowiada się konfrontacja w Toruniu, gdzie Energa zagra z CCC Polkowicami.
Kompletny zestaw pierwszej kolejki spotkań w sezonie 2008/2009:
KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Lotos PKO BP Gdynia
MUKS Poznań - Finepharm AZS KK Jelenia Góra
ŁKS Siemens AGD Łódź - TS Wisła Can Pack Kraków
UTEX ROW Rybnik - Cukierki Odra Brzeg
PKM Duda Super-Pol Leszno - PTK Aflofarm Vicard Pabianice
Energa Toruń - CCC Polkowice
Mistrzynie Polski w koszykówce:
1929 Cracovia
1930 AZS Warszawa
1931 AZS Warszawa
1932 IKP Łódź
1933 IKP Łódź
1934 Polonia Warszawa
1935 nie rozgrywano
1936 Polonia Warszawa
1937 AZS Warszawa
1938 AZS Warszawa
1939 IKP Łódź
1946 TUR Łódź
1947 AZS Warszawa
1948 Spójnia Warszawa
1949 Spójnia Warszawa
1950 AZS Warszawa
1951 Spójnia Warszawa
1952 Spójnia Warszawa
1953 AZS Warszawa
1954 AZS Warszawa
1955 AZS Warszawa
1956 AZS Warszawa
1957 Lech Poznań
1958 AZS Warszawa
1959 Wawel Kraków
1960 AZS Warszawa
1961 AZS Warszawa
1962 AZS Warszawa
1963 Wisła Kraków
1964 Wisła Kraków
1965 Wisła Kraków
1966 Wisła Kraków
1967 ŁKS Łódź
1968 Wisła Kraków
1969 Wisła Kraków
1970 Wisła Kraków
1971 Wisła Kraków
1972 ŁKS Łódź
1973 ŁKS Łódź
1974 ŁKS Łódź
1975 Wisła Kraków
1976 Wisła Kraków
1977 Wisła Kraków
1978 AZS Poznań
1979 Wisła Kraków
1980 Wisła Kraków
1981 Wisła Kraków
1982 ŁKS Łódź
1983 ŁKS Łódź
1984 Wisła Kraków
1985 Wisła Kraków
1986 ŁKS Łódź
1987 Ślęza Wrocław
1988 Wisła Kraków
1989 Włókniarz Pabianice
1990 Włókniarz Pabianice
1991 Włókniarz Pabianice
1992 Włókniarz Pabianice
1993 Olimpia Poznań
1994 Olimpia Poznań
1995 ŁKS Łódź
1996 Warta Gdynia
1997 ŁKS Łódź
1998 Fota Porta Gdynia
1999 Fota Porta Gdynia
2000 Polpharma VBW Clima Gdynia
2001 Polpharma VBW Clima Gdynia
2002 Lotos VBW Clima Gdynia
2003 Lotos VBW Clima Gdynia
2004 Lotos VBW Clima Gdynia
2005 Lotos Gdynia
2006 Wisła Can-Pack Kraków
2007 Wisła Can-Pack Kraków
2008 Wisła Can-Pack Kraków
www.sportowefakty.pl/kosz/
Siódmy mecz, dramatyczna końcówka, wspaniały rzut Anny DeForge, dogrywka i trzecie z rzędu Mistrzostwo Polski dla Wisły Can Pack Kraków – tak zakończył się ubiegłoroczny sezon Ford Germaz Ekstraklasy. Czy kolejny sezon dostarczy tak wielu wspaniałych i dramatycznych emocji? Liga zapowiada się niesamowicie.Pierwszymi mistrzyniami Polski w koszykówce kobiet została drużyna Cracovii. Było to rok 1929. Od tego czasu zdołano wyłonić już 73 mistrzowskich zespołów. Aktualnym mistrzem Polski jest drużyna Wisły Can Pack Kraków, która od trzech lat nieprzerwanie panuje na rodzimych parkietach. Wisła Kraków to również najbardziej utytułowana drużyna w naszym kraju. Krakowianki mają na swoim koncie aż 20 tytułów mistrzowskich. Oprócz tego mają również w swoim dorobku 10 medali srebrnych oraz 5 brązowych.
Poprzedni sezon zakończył się chyba najdramatyczniejszym finałem w całej historii rywalizacji o Mistrzostwo Polski w koszykówce kobiet. W siódmym, decydującym, meczu Lotos PKO BP Gdynia prowadził z Wisłą Can Pack Kraków różnicą 4 punktów na 3 sekundy przed końcem. Fenomenalne zagranie Anny DeForge dało jednak w ostatniej akcji Wiśle 4 oczka, które pozwoliły na doprowadzenie do dogrywki równo z końcową syreną czwartej kwarty. W dodatkowych pięciu minutach podopieczne Wojciecha Downar-Zapolskiego nie dały szans gdyniankom i trzeci raz z rzędu mogły cieszyć się ze złotych medali. Brązowe medale przypadły ekipie KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski, który okazał się lepszy od PKM Dudy PWSZ Leszno.
Tegoroczny sezon zapowiada się równie interesująco. O ile nawet nie jeszcze bardziej! Wszystko to za sprawą dokonanych przez zespoły transferów. Sprawczyniami najgłośniejszego są drugi raz z rzędu amerykańskie zawodniczki Chamique Holdsclaw i Dominique Canty. Po sezonie 2006/2007 duet ten wybrał drogę z Krakowa do Gdyni. Po rocznym pobycie w Trójmieście, Amerykanki zdecydowały się na powrót pod Wawel. Do tego taką samą drogę obrała jeszcze serbska środkowa Slobodanka Maksimovic. Oprócz tych zawodniczek w Krakowie zatrzymano praktycznie wszystkie liderki, które wywalczyły złote medale. Wymianie uległy jedynie zawodniczki amerykańskie, w tym bohaterka ostatniego rzutu DeForge oraz MVP finałów Candice Dupree. Do dużych zmian doszło w Gdyni, że po raz kolejny będą dążyć do zdetronizowania krakowskiej Wisły z tronu. Pomóc mają w tym m.in. Serbka Ivana Matovic czy Chorwatka Emilia Podrug. Zmianie uległ również trener. Romana Skrzecza na stanowisku szkoleniowca zastąpił Jacek Winnicki. W Gdyni szykuje się również wielki powrót, gdyż działacze na ewentualność braku w składzie Tamiki Catchings myślą o Katie Smith.
Największe zmiany kadrowe tyczą się zespołów z Gorzowa Wielkopolskiego i Rybnika. Z Gorzowa odeszły praktycznie wszystkie zawodniczki z Agnieszką Szott, Katariną Ristić czy Carrie Moore na czele. Udało się jednak pozyskać takie zawodniczki jak Anna Breitreiner czy Czeszkę Katerinę Zohnovą. Do Gorzowa powróciła też po rocznym pobycie w USA Joanna Zalesiak. W Rybniku wymieniono praktycznie cały skład. Hitami transferowymi na Śląsku było sprowadzenie Elżbiety Międzik, Natalyii Trafimavej oraz gwiazdy WNBA Jii Perkins. Spore zmiany zaszyły również w drużyna z Polkowic czy Jeleniej Góry.
Wszystkie te transfery sprawiają, że liga z pewnością podniesie swój poziom, a wskazać faworytów w poszczególnych spotkaniach będzie bardzo trudno. Głównymi faworytami z pewnością są, jak co roku, Wisła Can Pack Kraków i Lotos PKO BP Gdynia. Pozostałe drużyny jednak nie zamierzają tylko przyglądać się walce dwóch wielkich. Polkowice, Gorzów, Rybnik czy Toruń - drużyny z tych miast są w stanie sprawić niejedną niespodziankę w tym sezonie. Wszyscy z zaciekawieniem będą patrzeć również na czwartą drużynę ubiegłego sezonu PKM Dudę Super-Pol Leszno.
Do Ford Germaz Ekstraklasy awans wywalczyły w poprzednim sezonie drużyny PTK Pabianice i Korony Kraków. Oba zespoły miały olbrzymie problemy ze znalezieniem sponsorów, którzy odpowiednio wsparli by klub, który ma walczyć w FGE. W Pabianicach ostatecznie udało się znaleźć sponsora strategicznego, dzięki któremu zespół przystąpił do rozgrywek. Ekipie Korony niestety ta sztuka nie udała się i w sezonie 2008/2009 będzie występować na parkietach pierwszej ligi. Zatem podobnie jak w sezonie ubiegłym w PLKK będziemy mieli 13 zespołów i w każdej kolejce jedna drużyna będzie pauzować.
Już pierwsza kolejka przyniesie niesamowite emocje. W Gorzowie Wielkopolskim tamtejszy KSSSE AZS zmierzy się bowiem z Lotosem PKO BP Gdynia. Nie mniej interesująco zapowiada się konfrontacja w Toruniu, gdzie Energa zagra z CCC Polkowicami.
Kompletny zestaw pierwszej kolejki spotkań w sezonie 2008/2009:
KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Lotos PKO BP Gdynia
MUKS Poznań - Finepharm AZS KK Jelenia Góra
ŁKS Siemens AGD Łódź - TS Wisła Can Pack Kraków
UTEX ROW Rybnik - Cukierki Odra Brzeg
PKM Duda Super-Pol Leszno - PTK Aflofarm Vicard Pabianice
Energa Toruń - CCC Polkowice
Mistrzynie Polski w koszykówce:
1929 Cracovia
1930 AZS Warszawa
1931 AZS Warszawa
1932 IKP Łódź
1933 IKP Łódź
1934 Polonia Warszawa
1935 nie rozgrywano
1936 Polonia Warszawa
1937 AZS Warszawa
1938 AZS Warszawa
1939 IKP Łódź
1946 TUR Łódź
1947 AZS Warszawa
1948 Spójnia Warszawa
1949 Spójnia Warszawa
1950 AZS Warszawa
1951 Spójnia Warszawa
1952 Spójnia Warszawa
1953 AZS Warszawa
1954 AZS Warszawa
1955 AZS Warszawa
1956 AZS Warszawa
1957 Lech Poznań
1958 AZS Warszawa
1959 Wawel Kraków
1960 AZS Warszawa
1961 AZS Warszawa
1962 AZS Warszawa
1963 Wisła Kraków
1964 Wisła Kraków
1965 Wisła Kraków
1966 Wisła Kraków
1967 ŁKS Łódź
1968 Wisła Kraków
1969 Wisła Kraków
1970 Wisła Kraków
1971 Wisła Kraków
1972 ŁKS Łódź
1973 ŁKS Łódź
1974 ŁKS Łódź
1975 Wisła Kraków
1976 Wisła Kraków
1977 Wisła Kraków
1978 AZS Poznań
1979 Wisła Kraków
1980 Wisła Kraków
1981 Wisła Kraków
1982 ŁKS Łódź
1983 ŁKS Łódź
1984 Wisła Kraków
1985 Wisła Kraków
1986 ŁKS Łódź
1987 Ślęza Wrocław
1988 Wisła Kraków
1989 Włókniarz Pabianice
1990 Włókniarz Pabianice
1991 Włókniarz Pabianice
1992 Włókniarz Pabianice
1993 Olimpia Poznań
1994 Olimpia Poznań
1995 ŁKS Łódź
1996 Warta Gdynia
1997 ŁKS Łódź
1998 Fota Porta Gdynia
1999 Fota Porta Gdynia
2000 Polpharma VBW Clima Gdynia
2001 Polpharma VBW Clima Gdynia
2002 Lotos VBW Clima Gdynia
2003 Lotos VBW Clima Gdynia
2004 Lotos VBW Clima Gdynia
2005 Lotos Gdynia
2006 Wisła Can-Pack Kraków
2007 Wisła Can-Pack Kraków
2008 Wisła Can-Pack Kraków
www.sportowefakty.pl/kosz/
Hic amor, haec patria est. !POLSKA!
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
1989 Włókniarz Pabianice
1990 Włókniarz Pabianice
1991 Włókniarz Pabianice
1992 Włókniarz Pabianice

1990 Włókniarz Pabianice
1991 Włókniarz Pabianice
1992 Włókniarz Pabianice
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
Wisła rozpoczyna batalię o obronę tytułu
PAP /08:14
PAP/Stefan Kraszewski
PAP
Rozpoczynające się w niedzielę rozgrywki o 74. mistrzostwo Polski koszykarek zapowiadają ciekawą rywalizację, nie tylko ze względu na zmianę formatu rozgrywek w pierwszej fazie play off, ale i zmiany w składach czołowych zespołów.
Broniąca tytułu mistrza Polski drużyna Wisły Can Pack Kraków, która jest faworytem, postawiła na doświadczenie. Do Krakowa wracają po roku przerwy i występach w Lotosie Gdynia Dominique Canty i Chamique Holdsclaw.
Z mistrzowskiego składu w Krakowie zostały niemalże wszystkie podstawowe zawodniczki za wyjątkiem Amerykanki Anny De Forge. Z Gdyni wiślaczki pozyskały także serbską środkową Slobodankę Maksimovic.
W pierwszej fazie play off, w ćwierćfinałach (początek 18 marca), walka toczyć się będzie do trzech zwycięstw, ale - co jest nowością - z zaliczeniem wyników z sezonu zasadniczego.
Zespoły, które chcą pokrzyżować Wiśle plany zdobycia czwartego z rzędu złotego medalu mistrzostw Polski: wicemistrz Lotos PKO BP Gdynia, brązowy medalista minionego sezonu AZS PWSZ Gorzów Wlkp., CCC Polkowice, Duda Leszno i UTEX ROW Rybnik, postawiły na zmiany.
Największe zmiany zaszły w Gdyni - trenerem został Jacek Winnicki, który do tej pory pracował wyłącznie z koszykarzami. W Lotosie pozostały tylko cztery zawodniczki z podstawowego składu, reprezentantki kraju Paulina Pawlak i Magdalena Leciejewska, Białorusinka Katsiaryna Snicyna oraz Amerykanka Alana Beard, ale ona dotrze do Gdyni dopiero na początku października.
Największymi wzmocnieniami powinny być białoruska rozgrywająca Natalia Marczanka, która występował obok Snicyny w IO w Pekinie oraz Chorwatka Emilia Podrug i Serbka Ivana Matovic.
Ekipę z Polkowic poprowadzi trener reprezentacji Polski Krzysztof Koziorowicz, który po rocznej przerwie spowodowanej względami zdrowotnymi powraca na ligowe parkiety w roli szkoleniowca. W sezonie 2007/2008 Koziorowicz był dyrektorem sportowym Lotosu.
W Gorzowie Wlkp. odmłodzono skład, a największe nadzieje trener Dariusz Maciejewski wiąże z 24-letnią Czeszką Kateriną Zohnovą oraz powracającą ze studiów w USA Joanną Zalesiak. Z klubu odeszło pięć zawodniczek (Joanna Czarnecka, Aleksandra Drzewińska, Aleksandra Chomać, Słowenka Katarina Ristic i Amerykanka Carrie Moore).
W zespole UTEX Rybnik zadebiutują trzy Amerykanki Jia Perkins i Kasha Terry, które dołączą do drużyny po zakończeniu sezonu WNBA oraz trenująca od dwóch dni w Rybniku LaTangela Atkinson. Klub z Rybnika pozyskał reprezentantki kraju Elżbietę Międzik (z mistrza Belgii Dexii Namur) oraz Aleksandrę Chomać (z Gorzowa), a z Wisły Kraków Białorusinkę Natalię Trafimawą.
www.onet.pl
moj 100-ny post
PAP /08:14
PAP/Stefan Kraszewski
PAP
Rozpoczynające się w niedzielę rozgrywki o 74. mistrzostwo Polski koszykarek zapowiadają ciekawą rywalizację, nie tylko ze względu na zmianę formatu rozgrywek w pierwszej fazie play off, ale i zmiany w składach czołowych zespołów.
Broniąca tytułu mistrza Polski drużyna Wisły Can Pack Kraków, która jest faworytem, postawiła na doświadczenie. Do Krakowa wracają po roku przerwy i występach w Lotosie Gdynia Dominique Canty i Chamique Holdsclaw.
Z mistrzowskiego składu w Krakowie zostały niemalże wszystkie podstawowe zawodniczki za wyjątkiem Amerykanki Anny De Forge. Z Gdyni wiślaczki pozyskały także serbską środkową Slobodankę Maksimovic.
W pierwszej fazie play off, w ćwierćfinałach (początek 18 marca), walka toczyć się będzie do trzech zwycięstw, ale - co jest nowością - z zaliczeniem wyników z sezonu zasadniczego.
Zespoły, które chcą pokrzyżować Wiśle plany zdobycia czwartego z rzędu złotego medalu mistrzostw Polski: wicemistrz Lotos PKO BP Gdynia, brązowy medalista minionego sezonu AZS PWSZ Gorzów Wlkp., CCC Polkowice, Duda Leszno i UTEX ROW Rybnik, postawiły na zmiany.
Największe zmiany zaszły w Gdyni - trenerem został Jacek Winnicki, który do tej pory pracował wyłącznie z koszykarzami. W Lotosie pozostały tylko cztery zawodniczki z podstawowego składu, reprezentantki kraju Paulina Pawlak i Magdalena Leciejewska, Białorusinka Katsiaryna Snicyna oraz Amerykanka Alana Beard, ale ona dotrze do Gdyni dopiero na początku października.
Największymi wzmocnieniami powinny być białoruska rozgrywająca Natalia Marczanka, która występował obok Snicyny w IO w Pekinie oraz Chorwatka Emilia Podrug i Serbka Ivana Matovic.
Ekipę z Polkowic poprowadzi trener reprezentacji Polski Krzysztof Koziorowicz, który po rocznej przerwie spowodowanej względami zdrowotnymi powraca na ligowe parkiety w roli szkoleniowca. W sezonie 2007/2008 Koziorowicz był dyrektorem sportowym Lotosu.
W Gorzowie Wlkp. odmłodzono skład, a największe nadzieje trener Dariusz Maciejewski wiąże z 24-letnią Czeszką Kateriną Zohnovą oraz powracającą ze studiów w USA Joanną Zalesiak. Z klubu odeszło pięć zawodniczek (Joanna Czarnecka, Aleksandra Drzewińska, Aleksandra Chomać, Słowenka Katarina Ristic i Amerykanka Carrie Moore).
W zespole UTEX Rybnik zadebiutują trzy Amerykanki Jia Perkins i Kasha Terry, które dołączą do drużyny po zakończeniu sezonu WNBA oraz trenująca od dwóch dni w Rybniku LaTangela Atkinson. Klub z Rybnika pozyskał reprezentantki kraju Elżbietę Międzik (z mistrza Belgii Dexii Namur) oraz Aleksandrę Chomać (z Gorzowa), a z Wisły Kraków Białorusinkę Natalię Trafimawą.
www.onet.pl
moj 100-ny post
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
xavery2 pisze:Wisła rozpoczyna batalię o obronę tytułu
PAP /08:14
PAP/Stefan Kraszewski
PAP
W Gorzowie Wlkp. odmłodzono skład, a największe nadzieje trener Dariusz Maciejewski wiąże z 24-letnią Czeszką Kateriną Zohnovą oraz powracającą ze studiów w USA Joanną Zalesiak. Z klubu odeszło pięć zawodniczek (Joanna Czarnecka, Aleksandra Drzewińska, Aleksandra Chomać, Słowenka Katarina Ristic i Amerykanka Carrie Moore).
:
To jakies zarty ?? Gosciu ma duze obeznanie w koszykowce
5 zawodniczek
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
-
rodgers-kibic z torunia
- Kadet
- Posty: 1149
- Rejestracja: 10 lutego 2008, 11:00
- Lokalizacja: Toruń
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
rodgers-kibic z torunia pisze:O Pysi zapomnial![]()
![]()
![]()
![]()
u nas w toruniu tez mamy takich pseudo-dziennikarzy ktorzy tylko udaja ze się znają![]()
![]()
Do tego jeszcze Kiki Gosia Babicka i Basia Kaszewska
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Mamy jeszcze jedno miejsce dla zagranicznej koszykarki. Może to być Hollie Meredith, ale może jakaś inna zawodniczka - mówi trener toruńskich koszykarek.
Rozmowa z Elmedinem Omaniciem
Meredith miała być jedną z podstawowych zawodniczek Energii, ale w pierwszym spotkaniu ekstraklasy nie zagrała. I nie może być pewna tego, że będzie reprezentowała klub z Torunia.
Filip Łazowy: Po końcowym gwizdku meczu z CCC Polkowice (66:65) odetchnął pan z ulgą.
Elmedin Omanic: To prawda. Pierwszy mecz w lidze był dla nas bardzo ważny. Terminarz na początku rozgrywek jest dla nas trudny - walczymy z bardzo silnymi rywalami. Jeśli przegralibyśmy z CCC, naprawdę nie wyglądałoby to dobrze. Niektórzy mówią, że mieliśmy szczęście. Ja powiem inaczej: by wygrać z taką drużyną jak CCC, trzeba naprawdę się natrudzić. W zespole rywalek są dwie znakomite kadrowiczki, Daria Mieloszyńska i Agata Gajda. Poza tym to inauguracja sezonu, brakuje jeszcze zgrania.
Kiedy Energa będzie grała skuteczniej?
- Z każdym dniem drużyna będzie lepiej współpracowała. Ważne jest również to, że od następnego meczu powinienem mieć w składzie Ewelinę Galę (skrzydłowa, która bardzo dobrze grała w przedsezonowych meczach Energi - red.). Choć to młoda zawodniczka, ma spore umiejętności i będzie naszym wzmocnieniem. Jest jeszcze jedno miejsce dla zagranicznej koszykarki. Może to być Hollie Meredith (amerykańska środkowa, jedna z najlepiej zbierających zawodniczek w poprzednim sezonie ligowym - red.), a może jakaś inna zawodniczka.
Jak oceni pan doping na trybunach?
- Jestem zadowolony z postawy kibiców. Ale powiem też, że można w tym kierunku zrobić zdecydowanie więcej. Podczas mojej pracy w Krakowie z Wisłą/CanPack, fani żywiołowo dopingowali przez cały mecz. I to bez przerwy. Śpiewali i pomagali nam także jak przegrywaliśmy. Myślę, że coś podobnego można stworzyć także w Toruniu. Bardzo chciałbym, by tak się stało. Widzę zaangażowanie działaczy i kibiców. Jest tutaj dobra atmosfera dla koszykówki. Niech kibice wiedzą, że my słyszymy ich doping i w trakcie spotkania nam on pomaga. Im głośniej, tym lepiej.
www.gazeta.pl
Rozmowa z Elmedinem Omaniciem
Meredith miała być jedną z podstawowych zawodniczek Energii, ale w pierwszym spotkaniu ekstraklasy nie zagrała. I nie może być pewna tego, że będzie reprezentowała klub z Torunia.
Filip Łazowy: Po końcowym gwizdku meczu z CCC Polkowice (66:65) odetchnął pan z ulgą.
Elmedin Omanic: To prawda. Pierwszy mecz w lidze był dla nas bardzo ważny. Terminarz na początku rozgrywek jest dla nas trudny - walczymy z bardzo silnymi rywalami. Jeśli przegralibyśmy z CCC, naprawdę nie wyglądałoby to dobrze. Niektórzy mówią, że mieliśmy szczęście. Ja powiem inaczej: by wygrać z taką drużyną jak CCC, trzeba naprawdę się natrudzić. W zespole rywalek są dwie znakomite kadrowiczki, Daria Mieloszyńska i Agata Gajda. Poza tym to inauguracja sezonu, brakuje jeszcze zgrania.
Kiedy Energa będzie grała skuteczniej?
- Z każdym dniem drużyna będzie lepiej współpracowała. Ważne jest również to, że od następnego meczu powinienem mieć w składzie Ewelinę Galę (skrzydłowa, która bardzo dobrze grała w przedsezonowych meczach Energi - red.). Choć to młoda zawodniczka, ma spore umiejętności i będzie naszym wzmocnieniem. Jest jeszcze jedno miejsce dla zagranicznej koszykarki. Może to być Hollie Meredith (amerykańska środkowa, jedna z najlepiej zbierających zawodniczek w poprzednim sezonie ligowym - red.), a może jakaś inna zawodniczka.
Jak oceni pan doping na trybunach?
- Jestem zadowolony z postawy kibiców. Ale powiem też, że można w tym kierunku zrobić zdecydowanie więcej. Podczas mojej pracy w Krakowie z Wisłą/CanPack, fani żywiołowo dopingowali przez cały mecz. I to bez przerwy. Śpiewali i pomagali nam także jak przegrywaliśmy. Myślę, że coś podobnego można stworzyć także w Toruniu. Bardzo chciałbym, by tak się stało. Widzę zaangażowanie działaczy i kibiców. Jest tutaj dobra atmosfera dla koszykówki. Niech kibice wiedzą, że my słyszymy ich doping i w trakcie spotkania nam on pomaga. Im głośniej, tym lepiej.
www.gazeta.pl
Ostatnio zmieniony 23 września 2008, 07:39 przez matrix, łącznie zmieniany 1 raz.
-
astronauta
- Nowy na forum
- Posty: 21
- Rejestracja: 15 lipca 2008, 17:32
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 136 gości





