Do Brzegu docieramy parę minut po 18. Szybka wizyta w pobliskim ogólnospożywczym
W Brzegu niestety dopingu zero. To smutne. Miasto z takimi tradycjami kibicowskimi na koszykówce żeńskiej nie potrafi się ogarnąć w kilka osób
Pod koniec trzeciej kwarty dołancza do nas kilka osób ze starej ekipy Stali Brzeg-naszej zgody. Dopingujemy wspólnie wymieniając grzeczności i pozdrowienia
Koniec meczu i wybuch radości, podziękowania od dziewczyn i trenera.
Po meczu rozmowy z kibicami Stali. Wycieczka do marketu na wspólne piwo. Trochę wspomnień i przekazane dla nas pozdrowienia.
Szczególne pozdrowienia od Kazika dla nieobecnych:Szymona, Gienka,Buliego,Kowalika.
W Brzegu pamietają jeszcze wasz przyjazd kampingiem parę lat temu.
Powrót do domu połączony ze wspólna kolacją z dziewczynami w Kępnie w typowo polskiej, regionalnej restauracji, tj. w McDonaldzie
Teraz przed nami kolejny mecz,nareszcie we własnej hali, na którym trzeba zorganizować mega doping.
Dziewczyny podbudowane zwycięstwem w Brzegu są gotowe wygrać i ten mecz dla nas
P.S.
Pozdrawiam współwyjazdowiczów
Dzieki za towarzystwo
A dzisiaj pewnie główki bolą,co

