Owszem pewna grupa kibiców ŁKS była w środę na meczu w Lublinie ale większość z nich nie zajmuje się dopingowaniem na meczach
To co się dzieje aktualnie (a raczej zaczęło się już w połowie zeszłego sezonu) podczas meczy koszykarek to efekt wieloletnich zaniedbań naszych działaczy w kwestii promocji meczy i podejścia do kibiców. Z pewnością swoje również robi braku jakiegokolwiek postępu jeżeli chodzi o wyniki.
Żeby była jasność, na halę przychodzą kibice, zdarzają się jakieś okrzyki itp. jednak nie ma mowy o tłumach na trybunach czy jakiś zorganizowanych formach dopingu (czyt. młyn).
Nic nie wskazuje aby w najbliższym czasie to miało się zmienić.
Tyle w tym temacie ode mnie.
------------------------------------------------------------------------------------
Odnośnie kibiców gości na tym meczu to z tego co widziałem zaprezentowali się bardzo przyzwoicie. 8 osób, barwy, bęben i równy doping przez cały mecz.
