Superpuchar Polski

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 27 września 2008, 10:24

Widać, widać ;)
do zobaczenia w Toruniu!
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
PrImACeR
Amator
Posty: 194
Rejestracja: 09 czerwca 2007, 16:20
Lokalizacja: PolkowiCE

Postautor: PrImACeR » 27 września 2008, 10:51

Olivia Tomiałowicz: Będzie na co popatrzeć
2008-09-27 07:41

- Będziemy starały się stworzyć dobre widowisko. Na pewno będzie sporo zaangażowania, walki o każdy centymetr parkietu, każdą piłkę. Na pewno będzie na co popatrze - mówi przed meczem o SuperPuchar Polski Olivia Tomiałowicz, zawodniczka Lotosu PKO BP Gdynia.

Jakie nastroje panują w obozie z Trójmiasta przed spotkaniem o SuperPuchar?

- Nastroje są bardzo pozytywne. Chcemy pokazać ładną, ciekawą koszykówkę, która spodoba się kibicom w Toruniu. Dla nas będzie to okazja do poprawienia sobie humorów po porażce z Gorzowem. Będziemy też chciały pokazać, że był to wypadek przy pracy. Będzie to też kolejny mecz, w którym będziemy się razem zgrywać, bo bardzo nam tego zgrania brakuje.

Mówi się, że zwycięzca tego spotkania będzie miał psychologiczną przewagę nad rywalem, gdyby oba kluby ponownie spotkały się, ale już w finałach Ford Germaz Ekstraklasy...

- Ciężko powiedzieć, bo to jest dopiero początek sezonu. Oba zespoły są na pewno na innym etapie przygotowań, oba pewnie będą w decydującej fazie ligi grały inaczej. Przynajmniej my będziemy chciały, bo tak jak już powiedziałam wcześniej z każdym spotkaniem się zgrywamy. Na pewno chciałybyśmy tym meczem pokazać, że jesteśmy drużyną, którą stać na medal. Ale do tego medalu, finału, jeszcze bardzo długa droga i dużo ciężkiej pracy przed nami.

Lotos i Wisła regularnie grają w finałach Pucharu Polski czy ligowego sezonu. Czy obie ekipy są wstanie się czymś zaskoczyć?

- Myślę, że tak, bo w obu ekipach są nowe zawodniczki, które się zgrywają, które wzajemnie się jeszcze dobrze nie znają. Także myślę, że będzie bardzo ciekawie. Na pewno będzie walka do końca, będzie myślę kilka fajnych akcji. Ten kto przyjdzie do hali w Toruniu na pewno nie będzie żałował.

Rozmawiał: Łukasz Klin
Obrazek
Przecież Ten Hip-Hop Jest Prosty!
Tak Mówisz?!
To nagraj Płyte Która Będzie Klasykiem Dla Ludzi!...
To Styl, Flow, Orginalnosc
Dużo pracy Tu Nic Niema Nic Za Darmo!

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 27 września 2008, 11:29

Czy mecz bedzie na itvp ?
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Eve
Młodzik
Posty: 686
Rejestracja: 14 listopada 2007, 13:32
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: Eve » 27 września 2008, 13:26

Endrju pisze:Czy mecz bedzie na itvp ?


http://www.itvp.pl/video.html?channel_i ... ideo=44424

19:15
Wszystko można osiągnąć, gdy człowiek sie uprze i wytrwale dąży do celu... Takie cuda zdarzają się codziennie...

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 27 września 2008, 20:23

Pełna hala, piękny mecz na poziomie Euroligowym, oby takich więcej :P :P :P :P

Proponuje postawić na MUKS i Energe, jest kilka złotych do wzięcia.


PS: No i jeszcze gratulacje dla Wisły. Win is win, puchar je puchar. (Wojtka od dziś bronią wyniki :wink: :wink: )
Obrazek

Awatar użytkownika
P.OLD
Młodzik
Posty: 525
Rejestracja: 04 marca 2007, 23:55
Lokalizacja: ja się tu wziąłem ??

Postautor: P.OLD » 27 września 2008, 20:26

gdzie ją jakieś staty ??

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 27 września 2008, 20:30

Uwierz, nie chcesz ich oglądać :)
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
P.OLD
Młodzik
Posty: 525
Rejestracja: 04 marca 2007, 23:55
Lokalizacja: ja się tu wziąłem ??

Postautor: P.OLD » 27 września 2008, 20:39

chce ... bo nie mogłem ai meczu ogladać i znam tyllko wynik...

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 27 września 2008, 20:42

Tym razem zespół Lotosu na ile % zagrał? :lol:

A tak o meczu... dosyc chaotyczny... z przerwami dosc dobrej gry Krakowskiej Wisly. Holdsclaw jak zwykle klasa sama w sobie :)

Jutro mam nadzieje ze bedzie wyrównany mecz w Toruniu :) Wislaczki odczują troszke mecz o Superpuchar i dojdzie do niespodzianki:)... bo Katarzynki jeszcze swoje przegraja :D
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 27 września 2008, 20:56

pucharek jest nasz, pucharek do nas należy.. mam nadzieje ze ładnie będzie wyglądał w gablotce.. ale znaczenia żadnego nie ma.. jutro mecz trochę ważniejszy.. te najważniejsze zaczną się za 3 tygodnie.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 27 września 2008, 21:00

Endrju pisze:Tym razem zespół Lotosu na ile % zagrał? :lol:



Pół litra by nie było. Co najwyżej piwo dla pań.
Obrazek

Awatar użytkownika
Wiślak PB
Żak
Posty: 278
Rejestracja: 22 września 2008, 20:21
Lokalizacja: Kraków PB
Kontaktowanie:

Postautor: Wiślak PB » 27 września 2008, 21:24

Meczyk fajny chociaż na dość słabym poziomie. Kilka kontrataków Wisły mi się podobało a tak poza tym to widać , że obie drużyny są w fazie zgrywania zespołu i po takich meczach nie ma co wyciągać pochopnych wniosków. Martwi mnie trochę słabsza dyspozycja Marty ale mam nadzieję , że z czasem (jak jej DZ da grać więcej) wróci do pełni formy :)
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych...podania ręki" H. Reyman

gdziol
Młodzik
Posty: 535
Rejestracja: 11 maja 2008, 15:35
Kontaktowanie:

Postautor: gdziol » 27 września 2008, 21:52


Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 27 września 2008, 22:18

Wiślak PB pisze:Meczyk fajny chociaż na dość słabym poziomie. Kilka kontrataków Wisły mi się podobało a tak poza tym to widać , że obie drużyny są w fazie zgrywania zespołu i po takich meczach nie ma co wyciągać pochopnych wniosków. Martwi mnie trochę słabsza dyspozycja Marty ale mam nadzieję , że z czasem (jak jej DZ da grać więcej) wróci do pełni formy :)


O ile Lotos to jeszcze ma kogo zgrywać razem, to w Wiśle chyba raczej przydałyby się seanse reminescencyjne, bo jedyna poważna zmiana to brak ADF i inny center. Aczkolwiek widać przypomnienie sobie o co chodziło też trochę zajmuje, bo nawet Skera czasem się gubi. No i w końcu trener inny to też nie to samo.

PS. Endrju, nudzisz.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 28 września 2008, 00:10

Superpuchar pojechał pod Wawel


Miłe złego początki - tak można określić mecz o SuperPuchar Polski pomiędzy Lotosem PKO BP Gdynia i Wisłą Can Pack Kraków. Gdynianki, które broniły tego trofeum, wyraźnie wygrały pierwszą kwartę, ale z ostatecznego zwycięstwa cieszyły się rywalki.

Pierwsza odsłona przebiegała pod dyktando wicemistrzyń Polski, mimo że w składzie zabrakło chorej Ivany Matovic. Skutecznie grały Paulina Pawlak i Magdalena Leciejewska, które raz za razem znajdywały drogę do krakowskiego kosza. Krakowianki z kolei grały nieskutecznie i popełniały wiele strat, co było efektem dobrej defensywy zespołu z Gdyni. W efekcie pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 23:16 dla Lotosu PKO BP Gdynia. Druga kwarta to prawdziwa metamorfoza wiślaczek i totalna niemoc podopiecznych Jacka Winnickiego. Przez pierwsze 6 i pół minuty koszykarki z Gdyni nie potrafiły znaleźć drogi do kosza Wisły! A mistrzynie Polski grały jak z nut i zdobyły 16 punktów z rzędu nie tracąc żadnego! Wisła miała olbrzymią przewagę pod tablicami. Gdynianki popełniały też proste błędy, po których rywalki zdobywały łatwe punkty. Gdy wydawało się, że rozpędzona Wisła wgniecie w parkiet zespół z Gdyni, ten w końcu obudził się z letargu. Rzuty wolne wykorzystała Emilija Podrug, Katia Snytsina zrobiła akcję 2+1 i na 30 sekund przed końcem kwarty było tylko 32:30 dla Wisły. W międzyczasie 3 punkty dla Wisły zdobyła Ewelina Kobryn, z drugiej strony celnie rzuty wolne egzekwowała Paulina Pawlak i gdynianki traciły tylko trzy punkty. Na ostatnie sekundy drugiej kwarty trener Jacek Winnicki wpuścił Elżbietę Zawadkę, a ta niemal natychmiast sfaulowała Jelenę Skerovic przy próbie rzutu za trzy punkty. "Skera" trafiła wszystkie trzy przysługujące jej rzuty wolne i na dużą przerwę oba zespoły schodziły przy stanie 38:32 dla Wisły Can Pack Kraków.

O trzeciej kwarcie obie drużyny chciałyby chyba jak najszybciej zapomnieć. to okres nieskutecznej i pełnej błędów gry z jednej i drugiej strony. Na 1:45 sekund przed końcem tej odsłony za trzy punkty trafiła Oliwia Tomiałowicz i gdynianki zbliżyły się do Wisły na 1 punkty (42:41 dla Wisły). Po chwili jednak sprawy w swoje ręce wzięły Ewelina Kobryn i Chamique Holdsclaw i w efekcie zrobiło się 48:41 przed ostatnią kwartą.

Otwarcie czwartej "ćwiartki" dla Lotosu PKO BP Gdynia. Najpierw Podrug po asyście Leciejewskiej, następnie trafiła Marchanka i... to było wszystko, na co było stać wicemistrzynie Polski. Potem znowu nastąpił okres brzydkiej gry z jednej i drugiej strony, który można opisać festiwalem strat i przestrzelonych rzutów. Tą niemoc przerwała dopiero Holdsclaw, która w czwartej kwarcie praktycznie była nie do zatrzymania. Na 5 minut przed końcem Pawlak zdobyła punkty na 53:47 i były to ostatnie punkty Lotosu PKO BP Gdynia w tym meczu. Do końca punktowały już tylko krakowianki i to one wygrały 62:47 rewanżując się gdyniankom za porażkę w minionym roku. Superpuchar pojechał pod Wawel a gdynianki muszą szlifować formę, bo z taką grą nie ma co marzyć o sukcesach nie tylko w Eurolidzie, ale nawet w Ford Germaz Ekstraklasie.

Najjaśniejszym punktem Lotosu PKO BP była dzisiaj Magdalena Leciejewska, poprawnie zagrały Emilija Podrug i Paulina Pawlak, reszta zawodniczek powinna jak najszybciej zapomnieć o tym meczu.



Lotos PKO BP Gdynia - Wisła Can Pack Kraków 47:62 (23:16, 9:22, 9:10, 6:14)

Lotos PKO BP: Marchanka 2, Pawlak 12, Snytsina 6, Maslowski 4, Tomiałowicz 3, Podrug 10, Leciejewska 10.

Wisła Can Pack: Canty 13, Skerovic 5, Holdsclaw 21, Wielebnowska 2, Kobryn 10, Maksimovic 6, Gburczyk 5.

lotospkobp.pl


--------

SuperPuchar dla Wisły Can-Pack


SuperPuchar Polski dla Wisły Can-Pack Kraków! Mistrzynie Polski pokonały w meczu rozgrywanym w Toruniu drużynę Lotosu PKO BP Gdynia 62:47. Do zycięstwa poprowadziła "Białą Gwiazdę" Chamique Holdsclaw. Amerykańska środkowa, która w ubiegłym sezonie broniła barw wicemistrzyń Polski, zdobyła dla krakowskiego zespołu 21 punktów.

Spotkanie od początku było bardzo zacięte i wyrównane. W początkowych minutach gry żadna z drużyn nie potrafiła uzyskać bezpiecznej przewagi nad przeciwnikiem. Lepsze wrażenie sprawiały jednak koszykarki Lotosu PKO BP Gdynia, które grały znacznie spokojniej, a przede wszystkim skuteczniej. To zaowocowało prowadzeniem po premierowej odsłonie spotkania 23:16.

Zupełnie inaczej wyglądała druga kwarta meczu, gdy wydawało się, że wydarzenia na parkiecie powoli kontrolują podopieczne trenera Jacka Winnickiego, to ostro do odrabiania strat wzięły się zawodniczki "Białej Gwiazdy". Agresywniejsza obrona na całym placu gry, a także bardzo skuteczne, efektowne, a czasem i... szczęśliwe akcje duetu Amerykanek z Krakowa pozwoliły ekipie spod Wawelu do przerwy prowadzić sześcioma punktami (38:32). Tę część gry efektownym trafieniem z dystansu zakończyła Jelena Skerovic.

Po przerwie obraz gry nie zmienił się. Cały czas prowadziły podopieczne trenera Wojciecha Downara-Zapolskiego, a koszykarki z Trójmiasta jak najszybciej chciały zniwelować wcześniej poniesione straty punktowe. Walczono o każdą piłkę, każdy centymetr parkietu. Często w walce o piłkę zawodniczki schodziły nawet do parteru. Lotos dzięki ambitnej i zaciętej walce zdołał doprowadzić do stanu 48:45 dla Wisły. Po celnym rzucie Emiliji Podrug. To wszystko na co tego wieczoru stać było zawodniczki aktualnych wicemistrzyń Polski.

Ostatecznie Wisła Can-Pack Kraków pokonała Lotos PKO BP Gdynia 62:47. Tym samym po rocznej przerwie trofeum SuperPucharu Polski trafiło ponownie pod Wawel.


plkk.pl
---------------------

Gratulacje dla Wisły ;)
Jakby się tu usprawiedliwić... :P a tak na poważnie - Wisła na każdej pozycji miała przewagę wzrostu.. miejmy nadzieję, że Ivana szybko wróci do gry :)
U nas chyba Podrug po raz trzeci z rzędu najlepsza.. Olivka bardzo ładnie grała - ładnie broniła przeciwko CH.H :) Paula dorzuciła swoje punkty ;)
Po pierwszej połowie mieliśmy tylko 10 strat, później nie sprawdzałem.. ale ogólnie połówka bardzo przyzwoita, 3 i 4 kwarta trochę gorsze, widać to po wynikach :)
MVP - Chamique - to też wcale nie dziwi ;)

Po meczu tzn. po wręczeniu dwa meeegazaskakujące zdarzenia:


1. Ewelina Gala podchodzi do prezesa Krawczyka z bukietem kwiatów i prawdopodobnie go przeprasza za całe zamieszanie wokół jej osoby..

2. Niedługo później do nas (czyt. kibiców Lotosu) podchodzi Chamique Holdsclaw :shock: rozmawiała co prawda ze "starszyzną", ale może się dowiem o czym :) to był szok ;)

Pozdro dla Ann :)
ObrazekObrazek


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości