IV kolejka FGE:TS Wisła Kraków-MUKS Poznań
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
IV kolejka FGE:TS Wisła Kraków-MUKS Poznań
1.X. godz 18.00
Ostatnio zmieniony 03 października 2008, 19:21 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
Wisła podejmuje MUKS Poznań
Ozdobą dzisiejszego spotkania Wisły Can-Pack Kraków z MUKS-em Poznań (godz. 18) powinien być pojedynek czołowych koszykarek ligi - Chamique Holdsclaw z Djenebou Sissoko
Amerykanka została wybraną najlepszą koszykarką trzeciej kolejki spotkań. Zdobyła 33 punkty i przyczyniła się do wygranej z Energą Toruń. Holdsclaw ze średnią 21,3 pkt na mecz jest druga w rankingu najskuteczniejszych zawodniczek PLKK. Imponuje też regularnymi zbiórkami (7,7).
Wojciech Downar-Zapolski, trener Wisły, nie jest zaskoczony jej dobrą postawą. - To wielka indywidualność. Niedawno wygrywała w pojedynkę spotkania dla Lotosu. Liderka jest potrzebna, chcę jednak mieć mocną drużynę - uważa szkoleniowiec.
W drużynie z Poznania gwiazdą jest Sissoko. Silna skrzydłowa z Mali jest bezkonkurencyjna w zbiórkach (13,7), znajduje się też w czołówce (18,3) najlepiej punktujących.
Jak wyrównana i ciekawa jest liga koszykarek w tym roku, przekonują wyniki poprzednich rywalek. Krakowianki wygrały wysoko z ŁKS-em, poległy po dogrywce z AZS-em Gorzów i z trudem wywiozły zwycięstwo z Torunia.
MUKS zaczął od niespodziewanej porażki z AZS-em KK Jelenia Góra (64:73), przedostatnią drużyną poprzednich rozgrywek. Później pokonał na wyjeździe z CCC Polkowice (77:70) i minimalnie uległ Lotosowi Gdynia (57:60).
W opinii trenera Wisły niektóre wyniki są wręcz zaskakujące. - Lotos nie gra na swoim poziomie, Odra Brzeg przegrywa z beniaminkiem z Pabianic, a następnie wygrywa w Lesznie. Powoli wszystko będzie wracać do normy - przewiduje Downar-Zapolski.
Liga się wyrównała m.in. dlatego, że w tym sezonie przez pełne 40 minut muszą grać co najmniej dwie Polski. Ten przepis ma pomóc, by reprezentacja Polski stałą się silniejsza.
Trenerom zdarzały się już pomyłki, ale bez konsekwencji. - Nie jest to superkomfortowa sytuacja dla mnie. Były już momenty, gdy w naszej drużynie grały trzy lub cztery Polski - zauważył Downar-Zapolski.
W środę zabraknie Agnieszki Pałki. Środkowa Wisły nadal leczy staw skokowy. Tymczasem trener "Białej Gwiazdy" narzeka na tempo rozgrywek. To będzie piąte spotkanie w ciągu 12 dni. Weekend Wisła ma wolny, bo Korona Kraków wycofała się z rozgrywek. - Potem wcale nie będzie lepiej, tydzień wolnego będzie dla nas zbawienny - cieszył się szkoleniowiec.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Ozdobą dzisiejszego spotkania Wisły Can-Pack Kraków z MUKS-em Poznań (godz. 18) powinien być pojedynek czołowych koszykarek ligi - Chamique Holdsclaw z Djenebou Sissoko
Amerykanka została wybraną najlepszą koszykarką trzeciej kolejki spotkań. Zdobyła 33 punkty i przyczyniła się do wygranej z Energą Toruń. Holdsclaw ze średnią 21,3 pkt na mecz jest druga w rankingu najskuteczniejszych zawodniczek PLKK. Imponuje też regularnymi zbiórkami (7,7).
Wojciech Downar-Zapolski, trener Wisły, nie jest zaskoczony jej dobrą postawą. - To wielka indywidualność. Niedawno wygrywała w pojedynkę spotkania dla Lotosu. Liderka jest potrzebna, chcę jednak mieć mocną drużynę - uważa szkoleniowiec.
W drużynie z Poznania gwiazdą jest Sissoko. Silna skrzydłowa z Mali jest bezkonkurencyjna w zbiórkach (13,7), znajduje się też w czołówce (18,3) najlepiej punktujących.
Jak wyrównana i ciekawa jest liga koszykarek w tym roku, przekonują wyniki poprzednich rywalek. Krakowianki wygrały wysoko z ŁKS-em, poległy po dogrywce z AZS-em Gorzów i z trudem wywiozły zwycięstwo z Torunia.
MUKS zaczął od niespodziewanej porażki z AZS-em KK Jelenia Góra (64:73), przedostatnią drużyną poprzednich rozgrywek. Później pokonał na wyjeździe z CCC Polkowice (77:70) i minimalnie uległ Lotosowi Gdynia (57:60).
W opinii trenera Wisły niektóre wyniki są wręcz zaskakujące. - Lotos nie gra na swoim poziomie, Odra Brzeg przegrywa z beniaminkiem z Pabianic, a następnie wygrywa w Lesznie. Powoli wszystko będzie wracać do normy - przewiduje Downar-Zapolski.
Liga się wyrównała m.in. dlatego, że w tym sezonie przez pełne 40 minut muszą grać co najmniej dwie Polski. Ten przepis ma pomóc, by reprezentacja Polski stałą się silniejsza.
Trenerom zdarzały się już pomyłki, ale bez konsekwencji. - Nie jest to superkomfortowa sytuacja dla mnie. Były już momenty, gdy w naszej drużynie grały trzy lub cztery Polski - zauważył Downar-Zapolski.
W środę zabraknie Agnieszki Pałki. Środkowa Wisły nadal leczy staw skokowy. Tymczasem trener "Białej Gwiazdy" narzeka na tempo rozgrywek. To będzie piąte spotkanie w ciągu 12 dni. Weekend Wisła ma wolny, bo Korona Kraków wycofała się z rozgrywek. - Potem wcale nie będzie lepiej, tydzień wolnego będzie dla nas zbawienny - cieszył się szkoleniowiec.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Re: IV kolejka FGE:TS Wisła Kraków-MUKS Poznań
Zwycięstwo pikne i przekonywające.Gratulacje
Ale Wojtek czemu nie lubisz BOBY?
Z Pałką Euroligi nie da się zwojować. Wisła jest na nią skazana jeżeli myśli o ósemce. WIĘC CZAS JĄ WYKORZYSTAĆ.

Ale Wojtek czemu nie lubisz BOBY?
Z Pałką Euroligi nie da się zwojować. Wisła jest na nią skazana jeżeli myśli o ósemce. WIĘC CZAS JĄ WYKORZYSTAĆ.

Czyżbym był pierwszy
Dziękuję za możliwość pooglądania tego meczu:) było wyśmienity
Najfajniejsza atrakcja to chyba pani kapitan MUKS-u
Chciałbym podziękować Bobie za mozliwość poszydzenia z niej:D
No i lecimy
Może tak porównanie Boby (zawodniczki mogłoby się wydawać euroligowej) i Anety K. (zawodniczki mogłoby się wydawać trzeciego planu w tej druzynie)
Gdyby ktoś coś zarzucał to obie panie grały na pozycji centra (jakkolwiek by w to ciężko było uwieżyć) i obie panie grały przeciwko tej samej drużynie, ani trochę nie osłabionej
. Pozdrawiam Bobę bardzo serdecznie i może np. spodobał się jej piękny pivocik jaki dziś wycięła Aneta - that`s the way the cookie crumbles
P.S Aha z tego co liczyliśmy aneta miała 8 zbiórek
Dziękuję za możliwość pooglądania tego meczu:) było wyśmienity
Najfajniejsza atrakcja to chyba pani kapitan MUKS-u
Chciałbym podziękować Bobie za mozliwość poszydzenia z niej:D
No i lecimy
Może tak porównanie Boby (zawodniczki mogłoby się wydawać euroligowej) i Anety K. (zawodniczki mogłoby się wydawać trzeciego planu w tej druzynie)
Gdyby ktoś coś zarzucał to obie panie grały na pozycji centra (jakkolwiek by w to ciężko było uwieżyć) i obie panie grały przeciwko tej samej drużynie, ani trochę nie osłabionej
P.S Aha z tego co liczyliśmy aneta miała 8 zbiórek
A Bobie się coś przypadkiem nie stało i dlatego w 2 połowie nie grała? Raczej nie było to spowodowane sklerozą trenera.
Fajna jest młoda (bardzo młoda) Polka z Poznania, Ramona Casimiro...statsów za imponujących nie ma, ale mogą z niej być ludzie.
Jak wynika z tego co Skera obecnie gra jej motto brzmi "nie rzucam", więc ja mam nadzieję że w kolejnych meczach przynajmniej asyst na swoim koncie będzie miała tyle co dziś.
A poza tym...brawo Ewka. Bo choć rywalka niższa, to jednak Olimpijka, która do tej pory w plkk szalała.
Fajna jest młoda (bardzo młoda) Polka z Poznania, Ramona Casimiro...statsów za imponujących nie ma, ale mogą z niej być ludzie.
Jak wynika z tego co Skera obecnie gra jej motto brzmi "nie rzucam", więc ja mam nadzieję że w kolejnych meczach przynajmniej asyst na swoim koncie będzie miała tyle co dziś.
A poza tym...brawo Ewka. Bo choć rywalka niższa, to jednak Olimpijka, która do tej pory w plkk szalała.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
BlackJuRy to jest manipulacja.
Równie dobrze znajdę kiedyś mecz gdzie Jujka będzie miała lepsze staty od Matovic i też tak napisze.
Ja wiem jak gra Boba bo grała u nas i oceniam ją na czwórkę w skali 1-6.
Na pewną przeciw nam sobie kupicie w styczniu kogoś, przecież nikt nie mówi że się nie wzmocnicie.
Ale w kontekście Euroligi trzeba ogrywać Bobe żeby poczuła się pewnie. Trzeba układać zagrywki na nią. Bo mimo wszystko jest to półtora klasa lepsza zawodniczka od Pałki i jedyna która będzie mogła grać jak równy z równym z innymi centrami Euroligowymi . A żeby marzyć o ósemce nawet w słabiej grupie trzeba takiego gracza mieć. Boba jest wam niezbędna.
Równie dobrze znajdę kiedyś mecz gdzie Jujka będzie miała lepsze staty od Matovic i też tak napisze.
Ja wiem jak gra Boba bo grała u nas i oceniam ją na czwórkę w skali 1-6.
Na pewną przeciw nam sobie kupicie w styczniu kogoś, przecież nikt nie mówi że się nie wzmocnicie.
Ale w kontekście Euroligi trzeba ogrywać Bobe żeby poczuła się pewnie. Trzeba układać zagrywki na nią. Bo mimo wszystko jest to półtora klasa lepsza zawodniczka od Pałki i jedyna która będzie mogła grać jak równy z równym z innymi centrami Euroligowymi . A żeby marzyć o ósemce nawet w słabiej grupie trzeba takiego gracza mieć. Boba jest wam niezbędna.

No cóż, wybacz ale nie widzę szans na to, żeby ona się jakoś zrehabilitowała, nawet jak zagra dobrze to dla mnie to będzie taki właśnie fuksiarski mecz... Przykro mi, jeśli naprawdę ją doceniasz, jeśli inni ją doceniają, każdy ma swoje zdanie. Moje jest takie jakie jest i obecnie jestem anwet w stanie postawić ją w jednym szeregu z naszą tak wspaniałą centerką jaką była nijaka TJ. A z Anetą to chodziło mi o pokazanie, że jak się chce to można zbierać i tyle i że miejsce centra jest pod koszem! Tak było jest i będzie! Amen
AHA WIEM że to jest manipulacja
i cieszyłem się z niej już jak wychodziłem z meczu D:
AHA WIEM że to jest manipulacja
Ostatnio zmieniony 01 października 2008, 19:52 przez BlackJuRy, łącznie zmieniany 1 raz.
Boba to się najlepiej prezentowała jak była za kotara albo jak się za głowę na ławie trzymała...
toż to SKANDAL żeby takie Pinokio straszyło swoją obecnością na parkiecie!!
Wstyd, że Aneta tak mało gra. To samo tyczy się Gajdosz... reszta "młodych" to dla mnie może pomagać Bobie trzymać się za głowę, najlepiej wspólnie. Panie trenerze, miej Pan jaja!! w 3 kwarcie jest +30 a po parkiecie biega Gburczyk
po co ta zawodniczka Wiśle?? na szczęście dziś nikomu na parkiecie krzywdy nie zrobiła...
czemu nie grała Paulina Antczak?? w zeszłym roku jej nie było, dziś też...
toż to SKANDAL żeby takie Pinokio straszyło swoją obecnością na parkiecie!!
Wstyd, że Aneta tak mało gra. To samo tyczy się Gajdosz... reszta "młodych" to dla mnie może pomagać Bobie trzymać się za głowę, najlepiej wspólnie. Panie trenerze, miej Pan jaja!! w 3 kwarcie jest +30 a po parkiecie biega Gburczyk
czemu nie grała Paulina Antczak?? w zeszłym roku jej nie było, dziś też...
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

Oglądając dzisiaj ten mecz tak się zastanawiałem jak Lotos z Poznaniem mógł wygrać 3 ptk ?? Z całym szacunkiem do tej drużyny ale jeżeli wyjąć by z niej zawodniczkę z numerem 6 tj. Rushing to ta drużyna prezentowała się dzisiaj podobnie ( jak nie gorzej) co SMS w zeszłym sezonie. Nie żartuje sobie ani nie szydzę z MUKS-u . Po prostu z perspektywy trybun tak to wyglądało... I jeżeli wcześniej pisałem , że liga się wyrównała to dotyczy to tylko kilku zespołów w lidze oprócz Wisły i Lotosu..
P.S podobała mi się gra Kotnis
Poza tym to ten mecz przypominał bardziej kabaret niż zawody sportowe.
Ozdobą dzisiejszego spotkania Wisły Can-Pack Kraków z MUKS-em Poznań (godz. 1Cool powinien być pojedynek czołowych koszykarek ligi - Chamique Holdsclaw z Djenebou Sissoko [u]
No jeżeli Djenebou Sissoko jest czołową koszykarką ligi , to... bez komentarza... (P.S fajnie rzuca osobiste
jak Shaq )
Ozdobą dzisiejszego spotkania Wisły Can-Pack Kraków z MUKS-em Poznań (godz. 1Cool powinien być pojedynek czołowych koszykarek ligi - Chamique Holdsclaw z Djenebou Sissoko [u]
No jeżeli Djenebou Sissoko jest czołową koszykarką ligi , to... bez komentarza... (P.S fajnie rzuca osobiste
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych...podania ręki" H. Reyman
Cóż, mecz na pewno nie zachwycił poziomem, ale takie spokojne zwycięstwo było wiślaczkom bardzo potrzebne. Podobało sie kilka akcji, kontr, piękny blok Kobryn na Sissoko w 2 kw. Minusem na pewno 0/13 za 3 pkt. Po odejściu ADF, Trafimavej i Krawiec nie ma kto trafiać z dystansu. Oczywiście są zawodniczki, które umieją rzucać celnie za 3 pkt, ale w tym sezonie nie mogą się jakoś wstrzelić. Oby to uległo poprawie jak najszybciej. Nie wiem co stało się z Bobą, ale gdyby jej nieobecność w drugiej połowie miała zwiastować jakąś przerwę, to - co by nie powiedzieć o jej umiejętnościach - pod koszem robi się mocno nieciekawie. Euroliga już za 2 tygodnie, nie wiadomo kiedy wróci Pałka. Kotnis to jednak dopiero obiecująca zawodniczka i mogłaby nie poradzić sobie w tych rozgrywkach. Sissoko zupełnie zawiodła - 2/16 za 2 pkt mówi wszystko... Nie sądzę, że jest tak słaba, po prostu trafił się jej gorszy dzień, no i obrona wiślaczek była skupiona na niej.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Heheh Sisso rzuca wolne jedną ręką, faktycznie nieźle to wygląda
to jest dobra koszykarka ale na zespoły pokroju Cuksów, Polkowic, Leszn itp
Jest niezła, ale pamiętajmy, ze Mali nie licząc Nowej Zelandii od każdego na Olimpiadzie dostało srogie baty - stąd też nawet najlepsze koszykarki z tej drużyny pewnego poziomu nie przeskoczą ( aczkolwiek Sisso pomimo dzisiejszego klopsa jest całkiem niezła, będą z niej jeszcze ludzie, o ile z baby moga być ludzie parafrazując słowa znanego i jakże lubianego w srodowisku Jabola
)
Teraz jeszcze w plery mecz z Gorzovią - chociaż miłoby było je psim swędem zaskoczyć i wydusić zwycięstwo 1 pkt, i potem już marsz do góry
to jest dobra koszykarka ale na zespoły pokroju Cuksów, Polkowic, Leszn itp
Jest niezła, ale pamiętajmy, ze Mali nie licząc Nowej Zelandii od każdego na Olimpiadzie dostało srogie baty - stąd też nawet najlepsze koszykarki z tej drużyny pewnego poziomu nie przeskoczą ( aczkolwiek Sisso pomimo dzisiejszego klopsa jest całkiem niezła, będą z niej jeszcze ludzie, o ile z baby moga być ludzie parafrazując słowa znanego i jakże lubianego w srodowisku Jabola
Teraz jeszcze w plery mecz z Gorzovią - chociaż miłoby było je psim swędem zaskoczyć i wydusić zwycięstwo 1 pkt, i potem już marsz do góry
Saletra pisze:to jest dobra koszykarka ale na zespoły pokroju Cuksów, Polkowic, Leszn itp
Cieszę się, że stawiasz Polkowice na równi z takimi drużynami jak aktualnie Brzeg czy Leszno. Już nas jedni dzis zlekceważyli - oby było was jak najwięcej.
Co do Sissoko - to czy ktoś jest z Mali, czy z USA nie ma znaczenia, jeśli WYGRYWA klasyfikację najlepiej zbierającej zawodniczki IGRZYSK OLIMPIJSKICH. Nie wątpię, że jeszcze nie raz pokaże na co ją stać. i nie tylko w meczach z Lesznem, Brzegiem czy innymi Polkowicami... aaa i z równie słabym Lotosem, bo przeciez w meczu z nim też solidnie się zaprezentowała...
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości







