Co słychać w Gdyni?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 17 września 2008, 21:53

Tamika Catchings czy powrót Katie Smith?
2008-09-17 20:10

Mistrzostwo Polski i awans co najmniej do fazy play-off Euroligi – to cele na najbliższy sezon dla koszykarek Lotosu PKO BP Gdynia. Takie założenia przedstawiły władze klubu na specjalnej, przedsezonowej konferencji prasowej. Dziennikarzom oficjalnie przedstawiono nowe zawodniczki: Ivanę Matovic, Emiliję Podrug, Michelle Maslowski i Natalię Marchankę. Wszystkie tryskają humorem i z optymizmem patrzą w przyszłość.

- Opuściłam Spartak Moskwa, z którym zdobyłam Mistrzostwo Euroligi, bo nie czułam się tam dobrze, nie czułam się częścią tej drużyny. W Gdyni jest zupełnie inaczej, wszyscy są niesamowicie życzliwi, koleżanki przyjęły mnie bardzo ciepło. Czuję, że na mnie się tu liczy. Lotos PKO BP Gdynia to klub słynny i utytułowany, grały w nim w przeszłości największe gwiazdy światowego basketu - nie zastanawiałam się więc długo nad podpisaniem kontraktu, mimo że miałam wiele innych ofert - powiedziała dziennikarzom Ivana Matovic.

- Mamy świetny zespół, to widać gołym okiem po treningach. Nie ma może wielkich gwiazd, ale tworzymy wyrównany team. Są znakomite polskie zawodniczki i ograne na europejskich parkietach zawodniczki z Europy. Gdy dojadą Amerykanki będziemy naprawdę niezwykle mocne - dodała Emilija Podrug.

Jeśli chodzi o Amerykanki, to Alana Beard przyleci do Gdyni na początku października. Sprawa drugiej zawodniczki z USA, która miałaby dołączyć do zespołu na drugą część sezonu wciąż jest nierozstrzygnięta. Przeciągające się negocjacje z Tamiką Catchings spowodowały, że działacze Lotosu PKO BP Gdynia złożyli także ofertę Katie Smith, która kilka sezonów temu reprezentowała barwy gdyńskiego klubu i zdobyła z nim wicemistrzostwo Euroligi. Jaki będzie finał tych negocjacji? Przekonamy się najpóźniej w przyszłym tygodniu.

Na konferencji poruszono także temat polskiego obywatelstwa dla Michelle Maslowski. Amerykańska skrzydłowa ma polskie korzenie - jej pradziadkowie mieszkali w okolicach Krosna. Kłopot jednak w tym, że do wniosku o nadanie obywatelstwa potrzebne są akty urodzenia przodków, a klub i zawodniczka dysponują jedynie aktami zgonów. Wydawało się, że sprawa jest już przegrana jednak prezes Mieczysław Krawczyk zmobilizował do działania miejscowych proboszczów i udało się w ostatnich dniach odnaleźć akty urodzenia mieszkańców Krosna od roku 1700. Czy wśród nich są pradziadkowie Michelle Maslowski? To okaże się po przejrzeniu dokumentów. Sama Michelle jest bardzo podekscytowana możliwością gry w kraju swoich przodków i... w reprezentacji Polski.

- Jeśli otrzymam obywatelstwo polskie i trener reprezentacji uzna, że chce mnie w kadrze, to ja jestem do jego dyspozycji. Uczę się już polskiego hymnu, znam kilkanaście słów w języku polskim i w ogóle staram się przyswajać jak najwięcej informacji o Polsce - powiedziała Michelle Maslowski.

Skoro jesteśmy przy języku polskim to wspomnijmy o Natalii Marchance. Białorusinka, która grała już kiedyś w polskiej ekstraklasie, na pytania dziennikarzy próbowała odpowiadać w języku polskim, ale że dość często brakowało jej słów, to dodawała do swojej wypowiedzi zwroty angielskie. Było więc wesoło, tylko radiowcy rwali włosy z głów zastanawiając się jak to potem zmontować i przetłumaczyć. Natalia Marchanka i Katia Snytsina dzieliły się olimpijskimi wrażeniami. Przypomnijmy, reprezentacja Białorusi zajęła w Pekinie 6. miejsce odpadając w ćwierćfinale po porażce z Chinkami.

- Niesamowite wrażenia, tego się nie da opisać. Szkoda, że nie udało się zdobyć medalu, ale 6. miejsce to i tak najlepszy wynik olimpijski w sportach drużynowych w historii Białorusi. Ze swojej gry jestem w miarę zadowolona, chociaż wiem, że mogę grać o wiele lepiej - powiedziała Natalia Marchanka.

O olimpijskiej rywalizacji w... gimnastyce sportowej opowiadał Jarosław Popiołkiewicz, trener odnowy biologicznej Lotosu PKO BP Gdynia. Był on członkiem sztabu medycznego polskiej reprezentacji i opiekował się Leszkiem Blanikiem - złotym medalistą w skoku przez kozła.

- Byłem w Pekinie prawie miesiąc, ale niewiele udało mi się zobaczyć. Praktycznie cały czas to była praca, bo byliśmy do dyspozycji całej naszej reprezentacji. Z Leszkiem Blanikiem współpracuję już od 10 lat. To wspaniały zawodnik. Po pierwszym, perfekcyjnym skoku Rumuna Dragulescu, gdy wydawało się, że mistrzostwo wymyka się Leszkowi z rąk, on szepnął mi do ucha, że będzie dobrze, że jest pewny swojego zwycięstwa. I tak się faktycznie stało - Leszek Blanik wygrał - dzielił się wrażeniami Jarosław Popiołkiewicz.

Wygrały też polskie koszykarki, które wywalczyły awans do przyszłorocznych mistrzostw Europy na Łotwie. Koniec eliminacji oznaczał powrót do klubu gdyńskich kadrowiczek, Magdaleny Leciejewskiej i Pauliny Pawlak.

- Awans wywalczyłyśmy zasłużenie. Przełomowym okazał się wyjazdowy mecz z Włoszkami, który udało nam się wygrać. Jesteśmy w finałach Mistrzostw Europy, ale teraz trzeba już myśleć o tym, aby na Łotwie osiągnąć dobry wynik. Stanowimy bardzo dobrze rozumiejący się zespół i myślę, że to rywalki powinny się nas bać. Cieszę się, że moja forma z meczu na mecz jest coraz lepsza i mam nadzieję, że progresja będzie utrzymana także w rozgrywkach klubowych - powiedziała Magdalena Leciejewska.

- Nie grałam w koszykówkę przez 10 miesięcy, mecze w reprezentacji były moimi pierwszymi występami po kontuzji. Moja forma jeszcze nie jest najwyższa, wiem jednak, że dojdę do swojej normalnej dyspozycji. Na szczęście nie odczuwam już żadnego bólu. Teraz skupiam się już na klubie, meczach ligowych i euroligowych. Mamy świetny zespół, limit pecha chyba wyczerpałyśmy w poprzednich dwóch sezonach, więc jestem optymistką. Walczymy o mistrza i tym razem nam się uda - mówiła Paulina Pawlak.

Pierwszy krok do mistrzostwa gdynianki mogą uczynić już w najbliższą niedzielę. Lotos PKO BP Gdynia zainauguruje rozgrywki ekstraklasy wyjazdowym meczem z KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski. Następnie, 27 września, w

Toruniu podopieczne Jacka Winnickiego będą bronić Superpucharu Polski, zdobytego rok temu po zwycięstwie z Wisłą Can Pack Kraków. Także i teraz rywalkami gdynianek będą Wiślaczki.

Jakub Jakubowski
www.plkk.pl
_________________

wszechmocny? :lol:

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 03 października 2008, 21:44

http://www.fibaeurope.com/coid_1YChgSBa ... de_on.html

Prosze prosze, UMMC odpuściło Harołerkę - jesli Lotos ma olej w głowie to szybko wywalać Marczankę i brać Kersti - zawodniczka chce grać tylkow eurolidze, a gwarantuje rozegranei na najwyższym poziomie.

I olać tam Katie Smith

Awatar użytkownika
Siero
Senior
Posty: 3841
Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
Kontaktowanie:

Postautor: Siero » 03 października 2008, 21:59

Saletra pisze:http://www.fibaeurope.com/coid_1YChgSBaGQ2VjMT0RndlC3.container_frontpage.articleMode_on.html

Prosze prosze, UMMC odpuściło Harołerkę - jesli Lotos ma olej w głowie to szybko wywalać Marczankę i brać Kersti - zawodniczka chce grać tylkow eurolidze, a gwarantuje rozegranei na najwyższym poziomie.

I olać tam Katie Smith
a tam po co :?: :lol:
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 03 października 2008, 22:08

sienot pisze:
Saletra pisze:http://www.fibaeurope.com/coid_1YChgSBaGQ2VjMT0RndlC3.container_frontpage.articleMode_on.html

Prosze prosze, UMMC odpuściło Harołerkę - jesli Lotos ma olej w głowie to szybko wywalać Marczankę i brać Kersti - zawodniczka chce grać tylkow eurolidze, a gwarantuje rozegranei na najwyższym poziomie.

I olać tam Katie Smith
a tam po co :?: :lol:


Kristi Harrower to może Katie Smith buty czyścić.
Obrazek

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 04 października 2008, 18:45

Jak tam chcesz hell, oby tylko pozniej ze Smith nie było placzu w Euro, bo plecy bolą itp.


Harołer to porzadna rozgrywajka o niebo lepsza niż Marczanka i Pawlak razem wzięte.


a oto artykuł z przeglądu sportowego:

Czołowy zespół ligi sięga po ciężkie działa

Trzy aktualne mistrzynie olimpijskie: Tamika Catchings, Seimone Augustus, Katie Smith, a także Sheryl Swoopes znalazły się w kręgu zainteresowań działaczy Lotosu PKO BP, aktualnych wicemistrzyń Polski w koszykówce - informuje "Przegląd Sportowy".
- Na pewno wzmocni nas jedna z tych koszykarek. W najbliższych dniach podejmiemy ostateczna decyzję - powiedział Mieczysław Krawczyk, prezes klubu.

Więc tak :

Kacz - tak!

Augustus- nie sprawdza się w Euro, ale to swietna zawodniczka- z tymze taki trener jak Winnicki z niej dobrej gry nie wyciśnie, jakby był Coudray to kto wie... Generalnie więc pół na pól

Swoopes- klasowa zawodniczka, a dobrą przeszłością ale.... stara babcia 37 lat! Idąc tym tropem może lepiej od razu zakontraktować jeszcze starsza Griffith?Ogólnie więc raczej nie..

Smith tez juz stara, oczywiscie klasowa, ale zawodniczka za długo grająca z piłką, zbyt mało dynamiczna, nie wyobrażam sobie ja biegnącą do szybkich kontr..

Słowem skazani na Kacz

:wink: nie cudujcie, bo to zdecydowanie najlepsza zawodniczka z przedstawionych, gwarantująca Wam odegranie jeszcze jakiejś roli w Euro

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 04 października 2008, 18:52

Harołer nie potrzebujemy bo mamy Pawlak. Wzięcie Harołer a zrezygnowanie z Smith to oddanie MP Wiśle.


Kacz to opcja idealna. Smith bardzo dobra. Żadnych Augustus ani Swoopes.
Obrazek

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 04 października 2008, 19:07

AA najwaznijesze pytanie : czy to wzmocnienie na dniach, czy od stycznia? Bo jesli od stycznia to Euro za przeproszeniem mozna w tyłek pocałować

Awatar użytkownika
Wiślak PB
Żak
Posty: 278
Rejestracja: 22 września 2008, 20:21
Lokalizacja: Kraków PB
Kontaktowanie:

Postautor: Wiślak PB » 04 października 2008, 20:00

hellraiser pisze:Kacz to opcja idealna. Smith bardzo dobra. Żadnych Augustus ani Swoopes.


Jako kibic Wisły napisałbym - "oby nie Kacz" jako kibic koszykówki - "oby była to Kacz" chcąc ją zobaczyć i podziwiać jej umiejętności na żywo.
A jak będzie - się okaże w najbliższym czasie :)
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych...podania ręki" H. Reyman

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 06 października 2008, 19:28

Beard dołączyła do zespołu Lotosu
PAP /15:12
Czołowa koszykarka WNBA Alana Beard dołączyła do koleżanek z Lotosu PKO BP Gdynia. Amerykanka, która już w końcówce minionego sezonu występowała w tym zespole, przyleciała z ... Yorkshire Terrier'em o imieniu Chloe.
- Musiałam moje "dziecko" zabrać do Polski, bo przez tak długi okres umarłabym z tęsknoty. Oprócz pieska przywiozłam też dobry humor i - mam taką nadzieję - dobrą formę - powiedziała zawodniczka.

Za sobą ma udany sezon w WNBA. "Rozgrywki zakończyły się niedawno, więc z pewnością będę gotowa do gry. Co prawda wiem, że zespół trochę się zmienił, jest nowy trener, ale ja nigdy nie miałam problemów z aklimatyzacją w nowej drużynie. Teraz też takich nie przewiduję. Nie mogę się już doczekać treningów i gry" - przyznała Beard.
Zaznaczyła, że cieszy się z przyjazdu do Gdyni i kiedy otrzymała propozycję powrotu do zespołu nie namyślała się zbyt długo. W poniedziałek przejdzie badania lekarskie i jeśli ich wynik będzie korzystny, być może wystąpi na parkiecie już w środowym meczu z PTK Pabianice.

Alana Beard ma 26 lat i 180 cm wzrostu. Gra na pozycjach od 1 do 3, ale najlepiej czuje się jako rzucający obrońca. Ma za sobą pięć sezonów w zawodowej lidze WNBA. Od początku kariery występowała w Washington Mystics. W bieżącym sezonie jej zespół nie zakwalifikował się do fazy play-off, ale Alana Beard była najlepszą koszykarką Washington i jedną z najlepszych w całej lidze.

W sezonie 2008 zagrała w 33 meczach, w których średnio zdobywała nieco ponad 16 punktów; miała też 3,5 asysty i 3,6 zbiórek. W dotychczasowej karierze w zawodowej lidze koszykarek za oceanem wystąpiła w 162 spotkaniach - we wszystkich w pierwszej piątce; zdobyła 2636 pkt. Trzy razy grała w prestiżowym meczu All Star Game, raz była wybrana przez kibiców do pierwszej piątki.

Czarnoskóra koszykarka jest absolwentką uczelni Duke University. Uzyskała tytuł magistra socjologii. Jej idolem jest inna zawodniczka WNBA Tamika Catchings (również przymierzana do gry w Gdyni). Po zakończeniu kariery chciałaby zostać trenerem. W wolnych chwilach uwielbia oglądać telewizję, szczególnie reality show. Podziwia Oprah Winfrey. Jej "konikiem" są buty, a w domu ma kilkadziesiąt par.

Awatar użytkownika
tankista
Żak
Posty: 426
Rejestracja: 21 stycznia 2007, 21:56
Lokalizacja: Gdynia ,Olimpijska 5
Kontaktowanie:

Postautor: tankista » 08 października 2008, 21:53

Dzisiaj miało się odbyć zebranie zarządu który ustalał kogo wkońcu zakontraktujemy ,więc powinniśmy dowiedzieć się na dniach kto przyleci nad BAŁTYK 8)

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 08 października 2008, 22:10

tankista pisze:Dzisiaj miało się odbyć zebranie zarządu który ustalał kogo wkońcu zakontraktujemy ,więc powinniśmy dowiedzieć się na dniach kto przyleci nad BAŁTYK 8)


Chryste, w koncu bo ta ciuciubabka, która Lotos wyprawia w tym sezonie przechodzi ludzkie pojęcie...Ile kibice mają czekać w niepewności na informacje kadrowe?

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 08 października 2008, 22:12

Saletra pisze:
tankista pisze:Dzisiaj miało się odbyć zebranie zarządu który ustalał kogo wkońcu zakontraktujemy ,więc powinniśmy dowiedzieć się na dniach kto przyleci nad BAŁTYK 8)


Chryste, w koncu bo ta ciuciubabka, która Lotos wyprawia w tym sezonie przechodzi ludzkie pojęcie...Ile kibice mają czekać w niepewności na informacje kadrowe?


[zieef] w tym sezonie? :)
Do wszystkiego się można przyzwyczaić.
Szczytem wszystkiego był chyba niedoszły przyjazd Pompy.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 09 października 2008, 12:59

A więc jednak Tamika.

Dwukrotna mistrzyni olimpijska zagra w polskiej ekstraklasie! Kontrakt na grę w Lotosie PKO BP Gdynia podpisała jedna z najlepszych koszykarek świata Tamika Catchings! Gdyńscy działacze w końcu dopięli swego i po wielu miesiącach negocjacji, w końcu podpisali kontrakt z czarnoskórą Amerykanką. Zwyciężyła więc opcja podstawowa, bo to właśnie dwukrotna mistrzyni olimpijska była celem transferowym numer 1, choć w obliczu przeciągających się negocjacji władze klubu negocjowały z gwiazdami niemniejszego kalibru, takimi jak Katie Smith, Sheryl Swoopes, Monique Currie i Seimone Augustus.
Tamika miała grać w Lotosie PKO BP Gdynia już w zeszłym sezonie, jednak tuż po podpisaniu kontraktu, doznała kontuzji. W jednym z meczów WNBA zerwała ścięgno achillesa i nie zdążyła się wykurować. Do Gdyni więc nie przyjechała, ale co się odwlecze to nie uciecze. Przed rozpoczęciem bieżącego sezonu gdyński klub ponowił ofertę i rozpoczęły się negocjacje, które miały zostać sfinalizowane po zakończeniu olimpiady w Pekinie. Sprawy się jednak skomplikowały po znakomitym występie Tamiki w igrzyskach. Do walki o Amerykankę włączyły się potężne i bogate kluby rosyjskie: UMMC Ekaterinburg, CSKA Moskwa i beniaminek Euroligi Nadieżda Orenburg. Najbardziej konkretną ofertę złożył klub z Ekaterinburga i w zasadzie było pewne, że Tamika w Gdyni zagra. Nie było tylko wiadomo, w jakich barwach. Klub spod Uralu jest przecież grupowym rywalem Lotosu PKO BP Gdynia w tegorocznych rozgrywkach Euroligi. Wszystko wyjaśniło się w nocy ze środy na czwartek. Gdyńscy działacze przeprowadzili z agentem zawodniczki ostateczną i decydującą rozmowę telefoniczną, po której do klubu wpłynął podpisany kontrakt.

- Jesteśmy bardzo szczęśliwi, bo pozyskaliśmy gwiazdę z najwyższej, światowej półki, jaka w Polsce do tej pory jeszcze nie grała. Parę lat temu wydarzeniem było podpisanie kontraktu z Katie Smith, w ostatnim sezonie grały u nas znakomite Chamique Holdsclaw i Alana Beard, ale Tamika Catchings to transfer znacznie wyższego kalibru. Z nią w składzie gdyński klub będzie niezwykle silny i liczę, że z jej pomocą jesteśmy w stanie wreszcie wywalczyć tytuł Mistrza Polski – mówi dyrektor klubu Marcin Kicior.

- Pozyskanie Tamiki Catchings to tak, jakby do polskiej ligi koszykarskiej trafił LeBron James. Catchings w kobiecej koszykówce ma podobny status. Myśleliśmy już, że Tamika jest dla nas nieosiągalna. Zawodniczka i jej agent od początku jasno stawiali sprawę. Uczciwie uprzedzili, że są lukratywne oferty z Rosji i potrzebują
trochę czasu na rozpatrzenie wszystkich za i przeciw. Wiemy, jakie pieniądze zaproponował jej klub z Ekaterinburga i szczerze mówiąc tego argumentu nigdy nie bylibyśmy w stanie przebić. W ostatnich godzinach negocjacji wysunęliśmy jeden argument, który okazał się na tyle przekonywujący, że Tamika Catchings podpisała z nami kontrakt. Nie chcę mówić, co zadecydowało, ale przekonał on już do gry w Gdyni takie zawodniczki, jak Nolan, Melvin, Matovic, a teraz Catchings. Powiedzmy, że jest to taki nasz swoisty patent i nie chodzi tu o pieniądze – kończy tajemniczo prezes Mieczysław Krawczyk.
To już druga koszykarka „wyrwana” w tym sezonie przez klub z Gdyni rosyjskim bogaczom. Wcześniej ze Spartaka Moskwa udało się pozyskać mistrzynię Euroligi Ivanę Matovic. Amerykanka do zespołu dołączy w styczniu.

(blablabla biografia, jest też o pieskach, się skumplują z Alaną :))

(a także o fundacji CATCH the Stars)

Po jej przyjeździe do Gdyni planowane jest wspólnie z zespołem LOTOS PKO BP Gdynia przeprowadzenie szeregu akcji i działań propagujących działalność ww. fundacji, a w przyszłości utworzenie jej filii na naszym terenie.

http://lotospkobp.pl/?pg=art&id=384
(ofi)

----

Dziękuję, nie mam pytań.
Byle tylko przyjechała na początku stycznia coby od razu nie wylądować w półfinałach.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 09 października 2008, 13:02

bardzo fajnie!! :D
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Postautor: fmaster » 09 października 2008, 13:38

Już sobie wyobrażam pojedynek Holdsclaw - Catchings :)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: peps03 i 27 gości