Skazane na porażkę?
W najbliższa sobotę koszykarki PKM Duda Super-Pol Leszno podejmą na własnym parkiecie jednego z faworytów do zdobycia złotego medalu, ekipę Lotosu PKO BP Gdynia. Po ostatnich bardzo słabych występach leszczynianek, chyba niewielu kibiców liczy w tym meczu na wygraną.
Zespół z Leszna od kilku kolejek przechodzi totalny kryzys. Przegrywa mecze zarówno u siebie, jaki i na wyjeździe i to z tzw. średniakami. Drużyna z Gdyni jest też pierwszą ekipą z górnej półki ligi, która będzie miała okazję przetestować aktualną formę miejscowych. Mało kto zapewne liczy, że gospodynie będzie stać w tym meczu na choćby wyrównaną grę. Po ostatnim meczu w Polkowicach nastroje zamiast nieco pójść do góry ponownie diametralnie spadły. Niemoc strzelecka trwa nadal i trener Jarosław Krysiewicz nie może znaleźć optymalnego ustawienia na dany mecz. W zespole brakuje także liderki, która potrafiłaby wziąć na siebie ciężar gry i skutecznie pograć w ataku. Taka liderka w leszczyńskim zespole jest potrzebna jak tlen. Działacze i trener zapowiedzieli co prawda ostatnio, że będą się starali w ekspresowym tempie ściągnąć jakąś jedną lub dwie wartościowe zawodniczki, jednak na mecz z Lotosem na pewno to się jeszcze nie uda.
Dlatego leszczynianki będą miały bardzo trudne zadanie przed sobą. Lotos po ostatnich zwycięstwach nabiera wiatru w żagle i z pewnością nie myśli o tym, by w Lesznie zgubić jakiekolwiek punkty. By walczyć o najwyższe laury nie można bowiem, przegrywać takich teoretycznie słabszych meczy.
Jedyną nadzieją dla kibiców z Leszna, którzy miejmy nadzieję pomimo słabszych występów ich drużyny, przybędą licznie do hali Trapez, jest to, że kobieca koszykówka bywa czasem nieprzewidywalna i obfituje w niespodzianki. Czy o taka niespodziankę mogłyby się pokusić koszykarki PKM Duda Super-Pol Leszno w tym meczu? O tym przekonamy się już w sobotę 11.10.2008 r. o godz. 18.00, w leszczyńskiej hali Trapez przy ul. Zygmunta Starego 1. Bilety w cenie od 5 do 15 zł.
Mad
www.plkk.pl
Tęcza Duda Super-Pol Leszno- Lotos PKO BP Gdynia 53:84
Moderator: patrese
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Tęcza Duda Super-Pol Leszno- Lotos PKO BP Gdynia 53:84
Ostatnio zmieniony 13 października 2008, 10:51 przez patrese, łącznie zmieniany 1 raz.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Krysiewicz zostaje i czeka na nowe koszykarki
10.10.2008.
Jarosław Krysiewicz nadal będzie trenował koszykarki PKM Duda Super Pol Leszno. Zarząd klubu zaakceptował program naprawczy przedstawiony przez szkoleniowca i zgodził się, by drużynę zasiliły trzy zagraniczne zawodniczki. Ich nazwiska poznamy w przyszłym tygodniu.
Po ostatnich porażkach trener Jarosław Krysiewicz oddał się do dyspozycji zarządu. Wczoraj zapadły decyzje. - Trener przeanalizował błędy, przedstawił program naprawczy i zaproponował 6 kandydatek, które mogłyby wzmocnić ekipę PKM Dudy Super Pol Leszno. Spośród nich wybierzemy trzy zawodniczki. Wysłaliśmy już oferty do menadżerów. Czekamy na odpowiedź - powiedział Zbigniew Król, wiceprezes MKS Tęczy Leszno. Wiadomo, że będą to zawodniczki z WNBA. Prezes nie chciał na razie zdradzać żadnych nazwisk - póki nie mamy potwierdzenia nic nie mogę powiedzieć. Przyznał jedynie, że wśród kandydatek jest też Monique Coker, grająca w sezonie 2006/2007 w CCC Polkowice.
Mimo, że koszykarki nie spełniły oczekiwań zarządu, wszystkie zostaną w drużynie. Zespół zwiększy się do 15 osób. - Będzie po prostu większa rywalizacja w zespole meczowym - dodał Król. Pod znakiem zapytania stoi dalsza gra w leszczyńskim zespole Ednieshy Curry. - Postawiliśmy jej ultimatum, jeśli nie poprawi stylu gry pożegnamy się z nią. Decyzja zapadnie po meczu z Lotosem Gdynia.
www.elka.pl
...........................................................................................................
Bez sensu, żeby tyle zawodniczek utrzymywać. Większość nowych odesłałbym z powrotem. Plus A. Król oczywiście...
10.10.2008.
Jarosław Krysiewicz nadal będzie trenował koszykarki PKM Duda Super Pol Leszno. Zarząd klubu zaakceptował program naprawczy przedstawiony przez szkoleniowca i zgodził się, by drużynę zasiliły trzy zagraniczne zawodniczki. Ich nazwiska poznamy w przyszłym tygodniu.
Po ostatnich porażkach trener Jarosław Krysiewicz oddał się do dyspozycji zarządu. Wczoraj zapadły decyzje. - Trener przeanalizował błędy, przedstawił program naprawczy i zaproponował 6 kandydatek, które mogłyby wzmocnić ekipę PKM Dudy Super Pol Leszno. Spośród nich wybierzemy trzy zawodniczki. Wysłaliśmy już oferty do menadżerów. Czekamy na odpowiedź - powiedział Zbigniew Król, wiceprezes MKS Tęczy Leszno. Wiadomo, że będą to zawodniczki z WNBA. Prezes nie chciał na razie zdradzać żadnych nazwisk - póki nie mamy potwierdzenia nic nie mogę powiedzieć. Przyznał jedynie, że wśród kandydatek jest też Monique Coker, grająca w sezonie 2006/2007 w CCC Polkowice.
Mimo, że koszykarki nie spełniły oczekiwań zarządu, wszystkie zostaną w drużynie. Zespół zwiększy się do 15 osób. - Będzie po prostu większa rywalizacja w zespole meczowym - dodał Król. Pod znakiem zapytania stoi dalsza gra w leszczyńskim zespole Ednieshy Curry. - Postawiliśmy jej ultimatum, jeśli nie poprawi stylu gry pożegnamy się z nią. Decyzja zapadnie po meczu z Lotosem Gdynia.
www.elka.pl
...........................................................................................................
Bez sensu, żeby tyle zawodniczek utrzymywać. Większość nowych odesłałbym z powrotem. Plus A. Król oczywiście...
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Lotos wygrywa w Trapezie
11.10.2008.
Koszykarki PKM Duda Super-Pol Leszno zgodnie z oczekiwaniami nie miały zbyt wiele do powiedzenia w starciu z Lotosem Gdynia. W meczu 7 serii spotkań Ford Germaz Ekstraklasy przegrały we własnej hali 53:84.
Gospodyniom przyszło rywalizować w tym meczu dodatkowo w dużym osłabieniu. Aż trzy zawodniczki borykają się z kontuzjami. Niezdolne do gry były: Katarzyna Krężel, Agnieszka Makowska oraz Agnieszka Budnik.
Od pierwszych minut zaznaczyła się ogromna przewaga wicemistrzyń Polski. Po 3 minutach spotkania było już (0:8 ). Już wtedy o czas poprosił Jarosław Krysiewicz, trener gospodyń.
Na niewiele się to zdało. I połowę leszczynianki oddały bez walki, przegrywając (14:54). Przewaga była przytłaczająca.
Po przerwie miejscowe na szczęście podjęły rękawice i do całkowitego blamażu nie doszło. W III kwarcie po dwa celne rzuty zza linii 6,25 zapisały na swoim koncie: Curry, Drzewińska oraz Krysiewicz.
Podobnie było w ostatniej ,,ćwiartce" spotkania, kiedy wpadły trzy takie rzuty. PKM Duda Super-Pol Leszno wygrać spotkania oczywiście już nie mógła, ale wyszła ze spotkania z twarzą, przegrywając 53:84.
- Druga połowa już była na pewno przyzwoita. Dziewczyny zaczęły walczyć w obronie. Oddaliśmy kilka celnych rzutów z dystansu i z tego należy się cieszyć. Mam nadzieję, że to jest ten moment, że one uwierzą w siebie i, że jak rzucają do kosza, to tmają wiarę w to,że ta piłka wpadnie. Jesteśmy po trzech dniach bardzo ciężkiego treningu i ja powiedziałem, że nie ważne czy ten mecz przegramy 30 czy 60 punktami, ale my za dwa tygodnie musimy zacząć grać. Może też z powodu tego ciężkiego treningu ta pierwsza połowa tak wyglądała. Później już stres zszedł i mimo zmęczenia, przy większej koncentracji potrafiły kilka razy celnie rzucić - powiedział Jarosław Krysiewicz, trener PKM Duda Super-Pol Leszno.
Nie wiadomo co z Amerykanką - Curry. Starała się dzisiaj bardzo. Po meczu trener leszczyńskiej drużyny nie potrafił odpowiedzieć czy rozgrywająca zza oceanu zostanie z zespołem.
- Faktem jest, że mamy teraz już na tapecie zawodniczkę dwa razy lepszą od Curry. Tak zapewnia menadżer koszykarki, choć menadżerom też do końca nie można wierzyć. Z nami jest już jedna zawodniczka zza oceanu. Nazywa się Jamie Cavey. Przyleciała w piątek i jest już po pierwszym rozruchu. Grała ostatnio w mistrzu Grecji i miała przyzwoite statystyki. Będzie na razie na krótkim kontrakcie. Maksymalnie miesięcznym i podejmiemy decyzje czy zostaje z nami czy też nie. W czwartek ma być kolejna. Staramy się też, by trafił do nas bardzo doświadczony gracz, który występował na pozycji centra przez kilka sezonów w WNBA. Jest to bardzo silna dziewczyna. Zależy nam, by ją pozyskać. Z tym musimy jeszcze poczekać dwa dni - dodał Krysiewicz.
PKM Duda Super-Pol Leszno - Lotos PKO BP Gdynia 53:84 (6:22, 8:32, 24:19, 15:11)
Punkty dla PKM Duda Super-Pol zdobywały:Curry 18, Krysiewicz 15, Czarnecka 11, Drzewińska 6, Durak 2, Siwczak 1, Koc 0, Król 0, Nawrotek 0.
Najwięcej dla Lotosu: Beard 17, Leciejewska 15, Jujka 13, Matovic 11.
11.10.2008.
Koszykarki PKM Duda Super-Pol Leszno zgodnie z oczekiwaniami nie miały zbyt wiele do powiedzenia w starciu z Lotosem Gdynia. W meczu 7 serii spotkań Ford Germaz Ekstraklasy przegrały we własnej hali 53:84.
Gospodyniom przyszło rywalizować w tym meczu dodatkowo w dużym osłabieniu. Aż trzy zawodniczki borykają się z kontuzjami. Niezdolne do gry były: Katarzyna Krężel, Agnieszka Makowska oraz Agnieszka Budnik.
Od pierwszych minut zaznaczyła się ogromna przewaga wicemistrzyń Polski. Po 3 minutach spotkania było już (0:8 ). Już wtedy o czas poprosił Jarosław Krysiewicz, trener gospodyń.
Na niewiele się to zdało. I połowę leszczynianki oddały bez walki, przegrywając (14:54). Przewaga była przytłaczająca.
Po przerwie miejscowe na szczęście podjęły rękawice i do całkowitego blamażu nie doszło. W III kwarcie po dwa celne rzuty zza linii 6,25 zapisały na swoim koncie: Curry, Drzewińska oraz Krysiewicz.
Podobnie było w ostatniej ,,ćwiartce" spotkania, kiedy wpadły trzy takie rzuty. PKM Duda Super-Pol Leszno wygrać spotkania oczywiście już nie mógła, ale wyszła ze spotkania z twarzą, przegrywając 53:84.
- Druga połowa już była na pewno przyzwoita. Dziewczyny zaczęły walczyć w obronie. Oddaliśmy kilka celnych rzutów z dystansu i z tego należy się cieszyć. Mam nadzieję, że to jest ten moment, że one uwierzą w siebie i, że jak rzucają do kosza, to tmają wiarę w to,że ta piłka wpadnie. Jesteśmy po trzech dniach bardzo ciężkiego treningu i ja powiedziałem, że nie ważne czy ten mecz przegramy 30 czy 60 punktami, ale my za dwa tygodnie musimy zacząć grać. Może też z powodu tego ciężkiego treningu ta pierwsza połowa tak wyglądała. Później już stres zszedł i mimo zmęczenia, przy większej koncentracji potrafiły kilka razy celnie rzucić - powiedział Jarosław Krysiewicz, trener PKM Duda Super-Pol Leszno.
Nie wiadomo co z Amerykanką - Curry. Starała się dzisiaj bardzo. Po meczu trener leszczyńskiej drużyny nie potrafił odpowiedzieć czy rozgrywająca zza oceanu zostanie z zespołem.
- Faktem jest, że mamy teraz już na tapecie zawodniczkę dwa razy lepszą od Curry. Tak zapewnia menadżer koszykarki, choć menadżerom też do końca nie można wierzyć. Z nami jest już jedna zawodniczka zza oceanu. Nazywa się Jamie Cavey. Przyleciała w piątek i jest już po pierwszym rozruchu. Grała ostatnio w mistrzu Grecji i miała przyzwoite statystyki. Będzie na razie na krótkim kontrakcie. Maksymalnie miesięcznym i podejmiemy decyzje czy zostaje z nami czy też nie. W czwartek ma być kolejna. Staramy się też, by trafił do nas bardzo doświadczony gracz, który występował na pozycji centra przez kilka sezonów w WNBA. Jest to bardzo silna dziewczyna. Zależy nam, by ją pozyskać. Z tym musimy jeszcze poczekać dwa dni - dodał Krysiewicz.
PKM Duda Super-Pol Leszno - Lotos PKO BP Gdynia 53:84 (6:22, 8:32, 24:19, 15:11)
Punkty dla PKM Duda Super-Pol zdobywały:Curry 18, Krysiewicz 15, Czarnecka 11, Drzewińska 6, Durak 2, Siwczak 1, Koc 0, Król 0, Nawrotek 0.
Najwięcej dla Lotosu: Beard 17, Leciejewska 15, Jujka 13, Matovic 11.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości