W Dudzie Super-Pol bez nerwowych ruchów
05.11.2008.
Kibice koszykówki w Lesznie z utęsknieniem czekają na trzecią wygraną koszykarek PKM Duda Super-Pol Leszno. Zespół, pomimo wzmocnień zawodniczkami zza oceanu przegrał też dwa ostatnie mecze. W klubie na razie zachowują spokój. Do meczu z MUKS-em nie należy się spodziewać żadnych zmian kadrowych.
W sobotę leszczynianki podejmować będą na własnym parkiecie MUKS Poznań, który ma jeden mecz rozegrany mniej. Legitymuje się takim samym dorobkiem punktowym co zespół z Leszna, ale wygrał już trzy spotkania.
W Lesznie pomimo porażek i minorowych nastrojów przed najbliższym meczem na pewno nie będzie żadnych nerwowych zmian, czy ruchów.
Tak naprawdę między starciem z Toruniem, a sobotnim pojedynkiem jest mało czasu, a i ewentualne zmiany mogłyby jeszcze gorzej wpłynąć na zespół.
Jak powiedziano nam w klubie trzeba póki co zachować spokój. Być może to będzie ten czas, gdy drużyna się przełamie. Miejmy nadzieję, że tak wreszcie się stanie.
W innym przypadku kolejnych zmian nie można wykluczyć, tym bardziej, że po pojedynku z MUKS-em dla leszczynianek nastąpi 2-tygodniowa przerwa w rozgrywkach. To na pewno będzie czas na zastanowienie się co dalej, oczywiście w przypadku kolejnego niepowodzenia i słabej postawy drużyny.
Dodajmy, że najbliższe spotkanie pomiędzy PKM Duda Super-Pol Leszno, a MUKS-em Poznań rozegrane zostanie w sobotę, 8 listopada w hali Trapez o godzinie 18.00.
www.panorama.media.pl
Tęcza Duda Super-Pol Leszno- MUKS Poznań 78:71
Moderator: patrese
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Tęcza Duda Super-Pol Leszno- MUKS Poznań 78:71
Ostatnio zmieniony 11 listopada 2008, 22:37 przez patrese, łącznie zmieniany 1 raz.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Chińska Duda Leszno?
W przerwie meczu, w którym Duda Leszno pokonała MUKS Poznań, pewien Chińczyk rozłożył przed widzami wachlarz stuzłotówek, a obrażona amerykańska gwiazda Dudy wyszła z sali
- Jakie tam derby - machał ręką trener leszczynianek Jarosław Krysiewicz - Ja do tego tak nie podchodzę. O derbach moglibyśmy mówić, gdybyśmy byli z jednego miasta.
A jednak fakt, że aż trzy zespoły na 13 uczestników ligi to drużyny wielkopolskie, już jest ciekawy. Dodatkowo mecz w Lesznie zapowiadał się atrakcyjnie, choćby dlatego że kompletnie nie było wiadomo, kto wygra. Niby faworytem była Duda - czwarty zespół poprzedniego sezonu - ale przecież ostatnio nie było w lidze od niej słabszego rywala. A MUKS Poznań to zespół - jak go określił trener Krysiewicz - oparty na Amerykankach i ich szybkiej koszykówce.
Cóż, można na to spojrzeć inaczej - faktycznie Jennifer Rushing i Keila Beachem, dwie Amerykanki z MUKS-u - miały mnóstwo roboty w leszczyńskim meczu, ale to jednak nie one, lecz Malijka Djenebou Sissoko zdobyła najwięcej punktów. I to do niej, pod kosz szła lwia część piłek. I to jej przedwczesne zejście za pięć fauli trenerzy MUKS Iwona Jabłońska i Piotr Neyder zgodnym chórem wskazali jako główną przyczynę porażki. A przynajmniej główną przyczynę niemożności odrabiania strat do zawodniczek Dudy, które tak jak się w pierwszej kwarcie zatrzymały na poziomie 7-11 punktów, tak już zostały do końca. - Dochodziłyśmy do rywalek na kilka punktów i wtedy one znowu odjeżdżały - komentowała bardzo chwalona przez trener Jabłońską sympatyczna młoda rozgrywająca MUKS, Ramona Casimiro. Najwyżej na trzy, dodajmy. MUKS przez pewien czas prowadził w pierwszej kwarcie. Odkąd ta część gry zakończyła się wynikiem 32:24, już tylko gonił. I na początku kwarty trzeciej doprowadził do wyniku 53:50.
- Zejście Sissoko to był najgorszy moment w meczu. Odtąd deska należała do Dudy - stwierdził trener Neyder, a trenerka Jabłońska zdzierała gardło, by po zejściu Malijki wymusić na swych koszykarkach większą skuteczność w zbiórkach.
Tymczasem sama Ashley Shield z zespołu Dudy miała ich 14 sztuk (Sissoko nim zeszła - 15). Często więc lesznianki rzucały na poznański kosz do skutku - po dwa, trzy, niekiedy i cztery razy. I w końcu coś wpadło. W wypadku Shields wpadło - bagatela - 35 punktów, więc z czystym sumieniem można ja uznać za zjawisko meczu. To właśnie zatem Duda, a nie MUKS pokazała Amerykankę, która potrafi wygrać mecz.
Jedną, bo druga Jamie Lee Cavey zagrała epizod, natomiast kreowana na gwiazdę Latasha Byears nie zagrała w ogóle. Wielka Kometa z Houston nie została wystawiona przez trenera w wyjściowym składzie. Trener nie wpuścił ją także ani na chwilę przez całą pierwszą połowę. Byears obraziła się więc, wzięła ciuchy i wyszła. - Uznała chyba, że ktoś jej tu chce zrobić krzywdę. Trudno, skoro wyszła, niech wraca do Stanów Zjednoczonych - skomentował leszczyński trener.
Co ciekawe, publiczność nie do końca się w tym połapała, bo miała w przerwie inną atrakcję. Oto bowiem nieznany jej dotąd Chińczyk imieniem Jin San wstał z trybun, zszedł na parkiet i wygłosił krótkie przemówienie na temat tego, jak fajny mecz przyszło mu oglądać. Następnie oświadczył, że oto zostaje sponsorem klubu, po czym wyjął z koperty plik banknotów i rozłożył je w wachlarz. Stówa przy stówie. Kiedy wręczył je przedstawicielom klubu, rozległy się brawa.
Pana Jin Sana złapaliśmy w drodze na kawkę z szefami leszczyńskiego klubu. - Jestem wielkim fanem koszykówki. Odwiedziłem kilka miast w Polsce, np. Warszawę. Teraz jestem tu - zdążył tylko powiedzieć, dyktując nam nazwę swej firmy - Wuxi International Trade Corporation z prowincji Jiangsu. I poszedł na kawę.
Duda Leszno - MUKS Poznań 78:71
Kwarty: 32:24, 15:17, 15:11, 16:19
Duda: Shields 35 (1x3), Krysiewicz 20 (1x3), Czarnecka 13, Durak 4, Koc 2 oraz Budnik 4, Krężel 0, Cavey 0
MUKS: Sissoko 20, Rushing 15, Antczak 13, Beachem 10, Semmler 8 (1x3) oraz Skowronek 5, Casimiro 0, Ziętara 0, D. Mistygacz 0.
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
...........................................................................................................
Wróciłem właśnie z długiego weekendu i robię przegląd prasy oraz forum. Jestem zupełnie trzeźwy, ale po przeczytaniu tego wszystkiego, zaczynam już wątpić... Zapytam więc tylko - co się tutaj k...a dzieje
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


patrese pisze:
- Jakie tam derby - machał ręką trener leszczynianek Jarosław Krysiewicz - Ja do tego tak nie podchodzę. O derbach moglibyśmy mówić, gdybyśmy byli z jednego miasta.
Bardzo mądre zdanie! Widać że wie co to są prawdziwe derby! Bo niedawno jakiś palant z polskiego kosza napisał że odbyły sie derby województwa między zespołami z Poznania i Gorzowa
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
-
adolfini2
hmm patrese co sie dzieje...zle sie dzieje
suma sumarum pozbylismy sie 5 zawodniczek ze skladu , pierwsze oficjalne komunikaty przewiduje w czwartek.
Byears ponoc w 100% odchodzi
Cavey...sory z tą grą musi odejsc nie widze innego rozwiazania jesli zostanie to spytam tylko dlaczego odeslano Curry ?
Nastepnie Makowska i Siwczak sa na outcie z druzyny (klotnie z trenerem czy cos )
No i na koniec zeby jeszce dobic to Koc ma kontuzje i chyba troche po pauzuje
Co do nowego sponsora to jak sprawdzilem ten koncern to oni cos tam w perfumach i chemii siedza
jaki to bedzie mialo pozytek dla Teczy nie wiem , wiadomosci z druzyny poprostu nei ma ,mysle ze dzialacze powinni zatrudnic rzecznikaprasowego ktory bedzie informowal na biezaco co sie dzieje w druzynie
suma sumarum pozbylismy sie 5 zawodniczek ze skladu , pierwsze oficjalne komunikaty przewiduje w czwartek.
Byears ponoc w 100% odchodzi
Cavey...sory z tą grą musi odejsc nie widze innego rozwiazania jesli zostanie to spytam tylko dlaczego odeslano Curry ?
Nastepnie Makowska i Siwczak sa na outcie z druzyny (klotnie z trenerem czy cos )
No i na koniec zeby jeszce dobic to Koc ma kontuzje i chyba troche po pauzuje
Co do nowego sponsora to jak sprawdzilem ten koncern to oni cos tam w perfumach i chemii siedza
rzymi pisze:Napisał "małe" derby regionu... i dalej nie pamiętam a nie chce mi się tego szukać.
Ale chyba nie myślał, że grają drużyny z jednego województwa...
Chyba, że to pisał Suska. To wtedy co innego
Właśnie że początkowo był tekst o derbach jednego województwa, koleś zasugerował sie drugim członem Gorzowa. A dopiero po apelach kibiców pod tekstem zmienił na "małe derby regionu" co wg mnie tez sie kupy nie trzyma- bo to są dwa zupełnie różne geograficznie regiony!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości



