XII kolejka FGE:Energa Toruń-AZS Poznań
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
XII kolejka FGE:Energa Toruń-AZS Poznań
16.11.08 godz. 18:30
Ostatnio zmieniony 18 listopada 2008, 13:50 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
-
koszykarz
Energa musi wygrać z Ineą AZS Poznań
Dla koszykarek Energi to może być najważniejszy mecz w rundzie zasadniczej. W niedzielę podejmą Ineę AZS Poznań.
To jeden z głównym rywali "Katarzynek” w tym sezonie.
Choć runda zasadnicza nie osiągnęła jeszcze półmetka, to już widać pierwsze podziały w tabeli. O trzy pierwsze miejsce będą się zapewne biły Wisła Can Pack Kraków, AZS PWSZ Gorzów i Lotos Gdynia. Wicemistrzynie Polski zaliczają co prawda potknięcia, ale chyba nie na tyle, żeby wypaść poza pierwszą trójkę.
Za plecami tych zespołów jest szeroka grupa, z której każda ekipa ma niemal równe szanse na czwarte miejsce przed play off. Wśród nich są także toruńska Energa i poznańskie akademiczki. Mecze między tymi zespołami mają największe znaczenie, bo zdecydują zapewne o podziale miejsc w pierwszej rundzie play off.
W innych meczach
Wisła Can Pack Kraków - CCC Polkowice, MUKS Poznań - Cukierki Odra Brzeg, Utex ROW Rybnik - PTK Pabianice, AZS PWSZ Gorzów - Finepharm Jelenia Góra, ŁKS Łódź - Lotos Gdynia
Torunianki po wpadce z Uteksem ROW Rybnik zaliczyły już trzy kolejne zwycięstwa i w dobrych humorach czekają na kolejnego rywala. Nie wiadomo, czy gospodynie zagrają w optymalnym składzie, bo zabraknąć może jeszcze Moniki Krawiec.
- Wznowiła już treningi po kontuzji kolana, ale czy zagra, to nie wiem. Zadecyduje o tym trener, a najważniejszym czynnikiem będzie to, czy sama zawodniczka będzie w stanie pomóc drużynie - mówi prezes Maciej Krystek. Energa z pewnością nie stoi pod ścianą. Krawiec jest prawda najskuteczniejszą koszykarką w drużynie, ale świetnie na jej pozycji spisuje się niedawno pozyskana Amerykanka Qiuanna Chaney.
Inea AZS to bardzo niewygodny przeciwnik dla "Katarzynek”, w ubiegłym roku wygrała oba mecze z naszym zespołem. Ten sezon akademiczki pod wodzą nowego trenera Katarzyny Dydek rozpoczęły rewelacyjnie: w pierwszej kolejce zostały co prawda rozbite przez rybniczanki, ale potem wygrały pięć kolejnych spotkań.
Ostatnie tygodnie nie są jednak najlepsze dla AZS. Drużyna nie wygrała już od trzech kolejek i w efekcie z bilansem 5-5 spadła za Energę w klasyfikacji FGE. Inna sprawa, że przeciwnikami akademiczek były trzy najlepsze drużyny w tabeli, przed tygodniem AZS we własnej hali przegrał 63:70 z liderkami z Gorzowa.
W porównaniu do poprzedniego sezonu w składzie poznańskiego zespoły zaszły dwie istotne zmiany. Z MUKS pozyskano rozgrywającą Okeishę Howard oraz bardzo utalentowaną reprezentantkę Polski Agnieszkę Skobel. Obie są kluczowymi koszykarkami AZS, ale najskuteczniejsze są Monika Sibora (12,1 pkt) oraz Joanna Walich (dawniej Jarkowska, 12 pkt i 6 zb).
Początek meczu Energa - Inea AZS w niedzielę o godz. 18.30 w hali przy ul. Grunwaldzkiej.
żródło : Gazeta Pomorska
Dla koszykarek Energi to może być najważniejszy mecz w rundzie zasadniczej. W niedzielę podejmą Ineę AZS Poznań.
To jeden z głównym rywali "Katarzynek” w tym sezonie.
Choć runda zasadnicza nie osiągnęła jeszcze półmetka, to już widać pierwsze podziały w tabeli. O trzy pierwsze miejsce będą się zapewne biły Wisła Can Pack Kraków, AZS PWSZ Gorzów i Lotos Gdynia. Wicemistrzynie Polski zaliczają co prawda potknięcia, ale chyba nie na tyle, żeby wypaść poza pierwszą trójkę.
Za plecami tych zespołów jest szeroka grupa, z której każda ekipa ma niemal równe szanse na czwarte miejsce przed play off. Wśród nich są także toruńska Energa i poznańskie akademiczki. Mecze między tymi zespołami mają największe znaczenie, bo zdecydują zapewne o podziale miejsc w pierwszej rundzie play off.
W innych meczach
Wisła Can Pack Kraków - CCC Polkowice, MUKS Poznań - Cukierki Odra Brzeg, Utex ROW Rybnik - PTK Pabianice, AZS PWSZ Gorzów - Finepharm Jelenia Góra, ŁKS Łódź - Lotos Gdynia
Torunianki po wpadce z Uteksem ROW Rybnik zaliczyły już trzy kolejne zwycięstwa i w dobrych humorach czekają na kolejnego rywala. Nie wiadomo, czy gospodynie zagrają w optymalnym składzie, bo zabraknąć może jeszcze Moniki Krawiec.
- Wznowiła już treningi po kontuzji kolana, ale czy zagra, to nie wiem. Zadecyduje o tym trener, a najważniejszym czynnikiem będzie to, czy sama zawodniczka będzie w stanie pomóc drużynie - mówi prezes Maciej Krystek. Energa z pewnością nie stoi pod ścianą. Krawiec jest prawda najskuteczniejszą koszykarką w drużynie, ale świetnie na jej pozycji spisuje się niedawno pozyskana Amerykanka Qiuanna Chaney.
Inea AZS to bardzo niewygodny przeciwnik dla "Katarzynek”, w ubiegłym roku wygrała oba mecze z naszym zespołem. Ten sezon akademiczki pod wodzą nowego trenera Katarzyny Dydek rozpoczęły rewelacyjnie: w pierwszej kolejce zostały co prawda rozbite przez rybniczanki, ale potem wygrały pięć kolejnych spotkań.
Ostatnie tygodnie nie są jednak najlepsze dla AZS. Drużyna nie wygrała już od trzech kolejek i w efekcie z bilansem 5-5 spadła za Energę w klasyfikacji FGE. Inna sprawa, że przeciwnikami akademiczek były trzy najlepsze drużyny w tabeli, przed tygodniem AZS we własnej hali przegrał 63:70 z liderkami z Gorzowa.
W porównaniu do poprzedniego sezonu w składzie poznańskiego zespoły zaszły dwie istotne zmiany. Z MUKS pozyskano rozgrywającą Okeishę Howard oraz bardzo utalentowaną reprezentantkę Polski Agnieszkę Skobel. Obie są kluczowymi koszykarkami AZS, ale najskuteczniejsze są Monika Sibora (12,1 pkt) oraz Joanna Walich (dawniej Jarkowska, 12 pkt i 6 zb).
Początek meczu Energa - Inea AZS w niedzielę o godz. 18.30 w hali przy ul. Grunwaldzkiej.
żródło : Gazeta Pomorska
-
matishe
- Żak
- Posty: 468
- Rejestracja: 08 listopada 2006, 14:18
- Lokalizacja: Hirschberg im Riesengebirge
Energa Toruń 87:65 INEA AZS Poznań
[21:22] [23:13] [22:13] [21:17]
No i porażka AZSu
zaczynam się bać
dnia 2008-11-22 [Finepharm AZS KK - Energa Toruń]
Gratulacje dla Torunia
Jedno pytanie.. w której kwarcie Monika Sibora zeszła za 5 faul z boiska?
Pozdrawiam
[21:22] [23:13] [22:13] [21:17]
No i porażka AZSu
Gratulacje dla Torunia
Jedno pytanie.. w której kwarcie Monika Sibora zeszła za 5 faul z boiska?
Pozdrawiam
"WSZYSTKIE ANIOŁY NA ŚWIECIE..ZRÓBCIE CO MOŻECIE"
matishe pisze:Energa Toruń 87:65 INEA AZS Poznań
[21:22] [23:13] [22:13] [21:17]
No i porażka AZSu![]()
zaczynam się bać
dnia 2008-11-22 [Finepharm AZS KK - Energa Toruń]
Gratulacje dla Torunia
Jedno pytanie.. w której kwarcie Monika Sibora zeszła za 5 faul z boiska?
Pozdrawiam
Siba zeszła w czwartej kwarcie za piaty faul. Gratki dla 6(słownie sześciu!!!) kibiców z Poznania. Zaimponowali mi....
-
rodgers-kibic z torunia
- Kadet
- Posty: 1149
- Rejestracja: 10 lutego 2008, 11:00
- Lokalizacja: Toruń
-
koszykarz
Był to przede wszystkim mecz walki . Pierwsza połowa to było w sumie kosz za kosz , sporo strat popełniały oba zespoły...
Sibka sobie nie pograła w Toruniu - podobnie jak Walich czy Reda....
Coś tam próbowały rwać Skobel i Howard ale ogólnie słabo...
Jedynie młoda Idczak cos próbowała grać...
a co do Energi : wszystkie zagrały bardzo równo .
Gulak - zaskakiwala bieganiem do kontry i rzutami z dystansu i dalekiego , półdystansu , JAŃCIA - rzucała bardzo ważne rzuty za 3 pkt. Ogolnie bardzo równo dziś graly wszystkie dziewczyny
Sibka sobie nie pograła w Toruniu - podobnie jak Walich czy Reda....
Coś tam próbowały rwać Skobel i Howard ale ogólnie słabo...
Jedynie młoda Idczak cos próbowała grać...
a co do Energi : wszystkie zagrały bardzo równo .
Gulak - zaskakiwala bieganiem do kontry i rzutami z dystansu i dalekiego , półdystansu , JAŃCIA - rzucała bardzo ważne rzuty za 3 pkt. Ogolnie bardzo równo dziś graly wszystkie dziewczyny
Mecz był ciekawy i wyrównany przez 1,5 kwarty. W końcówce drugiej kwarty daliśmy sie rozszaleć Toruniowi i na przerwe było -9. A spokojnie mogło być coś koło remisu, bo nasze grały w tej odsłonie meczu fali tzn. miały momenty dobrej gry i skuteczności po czym wszystko traciły w dwóch-trzech akcjach. Po przerwie bodajże były nadzieje bo za 3 trafiła Siba, ale czegoś takiego co stało sie potem dawno nie widziałem. Toruń miał taką serie celnych trójek ze nagle zrobiło sie 20 pkt przewagi
Naprawde imponująca skuteczność Amerykanek + Jasnowskiej. Chociaż nawet wysokie dobrze za 3pkt tam rzucały. Przegraliśmy tam pierwszy raz od kiedy Toruń powrócił do ekstraklasy.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
MARAS pisze:Mecz był ciekawy i wyrównany przez 1,5 kwarty. W końcówce drugiej kwarty daliśmy sie rozszaleć Toruniowi i na przerwe było -9. A spokojnie mogło być coś koło remisu, bo nasze grały w tej odsłonie meczu fali tzn. miały momenty dobrej gry i skuteczności po czym wszystko traciły w dwóch-trzech akcjach. Po przerwie bodajże były nadzieje bo za 3 trafiła Siba, ale czegoś takiego co stało sie potem dawno nie widziałem. Toruń miał taką serie celnych trójek ze nagle zrobiło sie 20 pkt przewagiNaprawde imponująca skuteczność Amerykanek + Jasnowskiej. Chociaż nawet wysokie dobrze za 3pkt tam rzucały. Przegraliśmy tam pierwszy raz od kiedy Toruń powrócił do ekstraklasy.
Tak,jak powiedziała pani trener z Poznania Jej podopieczne postawiły strefę,a "trójki" Torunia to była jedyna metoda,aby tą strefę rozbić!!! Wypaliło idealnie,a odnośnie rzutów zza linii 6,25 to dodam,że taka Jackie Moore trafiła pierwszy raz w tym sezonie...
-
koszykarz
mnie wogóle zaskoczyły takimi rzutami z daleka i Jackie Moore i Gulak która wogóle imponowała pod każdym względem...
No i trzeba dodać że dziewczyny z Energi w ciągu 2,5 minuty trafiły 5x3 pkt (2x3 Chaney , raz Jańcia , Gulak , J.Moore)
Oby tak dalej - co ważne wszystkie ostatnie zwyciestwa odnieśliśmy bez naszej najlepszej koszykarki : Moniki Krawiec...
no i jeszcze jedna sprawa - po raz kolejny udzial w zwycięstwie miały WSZYSTKIE koszykarki - żadna nie dała plamy
Oby tak dalej
No i trzeba dodać że dziewczyny z Energi w ciągu 2,5 minuty trafiły 5x3 pkt (2x3 Chaney , raz Jańcia , Gulak , J.Moore)
Oby tak dalej - co ważne wszystkie ostatnie zwyciestwa odnieśliśmy bez naszej najlepszej koszykarki : Moniki Krawiec...
no i jeszcze jedna sprawa - po raz kolejny udzial w zwycięstwie miały WSZYSTKIE koszykarki - żadna nie dała plamy
Oby tak dalej
Do końca sezonu jeszcze daleko i nie ma co przedwcześnie wydawać ocen, ale wydaje się, że już widać efekty pracy Omanicia. Zwycięstwo w takich rozmiarach z AZS Poznań robi wrażenie. "Trójki" lecą jak z rogu obfitości - to nie przypadek, a na pewno ćwiczony na treningach element. Między bajki trzeba też włożyć w tym sezonie jakieś opowieści o "5x40" - widać, że rezerwowe grają całkiem dużo. Zawsze ceniłem go jako trenera i dziwiłem się wielu jego krytykom. Tytułu dwa razy pod rząd nie zdobywa się ot tak za pstryknięciem palca, tylko konkretną pracą.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Te 2 tytuły w praktyce sprowadzają sie do wymęczanej wygranej z Lotosem w 7 meczach 3 lata temu (wymęczonej bo porównując składy powinno byc w najgorszym razie 4-1) W 2 sezonie w finałach był już tylko osobą wpisana do protokołu, a ogrywanie innych drużyn w Polskiej lidze (słabszej niz obecnie) to jak dla mnie jedynie obowiązek. W euroldize wykonywaliśmy co najwyżej plan min.
Co do 5x40 - zerknij na grę Sarajewa rok temu. Jak dojdzie do ważnych spotkań i presja się podniesie to w Toruniu będzie to samo. U nas na początku rotacja tez nie wyglądała żle.
Inna sprawa ze i tak jest lepszy od zdecydowanej większości polskich szkoleniowców.
Co do 5x40 - zerknij na grę Sarajewa rok temu. Jak dojdzie do ważnych spotkań i presja się podniesie to w Toruniu będzie to samo. U nas na początku rotacja tez nie wyglądała żle.
Inna sprawa ze i tak jest lepszy od zdecydowanej większości polskich szkoleniowców.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Greebo pisze:Te 2 tytuły w praktyce sprowadzają sie do wymęczanej wygranej z Lotosem w 7 meczach 3 lata temu (wymęczonej bo porównując składy powinno byc w najgorszym razie 4-1) W 2 sezonie w finałach był już tylko osobą wpisana do protokołu, a ogrywanie innych drużyn w Polskiej lidze (słabszej niz obecnie) to jak dla mnie jedynie obowiązek. W euroldize wykonywaliśmy co najwyżej plan min.
Co do 5x40 - zerknij na grę Sarajewa rok temu. Jak dojdzie do ważnych spotkań i presja się podniesie to w Toruniu będzie to samo. U nas na początku rotacja tez nie wyglądała żle.
Inna sprawa ze i tak jest lepszy od zdecydowanej większości polskich szkoleniowców.
a jak presja się podniesie to wszystkie kluby będą grały maksimum 6-7 zawodniczkami!!!
Trenera,dobrego trenera poznać po pracy z dziewczynami,które nie są na przysłowiowym topie,a takie w tym sezonie ma do dyspozycji Edo. Jańcia,Gulak,Tłumak,Krawiec mniej znane Amerykanki dają z siebie wszystko. Mało jest szkoleniowców,którzy potrafią z zawodniczek to wydobyć. Jeśli Energa znajdzie się w "szóstce"(co jest w tym sezonie całkiem realne) to cała Polska czapki z głów przed panem Omaniciem,który już jest dla mnie mistrzem taktyki i gry defensywnej!!!
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

