XIII kolejka FGE:AZS Poznań-MUKS Poznań
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
XIII kolejka FGE:AZS Poznań-MUKS Poznań
23.11.08 godz. 18:00
Ostatnio zmieniony 27 listopada 2008, 00:17 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Już w niedziele derby Poznania
O prestiż w mieście i cenne punkty
Oba zespoły diametralnie różnie rozpoczęły obecny sezon. Akademiczki po wpadce na własnym parkiecie z groźnym i nieobliczalnym Rybnikiem zanotowały imponującą serię zwycięstw. Każda passa jednak kiedyś się kończy mówi stare ludowe przysłowie. Potwierdziło się do w przypadku koszykarek INEI, które od spotkania w Polkowicach nie zaznały do tej pory jeszcze zwycięstwa. Pewnym usprawiedliwieniem tej fatalnej serii może być fakt, iż podopieczne trener Katarzyny Dydek walczyły z ligowymi potentatami.
O tamtych porażkach w szeregach akademiczek jednak już zapomniano. Teraz liczy się tylko najbliższe niedzielne spotkanie.
- Ekipa trener Iwony Jabłońskiej to bardzo młody utalentowany zespół. Wsparty przez doświadczenie zawodniczek zagranicznych oraz Aleksandry Semmler. Moim zdaniem właśnie wyeliminowanie w/w koszykarek będą moim zdaniem kluczowe dla przebiegów niedzielnego widowiska. Mój zespół musi zagrać z pełną koncentracją, zaangażowaniem. Dziewczyny muszą same zadecydować czy chcą zwyciężyć – analizuje poznańska trenerka.
- Po serii meczów z czołówką tabeli czeka nas teraz nieco lżejsze spotkanie. Mecz ze słabszym przeciwnikiem, którego oczywiście nie można lekceważyć. Liczymy na szóste zwycięstwo w tym sezonie. Jeśli chcemy walczyć o czołowe miejsce w tabeli takie spotkanie bezwzględnie powinniśmy rozstrzygać na własną korzyść – dodaje z kolei menager poznańskich akademiczek Łukasz Zarzycki.
MUX to z kolei bardzo młoda i perspektywiczna drużyna. Oparta na młodości klubowych wychowanek oraz doświadczeniu i nie małych umiejętnościach zawodniczek zagranicznych, które wspiera również obryta i ograna na ligowych parkietach Aleksandra Semmler. Jak na razie dziewczęta trener Iwony Jabłońskiej zanotowały na swoim koncie tylko dwa zwycięstwa. Niespodziewanie pokonały CCC Polkowice oraz najsłabszą jak na razie w ligowej stawce drużynę z Pabianic. Obecnie w ligowym zestawieniu zajmują dziesiątą lokatę.
INEA AZS Poznań – MUX Poznań, niedziela godzina 18:00. Bilety w cenie 5 złotych do nabycia w kasie hali przed rozpoczęciem spotkania. Uczniowie i studenci po okazaniu ważnych legitymacji wstęp wolny!
Łukasz Klin
Źródło: www.azs.poznan.pl
O prestiż w mieście i cenne punkty
Oba zespoły diametralnie różnie rozpoczęły obecny sezon. Akademiczki po wpadce na własnym parkiecie z groźnym i nieobliczalnym Rybnikiem zanotowały imponującą serię zwycięstw. Każda passa jednak kiedyś się kończy mówi stare ludowe przysłowie. Potwierdziło się do w przypadku koszykarek INEI, które od spotkania w Polkowicach nie zaznały do tej pory jeszcze zwycięstwa. Pewnym usprawiedliwieniem tej fatalnej serii może być fakt, iż podopieczne trener Katarzyny Dydek walczyły z ligowymi potentatami.
O tamtych porażkach w szeregach akademiczek jednak już zapomniano. Teraz liczy się tylko najbliższe niedzielne spotkanie.
- Ekipa trener Iwony Jabłońskiej to bardzo młody utalentowany zespół. Wsparty przez doświadczenie zawodniczek zagranicznych oraz Aleksandry Semmler. Moim zdaniem właśnie wyeliminowanie w/w koszykarek będą moim zdaniem kluczowe dla przebiegów niedzielnego widowiska. Mój zespół musi zagrać z pełną koncentracją, zaangażowaniem. Dziewczyny muszą same zadecydować czy chcą zwyciężyć – analizuje poznańska trenerka.
- Po serii meczów z czołówką tabeli czeka nas teraz nieco lżejsze spotkanie. Mecz ze słabszym przeciwnikiem, którego oczywiście nie można lekceważyć. Liczymy na szóste zwycięstwo w tym sezonie. Jeśli chcemy walczyć o czołowe miejsce w tabeli takie spotkanie bezwzględnie powinniśmy rozstrzygać na własną korzyść – dodaje z kolei menager poznańskich akademiczek Łukasz Zarzycki.
MUX to z kolei bardzo młoda i perspektywiczna drużyna. Oparta na młodości klubowych wychowanek oraz doświadczeniu i nie małych umiejętnościach zawodniczek zagranicznych, które wspiera również obryta i ograna na ligowych parkietach Aleksandra Semmler. Jak na razie dziewczęta trener Iwony Jabłońskiej zanotowały na swoim koncie tylko dwa zwycięstwa. Niespodziewanie pokonały CCC Polkowice oraz najsłabszą jak na razie w ligowej stawce drużynę z Pabianic. Obecnie w ligowym zestawieniu zajmują dziesiątą lokatę.
INEA AZS Poznań – MUX Poznań, niedziela godzina 18:00. Bilety w cenie 5 złotych do nabycia w kasie hali przed rozpoczęciem spotkania. Uczniowie i studenci po okazaniu ważnych legitymacji wstęp wolny!
Łukasz Klin
Źródło: www.azs.poznan.pl

Łukasz Zarzycki: To nie będzie spacerek
- Nie ma tutaj mowy o lekceważeniu przeciwnika, to jest sport i niespodzianki się zdarzają. Ale nasze dziewczyny zrobią wszystko aby w tym wypadku o niespodziance nie było mowy - mówi przed meczem INEA AZS Poznań - MUKS Poznań Łukasz Zarzycki, menadżer akademiczek
Już w niedzielę derby Poznania w kobiecej koszykówce. Czy na to spotkanie INEA AZS szykuje się jakoś specjalnie?
Podchodzimy do tego spotkania jak do każdego meczu ligowego. Cieszymy się, że po serii ciężkich meczów, trafiliśmy w końcu na słabszy zespół i będziemy mogli w końcu przełamać serię porażek, szkoda tylko, że w poprzednich spotkaniach nie udało nam się sprawić jakieś niespodzianki. Nie ma tutaj mowy o lekceważeniu przeciwnika, to jest sport i niespodzianki się zdarzają. Ale nasze dziewczyny zrobią wszystko aby w tym wypadku o niespodziance nie było mowy.
Patrząc po wynikach to INEA AZS wcale tak wysoko nad MUKS-em nie jest.
Myślę, że walczymy o inne cele. MUKS po ostatniej porażce z Cukierkami zapewne do końca sezonu będzie walczył o utrzymanie, my natomiast o jak najwyższe miejsce przed rundą play-off. Oba kluby jednak mają inne priorytety. Faktem jest to, że nie udało nam się pokonać nikogo z czołówki dlatego najprawdopodobniej pierwszą rundę sezonu zasadniczego zakończymy na siódmym miejscu w tabeli. Ale myślę, że po kilku naprawdę fajnych meczach (mam tu na myśli te przede wszystkim z Wisłą i Lotosem) zaprocentują w rundzie rewanżowej i rozpoczniemy marsz w górę tabeli.
Czy mamy rozumieć, że mecz z MUKS-em będzie dla was spacerkiem?
Spacerkiem na pewno nie będzie, derby zawsze rządzą się własnymi prawami. Cieszy to, że skończyły się zeszłoroczne podteksty, które niepotrzebnie podsycały atmosferę przed derbami. Nie ukrywam, że mamy bardzo ambitne plany na ten sezon i nie możemy bać się przeciwników z dolnych rejonów tabeli. Te spotkania musimy wygrać koniecznie w komplecie. Jesteśmy po analizie gry przeciwnika i jeśli nasze zawodniczki spełnią przedmeczowe założenia, to nie powinniśmy mieć problemów z odniesieniem szóstego zwycięstwa w tym sezonie.
Analizując tabele i przedsezonowe wzmocnienia można wnioskować, że nie do końca wszystko wypaliło w drużynie?
Powiem tak, mecze które musieliśmy wygrać wygraliśmy, nie udało nam się sprawić żadnej niespodzianki. Wszystkie porażki odnieśliśmy z zespołami, które dysponują większymi budżetami, choć jak już mówiłem było blisko sensacji, tak jak np. w Krakowie kiedy to do połowy 3 kwarty wygrywaliśmy wysoko. Brakuje nam przynajmniej jednego gracza na pozycji skrzydłowej. Mamy braki również pod koszem. Nasze zawodniczki obwodowe bardzo często odstają wzrostem od rywalek. Mimo wszystko walczymy ambitnie i myślę, że uda się jeszcze sprawić nie jedną niespodziankę.
Czy sponsorzy postawili jakieś konkretne żądania w stosunku do miejsca itp?
Generalnie nie, każdy z nas zdaje sobie sprawę, że różnie może być. Większość drużyn w tym sezonie postawiło na zagraniczne zawodniczki, my obraliśmy zupełnie inną strategię, która się kierowaliśmy już w kilku ostatnich latach. Nasz zespół składa się prawie wyłacznie z polskich zawodniczek. Warto zauważyć, iż dość często w pierwszej piątce wychodzą 4 rodowite Poznanianki oraz Reda Aleliunaite-Jankowska, która też już od kilku lat mieszka w okolicach Poznania. Każdy z nas zdaje sobie sprawę, że kilka drużyn z całą pewnością posiadaja mocniejsze składy. My chcemy ciężką pracą oraz niesamowitą ambicją powalczyć w tym sezonie o 4 miejsce. Choć myślę, że nasi sponsorzy będą zadowoleni jeśli znajdziemy się w górnej części tabeli czyli od szóstego miejsca w wzwyż.
W tym sezonie derby wielkopolski rozgrywane jest na dwóch płaszczyznach. O co dokładnie chodzi?
Można tak powiedzieć, akurat tak się szcześliwie ułożyło, że dzień wcześniej w hali przy ul. Chwiałkowskiego rozegrany zostanie mecz MUKS Poznań - UKS 65 AZS Poznań o Mistrzostwo Polski Kadetek. Dlatego bardzo serdecznie zapraszamy naszych kibiców do wsparcia naszych młodych zawodniczek, które być może w przyszłości wystąpią w zespole seniorkim AZSu Poznań.
Można powiedzieć, że INEA AZS do tej pory kulejąca z młodzieżą postanowiła rywalizować od nowego sezonu również na szczeblu kadetek?
Już na początku sezonu poinformowaliśmy, że rozpoczynamy szkolenie młodzieży. Rozpoczęła się współpraca z UKS 65 i od teraz posiadamy dwie grupy młodzieżowe: kadetki oraz młodziczki, które będą w przyszłości reprezentować swoje barwy również w zespołach juniorskich. Ze względu, że najstarsze dziewczęta są z rocznika 94, to pierwszy zespół juniorski zostanie utworzony za dwa lata.
W niedziele zapowiada się ciekawy mecz. Jak na zakończenie wywiadu zachęcił by Pan kibiców aby przybyli tłumnie do areny?
Myślę, że to jak w każdych derbach czeka nas wiele emocji oraz walki. Zawodniczki zapewne obu klubów nie będą chciały łatwo „sprzedać skóry”. Organizatorzy szykują także kilka niespodzianek. W konkursie rzutów wolnych dla kibców do wygrania będzie wysokiej klasy DVD ufundowane przez Firmę Ferguson. Z całą pewnością warto przyjść i dopingować oczywiście poznańskie akademiczkom
Jakie warunki muszą spełnić kibice by obejrzeć niedzielne spotkanie?
Uczniowie i studenci na podstawie legitymacji mają wstęp wolny. Cena biletu to jedynie 5 zł. Zapraszamy serdecznie na to spotkanie całe rodziny. Emocji na pewno nie zabraknie.
Autor: Przemysław Soczyński
Źródło: www.pyra.pl
- Nie ma tutaj mowy o lekceważeniu przeciwnika, to jest sport i niespodzianki się zdarzają. Ale nasze dziewczyny zrobią wszystko aby w tym wypadku o niespodziance nie było mowy - mówi przed meczem INEA AZS Poznań - MUKS Poznań Łukasz Zarzycki, menadżer akademiczek
Już w niedzielę derby Poznania w kobiecej koszykówce. Czy na to spotkanie INEA AZS szykuje się jakoś specjalnie?
Podchodzimy do tego spotkania jak do każdego meczu ligowego. Cieszymy się, że po serii ciężkich meczów, trafiliśmy w końcu na słabszy zespół i będziemy mogli w końcu przełamać serię porażek, szkoda tylko, że w poprzednich spotkaniach nie udało nam się sprawić jakieś niespodzianki. Nie ma tutaj mowy o lekceważeniu przeciwnika, to jest sport i niespodzianki się zdarzają. Ale nasze dziewczyny zrobią wszystko aby w tym wypadku o niespodziance nie było mowy.
Patrząc po wynikach to INEA AZS wcale tak wysoko nad MUKS-em nie jest.
Myślę, że walczymy o inne cele. MUKS po ostatniej porażce z Cukierkami zapewne do końca sezonu będzie walczył o utrzymanie, my natomiast o jak najwyższe miejsce przed rundą play-off. Oba kluby jednak mają inne priorytety. Faktem jest to, że nie udało nam się pokonać nikogo z czołówki dlatego najprawdopodobniej pierwszą rundę sezonu zasadniczego zakończymy na siódmym miejscu w tabeli. Ale myślę, że po kilku naprawdę fajnych meczach (mam tu na myśli te przede wszystkim z Wisłą i Lotosem) zaprocentują w rundzie rewanżowej i rozpoczniemy marsz w górę tabeli.
Czy mamy rozumieć, że mecz z MUKS-em będzie dla was spacerkiem?
Spacerkiem na pewno nie będzie, derby zawsze rządzą się własnymi prawami. Cieszy to, że skończyły się zeszłoroczne podteksty, które niepotrzebnie podsycały atmosferę przed derbami. Nie ukrywam, że mamy bardzo ambitne plany na ten sezon i nie możemy bać się przeciwników z dolnych rejonów tabeli. Te spotkania musimy wygrać koniecznie w komplecie. Jesteśmy po analizie gry przeciwnika i jeśli nasze zawodniczki spełnią przedmeczowe założenia, to nie powinniśmy mieć problemów z odniesieniem szóstego zwycięstwa w tym sezonie.
Analizując tabele i przedsezonowe wzmocnienia można wnioskować, że nie do końca wszystko wypaliło w drużynie?
Powiem tak, mecze które musieliśmy wygrać wygraliśmy, nie udało nam się sprawić żadnej niespodzianki. Wszystkie porażki odnieśliśmy z zespołami, które dysponują większymi budżetami, choć jak już mówiłem było blisko sensacji, tak jak np. w Krakowie kiedy to do połowy 3 kwarty wygrywaliśmy wysoko. Brakuje nam przynajmniej jednego gracza na pozycji skrzydłowej. Mamy braki również pod koszem. Nasze zawodniczki obwodowe bardzo często odstają wzrostem od rywalek. Mimo wszystko walczymy ambitnie i myślę, że uda się jeszcze sprawić nie jedną niespodziankę.
Czy sponsorzy postawili jakieś konkretne żądania w stosunku do miejsca itp?
Generalnie nie, każdy z nas zdaje sobie sprawę, że różnie może być. Większość drużyn w tym sezonie postawiło na zagraniczne zawodniczki, my obraliśmy zupełnie inną strategię, która się kierowaliśmy już w kilku ostatnich latach. Nasz zespół składa się prawie wyłacznie z polskich zawodniczek. Warto zauważyć, iż dość często w pierwszej piątce wychodzą 4 rodowite Poznanianki oraz Reda Aleliunaite-Jankowska, która też już od kilku lat mieszka w okolicach Poznania. Każdy z nas zdaje sobie sprawę, że kilka drużyn z całą pewnością posiadaja mocniejsze składy. My chcemy ciężką pracą oraz niesamowitą ambicją powalczyć w tym sezonie o 4 miejsce. Choć myślę, że nasi sponsorzy będą zadowoleni jeśli znajdziemy się w górnej części tabeli czyli od szóstego miejsca w wzwyż.
W tym sezonie derby wielkopolski rozgrywane jest na dwóch płaszczyznach. O co dokładnie chodzi?
Można tak powiedzieć, akurat tak się szcześliwie ułożyło, że dzień wcześniej w hali przy ul. Chwiałkowskiego rozegrany zostanie mecz MUKS Poznań - UKS 65 AZS Poznań o Mistrzostwo Polski Kadetek. Dlatego bardzo serdecznie zapraszamy naszych kibiców do wsparcia naszych młodych zawodniczek, które być może w przyszłości wystąpią w zespole seniorkim AZSu Poznań.
Można powiedzieć, że INEA AZS do tej pory kulejąca z młodzieżą postanowiła rywalizować od nowego sezonu również na szczeblu kadetek?
Już na początku sezonu poinformowaliśmy, że rozpoczynamy szkolenie młodzieży. Rozpoczęła się współpraca z UKS 65 i od teraz posiadamy dwie grupy młodzieżowe: kadetki oraz młodziczki, które będą w przyszłości reprezentować swoje barwy również w zespołach juniorskich. Ze względu, że najstarsze dziewczęta są z rocznika 94, to pierwszy zespół juniorski zostanie utworzony za dwa lata.
W niedziele zapowiada się ciekawy mecz. Jak na zakończenie wywiadu zachęcił by Pan kibiców aby przybyli tłumnie do areny?
Myślę, że to jak w każdych derbach czeka nas wiele emocji oraz walki. Zawodniczki zapewne obu klubów nie będą chciały łatwo „sprzedać skóry”. Organizatorzy szykują także kilka niespodzianek. W konkursie rzutów wolnych dla kibców do wygrania będzie wysokiej klasy DVD ufundowane przez Firmę Ferguson. Z całą pewnością warto przyjść i dopingować oczywiście poznańskie akademiczkom
Jakie warunki muszą spełnić kibice by obejrzeć niedzielne spotkanie?
Uczniowie i studenci na podstawie legitymacji mają wstęp wolny. Cena biletu to jedynie 5 zł. Zapraszamy serdecznie na to spotkanie całe rodziny. Emocji na pewno nie zabraknie.
Autor: Przemysław Soczyński
Źródło: www.pyra.pl

- FAIR PLAY
- Młodzik
- Posty: 908
- Rejestracja: 29 września 2005, 19:29
- Lokalizacja: POZNAŃ :)
- Kontaktowanie:
I. Jabłońska zrezygnowala z funkcji trenera muksu... to chyba najwieksze zaskoczenie w tym a wlasciwie po tym meczu... poza tym AZS rozpoczal druga polowe na kosz muksu
- kuriozalna i niespotykana przynajmniej nigdy wczesniej przeze mnie sytuacja - zdobyl punkty i... rozpoczynal gre
- to tak tyle o sedziowaniu...
Muks pieknie mecz rozpoczal... no i to chyba tylko tyle dobrego mozna powiedziec, INEA pograla swoje i za to gratulacje.
Muks pieknie mecz rozpoczal... no i to chyba tylko tyle dobrego mozna powiedziec, INEA pograla swoje i za to gratulacje.
http://www.sportowefakty.pl/kosz/2008/11/23/iwona-jablonska-zrezygnowala-z-posady-trenera-muks-poznan/
Mecz był fajny tylko przez 10 minut, potem królowały akademiczki, a w drugiej połowie jak wyszły rezerwy to już był jakiś dramat nie mecz.
Może i dobrze, że tego w telewizji nie pokazali
Mecz był fajny tylko przez 10 minut, potem królowały akademiczki, a w drugiej połowie jak wyszły rezerwy to już był jakiś dramat nie mecz.
Może i dobrze, że tego w telewizji nie pokazali
FAIR PLAY pisze:I. Jabłońska zrezygnowala z funkcji trenera muksu... to chyba najwieksze zaskoczenie w tym a wlasciwie po tym meczu... poza tym AZS rozpoczal druga polowe na kosz muksu- kuriozalna i niespotykana przynajmniej nigdy wczesniej przeze mnie sytuacja - zdobyl punkty i... rozpoczynal gre
- to tak tyle o sedziowaniu...
Muks pieknie mecz rozpoczal... no i to chyba tylko tyle dobrego mozna powiedziec, INEA pograla swoje i za to gratulacje.
MUKS jest dziwnie budowany....
Sissoko nie ma wsparcia a Rushing i Beachem grają chaotycznie...
Poza Antczak - reszta juniorek to BEZTALENCIA - na pewno nie będą pokroju Durak czy Skobel. No może Casimiro jeszcze coś pokaże - ale dużo dużo pracy ją czeka...
Ciężko widzę Muks - zwłaszcza że są głosy o zrezygnowaniu z niektórych zagranicznych (Beachem ?)
Michu23 pisze:FAIR PLAY pisze:I. Jabłońska zrezygnowala z funkcji trenera muksu... to chyba najwieksze zaskoczenie w tym a wlasciwie po tym meczu... poza tym AZS rozpoczal druga polowe na kosz muksu- kuriozalna i niespotykana przynajmniej nigdy wczesniej przeze mnie sytuacja - zdobyl punkty i... rozpoczynal gre
- to tak tyle o sedziowaniu...
Muks pieknie mecz rozpoczal... no i to chyba tylko tyle dobrego mozna powiedziec, INEA pograla swoje i za to gratulacje.
MUKS jest dziwnie budowany....
Sissoko nie ma wsparcia a Rushing i Beachem grają chaotycznie...
Poza Antczak - reszta juniorek to BEZTALENCIA - na pewno nie będą pokroju Durak czy Skobel. No może Casimiro jeszcze coś pokaże - ale dużo dużo pracy ją czeka...
Ciężko widzę Muks - zwłaszcza że są głosy o zrezygnowaniu z niektórych zagranicznych (Beachem ?)
Gdy czyta się taki post, to nie wiadomo, czy się śmiać z autora, czy nad nim płakać. Wychodzi na to, że trenerzy młodzieżowych reprezentacji Polski to od paru lat kompletni igronaci, bo regularnie powołują te "beztalencia" do składu. Ciężko pokazać, czy się ma talent, gdy gra się po parę minut w meczu i po pierwszej nieudanej akcji schodzi się na ławkę. Zresztą Durak jest tego najlepszym przykładem, jej zdobycze punktowe i evale są na poziomie juniorek MUKS, gra W Dudzie też po parę minut w meczu, dopiero kiedy trener pozwolił jej grać pokazała co potrafi.
za poprzedni rok jak najbardziej...
ale w tym roku zagranicznie grają prawie po 40 minut , do tego jeszcze Semmler (już nie taka młoda) no i Antczak - .... a reszta w sumie wchodzi na pare chwil na parkiet więc nie wiem czy to takie ogrywanie..
MUKS powinien chyba dołączyć tam gdzie SMS - I liga... i tam się ogrywać... bo inaczej te młode zawodniczki sie po prostu spalą...
ale w tym roku zagranicznie grają prawie po 40 minut , do tego jeszcze Semmler (już nie taka młoda) no i Antczak - .... a reszta w sumie wchodzi na pare chwil na parkiet więc nie wiem czy to takie ogrywanie..
MUKS powinien chyba dołączyć tam gdzie SMS - I liga... i tam się ogrywać... bo inaczej te młode zawodniczki sie po prostu spalą...
Mecz wyrównany tylko w pierwszej kwarcie gdy MUKS przez jej połowe prowdził, potem nastąpił odjazd AZSu, co zresztą było spodziewane. Widać że Amerykanki z MUKSu po dobrym początku złapały dołek formy, a jak one nie grają to zespół przegrywa. Fajnie zagrała Antczak, walczyła bardzo ambitnie.
Ze strony AZSu największym plusem jest że pograły sobie wszystkie koszykarki i coś wniosły do gry, zdecydowanie częściej trzeba wpuszczać Marlena na plac gry, bo pokazala że potrafi grać( przykład końcówka poprzedniego sezonu).
Także runde kończymy w środku tabeli, wygraliśmy z dołem tabeli wszystko co sie dalo, z górą wszystko przegraliśmy. Miejmy nadzieje że w rewanżowej pokusimy sie na jakieś zwycięstwo z wyżej notowanym rywalem( u siebie z Toruniem lub Polkowicami).
Co do decyzji Jabolowej, myśle że uzasadniona, bo wyniki drużyny nie powalają na kolana i teraz pewnie pałeczkę przejmie mąż i prezes zarazem, wszyscy wiedzą o kogo chodzi.
Ze strony AZSu największym plusem jest że pograły sobie wszystkie koszykarki i coś wniosły do gry, zdecydowanie częściej trzeba wpuszczać Marlena na plac gry, bo pokazala że potrafi grać( przykład końcówka poprzedniego sezonu).
Także runde kończymy w środku tabeli, wygraliśmy z dołem tabeli wszystko co sie dalo, z górą wszystko przegraliśmy. Miejmy nadzieje że w rewanżowej pokusimy sie na jakieś zwycięstwo z wyżej notowanym rywalem( u siebie z Toruniem lub Polkowicami).
Co do decyzji Jabolowej, myśle że uzasadniona, bo wyniki drużyny nie powalają na kolana i teraz pewnie pałeczkę przejmie mąż i prezes zarazem, wszyscy wiedzą o kogo chodzi.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
MARAS pisze:Co do decyzji Jabolowej, myśle że uzasadniona, bo wyniki drużyny nie powalają na kolana i teraz pewnie pałeczkę przejmie mąż i prezes zarazem, wszyscy wiedzą o kogo chodzi.
Piotr Neyder nowym trenerem MUKS-u
Piotr Neyder został nowym trenerem koszykarek MUKS Poznań. Po porażce MUKS z INEĄ AZS Poznań Iwona Jabłońska podała się do dymisji. - Przede wszystkim chcę odpocząć od koszykówki i zadbać o swoje zdrowie - tłumaczy swoją decyzję Jabłońska.
Dzień po meczu w trybie nadzwyczajnym zebrał się zarząd klubu i powierzył obowiązki szkoleniowca dotychczasowemu asystentowi Piotrowi Neyderowi. - W zajęciach będzie mi pomagać Iwona Błaszak. Mamy niewiele czasu na przygotowanie drużyny do kolejnego, ciężkiego meczu z Finepharmem AZS Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra. Zatem od wtorku z kopyta zabieramy się pracy - zapowiada nowy trener MUKS.
W ubiegłym sezonie Neyder wspólnie z Błaszak poprowadzili poznański zespół do mistrzostwa Polski juniorek i kadetek.
Waldemar Zawołowicz
źródło: www.plkk.pl
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


