Na prezentacji odpaliliśmy kilka racek i od razu usłyszeliśmy, że za to jest kara...
Później przez cały mecz dopingowaliśmy naszą drużynę i momentami nawet nieźle to wychodziło.. Szczególnie, gdy zaśpiewaliśmy coś na dwa głosy
Grupka kibiców Energi zaopatrzona w bęben próbowała zagrzewać swoją drużynę do walki... ale niezbyt im to szło.. Jednak to może być jakiś zalążek dopingu w Toruniu, gdyż jak pokazał dzisiejszy mecz na pewno dostaną wsparcie w śpiewaniu z drugiego końca sali.
Ale atmosfera raczej pozytywna - tzn całkiem dobrze się bawiliśmy, poza słabym początkiem... (w czasie dopingu nie było nam do śmiechu)
Oczywiście nie obyło się bez problemów z wyjazdem z parkingu - tłumy powracające z urodzin ( czy co to było
Wyjazd na plus.
Pozdrowienia




