PZU Polfa Pabianice - Lotos Gdynia 86:84

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Gdynanin

Postautor: hellraiser » 13 lutego 2005, 18:22

Anonymous pisze:Polfa - Lotos 86 - 84 takie porażki bolą najbardziej brawo Polfa

Gratulacje :) :) Mnie nie bolą.To było zwycięstwo na pokrzepienie serc do walki z Wisła.Ażeby nie było teraz przegrać w półfinale.Mam pytanie czy w Lotosie grała Chomac.Bo w relacji pojawiło się Stefanowska która grała dość długo.

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 13 lutego 2005, 18:59

Co ten Lotos wyprawia najlepszego? :shock: :shock: Ostatnio nieżle sobie wszystkich w około lekceważy...Gratki dla Włókniarek, przyda im się to zwycięstwo, a przede wszystkim dla mojej ulubienicy Gusi.

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 13 lutego 2005, 19:28

Zaraz, zaraz, tak sobie przeglądam statystyki i jakoś nie widzę Dydek - to wiele wyjaśnia, ale czy ktoś wie coś na temat przyczyn jej absencji :?:

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 13 lutego 2005, 19:30

Po bardzo zaciętym i ciekawym meczu PZU Polfa Pabianice pokonała we własnej hali Lotos Gdynia 86:84. To pierwsza w tym sezonie porażka gdynianek, które w Pabianicach grały bez chorej Małgorzaty Dydek.


Początek meczu doskonale ułożył się dla Lotosu, który w 3. minucie prowadził 9:0, a wszystkie punkty zdobyła Agnieszka Bibrzycka. Z biegiem czasu pabianiczanki odrobiły straty, a dzięki świetnej grze Agnieszki Jaroszewicz i Olgi Pantelejewej po pierwszej kwarcie prowadziły nawet 28:23.

W drugiej odsłonie gdynianki +goniły+ zespół z Pabianic. W32. minucie po rzucie Jaroszewicz PZU Polfa prowadziła 32:23. Tuż przed końcem kwarty do kosza trafiła Bibrzycka i do przerwy pabianiczanki wygrywały tylko 43:41.

Fatalnie rozpoczęta trzecia część gry sprawiła, że w 25. minucie po rzucie Deanny Nolan PZU Polfa przegrywała już różnicą dziesięciu punktów (49:59). Rozegrała się jednak wreszcie środkowa Elżbieta Trześniewska, a rzutami z dystansu wspomagała ją Brazylijka Karla Da Costa. Jeden wykorzystany rzut wolny Julii Iwljewej dał pabianiczankom remis 63:63 i o wyniku spotkania musiała rozstrzygnąć ostatnia kwarta.

Ta część meczu była wyrównana, choć to pabianiczanki częściej prowadziły. Na sześć sekund przed końcem meczu dwa rzuty wolne wykorzystała Nolan, co dało Lotosowi remis 84:84. Na kapitalny rajd zdecydowała się wtedy Alicja Perlińska. Reprezentantka Polski minęła rywalki niczym slalomowe tyczki i równo z końcową syreną trafiła do kosza. I koszykarki Polfy mogły się cieszyć ze zwycięstwa.

- To był świetny mecz, który warto pokazywać w telewizji - powiedział po meczu trener gdynianek Krzysztof Koziorowicz, który podkreślał dobrą grę obu drużyn. Szkoleniowiec PZU Polfy Tadeusz Aleksandrowicz podzielał zdanie szkoleniowca Lotosu: - Niezbyt często gramy tak dobre, zacięte mecze, bo w naszej lidze, niestety, brakuje klasowych drużyn - powiedział.

Polfa - Lotos 86:84 (28:23, 15:18, 20:22, 23:21)

PZU Polfa: Leona Krystofova 21, Agnieszka Jaroszewicz 15, Olga Pantelejewa 13, Elżbieta Trześniewska 12, Karla Da Costa 11, Alicja Perlińska 8, Gabriela Toma 5, Julia Iwljewa 1, Emilia Lamparska 0, Julia Korzeniewska 0.

Lotos: Agnieszka Bibrzycka 27, Deanna Nolan 26, Elaine Powell 16, Ewelina Kobryn 7, Monika Veselovski 4, Tatiana Troina 4, Paulina Pawlak 0, Aleksandra Chomać 0, Elina Stefanowska 0.

PAP

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 13 lutego 2005, 19:30

majoneez pisze:Zaraz, zaraz, tak sobie przeglądam statystyki i jakoś nie widzę Dydek - to wiele wyjaśnia, ale czy ktoś wie coś na temat przyczyn jej absencji :?:


ponoc chora...

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 13 lutego 2005, 19:32

BRAWO POLFA!!!!!!!!!!!!!!!!! nareszcie!!!! a cos tak czulem ze to wlasnei Wy pokonacie(tak jak my w zeszlym sezonie 8) ) Lotos!!!gratulacje dla wszystkich dziewczyn z Polfy, jak rowniez wszystkich kibicow z pabianic!
reloaded :]

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 13 lutego 2005, 20:19

Teraz już wszyscy wiedzą ile znaczy Małgorzata Dydek dla Lotosu Gdynia. Chora środkowa nie mogła zagrać w ligowym meczu i gdynianki niespodziewanie przegrały w Pabianicach z Polfą, która zwycięskie punkty zdobyła równo z końcową syreną

Ostatni raz mecz w lidze Lotos przegrał 28 kwietnia 2004 roku. Było to drugie spotkanie o złoty medal poprzednich mistrzostw Polski. Gdynianki uległy AZS w Poznaniu 62:65. Później wygrywały już ze wszystkimi polskimi zespołami jak chciały i kiedy chciały. Do czasu. Już w poprzednim tygodniu dopiero w końcówce uratowały wygraną z ostatnim w tabeli AZS Chełm. Tym razem rywal był dużo mocniejszy i gdynianki przegrały. Głównie dlatego, że zabrakło środkowej Małgorzaty Dydek, która nagle się rozchorowała i nie mogła zagrać. Okazało się, że w ataku oraz zbiórkach pod bronionym koszem nie ma jej kto zastąpić (Lotos miał 23 zbiórki - o sześć mniej niż Polfa!). Gdynianki nie radziły sobie w obronie i często faulowały. Dlatego za pięć przewinień przedwcześnie parkiet musiały opuścić Elaine Powell i Tatiana Troina. Skutecznie grały Agnieszka Bibrzycka (zdobyła pierwsze 9 punktów meczu) i Deanna Nolan, która wyrównała, trafiając dwa rzuty wolne sześć sekund przed końcem meczu. Wtedy jednak na indywidualną akcję zdecydowała się Alicja Perlińska. Reprezentantka Polski zdobyła zwycięskie punkty równo z końcową syreną. I w Pabianicach zapanowała szalona radość.

POLFA PABIANICE 86
LOTOS GDYNIA 84
Kwarty: 28:23, 15:18, 20:22, 23:21.

Polfa: Krystofova 21, Jaroszewicz 15, Pantelejewa 13 (1), Trześniewska 12, Perlińska 8 (2) oraz Da Costa 11 (3), Toma 5, Ivlieva 1, Korzenievska 0, Lamparska 0.

Lotos: Bibrzycka 27 (3), Nolan 26 (1), Powell 16, Kobryn 7, Troina 4 oraz Veselovsky 4, Chomać 0, Pawlak 0, Stefanovska 0.

Michał Sielski Gazeta Wyborcza

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 13 lutego 2005, 20:22

Tego nikt się nie spodziewał. PZU Polfa Pabianice jest pierwszą drużyną, która wygrała w tym sezonie z Lotosem Gdynia

Pabianiczanki zachowały tym samym miano niepokonanych we własnej hali. Ich wygrana z gdyniankami była pierwszą od pięciu lat, kiedy w finale play off zwyciężyły 61:60. Początek wczorajszego spotkanie nie zapowiadał, że PZU Polfa będzie w stanie sprawić niespodziankę. Zaczęło się od tego, że dziewięć punktów zdobyła skrzydłowa Lotosu Agnieszka Bibrzycka. Trener Tadeusz Aleksandrowicz natychmiast posadził na ławce Emilię Lamparską, która miała spore kłopoty z zatrzymaniem reprezentantki Polski. Na boisku pojawiła się Agnieszka Jaroszewicz i Bibrzycka przestała trafiać do kosza. Od tego momentu gospodynie zaczęły systematycznie odrabiać stary. W 6 min po rzucie Jaroszewicz PZU Polfa traciła już tylko dwa punkty (14:16), ale po chwili gdynianki zdobyły sześć kolejnych punktów i było 23:16 dla Lotosu. Tuż przed końcem pierwszej kwarty Karla da Costa wyprowadziła gospodynie na prowadzenie 25:23.

Do przerwy oba zespoły toczyły wyrównany bój. W 18 min pabianiczanki wygrywały różnicą 8 punktów (36:28), ale wychodząca na zmianę Julia Korzeniewska wyraźnie miała słaby dzień. Popełniła trzy fatalne błędy i wyraźnie nie pomogła drużynie. Kiedy gospodyniom udało się odciąć od podań Bibrzycką, punkty zdobywały rozgrywające Lotosu - Deanna Nolan i Elanie Powell.

Początek trzeciej kwarty w wykonaniu pabianiczanek był fatalny. W 25 min przegrywały już różnicą 10 punktów (49:59) i prawdopodobnie nikt w hali nie wierzył w ich wygraną. Tymczasem Lotos w kilkanaście sekund roztrwonił przewagę.

Końcówka meczu była dramatyczna. Na parkiecie dominowały trzy koszykarki Bibrzycka, Leona Krystofova i Olga Pantelejewa. Czeszka w ostatnich trzech minutach zdobywała bardzo ważne punkty. Rosjanka natomiast nie zawiodła w decydującym momencie.

O wyniku zadecydowała indywidualna akcja Alicji Perlińskiej, która w całym meczu - podobnie jak koleżanki - zagrała dość nie równo. Rozgrywająca przeprowadziła wtedy solową akcję, po której z trudnej pozycji trafła do kosza.

PZU Polfa Pabianice - Lotos Gdynia 86:84 (28:23, 15:18, 20:22, 23:21)

PZU Polfa: Krystofova 21, Jaroszewicz 15, Pantelejewa 13, Trześniewska 12, Karla Da Costa 11, Perlińska 8, Toma 5, Iwlejewa 1 oraz Lamparska, Korzeniewska.

Lotos: Bibrzycka 27, Nolan 26, Powell 16, Kobryn 7, Veselovski, Troina po 4 oraz Pawlak, Chomać, Stefanowska.

Jerzy Walczyk Gazeta Wyborcza

Awatar użytkownika
kyS
Kadet
Posty: 1362
Rejestracja: 21 listopada 2004, 19:40
Lokalizacja: gw

Postautor: kyS » 13 lutego 2005, 20:23

GRATULACJE :!: :!: :!: Normalnei w typowaniach w tym tygodniu chyba nic nei trafilem, ale co tam... Jeszcze raz gratulacje wygranej z Lotosem :D
Obrazek

CokolwiekPomiedzyLudzmiKonczySie
ZnaczyNigdySieNieZaczelo
GdybyPrawdziwieSieZaczeloNieSkonczylobySie
SkonczyloSieBoSieNieZaczelo
CokolwiekPrawdziwieSieZaczynaNigdySieNieKonczy

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 13 lutego 2005, 21:30

Mytek pisze:BRAWO POLFA!!!!!!!!!!!!!!!!! nareszcie!!!! a cos tak czulem ze to wlasnei Wy pokonacie(tak jak my w zeszlym sezonie 8) ) Lotos!!!gratulacje dla wszystkich dziewczyn z Polfy, jak rowniez wszystkich kibicow z pabianic!


I tutaj Mytek dales plame! Polfa wygrala z Lotosem pierwszy raz od 2000 roku! W zeszlym sezonie to tylko nasz AZS wygral z Lotosem raz w Pucharze Polski i raz w pamietnym meczu finalowym w Arenie!
Najpierw poczytaj na PLKK zanim zaczniesz cos pisac!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
Lisu
Kadet
Posty: 1079
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:04
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Lisu » 13 lutego 2005, 21:54

MARAS pisze:
Mytek pisze:BRAWO POLFA!!!!!!!!!!!!!!!!! nareszcie!!!! a cos tak czulem ze to wlasnei Wy pokonacie(tak jak my w zeszlym sezonie 8) ) Lotos!!!gratulacje dla wszystkich dziewczyn z Polfy, jak rowniez wszystkich kibicow z pabianic!


I tutaj Mytek dales plame! Polfa wygrala z Lotosem pierwszy raz od 2000 roku! W zeszlym sezonie to tylko nasz AZS wygral z Lotosem raz w Pucharze Polski i raz w pamietnym meczu finalowym w Arenie!
Najpierw poczytaj na PLKK zanim zaczniesz cos pisac!


:shock: :?: :shock: :?:

GOŚĆ

Postautor: GOŚĆ » 13 lutego 2005, 21:57

boże co to za debil tem MARAS o co Ci baranie chodzi?LOS DEBILOS

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 13 lutego 2005, 22:02

No właśnie Mytek napisał, że Wy - czyli poznaniacy - wygraliście w zeszłym roku. Dziwne, że źle zrozumiałeś...
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 13 lutego 2005, 22:04

:cyk: :cyk: :cyk:

Należało nam sie to zwycięstwo!!!!!!!!!!!!!
A tym wszystkim którzy twierdzą że wygraliśmy tylko dlatego że nie grała Dydek, przypominam że w naszej drużynie nie mogły zagrać Renia Piestrzyńska, Sylwia Wlaźlak i Marta Błaszczyk! A w kwestii formalnej, to ja też jestem chory a mimo to wystąpiłem w tym meczu :lol: :wink: . Mecz zajebisty był, nasze zawodniczki walczyły jak nigdy!!! Sędziowie jak zwykle ślepi !!! :twisted: :twisted: :twisted: . Gra Gdyni sprowadzała się do amerykanek i Biby. Słowo o amerykankach. Umiejętności duże, ale brak dobrego wychowania!!! Szczytem ich chamstwa była sytuacja, gdy Powell uderzyła Elżbietę w głowę!!! :twisted: Oczywiście sędzia stojący obok tego nie zauważył!
W naszej drużynie wyróżniłbym w szczególności:
Leo - za to że nie dała się poniewierać amerykankom i pokazała gdzie ich miejsce!
Gusie - za extra grę w obronie i udane akcje w ataku!
Alę - za ostatnią akcję, 6 sekund, rajd przez cały parkiet i KOSZZZZZZ!!!!
Karlę - trzy trójeczki, extra podania - dobry transfer!
Resztę zawodniczek za serce, walkę i dobrego ducha!!!
W kwestii naszej postawy na trybunach nie będę się na razie wypowiadał. Nie oglądałem jeszcze relacji w tvp, a poza tym byłem w centrum :lol: :lol: :lol: . Kibiców z Gdyni powiem szczerze że nie za bardzo słyszałem u nas w sektorze.
Jednym słowem. BYŁO ZAJEBIŚCIE !!!!!!



Do simona:

"Trzeba wiedzieć kiedy, ze sceny zejść - NIEPOKONANYM!!!!!
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 13 lutego 2005, 22:07

MARAS pisze:
Mytek pisze:BRAWO POLFA!!!!!!!!!!!!!!!!! nareszcie!!!! a cos tak czulem ze to wlasnei Wy pokonacie(tak jak my w zeszlym sezonie 8) ) Lotos!!!gratulacje dla wszystkich dziewczyn z Polfy, jak rowniez wszystkich kibicow z pabianic!


I tutaj Mytek dales plame! Polfa wygrala z Lotosem pierwszy raz od 2000 roku! W zeszlym sezonie to tylko nasz AZS wygral z Lotosem raz w Pucharze Polski i raz w pamietnym meczu finalowym w Arenie!
Najpierw poczytaj na PLKK zanim zaczniesz cos pisac!

Na Pankracego...!!! Marasie złoty - czytaj posty ZWŁASZCZA jeśli chcesz je komentować..

Wielkie gratulacje dla superGusi za mecz, dla Carli za podanka, dla Ali za wygranie meczu, dla Viallosa za...( :wink: ), Szymona i pozostałych kibiców :D


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości