Ostrovia Ostrów - Cukierki Odra Brzeg 43:75
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Brzeskie koszykarki wygrały wczoraj w Ostrowie Wlkp. różnicą aż 32 punktów!
- Przyjechałyśmy do Ostrowa po zwycięstwo - przyznała brzeska skrzydłowa Małgorzata Babicka. - Od początku kontrolowałyśmy przebieg spotkania. Musiałyśmy być skoncentrowane, ponieważ Ostrów u siebie potrafi zagrać naprawdę dobrze, jednak my nie pozwoliłyśmy im się rozwinąć - podkreśliła.
Szkoleniowiec brzeskich Cukierków Krzysztof Kubiak cieszył się nie tylko ze zwycięstwa, ale i z gry podopiecznych. - Mieliśmy zdominować walkę pod obiema tablicami i to się udało. Zagraliśmy nowy wariant w obronie, który wyszedł nam bardzo dobrze - chwalił swój zespół Kubiak.
Szansę występu dostała 18-latka Agata Bachryj. - Mocna gra obronna, do tego skuteczny atak i to wszystko przyniosło efekt w postaci wygranej.
Ostatnie zwycięstwa w końcówkach z Chełmem, Polkowicami i teraz z Ostrowem podbudowały brzeski zespół. Teraz jednak podopieczne Kubiaka czeka dużo cięższy rywal, krakowska Wisła.
Ostrovia Ostrów Wlkp. - Cukierki Odra Brzeg 43:75
Kwarty: 9:23, 13:15, 11:13, 10:24
Ostrovia: Szymańska 11, Żurkowska 10, Mądra 9, Przybylak 8, Banaszkiewicz 3, Biela 2, Kaczmarek, Misiek.
Odra: Pietraszek 18, Proszczenko 17, Kędzior 15, Koc 11, Chełczyńska 8, Hołowczyc 4, Bachryj 2, Babicka, Drozd, Pietrzak.
Adam Konarski Gazeta Wyborcza
- Przyjechałyśmy do Ostrowa po zwycięstwo - przyznała brzeska skrzydłowa Małgorzata Babicka. - Od początku kontrolowałyśmy przebieg spotkania. Musiałyśmy być skoncentrowane, ponieważ Ostrów u siebie potrafi zagrać naprawdę dobrze, jednak my nie pozwoliłyśmy im się rozwinąć - podkreśliła.
Szkoleniowiec brzeskich Cukierków Krzysztof Kubiak cieszył się nie tylko ze zwycięstwa, ale i z gry podopiecznych. - Mieliśmy zdominować walkę pod obiema tablicami i to się udało. Zagraliśmy nowy wariant w obronie, który wyszedł nam bardzo dobrze - chwalił swój zespół Kubiak.
Szansę występu dostała 18-latka Agata Bachryj. - Mocna gra obronna, do tego skuteczny atak i to wszystko przyniosło efekt w postaci wygranej.
Ostatnie zwycięstwa w końcówkach z Chełmem, Polkowicami i teraz z Ostrowem podbudowały brzeski zespół. Teraz jednak podopieczne Kubiaka czeka dużo cięższy rywal, krakowska Wisła.
Ostrovia Ostrów Wlkp. - Cukierki Odra Brzeg 43:75
Kwarty: 9:23, 13:15, 11:13, 10:24
Ostrovia: Szymańska 11, Żurkowska 10, Mądra 9, Przybylak 8, Banaszkiewicz 3, Biela 2, Kaczmarek, Misiek.
Odra: Pietraszek 18, Proszczenko 17, Kędzior 15, Koc 11, Chełczyńska 8, Hołowczyc 4, Bachryj 2, Babicka, Drozd, Pietrzak.
Adam Konarski Gazeta Wyborcza
ehhhhhhhhh.... - oto mój komentarz
Niestety bardzo słaby początek meczu, pózniej jeszcze kontuzja Karo Kaczmarek i praktycznie juz było wiadomym, kto wygra
Nie ma co się wdawać w krytykujące postawę w tym meczu Ostrovii dyskusje - po prostu dziś nic nie szło ... ale to nie koniec! WALKA dopiero się zaczyna! JESZCZE OSTROVIA NIE ZGINĘŁA!
Pozdrawiam poznanych na meczu kibiców - Forumowiczów z Brzegu oraz Matiego i Zizu! Miło było w końcu unaocznić wyobrażenia... hehe
Gratulacje dla Cukierków Odry... wygrał dziś zdecydowanie lepszy!
Niestety bardzo słaby początek meczu, pózniej jeszcze kontuzja Karo Kaczmarek i praktycznie juz było wiadomym, kto wygra
Pozdrawiam poznanych na meczu kibiców - Forumowiczów z Brzegu oraz Matiego i Zizu! Miło było w końcu unaocznić wyobrażenia... hehe
Ostatnio zmieniony 13 lutego 2005, 22:54 przez Seba, łącznie zmieniany 1 raz.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Własnie powróciliśmy z Ostrowa. Mecz jednostronny i bez żadnych emocji. Wspaniale zagrała Lena i Dolores, coraz słabiej idzie Nadii ale mam nadzieje że wróci do formy. Juyż na meczu czaiła sie na nas grupa klikunastu kolesi, którzy chcieli sie z nami po meczu ustawić na sparing (chyba byli zdenerwowani że nie udał sie ten mecz kibiców i chcieli to inaczej załatwić
). Na hali nie udało im sie więc zaczaili sie przed autokarem ale tam była juz policja ( kto dzwonił po policje????????
) i skończyło sie tylko na wyzwiskach.
Fakt mecz w sumie bez historii bo przewaga Odry ogromna i pewne zwyciestwa. Natomiast teksty typu: "moze siadziemy razem i bedziemy na przemian krzyczec Odra, Ostrovia" sa chyba nie na miejscu skoro spotykamy sie z baranami ktorzy po meczu celuja w nas jajkami, a jak juz chcielismy wyjasnic cos blizej to sobie poszli. Skomentuje krotko. Atmosfera na trybunach prawie wzorowa z kolei barany ktorzy dymia, psuja to cale przedstawienie.
- czarny
- Młodzik
- Posty: 570
- Rejestracja: 29 września 2004, 09:43
- Lokalizacja: Ostrów, Waryńskiego, Wrocławska, Tuwima etc.
- Kontaktowanie:
Problem w tym, że wszyscy prawdziwi kibice Ostrovii siedzieli na dole przy parkiecie
(a jest nas aż 4
) Nic zatem dziwnego, że na trybunach panowali debile. Zresztą przykład wpisów jednego "buntownika z Ostrowa" mieliście całkiem niedawno... to właśnie jeden od nich. Wnioski pozostawiam Wam wszystkim.
pozdrawiam
ps. pomysł wyszedł od matiego, ale on nie ma wpływu na tych ludzi(?), więc wiesz...
poza tym hasła typu "j***ć Ostrów" też do najpiękniejszych nie należą
pozdrawiam
ps. pomysł wyszedł od matiego, ale on nie ma wpływu na tych ludzi(?), więc wiesz...
poza tym hasła typu "j***ć Ostrów" też do najpiękniejszych nie należą

you're as good as your last performance
- Intarex
- Żak
- Posty: 265
- Rejestracja: 02 listopada 2004, 00:11
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
Widzialem , prawie caly mecz na nich zerkalem, byli to ci "slawni" kibice ktorzy na jednym z meczow ukradli flagę przyjezdnych. Nie chodzilo im o zaden mecz kibicowJuyż na meczu czaiła sie na nas grupa klikunastu kolesi, którzy chcieli sie z nami po meczu ustawić na sparing (chyba byli zdenerwowani że nie udał sie ten mecz kibiców i chcieli to inaczej załatwić ). Na hali nie udało im sie więc zaczaili sie przed autokarem ale tam była juz policja ( kto dzwonił po policje???????? ) i skończyło sie tylko na wyzwiskach.
Hmmmm... Czarny z tego, co widziałem po mojej lewej stronie kibice zachowywali się podczas meczu bardzo dobrze. Nie było żadnych zaczepek czy innych prób obrażania ani zawodniczek z Brzegu, ani ich kibiców. Na trybunach panowała bardzo dobra atmosfera, a moje zdziwienie wywołał jedynie gość, który najwyrazniej pomylił mecze, bo przyjechał w szaliku Śląska Wrocław (no ale to już nie problem Ostrowa)... no i wqrzały mnie na maxa bębny! Ja naprawdę nie wiem, czemu zapanowała tak wielka moda na ten zagłuszacz dopingów
Nie zrozumiałem ani jednej przyśpiewki żadnej ze stron, a na miejscu koszykarek za cholerę nie wiedziałbym, czy to walą nasi czy "ichni"... ehh... wolę, jak słychać kto kogo dopinguje i co śpiewa. Wracając do tematu zamieszania po meczu... Podczas jego trwania atmosfera była sielankowa! A po... to chyba nie byli ci sami kibice co na sali... 
Ostatnio zmieniony 13 lutego 2005, 23:55 przez Seba, łącznie zmieniany 1 raz.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
- czarny
- Młodzik
- Posty: 570
- Rejestracja: 29 września 2004, 09:43
- Lokalizacja: Ostrów, Waryńskiego, Wrocławska, Tuwima etc.
- Kontaktowanie:
a to zwracam honor, mea culpa
ale fakt, że jeden z tych, co tu na forum próbował zamieszanie zrobić, siedział właśnie w tej dopingującej grupie jest niepodważalny
zresztą coś też mi nie pasowało, że takie hmm młode osobniki chcą zaczepki
choć i tak tamci też nie są bez winy, bo to zapewne za ich sprawą pojawili się ci debile pod halą...
w każdym razie prawidziwi kibice siedzieli na dole
i już! 
choć i tak tamci też nie są bez winy, bo to zapewne za ich sprawą pojawili się ci debile pod halą...
w każdym razie prawidziwi kibice siedzieli na dole

you're as good as your last performance
Ogólnie mecz bez większych emocji. Szczerze powiedziawszy to przy takiej skuteczności Ostrovii chyba nikt nie miałby problemu z nią wygrać. Boję się, że jeżeli wasze dziewczyny tak zagrają w Chełmie może być bardzo ciężko
Mnie cieszy postawa Agaty Bachryj-po raz pierwszy w życiu grała w ekstraklasie i wcale nie było tego widać przez te kilka minut. Wygląda na to, że będzie z niej spory pożytek w przyszłości
Bardzo dobrze też grały nasze wysokie. Szkoda trochę Nadii Drozd - ciekawe gdzie zgubiła formę z początku sezonu...
Co do kibicowania. Gdy byłem na naszymsektorze to kompletnie nie słyszałem kibiców z Ostrowa - nawet ich bębnów. Kiedy poszedłem zrobić trochę zdjęć na parkiet na stronę kibiców Ostrovii to jedyne co słyszałem to były bębny - i ich i nasze. Nasi nadrabiali trochę gardłami i gdy gospodarze nie zagłuszali było ich naprawdę dobrze słychać. Nie jestem pewien, ale Ostrów chyba nie próbował żadnych przyśpiewek. Szkoda tych haseł "j*bać Ostrów", ale wydaje mi się, że chłopaki mieli jakiś powód (zaczepki chłopaka w żółtej koszulce?) i nie było to skierowane do koszykarek.
Pozdro dla ekipy z Poznania (fajnie było wreszcie się poznać) i chłopaków z Ostrowa. Mam nadzieję, że do zobaczenia niedługo!
Mnie cieszy postawa Agaty Bachryj-po raz pierwszy w życiu grała w ekstraklasie i wcale nie było tego widać przez te kilka minut. Wygląda na to, że będzie z niej spory pożytek w przyszłości
Co do kibicowania. Gdy byłem na naszymsektorze to kompletnie nie słyszałem kibiców z Ostrowa - nawet ich bębnów. Kiedy poszedłem zrobić trochę zdjęć na parkiet na stronę kibiców Ostrovii to jedyne co słyszałem to były bębny - i ich i nasze. Nasi nadrabiali trochę gardłami i gdy gospodarze nie zagłuszali było ich naprawdę dobrze słychać. Nie jestem pewien, ale Ostrów chyba nie próbował żadnych przyśpiewek. Szkoda tych haseł "j*bać Ostrów", ale wydaje mi się, że chłopaki mieli jakiś powód (zaczepki chłopaka w żółtej koszulce?) i nie było to skierowane do koszykarek.
Pozdro dla ekipy z Poznania (fajnie było wreszcie się poznać) i chłopaków z Ostrowa. Mam nadzieję, że do zobaczenia niedługo!
Wlasnie wszystko zaczelo sie od tego typka w zoltej koszulce co chyba na bebnie jechal na meczu. Juz przed meczem mial problem do kumpla ale do niczego nie doszlo. Pozniej jak wychodzilismy z sali na fajke musial oczywiscie isc cala szerokoscia schodow, fakt waskie sa, hehe ale otarl sie o mnie i spadl troche nizej. Co do hasel typu: je**c Ostrow byly one wynikiem rzuconego czy rzucanych w nasza strone jajek gdy po meczu wychodzilismy z sali. A ci cwani koledzy jeszcze byli zanim wsiedlismy dop aftobusu wiec jesli tak u was wygladaja pseudokibice ze lubia sie jajkami rzucac to spoko. Juz wiem po co to zaorane boisko obok sali. Do wojny na jajca hehe
Co do kibicaq w szaliku Slaska Wroclaw to chyba wolno mu bylo z nami przyjechac skoro jestesmy ze soba zaprzyjaznieni i reflektowal na to zeby pomoc nam w dopingu. W kazdym razie mi sie i tak podobalo a na dodatek powrot mial mistrza i ten zajazd u pary obchodzacej 40-lecie pozycia malzenskiego. 
- czarny
- Młodzik
- Posty: 570
- Rejestracja: 29 września 2004, 09:43
- Lokalizacja: Ostrów, Waryńskiego, Wrocławska, Tuwima etc.
- Kontaktowanie:
Co do hasel typu: je**c Ostrow byly one wynikiem rzuconego czy rzucanych w nasza strone jajek gdy po meczu wychodzilismy z sali.
yyy... zaraz, zaraz, krzyczeliście podczas meczu, więc nie wiem co było wynikiem czego
ps. ten koleś w żółtej koszulce to obywatel, który na forum popisywał się m.in. takimi tekstami:
Ziomek przyjedź do Ostrowa na baraże to Cie zniszcze !!! Będzie się słowo... jakiś kmiot sadził Dostaniesz po ryju downie i się skończy dzień dziecka !!!
teraz chyba rozumiesz skąd takie a nie inne zachowanie...

you're as good as your last performance
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
