XVIII kolejka FGE:ŁKS Łódź-Energa Toruń
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
XVIII kolejka FGE:ŁKS Łódź-Energa Toruń
21.01.09 godz. 18:00
Ostatnio zmieniony 23 stycznia 2009, 14:30 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
koszykarz
Czy Myrick pomoże ŁKS wygrać?
Po ponad miesięcznej przerwie spowodowanej świętami i konsultacją kadry narodowej w Zakopanem na parkiety wracają koszykarki Ford Germaz Ekstraklasy. W Łodzi dojdzie do ciekawego pojedynku między ostatnim w tabeli ŁKS-em Siemens AGD a szóstą Energą Toruń. W zespole gospodyń wystąpi już być może środkowa ze Stanów Zjednoczonych Erin Myrick, od której w Łodzi oczekuje się dużo.
Zespół Energi zakończył zeszły rok sensacyjnym zwycięstwem nad KSSSE AZS-PWSZ Gorzów Wlkp. 74:70. Najwięcej punktów dla podopiecznych Elmedina Omanicia zdobyły Amerykanki: rozgrywająca Quianna Chaney – 15 oraz środkowa Jacqueline Moore – 14 oraz reprezentantka Polski, Monika Krawiec – 14. Zespół z Torunia dysponuje bardzo wyrównanym składem co jest jego atutem, gdyż każda zawodnicza potrafi wziąć ciężar gry na swoje barki. Trener gości liczy, iż jego drużyna włączy się do walki o medale. Pierwszym krokiem na tej drodze ma być zwycięstwo w dzisiejszym meczu.
W ŁKS najważniejszą sprawą jest teraz"list czystości" Erin Myrick. W tym sezonie grała z drugiej lidze hiszpańskiej w zespole C.B. Uni-Cajacanarias i jest on niezbędny aby mogła dziś wystąpić. - Ciężko powiedzieć w jakiej jest formie po dwudziestu godzinach lotu. Myślę, że wszystkie formalności zostaną dopięte i zagra w dzisiejszym meczu z Energą – skomentował trener Mirosław Trześniewski.
Erin Myrick w zespole C.B. Uni-Cajacanarias rozegrała 12 spotkań, w których zdobyła 167 punktów, co daje średnio 13,9 na mecz. Wynik ten osiągnęła przy bardzo dobrej skuteczności rzutów za dwa punkty – 68% (63/93). Notowała także średnio 8,3 zbiórki, 2,6 bloków, 1,4 przechwytów i 1,1 asyst.
W Łodzi sytuacja kadrowa przedstawia się mało ciekawie, gdyż po odejściu Edyty Koryzny do Gorzowa, nie przyleciała z Ukrainy Olga Dubrovina. Oficjalnym powodem jest choroba, lecz krążą plotki o jej ewentualnym przejściu do jednego z węgierskich klubów. W tej sytuacji trener łodzianek będzie musiał mądrze poukładać zespół by odnieść pierwsze zwycięstwo w nowym roku i rozpocząć marsz w górę tabeli.
.
.
.
Energa szuka punktów w Łodzi
Joachim Przybył, joachim.przybyl@pomorska.pl
Toruńskie koszykarki rozpoczynają serię spotkań, która zdecyduje o ich rozstawieniu w play off. Energa ma szanse nawet na czwarte miejsce, a 2009 rok rozpocznie od trzech pojedynków wyjazdowych.
Blisko miesiąc trwała przerwa w ekstraklasie koszykarek. W tym czasie koszykarki rozjechały się do domów, a kadrowiczki spotkały się na tygodniowym zgrupowaniu w Zakopanem (m.in. z torunianką Patrycją Gulak). Trudno dziś spekulować, w jakiej formie powrócą na ligowe parkiety poszczególne zespoły i w pierwszych styczniowych kolejkach nie można wykluczyć niespodzianek.
Torunianki długo odpoczywały, za to teraz nie będą mogły narzekać na bezczynność. W najbliższych tygodniach czekają je mecze co trzy lub cztery dni, bo do ligowych pojedynków dojdzie jeszcze dwumecz z ŁKS w 1/8 Pucharu Polski. Znacznie ważniejszy dla Energi jest jednak dzisiejszy mecz o punkty Ford Germaz Ekstraklasy.
Toruński spokój
Długa przerwa w rozgrywkach była doskonałą okazją dla trenerów do dokonania ostatnich roszad w składzie. W tym czasie bardzo spokojnie było w Toruniu. Drużynę opuściła jedynie Marta Żyłczyńska (wypożyczona do Brzegu), która i tak jednak była głęboką rezerwową i rzadko grywała w lidze. Energa czeka teraz na przyjazd zawodniczki z Serbii. Działacze nie chcą zdradzać jej nazwiska, wiadomo jedynie, że ma ponad 190 cm wzrostu i w tym sezonie występowała w europejskich pucharach. W barwach "Katarzynek" zagra najwcześniej w meczu z ROW Rybnik za dziesięć dni.
Znacznie więcej ruchu było w łódzkim zespole. Bolesną stratą jest przede wszystkim odejście bardzo doświadczonej Edyty Koryzny (11,2 pkt, drugi strzelec zespołu), która wybrała walkę o medale z AZS PWSZ Gorzów. Trener Mirosław Trześniewski będzie miał zresztą dużo większy problem na obwodzie w dzisiejszym meczu, bo chora jest Ukrainka Olga Dubrowina. Dlatego w lidze może zadebiutować zaledwie 17-letnia Roksana Schmidt.
W ostatnich dniach ŁKS koncentrował się na wzmocnieniu strefy podkoszowej. W tym czasie testował aż trzy Amerykanki: Lindsay Brown i Sara Elliott zostały odesłane do domu, a trener Trześniewski zdecydował się ostatecznie na Erin Merick. Nie wiadomo jednak, czy uda się ją zatwierdzić do gry już przeciwko Enerdze.
Są faworytkami, ale...
Zdecydowanym faworytem dzisiejszego meczu są "Katarzynki". Po zwycięstwie z AZS PWSZ przed świętami przed Energą otworzyła się szansa nawet na czwarte miejsce przed rundą play off. Łodzianki nie powinny zagrozić naszej drużynie. Do tej pory udało im się wygrać zaledwie dwa mecze (oba z Cukierkami Brzeg) i zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Lekceważyć ich też nie można: w grudniu długo męczył się w Łodzi wicelider z Gorzowa i wygrał różnicą tylko pięciu punktów.
W składzie ŁKS najgroźniejsze są doświadczone Katarzyna Kenig (11,3 pkt i 3,3 asyst) i Dorota Sobczyk (9,9 pkt i 5 zb.). Są też Lada Kovalenko i Alicja Perlińska, które jeszcze rok temu grały w Toruniu, ale ich aktualna dyspozycja udowadnia, że latem działacze Energi podjęli słuszną decyzję. W pierwszej rundzie torunianki ograły rywala z Łodzi bez większych kłopotów 64:53.
Po ponad miesięcznej przerwie spowodowanej świętami i konsultacją kadry narodowej w Zakopanem na parkiety wracają koszykarki Ford Germaz Ekstraklasy. W Łodzi dojdzie do ciekawego pojedynku między ostatnim w tabeli ŁKS-em Siemens AGD a szóstą Energą Toruń. W zespole gospodyń wystąpi już być może środkowa ze Stanów Zjednoczonych Erin Myrick, od której w Łodzi oczekuje się dużo.
Zespół Energi zakończył zeszły rok sensacyjnym zwycięstwem nad KSSSE AZS-PWSZ Gorzów Wlkp. 74:70. Najwięcej punktów dla podopiecznych Elmedina Omanicia zdobyły Amerykanki: rozgrywająca Quianna Chaney – 15 oraz środkowa Jacqueline Moore – 14 oraz reprezentantka Polski, Monika Krawiec – 14. Zespół z Torunia dysponuje bardzo wyrównanym składem co jest jego atutem, gdyż każda zawodnicza potrafi wziąć ciężar gry na swoje barki. Trener gości liczy, iż jego drużyna włączy się do walki o medale. Pierwszym krokiem na tej drodze ma być zwycięstwo w dzisiejszym meczu.
W ŁKS najważniejszą sprawą jest teraz"list czystości" Erin Myrick. W tym sezonie grała z drugiej lidze hiszpańskiej w zespole C.B. Uni-Cajacanarias i jest on niezbędny aby mogła dziś wystąpić. - Ciężko powiedzieć w jakiej jest formie po dwudziestu godzinach lotu. Myślę, że wszystkie formalności zostaną dopięte i zagra w dzisiejszym meczu z Energą – skomentował trener Mirosław Trześniewski.
Erin Myrick w zespole C.B. Uni-Cajacanarias rozegrała 12 spotkań, w których zdobyła 167 punktów, co daje średnio 13,9 na mecz. Wynik ten osiągnęła przy bardzo dobrej skuteczności rzutów za dwa punkty – 68% (63/93). Notowała także średnio 8,3 zbiórki, 2,6 bloków, 1,4 przechwytów i 1,1 asyst.
W Łodzi sytuacja kadrowa przedstawia się mało ciekawie, gdyż po odejściu Edyty Koryzny do Gorzowa, nie przyleciała z Ukrainy Olga Dubrovina. Oficjalnym powodem jest choroba, lecz krążą plotki o jej ewentualnym przejściu do jednego z węgierskich klubów. W tej sytuacji trener łodzianek będzie musiał mądrze poukładać zespół by odnieść pierwsze zwycięstwo w nowym roku i rozpocząć marsz w górę tabeli.
.
.
.
Energa szuka punktów w Łodzi
Joachim Przybył, joachim.przybyl@pomorska.pl
Toruńskie koszykarki rozpoczynają serię spotkań, która zdecyduje o ich rozstawieniu w play off. Energa ma szanse nawet na czwarte miejsce, a 2009 rok rozpocznie od trzech pojedynków wyjazdowych.
Blisko miesiąc trwała przerwa w ekstraklasie koszykarek. W tym czasie koszykarki rozjechały się do domów, a kadrowiczki spotkały się na tygodniowym zgrupowaniu w Zakopanem (m.in. z torunianką Patrycją Gulak). Trudno dziś spekulować, w jakiej formie powrócą na ligowe parkiety poszczególne zespoły i w pierwszych styczniowych kolejkach nie można wykluczyć niespodzianek.
Torunianki długo odpoczywały, za to teraz nie będą mogły narzekać na bezczynność. W najbliższych tygodniach czekają je mecze co trzy lub cztery dni, bo do ligowych pojedynków dojdzie jeszcze dwumecz z ŁKS w 1/8 Pucharu Polski. Znacznie ważniejszy dla Energi jest jednak dzisiejszy mecz o punkty Ford Germaz Ekstraklasy.
Toruński spokój
Długa przerwa w rozgrywkach była doskonałą okazją dla trenerów do dokonania ostatnich roszad w składzie. W tym czasie bardzo spokojnie było w Toruniu. Drużynę opuściła jedynie Marta Żyłczyńska (wypożyczona do Brzegu), która i tak jednak była głęboką rezerwową i rzadko grywała w lidze. Energa czeka teraz na przyjazd zawodniczki z Serbii. Działacze nie chcą zdradzać jej nazwiska, wiadomo jedynie, że ma ponad 190 cm wzrostu i w tym sezonie występowała w europejskich pucharach. W barwach "Katarzynek" zagra najwcześniej w meczu z ROW Rybnik za dziesięć dni.
Znacznie więcej ruchu było w łódzkim zespole. Bolesną stratą jest przede wszystkim odejście bardzo doświadczonej Edyty Koryzny (11,2 pkt, drugi strzelec zespołu), która wybrała walkę o medale z AZS PWSZ Gorzów. Trener Mirosław Trześniewski będzie miał zresztą dużo większy problem na obwodzie w dzisiejszym meczu, bo chora jest Ukrainka Olga Dubrowina. Dlatego w lidze może zadebiutować zaledwie 17-letnia Roksana Schmidt.
W ostatnich dniach ŁKS koncentrował się na wzmocnieniu strefy podkoszowej. W tym czasie testował aż trzy Amerykanki: Lindsay Brown i Sara Elliott zostały odesłane do domu, a trener Trześniewski zdecydował się ostatecznie na Erin Merick. Nie wiadomo jednak, czy uda się ją zatwierdzić do gry już przeciwko Enerdze.
Są faworytkami, ale...
Zdecydowanym faworytem dzisiejszego meczu są "Katarzynki". Po zwycięstwie z AZS PWSZ przed świętami przed Energą otworzyła się szansa nawet na czwarte miejsce przed rundą play off. Łodzianki nie powinny zagrozić naszej drużynie. Do tej pory udało im się wygrać zaledwie dwa mecze (oba z Cukierkami Brzeg) i zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Lekceważyć ich też nie można: w grudniu długo męczył się w Łodzi wicelider z Gorzowa i wygrał różnicą tylko pięciu punktów.
W składzie ŁKS najgroźniejsze są doświadczone Katarzyna Kenig (11,3 pkt i 3,3 asyst) i Dorota Sobczyk (9,9 pkt i 5 zb.). Są też Lada Kovalenko i Alicja Perlińska, które jeszcze rok temu grały w Toruniu, ale ich aktualna dyspozycja udowadnia, że latem działacze Energi podjęli słuszną decyzję. W pierwszej rundzie torunianki ograły rywala z Łodzi bez większych kłopotów 64:53.
-
koszykarz
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
Szpila bardzo dobry 20 pktsebzinho pisze:ŁKS Siemens 31:23 Energa Toruń
ciekawie...
ŁKS Siemens AGD - Energa Toruń 66:75
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
-
rodgers-kibic z torunia
- Kadet
- Posty: 1149
- Rejestracja: 10 lutego 2008, 11:00
- Lokalizacja: Toruń
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 101 gości
