Tęcza Duda Super-Pol Leszno-CCC Polkowice 78:87

Moderator: patrese

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Tęcza Duda Super-Pol Leszno-CCC Polkowice 78:87

Postautor: patrese » 22 stycznia 2009, 11:02

...
Ostatnio zmieniony 25 stycznia 2009, 15:40 przez patrese, łącznie zmieniany 1 raz.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ
Obrazek

Orange Boyyy
Żak
Posty: 279
Rejestracja: 31 października 2007, 21:12

Postautor: Orange Boyyy » 22 stycznia 2009, 12:47

Oj będzie się działo...
:wink: :lol:
Pozdro
Jak się bawić to się bawić drzwi wyje**ć okno wstawić !!!

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 22 stycznia 2009, 13:15

Ciężki mecz się zapowiada, jeśli opanujemy tablice i nie damy sobie trójek nawrzucać to powinno być po naszej myśli. Oczywiście Robbins musi zagrać na swoim poziomie :wink:
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Orange Boyyy
Żak
Posty: 279
Rejestracja: 31 października 2007, 21:12

Postautor: Orange Boyyy » 22 stycznia 2009, 13:23

I Plenette też musi coś pokazac... :lol:
Jak się bawić to się bawić drzwi wyje**ć okno wstawić !!!

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Postautor: Mozarthio » 22 stycznia 2009, 13:49

no jestem wlasnie ciekaw jak sobie poradzi ta Planette to jest najwieksza zagadka.

faworytem pewnei jest Orzeł ale dziewczyny z Leszna co zwyciestwo sie bardziej nakrecaja i powoli powoli wchodzą w te tory na ktorych w zeszlym roku jechały ;) obym sie nie mylił :)

Szkoda ze nie bedzie Drzewinskiej jej 3-ki by sie przydały a taktyka na mecz hmmm trzeba bedzie wyłaczyc z gry Darie ,Robbins i Carter. Na Darie znajdzie sie recepta ;)
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 22 stycznia 2009, 15:20

Z tymi zawodniczkami, które odchodzą, a później grają przeciwko byłemu klubowi mecze często wychodzą :P Co do Planety to nie mam zdania, ale fajnie by było jakby od pierwszego meczu się wkomponowała.
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Orange Boyyy
Żak
Posty: 279
Rejestracja: 31 października 2007, 21:12

Postautor: Orange Boyyy » 22 stycznia 2009, 18:44

Wyskoie zwycięstwo na bank podbuduje Wasze dziewczynki...

pozdro
Jak się bawić to się bawić drzwi wyje**ć okno wstawić !!!

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Postautor: Mozarthio » 22 stycznia 2009, 19:04

Zalezy ile Koziorowicz da jej pograc bo w zasadzie i tak nie musi grac teoretycznie powinniscie bez niej wygrac...

A co do tego ze ex czasem wychodzi mecz...no nie wiem w tym sezonie Zytomirska grala przeciwko nam nic nie zrobila , Coleman w jednym meczu jednak duzo zrobila a w drugim nic , Daria w pierwszym srednio ale czy w 2 da rade? zwlaszcza ze szykuje sie pelna hala i po zwyciestwie nad Poznaniem w lidze wreszcie sie cala hala w koncowce wlaczyla do dopingu i byl max :)

ps orange boy "dziewczynki" to ty masz np w burdelach itp. wiec nie prowokuj
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 23 stycznia 2009, 23:17

Shields już trochę powiedziała


Wszystkie trzy wielkopolskie drużyny kobiece zagrają we własnych halach. Kibic, który chciałby obejrzeć choćby dwa całe mecze ekstraklasy, nie ma na to żadnych szans.
W sobotę o godz. 17 w hali przy ul. Chwiałkowskiego MUKS Poznań zagra z Energą Toruń, godzinę później w Arenie rozpocznie się spotkanie Inei-AZS Poznań z ŁKS Łódź. Na deser zostaje starcie w Lesznie - w hali Trapez o godz. 18.30 Duda Super-Pol spotka się z CCC Polkowice. To ostatnie spotkanie zapowiada się najciekawiej.

Postawa Dudy jest bowiem zagadką. W pierwszej rundzie drużyna z Leszna spisywała się fatalnie, przegrywała z drużynami, które mają mniejszy od niej potencjał. Tymczasem w środę rozbiła w Jeleniej Górze tamtejszy AZS 90:54, z którym walczy przecież o miejsca w czołowej ósemce. W pewnym momencie koszykarki z Leszna wygrywały nawet 72:29. - Przez trzy kwarty gra była taka, jakiej oczekuję - mówi trener Dudy Jarosław Krysiewicz. I zdradza sekret poprawy gry: - Mniej analizujemy grę rywalek, a bardziej skupiamy się na własnej postawie. Nie oglądamy więc z zespołem po kilka spotkań przeciwniczek. No i zmieniliśmy podejście do przygotowania fizycznego, będziemy bardziej na nim bazować - dodaje Krysiewicz. W Dudzie nie zagra Aleksandra Drzewińska, którą czeka co najmniej dwutygodniowa przerwa.

W meczu z CCC Dudę czeka niespodzianka - zespół z Polkowic pozyskał bowiem półtora tygodnia temu świetną Amerykankę Panettę Pierson. - Spokojnie, DeTrine White będzie wiedziała, jak przeciwko niej grać. Coś tam wiemy - śmieje się Krysiewicz. Tak się bowiem składa, że w ekipie mistrzyń WNBA Detroit Shock razem z Piercon występuje... najlepsza snajperka PLKK Ashley Shields z Dudy. (...)

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 24 stycznia 2009, 14:39

Czas na CCC
24.01.2009.

Po środowym wygranym meczu w Jeleniej Górze przed koszykarkami PKM Duda Super-Pol Leszno kolejny ligowy przeciwnik. Dziś do Leszna przyjedzie CCC Polkowice.

Koszykarki z Polkowic tym spotkaniem, rozpoczynają dopiero ligową grę w tym roku. Zaplanowany na środę mecz CCC z Pabianicami został przełożony na inny termin. Nasz panie przypomnijmy odniosły tego dnia bardzo wysokie zwycięstwo w Jeleniej Górze nad tamtejszym Finepharmem.

Chcemy pójść za ciosem i zrobimy wszystko, aby i pojedynek z CCC rozstrzygnąć na naszą korzyść deklaruje trener leszczyńskiego zespołu Jarosław Krysiewicz.

Wiadomo, że w Dudzie nie zagrają Agnieszka Budnik, która z powodu kontuzji raczej ma ten sezon stracony i Ola Drzewińska, która przypomnijmy skręciła nogę w kostce tydzień temu podczas sparingu w Brzegu.

W zespole Polkowic pojawi się z kolei, nasza dobra znajoma z poprzedniego sezonu Daria Mieloszyńska.

Warto dodać, że w tabeli Ford Germaz Ekstraklasy CCC z 26 punktami zdobytymi w 15 meczach zajmuje 5 miejsce, zespół PKM Duda Super Pol Leszno rozegrał 17 pojedynków ligowych, ma 25 punktów i zajmuje 8 miejsce.

Początek spotkania w Trapezie dziś o 18:30.

www.elka.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 25 stycznia 2009, 15:39

Leszczynianki zastopowane


Koszykarki PKM Duda Super-Pol Leszno, pomimo ambitnego pościgu przegrały ligowe spotkanie z CCC Polkowice 78:87. Dobra passa leszczynianek została więc zakończona.

Przyjezdne dość szybko w tym spotkaniu uzyskały dużą przewagę. W 7 minucie było już (7:17). Gospodynie grały w I kwarcie źle. Zbyt dużo było strat i przechwytów CCC, po których podopieczne trenera Koziorowicza zdobywały łatwe punkty. W efekcie po 10 minutach było już (11:25).

Koszykarki z Leszna zaczęły jednak mozolnie odrabiać straty i w 16 minucie po ,,trójce" Krysiewicz strata zmalała do 5 punktów (25:30). Do przerwy przewaga na korzyść ekipy z Polkowic wynosiła jednak 9 punktów (27:36).

W III kwarcie dobrą zmianę dała Nawrotek, która zdobyła 5 punktów z rzędu i znów nasze panie traciły niewiele, bo 7 ,,oczek" (48:55). Po 30 minutach CCC utrzymywało jednak cały czas przewagę. Ta nawet minimalnie wzrosła (48:59).

Ostatnie 10 minut doskonale rozpoczęły rywalki, które odskoczyły na 18 punktów. Wydawało się, że jest już po meczu. Nic jednak z tych rzeczy. Trener Krysiewicz potrafił zmotywować swój zespół, który zaczął grać bardzo agresywnie na całym boisku. Przewaga CCC szybko malała.

Nerwy puściły w pewnym momencie Carter, która z premedytacją uderzyła ręką w twarz Dominikę Nawrotek. Amerykanka otrzymała przewinienie dyskwalifikujące i musiała udać się do szatni.

Na 90 sekund przed końcem spotkania po dwóch celnych rzutach osobistych Shields leszczynianki przegrywały już tylko różnicą 3 punktów (76:79).

W końcówce jednak znów pojawiły się błędy, dzięki czemu CCC zdołało ponownie odskoczyć, a że były to już końcowe fragmenty spotkania, to rywalki odniosły zwycięstwo, triumfując w Trapezie (78:87).

- Ten mecz był do wygrania jeszcze w końcowych sekundach. Zagotowała się nam jednak wtedy głowa. Po przechwycie oddaliśmy niepotrzebny rzut. Gdybyśmy trafili wtedy, to pewnie można by było jeszcze to wygrać. Problemem była jednak pierwsza kwarta. Odbijała się nam czkawką przez trzy kolejne. Walczyliśmy jednak jak równy z równym. Myślę, że jak byśmy mieli Olę Drzewińską i Martynę zdrową, to mecz zostałby przez nas wygrany - powiedział Jarosław Krysiewicz, trener PKM Duda Super-Pol Leszno.

PKM Duda Super-Pol Leszno - CCC Polkowice 78:87 (11:25, 16:11, 21:23, 30:28 )

Punkty dla PKM Duda Super-Pol zdobywały: Shields 22, Krysiewicz 22, White 12, Krężel 8, Nawrotek 6, Makowska 4, Czarnecka 4, Siwczak 0, Koc 0, Król 0.

Najwięcej dla CCC: Robbins 21, Mieloszyńska 17, Jeziorna 15, Carter 13, Pierson 10.

W najbliższą środę w Trapezie dojdzie do kolejnego spotkania obu drużyn, tym razem w ramach Pucharu Polski ,,Eventim Cup".


www.panorama.media.pl
...........................................................................................................

Wynik raczej zgodny z oczekiwaniami. W tym sezonie drużyna z Polkowic jest po prostu lepsza i zasłużenie wczoraj wygrała w Lesznie. Ale brawa dla leszczynianek za ambicję i walkę do końca. Dzięki temu emocje były do końca i pewnie żałują ci, którzy wyszli z hali na początku 4 kwarty.
Ashley Shields to niekwestionowana liderka zespołu. Niektóre zagrania fenomenalne. Żeby tylko nie spotkał jej los naszych poprzednich liderek- Nikity i Ryan. Jeśli następny sezon ma być bardziej udany od obecnego, to za wszelką cenę należy zatrzymać Ashley w Lesznie i budować wokół niej nową drużynę. Część zawodniczek niestety stale zawodzi...
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

Ali_G
Amator
Posty: 103
Rejestracja: 08 lutego 2007, 11:46
Lokalizacja: LESZNO
Kontaktowanie:

Postautor: Ali_G » 25 stycznia 2009, 18:11

patrese mecz do wygrania. Zadecydowały pewne niuanse..chociażby nieumiejętność zastawiania piłki, czy bardzo duża liczba start. Szkoda niespodzianka była blisko. Takie pytanko. Dlaczego nie grała Ż. Durak? W przypadku jej gry, pani Gajda straciła by parę piłek :wink: szkoda..
Nikita Bell- I love this game!
Tęcza Leszno!

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 25 stycznia 2009, 18:14

Żana ma anginę.
ObrazekObrazek

zomo
Nowy na forum
Posty: 95
Rejestracja: 03 stycznia 2009, 14:08

Postautor: zomo » 25 stycznia 2009, 18:18

Ali_G pisze:patrese mecz do wygrania. Zadecydowały pewne niuanse..chociażby nieumiejętność zastawiania piłki, czy bardzo duża liczba start. Szkoda niespodzianka była blisko. Takie pytanko. Dlaczego nie grała Ż. Durak? W przypadku jej gry, pani Gajda straciła by parę piłek :wink: szkoda..


W Polkowicach grała i jakoś Gajdzie koszykówki z głowy nie wybiła.

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 25 stycznia 2009, 23:23


Po wojnie koszykarki na bruku


2009-01-25, ostatnia aktualizacja 2009-01-25 21:48

Duda Leszno nie dała rady drużynie CCC Polkowice, choć rywalki straciły aż cztery zawodniczki. - To była wojna, a my ją przegraliśmy - mówił trener Dudy Jarosław Krysiewicz. Po meczu klub wyrzucił dwie koszykarki.

- Czuję niedosyt. Wysoko przegrana pierwsza kwarta odbijała się nam czkawką do końca meczu - mówił trener Krysiewicz. Duda - grająca bez kontuzjowanych Agnieszki Budnik i Aleksandry Drzewińskiej oraz chorej Żanety Durak - przegrywała w 9. min już 9:23, a na początku drugiej kwarty nawet 11:27. Leszczynianki się jednak pozbierały i podjęły walkę. Walkę - to za słabe słowo. Wypowiedziały Polkowicom wojnę. Niektóre koszykarki potraktowały to zbyt dosłownie. Amerykanka Amisha Carter w 38. min zdzieliła łokciem Dominikę Nawrotek i zawodniczka Dudy została zniesiona z boiska. - Stałem 3 m od tego zdarzenia. Carter popatrzyła, czy sędziowie tego nie widzą, a później uderzyła. Miała pecha, bo jedna sędzia kątem oka to widziała - mówił Krysiewicz. Carter została ukarana przewinieniem dyskwalifikującym.

W 35. min CCC prowadziło 72:54. Ale Duda nie zrezygnowała. W zespole gości po pięciu faulach parkiet opuściły Anna Pietrzak, Justyna Jeziorna i najlepsza na parkiecie Jillian Robinson (21 pkt i 9 zbiórek). Duda zbliżyła się na 3 pkt, ale wyrównać już nie zdołała. - To był mecz walki, koszykówki nie było za wiele - podsumował trener Krysiewicz.

W niedzielę klub rozwiązał umowy z kapitan drużyny Moniką Siwczak i Agnieszką Makowską. Powód: słabe wyniki koszykarek.

Duda Leszno - CCC Polkowice 78:87

Kwarty: 11:25, 16:11, 21:23, 30:28.

Duda: Krysiewicz 22 (3x3), Shields 22 (2x3), White 12, Krężel 8 (2x3), Czarnecka 4 oraz Nawrotek 6 (1x3), Makowska 4, Siwczak 0, Król 0, Koc 0.

CCC: Robbins 21, Mieloszyńska 17 (1x3), Jeziorna 15 (1x3), Carter 13, Gajda 7 (1x3) oraz Pierson 10, Małaszewska 4, Gajewska 0, Pietrzak 0.



Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek


Wróć do „Tęcza Leszno”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości