XX kolejka FGE:Utex ROW Rybnik-Energa Toruń
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
XX kolejka FGE:Utex ROW Rybnik-Energa Toruń
31.01.09, godz. 17:30
Ostatnio zmieniony 06 lutego 2009, 21:29 przez ann, łącznie zmieniany 3 razy.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
koszykarz
Bardzo ważne spotkanie 31 stycznia o godzinie 17:30 w Rybniku rozegrają koszykarki Energi Katarzynek Toruń. Przeciwnikiem torunianek w XXI kolejce Ford Germaz Ekstraklasy będzie zespół Utex ROW Rybnik, któremu udało się ograć Energę w Toruniu 67:64.
W meczu rozegranym 18 października 2008 roku Katarzynki prowadziły pewnie przez 3 kwarty. Niestety świetna gra Jii Perkins w ostatniej części gry pozbawiła nasze koszykarki 2 punktów. Jednak zespół jaki stanie naprzeciwko Energi w sobotę to drużyna całkowicie odmieniona i pozbawiona swoich największych gwiazd. Przeżywający ogromne kłopoty finansowe klub z Rybnika zmuszony został zacisnąć pasa i zrezygnować z usług amerykanek. Nie zobaczymy więc w tym spotkaniu Perkins – którą pożegnano pod koniec października – Kashy Terry, LaTangeli Atkinson oraz Naketii Swanier. Z zawodniczek zagranicznych została jedynie Natalia Trafimava. Warto też wspomnieć, że z gry musiała zrezygnować Elżbieta Międzik, która spodziewa się dziecka. W obecnej sytuacji w jakiej znajduje się rybnicki zespół ciężko szukać jakiś atutów, które mogłyby podziałać na Katarzynki. Poza wspomnianą Trafimavą, Magdaleną Radwan, Małgorzatą Chomicką, Aleksandrą Chomać oraz Agnieszką Jaroszewicz zespół z Rybnika uzupełniają bardzo młode koszykarki. Chociaż mecz może wydawać się spacerkiem to nie nasze koszykarki nie powinny tak myśleć mając w pamięci przegraną z MUKSem.
W zespole z Torunia nie zobaczymy już Danjieli Vardy, która bardzo słabo wypadła w Poznaniu i działacze odesłali ją już do domu. Nie można wnioskować po wysokim zwycięstwie z ŁKSem w Pucharze Polski, że zespół otrząsnął się po zimnym prysznicu z ostatniej kolejki, ale jest to jakaś iskierka nadziei, że drużyna nie zatraci pewności do posiadanych umiejętności. Z pewnością potrzebna jest dobra gra Jacqueline i Sheeny Moore bo w tym roku jeszcze nie pokazały na co je stać. O ile J. Moore można wytłumaczyć kontuzją to S. Moore od dłuższego czasu nie rozpieszcza kibiców swoją grą. Do bardzo dobrej formy wróciła za to Monika Krawiec, która w ostatnich dwóch ligowych spotkaniach była niewątpliwie liderką zespołu. Największym atutem trenera Elmedina Omanica powinna być długa ławka i możliwość częstego zastępowania zmęczonych koszykarek. Miejmy nadzieję, że Katarzynki wyjdą na to spotkania bardzo skoncentrowane i zrewanżują się rybniczankom za porażkę sprzed 3 miesięcy.
oraz
Sugiery Monsac może być nową środkową "Katarzynek". Koszykarka przyjechała do Torunia wczoraj, ale w Rybniku jeszcze nie zagra.
Energa wciąż szuka wzmocnień pod koszem. To największa w tej chwili słabość zespołu, który w dwóch tegorocznych meczach ligowych w Łodzi i Poznaniu wyraźnie przegrywał rywalizację o zbiórki. Nie udał się transfer Danijeli Vardy. Bośniacka środkowa w Toruniu trenowała ponad tydzień, zagrała nawet w meczu ligowym z MUKS Poznań. To był dla niej najważniejszy sprawdzian, ale wypadła bardzo blado i w efekcie w środę wyjechała już z Polski.
Teraz Energa będzie testować kolejną koszykarkę, Sugiery Monsac z Dominikany (28 lat, 186 cm). Przynajmniej statystycznie wygląda na koszykarkę dużo lepszą od Vardy. Monsac jest reprezentantką swojego kraju. Karierę rozpoczynała w Robert Morris Uniwersity w lidze akademickiej w USA. W swoim najlepszym sezonie zdobywała średnio 20,1 pkt i 11,6 zbiórek (piaty wynik w całej lidze), wcześniej także świetnie grała w koszykówkę w szkole średniej (śr. 22 pkt, 16 zbiórek).
Przez ostatnie dwa sezony Monsac była koszykarką izraelskiego zespołu Bnei Yehuda. Poprzedni sezon zakończyła ze statystykami 16,9 pkt i 12 zbiórek w każdym meczu. W tym sezonie zagrała tylko w dwóch meczach, w których zdobyła łącznie 29 pkt i 24 zbiórki. Jest przy tym koszykarką bardzo wszechstronną, bo w każdym meczu dokładała po 1,5 asyst i przechwytów.
Do Torunia przyjechała wczoraj i przez kilka dni będzie testowana. Przy okazji zostanie także dokładnie przebadana, bo w przeszłości miała problemy z kolanami. Jeżeli sprawdziany wypadną pomyślnie, to być może w barwach Energi zadebiutuje już w pucharowym mecz z ŁKS Łódź w najbliższą środę.
źródło : sportowytorun.pl oraz Gazeta Pomorska
W meczu rozegranym 18 października 2008 roku Katarzynki prowadziły pewnie przez 3 kwarty. Niestety świetna gra Jii Perkins w ostatniej części gry pozbawiła nasze koszykarki 2 punktów. Jednak zespół jaki stanie naprzeciwko Energi w sobotę to drużyna całkowicie odmieniona i pozbawiona swoich największych gwiazd. Przeżywający ogromne kłopoty finansowe klub z Rybnika zmuszony został zacisnąć pasa i zrezygnować z usług amerykanek. Nie zobaczymy więc w tym spotkaniu Perkins – którą pożegnano pod koniec października – Kashy Terry, LaTangeli Atkinson oraz Naketii Swanier. Z zawodniczek zagranicznych została jedynie Natalia Trafimava. Warto też wspomnieć, że z gry musiała zrezygnować Elżbieta Międzik, która spodziewa się dziecka. W obecnej sytuacji w jakiej znajduje się rybnicki zespół ciężko szukać jakiś atutów, które mogłyby podziałać na Katarzynki. Poza wspomnianą Trafimavą, Magdaleną Radwan, Małgorzatą Chomicką, Aleksandrą Chomać oraz Agnieszką Jaroszewicz zespół z Rybnika uzupełniają bardzo młode koszykarki. Chociaż mecz może wydawać się spacerkiem to nie nasze koszykarki nie powinny tak myśleć mając w pamięci przegraną z MUKSem.
W zespole z Torunia nie zobaczymy już Danjieli Vardy, która bardzo słabo wypadła w Poznaniu i działacze odesłali ją już do domu. Nie można wnioskować po wysokim zwycięstwie z ŁKSem w Pucharze Polski, że zespół otrząsnął się po zimnym prysznicu z ostatniej kolejki, ale jest to jakaś iskierka nadziei, że drużyna nie zatraci pewności do posiadanych umiejętności. Z pewnością potrzebna jest dobra gra Jacqueline i Sheeny Moore bo w tym roku jeszcze nie pokazały na co je stać. O ile J. Moore można wytłumaczyć kontuzją to S. Moore od dłuższego czasu nie rozpieszcza kibiców swoją grą. Do bardzo dobrej formy wróciła za to Monika Krawiec, która w ostatnich dwóch ligowych spotkaniach była niewątpliwie liderką zespołu. Największym atutem trenera Elmedina Omanica powinna być długa ławka i możliwość częstego zastępowania zmęczonych koszykarek. Miejmy nadzieję, że Katarzynki wyjdą na to spotkania bardzo skoncentrowane i zrewanżują się rybniczankom za porażkę sprzed 3 miesięcy.
oraz
Sugiery Monsac może być nową środkową "Katarzynek". Koszykarka przyjechała do Torunia wczoraj, ale w Rybniku jeszcze nie zagra.
Energa wciąż szuka wzmocnień pod koszem. To największa w tej chwili słabość zespołu, który w dwóch tegorocznych meczach ligowych w Łodzi i Poznaniu wyraźnie przegrywał rywalizację o zbiórki. Nie udał się transfer Danijeli Vardy. Bośniacka środkowa w Toruniu trenowała ponad tydzień, zagrała nawet w meczu ligowym z MUKS Poznań. To był dla niej najważniejszy sprawdzian, ale wypadła bardzo blado i w efekcie w środę wyjechała już z Polski.
Teraz Energa będzie testować kolejną koszykarkę, Sugiery Monsac z Dominikany (28 lat, 186 cm). Przynajmniej statystycznie wygląda na koszykarkę dużo lepszą od Vardy. Monsac jest reprezentantką swojego kraju. Karierę rozpoczynała w Robert Morris Uniwersity w lidze akademickiej w USA. W swoim najlepszym sezonie zdobywała średnio 20,1 pkt i 11,6 zbiórek (piaty wynik w całej lidze), wcześniej także świetnie grała w koszykówkę w szkole średniej (śr. 22 pkt, 16 zbiórek).
Przez ostatnie dwa sezony Monsac była koszykarką izraelskiego zespołu Bnei Yehuda. Poprzedni sezon zakończyła ze statystykami 16,9 pkt i 12 zbiórek w każdym meczu. W tym sezonie zagrała tylko w dwóch meczach, w których zdobyła łącznie 29 pkt i 24 zbiórki. Jest przy tym koszykarką bardzo wszechstronną, bo w każdym meczu dokładała po 1,5 asyst i przechwytów.
Do Torunia przyjechała wczoraj i przez kilka dni będzie testowana. Przy okazji zostanie także dokładnie przebadana, bo w przeszłości miała problemy z kolanami. Jeżeli sprawdziany wypadną pomyślnie, to być może w barwach Energi zadebiutuje już w pucharowym mecz z ŁKS Łódź w najbliższą środę.
źródło : sportowytorun.pl oraz Gazeta Pomorska
Mecz na poziomie I ligi, czasami przypominało to szkolne zawody. Byłem w tym sezonie na prawie wszystkich meczach (oprócz Gorzowa i Wisły) naszej drużyny i stwierdzam, że tak słabej drużyny jak Toruń jeszcze u nas nie było.
Wiem, wiem - nie sądzi się wygranych. Poza tym przegraliśmy z kretesem, tyle że wynikło to tylko i wyłącznie z tego, że dziewczyny opadły z sił. Szczególnie było to widać po Magdzie Radwan, która czasami podpierała się już łokciami.
Skąd Toruń wytrzasnął te Amerykanki - bez nich gra AZS wyglądała dużo lepiej.
Wiem, wiem - nie sądzi się wygranych. Poza tym przegraliśmy z kretesem, tyle że wynikło to tylko i wyłącznie z tego, że dziewczyny opadły z sił. Szczególnie było to widać po Magdzie Radwan, która czasami podpierała się już łokciami.
Skąd Toruń wytrzasnął te Amerykanki - bez nich gra AZS wyglądała dużo lepiej.
Pomscimy polskie znaki w stopkach: zażółć gęślą jaźń!
Poziom gry widocznie byl wprost adekwatny do warunkow jakie postawil Rybnik, nie ma sie co oszukiwac Rybnik w tym momencie musi sie pozbierac po stracie amerykanek ale tutaj pole do popisu ma Orczyk niech udowodni ze potrafi zrobic cos z niczego bo ze potrafi prowadzic druzyne naszpikowaną liderkami to wiemy ale i to tak nie dokonca mu wychodzi. Tez dodac chyba trzeba ze Torun ma chyba znizke formy narazie grajaze slabszym idruzynami samjestem ciekaw jak to bedzie wygladalo na tle rownorzednych zespolow albo lepszych.
Co do debiutu ex leszczynianki,no coz wreszcie stala sie podstawowa zawodniczka i zagrala 39 min ale jedyne oceny po statystykach pokazuja ze znizka formy jednak jest... alebyc moze brak zgranai z nowym teamem, zobaczymy dalej jak to sie potoczy
Co do debiutu ex leszczynianki,no coz wreszcie stala sie podstawowa zawodniczka i zagrala 39 min ale jedyne oceny po statystykach pokazuja ze znizka formy jednak jest... alebyc moze brak zgranai z nowym teamem, zobaczymy dalej jak to sie potoczy
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
wlodi9 pisze:Poza tym te amerykanki graja prawie jezeli nie od poczatku sezonu
... ale w Rybniku Toruń grał po raz pierwszy. Wczesniej nie widzialem ich w akcji, bo niby gdzie.
Toruń grał jako AZS.
http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36006,1089785.html
Pomscimy polskie znaki w stopkach: zażółć gęślą jaźń!
MARAS pisze:Od kiedy Toruń to klub akademicki?? A może mnie coś ominęło??
he he jako pierwsze zwyciestwo w e-lidze Azs Toruń odniósł z AZS Pożnań 77-71 i nie bede pisał kto grał w tedy w Toruniu bo przezyjesz zawał!!!
Maras zajrzyj tu
http://www.sport.pl/sport/1,65025,1861087.html
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
