PO Euroligi

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: paulo2907 » 04 lutego 2009, 22:30

Niesamowite! Salamanca wygrała z CSKA po dwóch dogrywkach!!! :shock: :shock: :shock: Gdy w pierszej połowie zobaczyłem, że Rosjanki prowadzą róznicą 10-11 pkt, pomyślałem, że łatwo wygrają. Bardzo się pomyliłem.:)
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 04 lutego 2009, 22:37

hellraiser pisze:
Greebo pisze:
hellraiser pisze:
Nie zgadzam się że jesteśmy w tym samym miejscu co Wisła (kibice Wisły pewno się z tym nie zgodzą) . My potrzebujemy , na bazie tego składu, EWOLUCJI, a Wisła REWOLUCJI.

.


Ja tam sie z tym zgodzę.. tylko kogo widzisz na 2-ce u was, jak zamiast Beard będziecie mieć np Jones?


Waszą Fernandez :wink: :wink: :wink: :wink: :wink:

Catch


Marta jak najbardziej by się nadała. Ma tylko jeden feler - rzucać nie umie, co dla rzucającego obrońcy jest lekkim dyskomfortem.
Catch na 2 to lekko nieporozumienie ;) Nie przesadzajmy.
Czas przekonać się czy Katia już umie i wytrzyma presję s5. Lepiej gra jej się z s5 niż z ławki i to mogłoby zadziałać.

Marchanka - Snytsina - Catch - Dupree/Langhorne - Matović.
Mnie pasuje.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: paulo2907 » 04 lutego 2009, 22:41

Widzę, że niektórzy zaczęli tutaj już rozważania na temat składów Wisły i Lotosu w przyszłym sezonie. Może jest na to nieco wcześnie, ale nie dziwię się, bowiem dzisiejsze porażki i niezrealizowanie celu postawionego przed sezonem skłaniają ku temu (zwłaszcza w przypadku Wisły). Trzeba mieć jakiś pomysł na zespół i konsekwentnie go realizować. Z podziwem patrzę na Sopron i Pecs - te dwie drużyny pod względem personalnym wyglądają na cokolwiek słabsze od naszych eksportowych teamów, jednak na boisku wcale tego nie widać. I tutaj wychodzi większy rozsądek działaczy i sztabu szkoleniowego. Bez szaleństw, ale ciężką codzienną pracą można osiągnąć postawiony cel. Podobnie jest w przypadku Salamanki, której budżet raczej na pewno jest niższy od Wisły, skoro Marta nie zainteresowała się ich ofertą przed tym sezonem.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Postautor: kristofer » 04 lutego 2009, 22:42

ja widziałbym: Marchanka-Snytsina-Catch-Snow-Matovic

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Postautor: fmaster » 04 lutego 2009, 23:25

a dla mnie skład na przyszły sezon to Marchanka, Smith, Catch, Podrug/Schegoleva, Matovic, rezerwa Pawlak (niestety), Snytsina, Lecia i ktoś jeszcze na jedynkę/dwójkę. Schegoleva dobry grajek, w Spartaku za wiele nie gra, ewentualnie zamiast niej Leuchankę, albo Veremeenko ale one bardziej 5 niż 4 są, co by w sumie przy pozostawieniu Podrug miało sens. Problem jest tylko jeden KASA :)

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Postautor: Mozarthio » 04 lutego 2009, 23:40

kristofer pisze:ja widziałbym: Marchanka-Snytsina-Catch-Snow-Matovic


a to bedzie ogolnie polska druzyna ??
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 04 lutego 2009, 23:41

Tragedia - obydwa zespoły odpadły - musze się zwłaszcza przyczepić do Wisełki - ile to juz sezonów w euro totalnie bez sukcesów? Ledwie jeden mecz wygrany w meczach o 8 euroligi będąc "nazwiskowo" o wiele lepszym zespołem od Sopronu?
Cholerne dziadygi za trenerów w obydwu klubach - kiedy w koncu ktos zrozumie, ze nie opłaca sie zatrudniać polskich trenerów. Lepiej mieć juz słabszy skład a postawić na dobrego zagranicznego trenera- moze przynajmniej będzie umial wykorzystąc ten potencjał co ma.

A Fenerbacze też zadna rewelka- obydwa zespoły żenada niestety.

Awatar użytkownika
tankista
Żak
Posty: 426
Rejestracja: 21 stycznia 2007, 21:56
Lokalizacja: Gdynia ,Olimpijska 5
Kontaktowanie:

Postautor: tankista » 05 lutego 2009, 00:09

Lotos PKO BP Gdynia kończy swoją przygodę z Euroligą. Na podsumowanie przyjdzie czas, niemniej już teraz można powiedzieć, że z postawy gdynianek można być zadowolonym. Trzecie miejsce w najsilniejszej grupie i trzy dramatyczne, wyrównane boje z Fenerbahce wystawiają wicemistrzyniom Polski jak najlepsze świadectwo.
lotospkobp.pl



"Jest super, jest super, więc o co wam chodzi?" :? :roll:

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Liquidor » 05 lutego 2009, 00:21

Saletra pisze:Cholerne dziadygi za trenerów w obydwu klubach


Nie żebym bronił Wojtka, nie mam w tym żadnego interesu, ake czy aby znowu można wszystko zganić na trenera? że co, że 3 trener z rzędu nie potrafi zajebistego składu złożyć do kupy? nie wydaje mi się. Nie mówię że jest on mistrzem taktyki czy cokolwiek ale popatrzmy tak obiektywnie na nasz skład i formę jaką wykazują zawodniczki.

Holdsclaw to taki cholerny koń trojański na usługach Krawczyka, nie dość że od początku sezonu grała jak chciała, to jeszcze spieprzyła sobie w najważniejszym momencie, no i co najgorsze, zostawiła tutaj Canty, na którą patrzeć nie mogę, i której nie chce nigdy więcej oglądać w Wiśle.
Skera? no nie jest to ta Skera którą pamiętam chociażby sprzed roku, nie wiem czym to jest spowodowane ale szału nie ma. Fernandez nie jest liderką, i co najgorsze nie ma rzutu, ale do niej akurat wielkich zastrzeżeń nie mam, gra na swoim poziomie. Wielebna kontuzja, Pałka po kontuzji też jeszcze nie ta, Gburczyk to jest jakiś chory koszmar, Dupree też jeszcze nie zagrała tego co pokazała w finałach. Jedynie Kobryn ciągnęła ten zespół.. O młodych polkach nie mówię, bo nie znaczą one nic w zespole.

Pozornie nazwiska są, ale sorry, czym my niby mieliśmy straszyć? Błędy zostały popełnione na początku sezonu przy budowie zespołu, a późniejsze gorączkowe ruchy typu sprowadzenie Dupree też nie świadczą najlepiej o działaczach. Dla mnie ta drużyna nie ma charakteru, jest totalnie bez wyrazu, jeśli w ogóle tą zbieraninę można nazwać drużyną.. i wina trenera jest w tym tylko częściowa.

Z jednym się zgodzę, tutaj potrzebna jest rewolucja żeby to miało ręce i nogi. O ile w ogóle Can Pack zostanie.
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 05 lutego 2009, 01:19

No co poradzić... czekamy na Euro w przyszłym sezonie.. teraz trzeba skupić się na polskiej lidze.. :roll: :(
ObrazekObrazek

Marcino
Żak
Posty: 245
Rejestracja: 16 listopada 2008, 22:47
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Marcino » 05 lutego 2009, 05:58

Ktoś pytał o jakie zawodniczki chodziło z przeziębieniem. Ivana, Paula oraz Natalia. Nie wiem czy do meczu przystąpiły nadal z owym "urazem", czy zdążyły się wykurować.
Co do samego meczu. Ciężko mi to powiedzieć, ale wydaje mi się, iż dużą winę ponosi postać... trenera. Na 30 sek (o ile dobrze pamiętam, jeśli nie to skreślić zdanie :) ) przed końcem, prowadząc 3ma punktami, albo się fauluje, albo przynajmniej kryje na własnej połowie, a nie tak, jak to zrobiły dziewczyny, na całym boisku. Bezsens, którego skutki mogliśmy podziwiać. Ponadto ostatnie 14 sekund i kolejna decyzja, dotycząca gry (zapewne miała być penetracja + oddanie piłki na obwód) Catch do końca. Zamiast składnej akcji, paru podaniach i próbie rzutu/wejścia na faul, wyczekiwanie do końca. Być może miało to być, to o czym wspomniałem, no ale niestety kolejny (sic!) błąd Tamiki pozbawił nas możliwości obejrzenia owej akcji.
Kto zawinił z zawodniczek i które elementy gry?
Przede wszystkim deski! Po raz kolejny oddaliśmy ten element gry rywalkom. Tym razem w pełni to wykorzystały, a wysoka czarna (nie mogę sobie teraz przypomnieć nazwiska), robiła z naszymi co chciała.
Ponadto obrona. O ile w pierwszej połowie funkcjonowała bez zarzutów, o tyle w drugiej połowie trener gospodyń znalazł receptę na nasze podwajanie.
Uratował nas jedynie fakt słabiutkiej gry Smith, a także małej ilości trójek rywalek, tak to byłby dzisiaj pogrom.
Zawodniczki. Mowa oczywiście o drugiej części gry (zwłaszcza 3ciej kwarcie), bo w pierwszej nie można dziewczynom niczego zarzucić.
Alana. Końcówka fatalna. Jakieś dziwne rzuty, z wymuszonych, czy dogodnych sytuacji, fatalne rzuty, nie wiem czy spowodowane brakiem sił, czy pełnym luzactwem, z którego słynie.
Ponadto Tamika. Jak zwykle głupie błędy. Nieprzemyślane decyzje, jedynie obrona może cieszyć, bo wywalczyła na prawdę ważne piłki. Niemniej nie wiem czym się tak Panowie "po szalu" ekscytują. Jak dla mnie żadna rewelacja. Nie jest prawdziwą gwiazdą, przynajmniej nie była w tych trzech meczach, w których nie potrafiła wziąć ciężaru gry na siebie (może z wyjątkiem spotkania w Gdyni).
Katia. Po raz kolejny głupie straty, oddane piłki w ręce rywalkom. Ważne 5 punktów pod rząd, ale nic poza tym.
Natalia. Myślę, że zagrała na swoim stałym poziomie. Zdarzały jej się błędy, ale to normalne.
Lecia. Nie zagrała źle. Brakowało większej ilości zbiórek, ale przynajmniej ona wywalczyła pare (?) piłek na atakowanej desce. Szkoda fauli. (Informacja dla Pana Łabędzia: FAULU a nie FAULA, Panie PROFESJONALISTO!!! )
Ivana. Co tu dużo mówić. Fatalne spotkanie, poza osobistymi nie istniała, ani w obronie, ani w ataku, ani na deskach.
Paula. Widać, że jeszcze nie doszła do siebie po kontuzji. Bez większych błędów (poza 1 piłką w aut), ale też bez rewelacji. Chyba lepiej nam szło, jak grała Natalia.

Oczywiście to tylko i wyłącznie moja opinia, możecie się z nią nie zgadzać. Tak ja to widziałem. Niemniej dziewczynom należą się wielkie brawa za walkę. Widać było, iż bardzo im zależy, ale niestety nie zawsze wola walki idzie w parze z formą dnia.
Mam nadzieję, iż prezes Krawczyk zostawi na przyszły sezon Trenera Winnickiego i trzon zespołu (Natalia, Ivana, Lecia, Paula, Emilija, Catch/Alana).
Nie ma się co załamywać. Pozostaje jeszcze walka o Mistrzostwo, o które mimo wszystko, będzie bardzo ciężko. Pozostaje mieć nadzieję na to, iż Prezes Wisły nie pomyśli i nie zwolni Wojtusia, co by nam utrudniło zadanie.

Uff
Dobranoc

czekolada
Amator
Posty: 129
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 23:21

Postautor: czekolada » 05 lutego 2009, 08:10

A ja powiem tak:
2 mecz końcówka: prowadzimy 3 punktami na 5 sekund do końca i nie faulujemy, Smith rzuca za 3 - na szczęście nie trafia.
3 mecz końcówka: prowadzimi 3 punktami na 30 sekund dop końca - nie faulujemy i Fene doprowadza do dogrywki, którą przegrywamy bo uparcie rzucamy z półdystansu zamiast tak jak Turczynki grać 1 na 1 i liczyc na faul. Nie wspomnę o ostanich 14 sekundach rozegrancyh po czasie, które wyglądały tak, jakby trener powiedział - dajcie piłkę Catch - ona coś wymyśli.
Kto do cholery odpowiada za taką myśl taktyczną? Można mówić, że trener napewno mówił i w jednym i drugim meczu, żeby faulowac, a ostatnia akcje rozrysował zupełnie inaczej, ale ja sie w takim razie pytem: czy 5 miesięcy to mało, żeby wyegzekwować od zespołu, za który sie odpowiada, żeby słuchał tego, co mówi trener?
My nie mamy pecha jak napisał Bigbeard - my JESTEŚMY FRAJERAMI JAK ZWYKLE I MAM JUŻ TEGO DOSYĆ. Ale uświadomiono mnie wczoraj, że mamy takiego trenera bo lepszego nie ma :lol: Luuuuuz. Nie mam pytan wobec takiego myślenia.
Gracz trójmeczu - Catch: zbierała, rzucała, asyatowała i przechwytywała. A jej za szybkie nie udane rzuty, moim zdaniem wynikały z tego, że dobrze wie, po co tu jest i nie boi sie brać odpowiedzialności za wynik, nawet gdy 2 akcje pod rząd jej nie wyjdą.
Największe rozczarowanie: Ivana. Nawet nie podjeła walki na tablicach. A jej wielka ucieczka pod kosz rywalek po każdym swoim rzucie wołała o pomste do nieba. No i Katia - nie wiem co sie z ta dzieczyna dzieje....
Ostatnio zmieniony 05 lutego 2009, 09:16 przez czekolada, łącznie zmieniany 1 raz.

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Postautor: fmaster » 05 lutego 2009, 08:55

czekolada, zgadzam sie z Tobą w zupełności :) Na deskach nasze zagrały tak asekurancko, jakby grały z mistrzem WNBA i w głowach miały zakodowane, że i tak nic nie zbiorą a tylko się poobijają. Druga irytująca sprawa to błędy kroków, nie wiem ile dokładnie nam odgwizdali, ale z pięć na pewno.

Marcino ta wysoka czarna to Tammy Sutton Brown - czyzbys byl ekspertem tylko od wlasnego podworka?

Pozostaje mieć nadzieję na to, iż Prezes Wisły nie pomyśli i nie zwolni Wojtusia, co by nam utrudniło zadanie.


Ten Wojtuś w ubiegłym sezonie tak dobrze prowadził swoją drużynę, że zabrał nam wygrane mistrzostwo, więc nie popadaj w wiślacką skrajność i nie upatruj szans większych lub mniejszych w zmianie trenera.

czekolada
Amator
Posty: 129
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 23:21

Postautor: czekolada » 05 lutego 2009, 09:14

fmaster pisze:Ten Wojtuś w ubiegłym sezonie tak dobrze prowadził swoją drużynę, że zabrał nam wygrane mistrzostwo, więc nie popadaj w wiślacką skrajność i nie upatruj szans większych lub mniejszych w zmianie trenera.


Tenże sam Wojtuś miał w zeszłym sezonie niezłego pomocnika w osobie ADF, której to , moim zdaniem, Wisła zawdzięcza zeszłoroczny tytuł (i nie mówię tu tylko o tym szalonym rzucie doprowadzającym do dogrywki).

bigbird
Żak
Posty: 316
Rejestracja: 25 marca 2006, 19:31
Lokalizacja: Gdansk Osowa
Kontaktowanie:

Postautor: bigbird » 05 lutego 2009, 09:26

Liquidor pisze:co najgorsze, zostawiła tutaj Canty, na którą patrzeć nie mogę, i której nie chce nigdy więcej oglądać w Wiśle.

Bez przesady... Wiem, ze w tym sezonie Canty gra duzo ponizej swoich mozliwosci, ale chyba jednak troche szacunku jej sie nalezy z Twojej strony za to, co zrobila dla Twojego klubu dnia 01.05.2007...


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 128 gości