PO Euroligi

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Postautor: kristofer » 05 lutego 2009, 13:32

walczacy z wiatrakami pisze:to może Ty pisz bardziej zrozumiale :evil:

bo po tym tekście cyt:
kristofer pisze:Lotos na chwilę obecną ma beznadziejne Polki. O ile Pawlak jest po kontuzji, to co się dzieje z Leciejewską. Popełnia tyle banalnych błędów, że normalnie ręce opadają. Jeśli Lecia nie błyśnie w walce o MP, to moim zdaniem powinien to być jej ostatni sezon w Lotosie.. .


wcale nie wygląda, że jej nie skreśliłeś :twisted:
a to co napisałes
kristofer pisze:Napisałem wyraźnie, jeśli nie błyśnie w walce o MP, to moim zdaniem powinien to być jej ostatni sezon w Lotosie

to jakieś ultimatum, które niewiadomo dlaczego jej stawiasz :evil:
Pozwolisz jednak o tym kto będzie grał w Lotosie będzie decydował klub (trener lub prezes) a nie Ty lub jakiś inny kibic.

to samo tyczy sie Pauli :evil: tak widziałem napisałeś, że ją usprawiedliwiasz. Wzruszyłem się Twoją wspaniałomyślnością :wink:


chyba jesteś jednak ślepy, więc spraw sobie okulary, a dopiero oceniaj. Może to czerwone, pogrubione i powiększone dojrzysz :evil:

Marcino
Żak
Posty: 245
Rejestracja: 16 listopada 2008, 22:47
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Marcino » 05 lutego 2009, 13:38

walczacy z wiatrakami pisze:myślisz, że Winnicki bardziej niż prezes zna sie na koszykówce kobiet? znaczy inaczej ma większe rozeznanie kto co i jak w koszykówce kobiet?
troche powątpiewam :wink:

Ale co to ma do rzeczy? Trener ogląda zawodniczki, przygląda się im, rozmawia, a następnie podejmuje decyzje, czy ową widzi w swojej koncepcji, czy też nie. Oczywiście, prezes może i powinien zasugerować zawodniczki, ALE NIE kontraktować bez uzgadniania tego z trenerem. Bo kto poleci za słabe wyniki? Trener, a nie prezes. Dlatego jestem przeciwny budowaniem zespołów przez Prezesów i to bez względu na to, czy w męskiej, czy w żeńskiej koszykówce.
O ile w męskiej zrozumiano już te błędy (Prostym przykładem tego "zła" był zespół BROK Czarni Słupsk, który miał mega nazwiska, a żadnych wyników, pomimo wielokrotnych zmian trenerów. Po prostu ówczesny prezes, Tafelski, zbudował zespół, a nie trener. Efekty opłakane), o tyle w damskiej dalej jest to praktykowane, choć trzeba przyznać, że już liczba klubów tak budowanych, zmalała, co może cieszyć.

walczacy z wiatrakami
Żak
Posty: 229
Rejestracja: 23 września 2008, 06:53

Postautor: walczacy z wiatrakami » 05 lutego 2009, 13:38

no to jestem ślepy :wink:
i na dobre i na ZŁE!!!

walczacy z wiatrakami
Żak
Posty: 229
Rejestracja: 23 września 2008, 06:53

Postautor: walczacy z wiatrakami » 05 lutego 2009, 13:43

Marcino pisze:
walczacy z wiatrakami pisze:myślisz, że Winnicki bardziej niż prezes zna sie na koszykówce kobiet? znaczy inaczej ma większe rozeznanie kto co i jak w koszykówce kobiet?
troche powątpiewam :wink:

Ale co to ma do rzeczy?


taki mały szczegół jak to, że Winnicki z kobietami nie pracował :wink: a jeżeli się nie mylę w męskiej też za dużo nie osiągnął :wink:

no ale może to nie ma znaczenia :roll:
i na dobre i na ZŁE!!!

fmaster
Żak
Posty: 275
Rejestracja: 09 października 2008, 12:58
Lokalizacja: Polska

Postautor: fmaster » 05 lutego 2009, 13:48

I nawet jeśli zdobędziemy MP to i tak będe twierdzić, że ten sezon amrnowaliśmy. Mając takie nazwiska, takie zawodniczki, potencjał powinniśmy awansować dalej w Eurolidze.


Czekolada nie zapominaj do jakiej grupy trafiliśmy, jakie nazwiska i jaki potencjał mieliśmy na początku sezonu i obiektywnie porównaj sobie skład Fenrbahce i Lotosu, dodaj do tego atut własnego parkietu i sama dojdziesz do wniosku, że ciężko było powalczyć o coś więcej. Szansa była, dziewczyny walczyły, Winnicki w większości meczów dobrze prowadził zespół, no ale akurat w decydującym momencie zdarzył się błąd. Koszykówka to gra błędów, trudno, stało się, ale mając tak naprawdę pięć zawodniczek do gry na poziomie euroligowym trudno było coś więcej zdziałać. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie działacze i trenerzy wykażą się większą rozwagą przy budowie zespołu

Marcino
Żak
Posty: 245
Rejestracja: 16 listopada 2008, 22:47
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Marcino » 05 lutego 2009, 13:49

No dobra, ale co z tego, że nie pracował? Wytłumaczyłem Ci na czym polega wyszukiwanie i pozyskiwanie zawodniczek. Przeczytaj uważnie, nie chce mi się pisać tego samego.

walczacy z wiatrakami
Żak
Posty: 229
Rejestracja: 23 września 2008, 06:53

Postautor: walczacy z wiatrakami » 05 lutego 2009, 13:53

Marcino pisze:No dobra, ale co z tego, że nie pracował? Wytłumaczyłem Ci na czym polega wyszukiwanie i pozyskiwanie zawodniczek. Przeczytaj uważnie, nie chce mi się pisać tego samego.


ale ja to co napisałeś rozumiem i zgadzam się z tym, że to trenr powinnien przede wszystkim decydować o tym kto gra. Mi chodzi o samego Winnickiego o nic więcej :wink:
i na dobre i na ZŁE!!!

.:Lukas:.
Żak
Posty: 266
Rejestracja: 19 listopada 2007, 20:09
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: .:Lukas:. » 05 lutego 2009, 13:53

Marcino pisze:
walczacy z wiatrakami pisze:myślisz, że Winnicki bardziej niż prezes zna sie na koszykówce kobiet? znaczy inaczej ma większe rozeznanie kto co i jak w koszykówce kobiet?
troche powątpiewam :wink:

Ale co to ma do rzeczy? Trener ogląda zawodniczki, przygląda się im, rozmawia, a następnie podejmuje decyzje, czy ową widzi w swojej koncepcji, czy też nie. Oczywiście, prezes może i powinien zasugerować zawodniczki, ALE NIE kontraktować bez uzgadniania tego z trenerem. Bo kto poleci za słabe wyniki? Trener, a nie prezes. Dlatego jestem przeciwny budowaniem zespołów przez Prezesów i to bez względu na to, czy w męskiej, czy w żeńskiej koszykówce.
O ile w męskiej zrozumiano już te błędy (Prostym przykładem tego "zła" był zespół BROK Czarni Słupsk, który miał mega nazwiska, a żadnych wyników, pomimo wielokrotnych zmian trenerów. Po prostu ówczesny prezes, Tafelski, zbudował zespół, a nie trener. Efekty opłakane), o tyle w damskiej dalej jest to praktykowane, choć trzeba przyznać, że już liczba klubów tak budowanych, zmalała, co może cieszyć.


Taaaaa pewnie jedni niech zwalają winę na Lecie, Paulinę drugi niech zwala winę na prezesa :evil: :evil: :evil: A ta gnida znaczy winnicki niech dalej pierd... wyniki Lotosu w 2009 roku :!: :!: :!: Marcino mówisz że Krawczyk zbudował zespół winnickiemu, okey niech będzie na twoje tylko co w takiej sytuacji robi człowiek z charakterem, mówi sorry prezes nie będe pracował z tym zespołem bo to nie ja o nim decydowałem :!: :!: :!: Marcino raczej wydajesz się poważnym człowiekiem więc odpowiedz czy zdecydowałbyś się firmować swoim nazwiskiem coś na co nie masz wpływu ??? A jeśli już pan winnicki zdecydował się to prowadzić to niech do kur... nędzy przestanie pierd... farmazony a weźmie się do roboty. Bo ile można słuchać opowiadań o wprowadzaniu w życie super obrony, o tym że obroną można wszystko wygrać... Okey można ale trzeba też coś grać do przodu, ostatnio niby widać poprawę w obronie ale co z tego skoro z przodu jest żenada :( :( :( I jak słysze pewne słowa to myśle sobie że czas umierać, skoro nie ma lepszego trenera od winnickiego :( :( :(

czekolada
Amator
Posty: 129
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 23:21

Postautor: czekolada » 05 lutego 2009, 13:59

fmaster pisze:Czekolada nie zapominaj do jakiej grupy trafiliśmy, jakie nazwiska i jaki potencjał mieliśmy na początku sezonu i obiektywnie porównaj sobie skład Fenrbahce i Lotosu, dodaj do tego atut własnego parkietu i sama dojdziesz do wniosku, że ciężko było powalczyć o coś więcej. Szansa była, dziewczyny walczyły, Winnicki w większości meczów dobrze prowadził zespół, no ale akurat w decydującym momencie zdarzył się błąd. Koszykówka to gra błędów, trudno, stało się, ale mając tak naprawdę pięć zawodniczek do gry na poziomie euroligowym trudno było coś więcej zdziałać. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie działacze i trenerzy wykażą się większą rozwagą przy budowie zespołu


Wiesz co? Mi sie już znudziło powtarzanie zdania: wszystko było dobrze przez wiekszośc sezonu, meczu itp. itd. - a w decydującym momencie zdarzył sie błąd...
Marczela, Alana, Katia, Catch, Podrug, Lecia, Ivana.. - to jest 7. A Paula spokojnie powinna wytrzymać 5-10 minut poprawnej gry, żeby zmienić Marczele.

czekolada
Amator
Posty: 129
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 23:21

Postautor: czekolada » 05 lutego 2009, 14:01

.:Lukas:. pisze: jak słysze pewne słowa to myśle sobie że czas umierać, skoro nie ma lepszego trenera od winnickiego :( :( :(


Jest lepiej Lukas - nie to, że nie ma lepszego. Nie ma nawet innego. Na całym świecie :lol:

walczacy z wiatrakami
Żak
Posty: 229
Rejestracja: 23 września 2008, 06:53

Postautor: walczacy z wiatrakami » 05 lutego 2009, 14:12

czekolada pisze:
.:Lukas:. pisze: jak słysze pewne słowa to myśle sobie że czas umierać, skoro nie ma lepszego trenera od winnickiego :( :( :(


Jest lepiej Lukas - nie to, że nie ma lepszego. Nie ma nawet innego. Na całym świecie :lol:


ej wczoraj ustalono, że jest :lol: nie bądź skromna czekolada :wink:
i na dobre i na ZŁE!!!

Marcino
Żak
Posty: 245
Rejestracja: 16 listopada 2008, 22:47
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Marcino » 05 lutego 2009, 14:12

.:Lukas:. pisze:Taaaaa pewnie jedni niech zwalają winę na Lecie, Paulinę drugi niech zwala winę na prezesa :evil: :evil: :evil: A ta gnida znaczy winnicki niech dalej pierd... wyniki Lotosu w 2009 roku :!: :!: :!: Marcino mówisz że Krawczyk zbudował zespół winnickiemu, okey niech będzie na twoje tylko co w takiej sytuacji robi człowiek z charakterem, mówi sorry prezes nie będe pracował z tym zespołem bo to nie ja o nim decydowałem :!: :!: :!: Marcino raczej wydajesz się poważnym człowiekiem więc odpowiedz czy zdecydowałbyś się firmować swoim nazwiskiem coś na co nie masz wpływu ??? A jeśli już pan winnicki zdecydował się to prowadzić to niech do kur... nędzy przestanie pierd... farmazony a weźmie się do roboty. Bo ile można słuchać opowiadań o wprowadzaniu w życie super obrony, o tym że obroną można wszystko wygrać... Okey można ale trzeba też coś grać do przodu, ostatnio niby widać poprawę w obronie ale co z tego skoro z przodu jest żenada :( :( :( I jak słysze pewne słowa to myśle sobie że czas umierać, skoro nie ma lepszego trenera od winnickiego :( :( :(

Nie twierdzę, że nie ma lepszego trenera od Winnickiego. Jest ich całkiem sporo, ale wiesz jaki jest problem Lotosu, że nikt z nich nie chce tu pracować? To o czym sam powiedziałeś. Postać prezesa.
Nikt nie chce pracować w klubie, w którym mówi się trenerowi co ma robić (a takie przypadki tutaj się zdarzały, a trener W. potrafił ostatecznie postawić na swoim). Czy ja bym się zdecydował na taką pracę? Jako początkujący trener tak, jako doświadczony, nie. Tutaj zgadzam się z Tobą. No, ale ktoś przecież musi prowadzić ten zespół, bo prezes nie potrafi :lol:
Co do słów Pana Winnickiego na temat obrony, to oczywiście ma rację, ale i Ty również. Samą obroną nic się nie zdziała. Atak. To rzeczywiście jest problem, ale na nasze podwórko, to co w chwili obecnej jest, spokojnie wystarczy.
Atak nie jest tym elementem gry, który zawsze można odgrywać dokładnie z założeniami taktycznymi trenerami. Atak zależy od tego na co pozwolą rywalki, a przecież wiadomo, że 4-5 zagrywek nie wystarczy na cały mecz. Tak na prawdę w koszykówce w głównej mierze decyduje obrona, a atak, że się tak wyrażę "wychodzi w praniu".
Oczywiście nikogo tutaj nie zamierzam bronić, ale wiem mniej więcej, jak to jest i nie zawsze można odegrać rolę z treningu, to nie teatr ;)
Mimo wszystko nad atakiem w dalszym ciągu trzeba pracować, a obronę bardziej "urozmaicać".
Nie chcę wyjść tutaj na alfę i omegę, ale swoje pograłem, obserwuję i mam pewne doświadczenia z tym środowiskiem, więc coś tam jednak wiem ;)
Pozdrawiam i bez spinki.

bigbird
Żak
Posty: 316
Rejestracja: 25 marca 2006, 19:31
Lokalizacja: Gdansk Osowa
Kontaktowanie:

Postautor: bigbird » 05 lutego 2009, 14:29

fmaster pisze:Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie działacze i trenerzy wykażą się większą rozwagą przy budowie zespołu

Fmaster, czy myslisz ze dalo sie zbudowac zespol lepiej niz Lotos to uczynil w tym roku? Mnie sie wydaje, ze byloby ciezko. Oprocz niewypalow Fleischer i Maslowski, sprowadzono do Gdyni bardzo dobre Europejki (Marchanka, Snytsina, Podrug, Matovic), dwie dobre Amerykanki (Beard, Currie) i jedna bardzo dobra (Catchings). Moze troche gorzej jest z Polkami, ale to akurat na wyniki w Euro tak wielkiego wplywu nie ma.
Zespol uwazam za bardzo dobrze zbudowany. Co wiec zawinilo, ze nie wyszlo tak jak powinno? Chyba jednak trener. Uwazam, ze wyniki swiadcza o trenerze, a tak zenujace wyniki jak dwa pogromy z Walencja, wysoka porazka u siebie z Jelenia Gora czy porazka mimo 22-punktowego prowadzenia z Valenciennes swiadcza o tym, ze cos jest nie tak. Dobry trener powinien wykrzesac z zespolu pelnie mozliwosci, a Winnicki nigdy tego nie zrobil. Co wiecej, nie wyciagnal zadnych wnioskow z bledow popelnionych w pierwszym meczu (wyraznie przegrana deska) i pozwolil powtorzyc te same bledy w kolejnych dwoch meczach, co moim zdaniem zadecydowalo o ostatecznej porazce.
Od samego poczatku mialem tez zastrzezenia do organizacji terminarza Lotosu przed meczami z Fenerbahce. Z tego co wiem, zespol trenowal od okolo 12 stycznia. Dlaczego Catchings nie mogla przyleciec juz wtedy i lepiej zgrac sie z druzyna? Dlaczego rozpoczeto treningi na nowej hali dopiero 21 stycznia? Dlaczego zagrano tylko jeden sparing, i to z juniorami Trefla?

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: bart_81 » 05 lutego 2009, 16:01

Tak tez mi sie wydaje ze glownym powodem niepowodzenia LOTOSU w Eurolidze jest trener. Zespol jest bardzo silny kadrowo jak na polskie warunki: Beard i Catchings to przeciez czolowka wnba, Matovic, Podrug - trudno o lepsze wysokie w Europie, do tego reprezentantki przyzwoitej Bialorusi i dobre Polki. Trener Winnicki widocznie nie umial tego do konca poskladac, poza tym to byl jego debiut jesli chodzi o prowadzenie zespolu zenskiego. Jesli podobny kadrowo LOTOS w przyszlym roku poprowadzi trener z prawdziwego zdarzenia to wroze tej druzynie spore sukcesy nie tylko w Polsce:)

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Postautor: kristofer » 05 lutego 2009, 16:15

ja napiszę tak, gdyby trenerem Lotosu był KK, to byłby i ćwierćfinał Euroligi i prawie pewne MP i PP.
Dla mnie Winnicki to nie jest odpowiedni trener dla drużyny z aspiracjami.
Ostatnio zmieniony 05 lutego 2009, 16:27 przez kristofer, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 126 gości