XXI kolejka FGE: KSSSE AZS Gorzów - Utex ROW Rybnik

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

ochrona
Nowy na forum
Posty: 39
Rejestracja: 03 listopada 2007, 14:36

Postautor: ochrona » 08 lutego 2009, 21:25

wlodi9 pisze:
Myslisz po zdjeciu gipsu od razu zacznie treningi?? To moze trwac i trwac... :roll:


hehe ona nie przerwała treningów. ma założony tzw. lekki gips i zmodyfikowany cykl treningowy. przez okres kontuzji będzie trenować na siłowni nad zwiększeniem masy.

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 08 lutego 2009, 21:42

A jeszcze jedno specjalnie dla Mozarthio...
... przypomnialo mi sie ze kiedys ogladalem pewne reality Show które nazywało sie BiggestLoser - "polska nazwa "Co masz do stracenia".

Co masz do stracenia? - reality show w Polsce produkowane przez Mastiff Media dla TV Puls na licencji "The Biggest Loser". W programie bierze udział dwunastu uczestników (po sześciu w jednej drużynie), których waga przekracza 110 kg. Ideą programu jest sprawienie, aby uczestnicy schudli jak najwięcej. Osoba, która straci najwięcej kilogramów wygrywa 100 tysięcy złotych.


ZWYCIEZCA W PROGRAMIE

Jarosław 28lat 148,3(waga poczatkowa) 140(po 1 tygodniu) 135(po 2 tygodniu) 132(po 3 tygodniu) 129(4) 127(5) 122(6) 117(7) 114(8) 33,92%

Wiec prosze Cie nie pier... ze jakis (za przeproszeniem powiem) pierwszy lepszy "Grubas" mogł zrzucic w tydzien 8.3kg... a zawodowiec pod okiem specjalistów nie zrzuci 4.5kg.

AMEN !!

(Oczywiscie licze sie z tym ze taki argument ci nie wystarczy i wiesz lepiej :lol: :lol: :lol: )
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Postautor: Mozarthio » 08 lutego 2009, 21:51

Z calym szacunkie ktory trace co post w stosunku do Ciebie .... masz prywatne animozje do mnie napisz mi to na priv ...porozmawiamy :)
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: paulo2907 » 08 lutego 2009, 21:51

Endrju - fajnie, że oglądasz takie reality show i możesz wykazać się wiedzą dotyczącą tego jakże fascynyjącego gatunku telewizyjnych produkcji, tylko jak coś takiego ma się do zawodowego sportu??... :lol:
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Postautor: kristofer » 08 lutego 2009, 21:55

śmieszny jesteś - grubas ma ponad 130 kg więc łatwiej zrzucić mu te 8 kg. To ja proponuję żeby 10-letnie dziecko schudło pod okiem specjalistów te 8kg, to chyba byłby Oświęcim albo i gorzej

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 08 lutego 2009, 21:55

paulo2907 pisze:Endrju - fajnie, że oglądasz takie reality show i możesz wykazać się wiedzą dotyczącą tego jakże fascynyjącego gatunku telewizyjnych produkcji, tylko jak coś takiego ma się do zawodowego sportu??... :lol:


troche poszukalem w necie i znalazlem ;) ...

A jak to ma sie do zawodowego sportu ?? ...

pomysl prosze... naprawde nie jest to takie trudne... :lol: :lol: :lol:

W sporcie zawodowym łatwiej zrzucic wage 8)


(edit: Kubus czy zakladanie tematów jest takie trudne ?? zostaw ta "fuche" lepiej ann, lepiej sie z tego wywiazywala... chyba wiesz o co chodzi - ale nie ma to jak złośliwości :lol: ).
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 08 lutego 2009, 22:01

kristofer pisze:śmieszny jesteś - grubas ma ponad 130 kg więc łatwiej zrzucić mu te 8 kg. To ja proponuję żeby 10-letnie dziecko schudło pod okiem specjalistów te 8kg, to chyba byłby Oświęcim albo i gorzej


A Anosike to wazyla 7 dyszek ? :lol: :lol: :lol:
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
wlodi9
Kadet
Posty: 1126
Rejestracja: 14 lutego 2007, 21:32
Lokalizacja: ...:::Leszno:::...
Kontaktowanie:

Postautor: wlodi9 » 08 lutego 2009, 22:07

ochrona pisze:
wlodi9 pisze:
Myslisz po zdjeciu gipsu od razu zacznie treningi?? To moze trwac i trwac... :roll:


hehe ona nie przerwała treningów. ma założony tzw. lekki gips i zmodyfikowany cykl treningowy. przez okres kontuzji będzie trenować na siłowni nad zwiększeniem masy.


dobrze wiesz o co mi chodzilo :roll: chyba ze nie, to Ci powiem ze o gre w kosza :wink:
T Ę C Z A
L E S Z N O

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 08 lutego 2009, 22:20

Jeżeli Anosike tyle schudła to musiała mieć/ma nie złą dietkę i ponad 1h po treningach musi zostawać i w ortalionie na rowerku zasuwać czy innej bieżni, co jest bardzo możliwe, bo jak się ma zaległości to taki trening jaki mają koszykarki w tygodniu nie wystarczy i by jej nawet 2kg nie poszło. Zresztą waga nie jest taka ważna, można mieć przy dużej wadze wystarczającą sprawność, moim zdaniem w jej przypadku bardziej chodzi o to, żeby po 15minutach gry butli z tlenem nie potrzebowała.
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 08 lutego 2009, 22:31

ginda pisze:Jeżeli Anosike tyle schudła to musiała mieć/ma nie złą dietkę i ponad 1h po treningach musi zostawać i w ortalionie na rowerku zasuwać czy innej bieżni, co jest bardzo możliwe, bo jak się ma zaległości to taki trening jaki mają koszykarki w tygodniu nie wystarczy i by jej nawet 2kg nie poszło. Zresztą waga nie jest taka ważna, można mieć przy dużej wadze wystarczającą sprawność, moim zdaniem w jej przypadku bardziej chodzi o to, żeby po 15minutach gry butli z tlenem nie potrzebowała.


hehe no jasne ze nie da rady schudnac na samym treningu na hali ;)...

chodzi o całokształt treningów... (treningi silowe, atletyczne i hala).
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Postautor: Mozarthio » 08 lutego 2009, 22:35

haha no comment :)
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Postautor: friel » 08 lutego 2009, 23:46

Endrju nie produkuj się szkoda klawiatury Po co komuś tu pisać ,że mamy osobnych trenerów od lekkiej atletyki od przygotowania siłowego aha i dla waszej informacji Trenera od koszykówki tez mamy jak by go ktoś czasem na meczu nie zauważył :P

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 09 lutego 2009, 00:19

Amerykanka Nkolika Anosike już błyszczy w ekstraklasie!

Paweł Tracz www.gazetalubuska.pl

W sobotę wiceliderkom z Gorzowa nie miała prawa stać się żadna krzywda. Tak też było, bo spotkanie z osłabioną śląską ekipą bardziej przypominało solidny sparing niż mecz ligowy.

Już po niespełna czterech minutach, gdy KSSSE AZS PWSZ wygrywał aż 14:4, stało się jasne, że bez czterech zawodniczek zza "wielkiej wody”, czyli Jii Perkins, LaTangeli Atkinson, Naketii Swanier i Kashy Terry, przyjezdne nie będą w stanie zatrzymać fantastycznie grających gorzowianek. Naszym nie przeszkadzała nawet nieobecność kontuzjowanej Kateriny Zohnovej, która na treningu doznała skomplikowanego złamania lewej ręki (przerwa może potrwać nawet dwa miesiące).

Tak znakomity początek był sporą zasługą rozgrywającej Samanthy Richards, która znów była tą samą Sam, którą pamiętaliśmy z początku sezonu. Po jej zagraniach wstydem byłoby nie trafić z dogodnej pozycji, więc jej koleżanki co chwilę dziurawiły kosz Uteksu. Pozytywnie zaskakiwała też Nkolika Anosike. Nicky, po której debiucie tydzień temu w meczu towarzyskim z CCC Polkowice, sporo osób kręciło nosem, w sobotę z pewnością przekonała niedowiarków, że nie bez powodu jest najdroższą zawodniczką w historii naszego klubu. Bo to był wieczór potężnie zbudowanej Amerykanki, na którą granych było wiele akcji. To właśnie ona, pod nieobecność narzekającej na ból pleców Lindsay Taylor, rządziła pod koszami. Licznymi zbiórkami (w całym meczu dziewięć), przechwytami i seryjnie zdobywanymi punktami od razu zaskarbiła sobie sympatię fanów.

Jak wyglądał mecz? W pierwszej kwarcie nasz zespół grał przyjemnie dla oka. Szybkie tempo i efektowne wejścia pod kosz musiały się podobać. "Zaledwie” ośmiopunktowa przewaga akademiczek to bardziej efekt "trójek” Natalii Trafimowej, która co pewien czas urywała się Justynie Żurowskiej, niż dobrej postawy rybniczanek. Za to druga to już koncert gospodyń. Dość powiedzieć, że pierwszy punkt, po rzucie wolnym, rywalki zdobyły dopiero w 17 min!

To był nokaut, więc po przerwie nic nie stało na przeszkodzie, aby na parkiecie pojawiły się najmłodsze z ekipie Aleksandra Pietraszek, Claudia Trębicka i Agata Chaliburda. Ta ostatnia miała swoje "pięć minut” w czwartej odsłonie, gdy zdobyła wszystkie swoje punkty.

Ostatnie kilkadziesiąt sekund tradycyjnie kibice oglądali już na stojąco, dziękując naszym dziewczynom za kolejny efektowny triumf, na przemian głośną "szkocją” i skandowaniem nazwy ukochanego zespołu.


Nasze koszykarki wygrały z Rybnikiem 87:55

Ireneusz Klimczak

Rywal taki sobie, a hala przy Chopina w Gorzowie pełna widzów! Wielu przyciągnął pewnie ligowy debiut Nicki Anosike. Amerykanka udowodniła swoją wartość. Paroma zagraniami poderwała kibiców z miejsc.

KSSSE AZS PWSZ zagrał w sobotę z ROW Rybnik tak jak przeciwnik tego wymagał. Rybnicki klub niedawno musiał podjąć dramatyczną decyzję o zwolnieniu czterech amerykańskich koszykarek. - My w tej chwili walczymy w zupełnie innym meczu - o dalsze istnienie Rybnika w kobiecej koszykówce - przyznał trener gości Mirosław Orczyk. - Gdy zapewniliśmy sobie ósemkę, a więc również utrzymanie, zaczęliśmy pięć razy oglądać każdą złotówkę. Dzięki tym oszczędnościom odwiedzimy was również w przyszłym sezonie.

Tylko sześć doświadczonych zawodniczek w składzie, jedna środkowa Aleksandra Chomać - taki zespół nie miał z gorzowiankami żadnych szans. Dlatego bardziej niż wynik meczu (szybko było po sprawie) wszystkich interesowały aktualny meldunek zdrowotny z KSSSE AZS PWSZ, bo ostatnio naszym koszykarkom przytrafiło się parę urazów. Na jednym z ostatnich treningów przed meczem z ROW złamała rękę Katka Zohnova. Czeszka ma pauzować ok. miesiąc. Nie zagrała również Lindsay Taylor (bóle pleców), a zaledwie 8 min spędziła na boisku Agnieszka Kaczmarczyk (drobne urazy po finałach mistrzostw Polski juniorek starszych). Zastąpiły je rezerwowe. Najlepszy mecz w sezonie rozegrała 20-latka Agata Chaliburda - 8 pkt i 4 zbiórki w 17 min. - Najbardziej zmartwił nas problem Katki - opowiadał trener Dariusz Maciejewski. - W tej chwili Czeszka będzie pracować nad swoją wytrzymałością, z lekkim gipsem chce także dużo ćwiczyć swoją strzelbę. A jak ręka się zrośnie, oby jak najszybciej, to wróci na najważniejsze gry sezonu. Pozostałe problemy nie są poważne. Mecz był taki, że mogłem oszczędzić te zawodniczki, które chciałem.

Rywal taki sobie, a mimo to hala przy Chopina była pełna widzów. Wielu przyciągnął pewnie ligowy debiut Nicki Anosike. Wcześniej w sparingu wypadła średnio. I pojawiły się zdecydowanie przedwczesne głosy krytyki. Pierwsze ligowe liczby w Polsce 23-letniej środkowej z USA: 32 min, 21 pkt, 64 proc. rzutów z gry, 100 proc. z rzutów wolnych, 9 zbiórek, 4 asysty, 2 przechwyty, 1 blok i wreszcie wysoki eval (efektywność gry) - 31. Było jeszcze niedbalstwo w obronie, jedna czy druga niezbyt przemyślana akcja w ataku. Najważniejsze jednak, że Amerykanka udowodniła swoją wartość. Paroma zagraniami poderwała kibiców z miejsc. Umie przechytrzyć rywalkę walcząc tyłem do kosza, chętnie biega do kontry. W wywiadzie w "Gazecie" twierdziła, że ma kłopot z rzutami. To ciekawe, bo w sobotę trafiała i spod samego kosza i z 5 m. Co ważne, ma również szeroko otwarte oczy. Kilka podań do koleżanek na czystych pozycjach było przedniej marki. Tak asystuje koszykarka, która nie dostała dwóch tytułów NCAA i miejsca w najlepszej piątce pierwszoroczniaków WNBA za darmo. Czekamy na mecz, w którym Anosike postawią się środkowe z prawdziwego zdarzenia. Spokojnie, nasz nowy nabytek na pewno w takiej walce również nie będzie stał na straconej pozycji. Ściągnęliśmy ją przecież po to, aby zagrać z nią w wielkim finale ekstraklasy, a nie tylko na nią narzekać. - Nicki w ostatnim tygodniu ciężko pracowała i już widać tego efekty - mówił zadowolony trener Maciejewski. - Pokazała, że ma ogromne rezerwy. Powoli zapomina o świątecznym czasie, w którym dała sobie trochę wolnego. Prawdziwy egzamin przejdzie jednak dopiero w poważniejszym graniu.

Koszykówka w liczbach

KSSSE AZS PWSZ GORZÓW - UTEX ROW RYBNIK 87:55

KWARTY: 24:16, 23:7, 20:18, 20:14.

KSSSE AZS PWSZ: Anosike 21, Breitreiner 20 (4), Żurowska 19, Richards 8 (1), Koryzna 6 oraz Chaliburda 8 (1), Czubak 3, Kaczmarczyk 2, Pietraszek 0, Trębicka 0.

ROW: Trafimava 16 (4), Chomać 11, Jaroszewicz 7, Radwan 7 (1), Chomicka 2 oraz Siwczak 6, Stanek 6.

NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Michu23
Młodzik
Posty: 679
Rejestracja: 31 sierpnia 2008, 12:20
Lokalizacja: Inowrocław

Postautor: Michu23 » 09 lutego 2009, 09:33

no artykuły świetne - jak zwykle :lol: :lol: :lol:
a najlepsze to że ostatnie minuty kibice oglądali na stojąco :lol: :lol: Jakby mecz był na styku i o mistrzostwo Polski :lol: :lol: :lol:
,,do tarcia chrzanu'' jednym słowem....''

Awatar użytkownika
elen
Kadet
Posty: 1461
Rejestracja: 23 stycznia 2006, 17:31
Lokalizacja: Gorzów - Miasto cudów nad Wartą
Kontaktowanie:

Postautor: elen » 09 lutego 2009, 10:13

Michu23 pisze:no artykuły świetne - jak zwykle :lol: :lol: :lol:
a najlepsze to że ostatnie minuty kibice oglądali na stojąco :lol: :lol: Jakby mecz był na styku i o mistrzostwo Polski :lol: :lol: :lol:
,,do tarcia chrzanu'' jednym słowem....''



A co Cie tak chłopcze dziwi? To mecz musi być na styku żeby kibice na stojaco ogladali ostatnie minuty? Nie wiem skąd jesteś, ale w Gorzowie kibice dziekują koszykarkom za mecz, tym razem oklaskami na stojąco.

Nie było sie już do czego przyczepić?
Obrazek

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 65 gości