Czy Amerykanki zasilą ŁKS?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Czy Amerykanki zasilą ŁKS?
W sekcji koszykarskiej ŁKS zaczynają z optymizmem patrzeć w przyszłość. Ponoć bogaty sponsor z Rosji poważnie zastanawia się nad możliwością zainwestowania w żeński zespół basketu z al. Unii.
Kibice już nie raz słyszeli o możnym sponsorze, który pomoże koszykarkom. Zawsze kończyło się na nadziejach, a jak będzie tym razem?
Marcin Witowski, wiceprezes ŁKS: - Jest jeszcze zbyt wcześnie, aby mówić o konkretach. Owszem skontaktowali się z nami Rosjanie, którzy umówili się na rozmowy w sprawie pomocy łódzkim koszykarkom.
Spotkaliście się?
- Tak. Przedstawiliśmy wstępnie dwie koncepcje współpracy. Pierwsza dotyczy utrzymywania całej sekcji. Druga mówi o możliwości zatrudnienia kilku koszykarek. Co ciekawe, pytali o koszt zatrudniania Amerykanek.
I co im pan powiedział?
- Z moich informacji wynika, że roczny koszt utrzymania dobrej zawodniczki z USA wynosi 250 tysięcy dolarów.
Jak zareagowali?
- Zapowiedzieli, że do końca tygodnia dadzą odpowiedź. W tej chwili nie wiem, co z tego wyjdzie. Cierpliwie czekamy na ich kolejny ruch.
Co ewentualny sponsor chciałby w zamian?
- Reklamę. Rosjanie wspominali o logo firmy na strojach naszej drużyny. To naturalne i zrozumiałe.
Jak pan ocenia szanse ich wejścia do ŁKS?
- Sądzę, że w czasie najbliższych dwóch tygodni będziemy wiedzieć na czym stoimy. Rosjanie zapowiedzieli, że wkrótce wpłacą zaliczkę na nasze konto. To ma być zachęta do dalszych rozmów.
Liczycie tylko na pomoc Rosjan?
- Oczywiście, że nie. Cały czas przygotowujemy inne rozwiązania. Jest to o tyle łatwiejsze, gdyż władze miasta wykazują dużą dozę życzliwości dla żeńskiego basketu w ŁKS. Koniecznością jest jednak założenie spółki. Wcześniej trzeba spłacić zadłużenia wobec byłych zawodniczek.
Ile?
- 340 tysięcy złotych.
Myślicie już o następnym sezonie?
- Myślą za nas zawodniczki, które z całego kraju dzwonią i pytają o możliwość gry w ŁKS.
Trześniewska też?
- To my chcemy, aby grała u nas. Uważam, że trafi do ŁKS.
(hof) - Express Ilustrowany
Kibice już nie raz słyszeli o możnym sponsorze, który pomoże koszykarkom. Zawsze kończyło się na nadziejach, a jak będzie tym razem?
Marcin Witowski, wiceprezes ŁKS: - Jest jeszcze zbyt wcześnie, aby mówić o konkretach. Owszem skontaktowali się z nami Rosjanie, którzy umówili się na rozmowy w sprawie pomocy łódzkim koszykarkom.
Spotkaliście się?
- Tak. Przedstawiliśmy wstępnie dwie koncepcje współpracy. Pierwsza dotyczy utrzymywania całej sekcji. Druga mówi o możliwości zatrudnienia kilku koszykarek. Co ciekawe, pytali o koszt zatrudniania Amerykanek.
I co im pan powiedział?
- Z moich informacji wynika, że roczny koszt utrzymania dobrej zawodniczki z USA wynosi 250 tysięcy dolarów.
Jak zareagowali?
- Zapowiedzieli, że do końca tygodnia dadzą odpowiedź. W tej chwili nie wiem, co z tego wyjdzie. Cierpliwie czekamy na ich kolejny ruch.
Co ewentualny sponsor chciałby w zamian?
- Reklamę. Rosjanie wspominali o logo firmy na strojach naszej drużyny. To naturalne i zrozumiałe.
Jak pan ocenia szanse ich wejścia do ŁKS?
- Sądzę, że w czasie najbliższych dwóch tygodni będziemy wiedzieć na czym stoimy. Rosjanie zapowiedzieli, że wkrótce wpłacą zaliczkę na nasze konto. To ma być zachęta do dalszych rozmów.
Liczycie tylko na pomoc Rosjan?
- Oczywiście, że nie. Cały czas przygotowujemy inne rozwiązania. Jest to o tyle łatwiejsze, gdyż władze miasta wykazują dużą dozę życzliwości dla żeńskiego basketu w ŁKS. Koniecznością jest jednak założenie spółki. Wcześniej trzeba spłacić zadłużenia wobec byłych zawodniczek.
Ile?
- 340 tysięcy złotych.
Myślicie już o następnym sezonie?
- Myślą za nas zawodniczki, które z całego kraju dzwonią i pytają o możliwość gry w ŁKS.
Trześniewska też?
- To my chcemy, aby grała u nas. Uważam, że trafi do ŁKS.
(hof) - Express Ilustrowany
mati pisze:Weźcie się z Rusków nie lejcie...jakby, który rzeczywiscie chciał wejść w Polskę...np. Lukoil ciekawą konkurencję sportową tym razem z Lotosem zrobił...
Lukoil nie wylozy ani centa dopoki nie zrobi w Polsce interesu, bo narazie nasi politycy im wszystko skutecznie blokuja
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
Hersi pisze:mati pisze:Weźcie się z Rusków nie lejcie...jakby, który rzeczywiscie chciał wejść w Polskę...np. Lukoil ciekawą konkurencję sportową tym razem z Lotosem zrobił...
Lukoil nie wylozy ani centa dopoki nie zrobi w Polsce interesu, bo narazie nasi politycy im wszystko skutecznie blokujaPodobnie bylo w Rumunii czy Bulgarii.
No dokłanie...jakby nasi kochani włodarze Państwowi pomysleli nad tym tematem nie tylko Lukoil ale i wiele wiele innych weszło by w Polskę a wówczas to tylko dobrodziejstwa dla sportu się kształtują
Powalają mnie niektóre wpisy na kolana. Poprostu jest firma z Rosji która jest zainteresowana sponsorowaniem koszykarek ŁKS i tyle, żaden gigant z branży naftowej ani jakiś oligarcha. Ale zanim cokolwiek bedzię ustalone to pismaki zrobią z tego Bóg wie jaką aferę a forumowicze w szczególności zakompleksieni goście jeszcze większą !
Lisu pisze:Powalają mnie niektóre wpisy na kolana. Poprostu jest firma z Rosji która jest zainteresowana sponsorowaniem koszykarek ŁKS i tyle, żaden gigant z branży naftowej ani jakiś oligarcha. Ale zanim cokolwiek bedzię ustalone to pismaki zrobią z tego Bóg wie jaką aferę a forumowicze w szczególności zakompleksieni goście jeszcze większą !
Ale o co ci chodzi
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
Lisu pisze:Powalają mnie niektóre wpisy na kolana. Poprostu jest firma z Rosji która jest zainteresowana sponsorowaniem koszykarek ŁKS i tyle, żaden gigant z branży naftowej ani jakiś oligarcha. Ale zanim cokolwiek bedzię ustalone to pismaki zrobią z tego Bóg wie jaką aferę a forumowicze w szczególności zakompleksieni goście jeszcze większą !
Ale o co Ci chodzi...ja mam gdzieś jaki sponsor przyjdzie i czy wogóle przyjdzie do Łodzi. Rozmawiamy tylko o tym co by było gdyby... czy ja pisałem, że wielki koncern zostanie sponsorem? Napisałem tylko, ze Ruski mają kasę... że nasze państwo nie umie jej wykorzystać...!
Koszykarki ŁKS mecz z ostatniej kolejki z AZS Gorzów rozegrały awansem. Łodzianki wygrały 54:44 i teoretycznie przedłużyły szansę na pozostanie w ekstraklasie. Kropka nad i zostanie postawiona dopiero dziś w meczu Lotosu Gdynia z Ostrovią. Dlaczego? W przypadku wysokiego zwycięstwa w Gdyni ostrowianki mogłyby jeszcze wyprzedzić w tabeli ŁKS i awansować na ósmą pozycję. W łódzkim zespole nikt jednak nie wierzy, żeby koszykarki Lotosu oddały mecz bez walki i przegrały. Dlatego łodzianki rozpoczęły już przygotowania do pierwszego meczu play off z Lotosem. Drużyna wkrótce wybiera się na zgrupowanie do Bernnej, a działacze prowadzą ponoć intensywne rozmowy z potencjalnymi sponsorami. Wśród chętnych przyjścia z pomocą wymienia się m.in. firmy z Rosji oraz Polfę. - Nie ukrywam, że rozmawiamy z firmami z branży farmaceutycznej - mówi tajemniczo Marcin Witowski, prezes sekcji koszykówki.
Jerzy Walczyk (Gazeta Wyborcza)
Jerzy Walczyk (Gazeta Wyborcza)
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości






