XXIII kolejka FGE:AZS KK Jelenia Góra - Lotos PKO BP Gdynia
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
XXIII kolejka FGE:AZS KK Jelenia Góra - Lotos PKO BP Gdynia
28.02.2009 godz.15.00
Ostatnio zmieniony 03 marca 2009, 18:37 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Pomeczowy wywiad z trenerem Winnickim:
Chcemy dać cegiełkę szczęścia
– Wydawało nam się, że w momencie, kiedy gramy z zespołem, który ma kłopoty i który gra ostatnio słabo, to ten mecz przyjdzie łatwo. Robiliśmy proste straty, ale przed wszystkim nie broniliśmy – mówił po meczu z Finepharmem, Jacek Winnicki, szkoleniowiec Lotosu PKO BP.
SportAll: Kiedy do gry wrócą podstawowe zawodniczki: Magda Leciejewska, Ivana Matowic i Emilia Podrug?
JACEK WINNICKI: To zależy od decyzji lekarza. Cały czas utrzymujemy kontakt z tymi zawodniczkami. Wydaje mi się, że najbliższa powrotu jest Matovic. Myślę, że w poniedziałek – wtorek wróci od treningów. Jeśli chodzi o Leciejewską to będzie troszeczkę później – decyzja należy do lekarza i Magdy. Chcemy, żeby się dobrze czuła. Nie chcemy forsować tego tempa, przygotowujemy ją na play off. Natomiast sytuacja z Emiliją jest dużo bardziej skomplikowana. Ona ma złamaną rękę, więc to jest kwestia najpierw pełnego zrośnięcia się kości, a dopiero później nastąpi rehabilitacja i powrót do gry. Jeśli chodzi o Emilię, to jest odległy czas.
SportAll: W pierwszej części meczu zagraliście słabo…
JACEK WINNICKI: …zabrakło nam koncentracji. Wydawało nam się, że w momencie, kiedy gramy z zespołem, który ma kłopoty i który gra ostatnio słabo, to ten mecz przyjdzie łatwo. Robiliśmy proste straty, ale przed wszystkim nie broniliśmy. Jeśli nie bronimy, nie wygrywamy.
SportAll: Panie trenerze, kolejny mecz gracie z dużo bardziej wymagającym rywalem – CCC Polkowice. Jak należy się przygotować do spotkania, żeby wygrać?
JACEK WINNICKI: Przede wszystkim to będzie zupełnie inny mecz. To dla nas bardzo ważny mecz w układzie tabeli przed play off. Musimy być przede wszystkim skoncentrowani, musimy grać w obronie i zdecydowanie musimy poprawić naszą grę na tablicach. To będzie kluczem do zwycięstwa.
SportAll: W niedzielę odbędzie we wrocławskiej Hali Ludowej „Pojedynek Gigantów”. Czy wybiera się pan na to spotkanie?
JACEK WINNICKI: Nie, bo wracamy do Gdyni. Cieszę się, że to święto w moim rodzinnym mieście. Wrocław to miasto koszykówki. Na pewno przyjdą ludzie, tam będzie super atmosfera, kto ma możliwość, polecam, żeby się tam wybrał, bo Wrocław potrafi się bawić koszykówką.
SportAll: Pamiętam pan czasy, w których Śląsk odnosił swoje największe triumfy?
JACEK WINNICKI: Byłam wtedy drugim trenerem i krótko też pierwszym. To są niezapomniane chwile – sześć tysięcy ludzi w Hali Ludowej, skandujących na stojąco „WKS”.To było wielkie przeżycie i na pewno będę to do końca życia pamiętał. Mam te mecze nagrane na kasetach – po to warto uprawiać koszykówkę. Mam nadzieję, że w tym roku również damy taką cegiełkę szczęścia kibicom Lotosu PKO BP. Zrobimy wszystko, żeby mistrzostwo wróciło do Gdyni. Teraz mamy dużo problemów, ale jest taki czas, że musimy się pozbierać i przede wszystkim musimy się zmobilizować i skoncentrować na tym, co jest dla nas najważniejsze.
NATALIA KUSZTAL
dziennikarka SportAll – wszystko o sporcie
http://sportall.pl/?i=5280
Chcemy dać cegiełkę szczęścia
– Wydawało nam się, że w momencie, kiedy gramy z zespołem, który ma kłopoty i który gra ostatnio słabo, to ten mecz przyjdzie łatwo. Robiliśmy proste straty, ale przed wszystkim nie broniliśmy – mówił po meczu z Finepharmem, Jacek Winnicki, szkoleniowiec Lotosu PKO BP.
SportAll: Kiedy do gry wrócą podstawowe zawodniczki: Magda Leciejewska, Ivana Matowic i Emilia Podrug?
JACEK WINNICKI: To zależy od decyzji lekarza. Cały czas utrzymujemy kontakt z tymi zawodniczkami. Wydaje mi się, że najbliższa powrotu jest Matovic. Myślę, że w poniedziałek – wtorek wróci od treningów. Jeśli chodzi o Leciejewską to będzie troszeczkę później – decyzja należy do lekarza i Magdy. Chcemy, żeby się dobrze czuła. Nie chcemy forsować tego tempa, przygotowujemy ją na play off. Natomiast sytuacja z Emiliją jest dużo bardziej skomplikowana. Ona ma złamaną rękę, więc to jest kwestia najpierw pełnego zrośnięcia się kości, a dopiero później nastąpi rehabilitacja i powrót do gry. Jeśli chodzi o Emilię, to jest odległy czas.
SportAll: W pierwszej części meczu zagraliście słabo…
JACEK WINNICKI: …zabrakło nam koncentracji. Wydawało nam się, że w momencie, kiedy gramy z zespołem, który ma kłopoty i który gra ostatnio słabo, to ten mecz przyjdzie łatwo. Robiliśmy proste straty, ale przed wszystkim nie broniliśmy. Jeśli nie bronimy, nie wygrywamy.
SportAll: Panie trenerze, kolejny mecz gracie z dużo bardziej wymagającym rywalem – CCC Polkowice. Jak należy się przygotować do spotkania, żeby wygrać?
JACEK WINNICKI: Przede wszystkim to będzie zupełnie inny mecz. To dla nas bardzo ważny mecz w układzie tabeli przed play off. Musimy być przede wszystkim skoncentrowani, musimy grać w obronie i zdecydowanie musimy poprawić naszą grę na tablicach. To będzie kluczem do zwycięstwa.
SportAll: W niedzielę odbędzie we wrocławskiej Hali Ludowej „Pojedynek Gigantów”. Czy wybiera się pan na to spotkanie?
JACEK WINNICKI: Nie, bo wracamy do Gdyni. Cieszę się, że to święto w moim rodzinnym mieście. Wrocław to miasto koszykówki. Na pewno przyjdą ludzie, tam będzie super atmosfera, kto ma możliwość, polecam, żeby się tam wybrał, bo Wrocław potrafi się bawić koszykówką.
SportAll: Pamiętam pan czasy, w których Śląsk odnosił swoje największe triumfy?
JACEK WINNICKI: Byłam wtedy drugim trenerem i krótko też pierwszym. To są niezapomniane chwile – sześć tysięcy ludzi w Hali Ludowej, skandujących na stojąco „WKS”.To było wielkie przeżycie i na pewno będę to do końca życia pamiętał. Mam te mecze nagrane na kasetach – po to warto uprawiać koszykówkę. Mam nadzieję, że w tym roku również damy taką cegiełkę szczęścia kibicom Lotosu PKO BP. Zrobimy wszystko, żeby mistrzostwo wróciło do Gdyni. Teraz mamy dużo problemów, ale jest taki czas, że musimy się pozbierać i przede wszystkim musimy się zmobilizować i skoncentrować na tym, co jest dla nas najważniejsze.
NATALIA KUSZTAL
dziennikarka SportAll – wszystko o sporcie
http://sportall.pl/?i=5280


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości