XXIII kolejka FGE:Orzeł Polkowice - ŁKS Łódź

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

XXIII kolejka FGE:Orzeł Polkowice - ŁKS Łódź

Postautor: ann » 24 lutego 2009, 23:32

28.02.2009 godz. 18.00
Ostatnio zmieniony 03 marca 2009, 18:38 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Roberto930
Żak
Posty: 265
Rejestracja: 07 października 2008, 19:24
Lokalizacja: BRZEG

Postautor: Roberto930 » 28 lutego 2009, 19:24

Kolejny pogrom w wykonaniu Polkowic. 84:47

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 28 lutego 2009, 20:36

3 mecze w tym tygodniu i wszystko na +30, wiadomo rywale, może i mało wymagający, ale cieszy, że koszykarki nie lekceważą nikogo. Dzisiaj bez Koziorowicza na ławce trenerskiej, ale nie miało to znaczenia. Teraz 3 mecze z drużynami, które myślą o finale trzeba powalczyć.
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
pafelek
Żak
Posty: 206
Rejestracja: 21 października 2007, 09:54
Lokalizacja: POLKOWICE
Kontaktowanie:

Postautor: pafelek » 28 lutego 2009, 20:59

28.02.2009 CCC Polkowice [84] – [47] ŁKS Siemens AGD Łódź

Obrazek


Obrazek


Obrazek


wiecej fot: http://www.pawelpazdzior.com/polkowice/ccc/28.02.2009/

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 28 lutego 2009, 23:44

CCC wygrało dziesiąty mecz z rzędu

KONRAD KAPTUR, sport@gazetalubuska.pl

Dziewczyny z Polkowic nie pozostawiały rywalkom złudzeń, co do tego, kto jest lepszy i pewnie pokonały ekipę ŁKS-u. - To zwycięstwo chciałyśmy zadedykować trenerowi Koziorowiczowi - powiedziała chwilę po meczu Justyna Jeziorna, kapitan CCC.

Pierwszy mecz pomiędzy naszym CCC a ekipą z Łodzi zakończył się wygraną podopiecznych trenera Koziorowicza, ale przez większą część meczu łodzianki trzymały się twardo. Do przerwy polkowiczanki nawet przegrywały, ale po ostrej rozmowie w szatni w kwarcie numer trzy wrzuciły piąty bieg i objęły prowadzenie, które w ostatniej systematycznie powiększały. Od tego meczu minęło sporo czasu.

Polkowiczanki urosły do rangi jednego z czołowych klubów ekstraklasy, a łodzianki ostro pikowały w dół. Nic dziwnego, że faworyt sobotniej potyczki był jeden i bynajmniej nie był to zespół z Łodzi.

Początek dzisiejszego spotkania przyniósł niespodziankę. Na ławce trenerskiej naszych zabrakło bowiem trenera Koziorowicza, którego zmogła choroba. Drużynę poprowadził jego asystent Arkadiusz Rusin. Na postawie zespołu to się jednak nie odbiło, bo wszystko zaczęło się zgodnie z przewidywaniami od mocnego uderzenia "pomarańczowych”, które szybko zbudowały kilkupunktową przewagę.

Prowadziły 6:2, 8:4, 14:6. Nasze imponowały szybkością rozegrania akcji, a także skutecznością w rzutach z dystansu. Przede wszystkim jednak doskonale broniły. Agresywna defensywa sprawiała, że łodzianki miały duże problemy. Często zdarzało im się gubić piłkę, a rzuty oddawały zazwyczaj z nieprzygotowanych pozycji. Po pierwszych dziesięciu minutach było 21:11. W kwarcie numer dwa nasze jeszcze bardziej zacieśniły obronę, a popis gry dała rozgrywająca CCC Agata Gajda.

Nie tylko wspaniale rozdzielała piłki, ale świetnie rzucała zarówno za dwa jak i za trzy punkty. Także pozostałe zawodniczki z Polkowic spisywały się wyśmienicie. Kosz ŁKS-u regularnie dziurawiła Amisha Carter, a łatwość z jaką Plenette Person ogrywała kolejne rywalki była imponująca.

Po pierwszej połowie polkowiczanki prowadziły różnicą 26 oczek, a ilość punktów zdobytych przez podopieczne trenera Trześniewskiego - 18 daje wyobrażenie o niemocy jego podopiecznych.

Po zmianie stron nasze nadal nie spuszczały z tonu. Pierwsze punkty rzuciła Jeziorna, a potem trwało dobijanie łodzianek. Pod koniec trzeciej kwarty trener Rusin wpuścił na parkiet zawodniczki rezerwowe, które również spisywały się bardzo dobrze. Kosz rywalek dziurawiły zarówno Rozwadowska, jak i Paździerska i w efekcie nasze wygrały bardzo wysoko.

www.gazetalubuska.pl
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

plk_ONeal
Amator
Posty: 150
Rejestracja: 09 sierpnia 2004, 14:05
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: plk_ONeal » 01 marca 2009, 12:44

Pozdrowienia dla Coacha Krzysztofa Koziorowicza - mam nadzieję, że szybko dojdzie do zdrowia.

A ŁKS? Rewelacyjna Kovalenko - jak tak dalej pójdzie, to Ukrainka wskoczy do pierwszej piątki PLKK, ale w kategorii "pierwsza piątka największych pomyłek ligi". Trener Trześniewski wyraźnie zirytowany jej postawą, ale ona zadowolona z siebie...
Do tej piątki mogłaby też kandydować Elliot - trzy z pięciu fauli to offensy - z czego dwa jeszcze to walenie łokciem rywalek na zasłonach... Miodzio!
Przypomina mi się (a propos drugiej zawodniczki) anegdotka Andrzeja Niemczyka, który opowiadał kiedyś, że jeśli naprzeciwko Rosjanek stają pięknie umalowane Kasia Skowrońska (ech!) i inne Polki, to baba babie zazdrości i jest zdekoncentrowana... Wielkie brawa więc za pomysł z sukienkami na parkiecie, o zestawieniu figury Robbins z ww. nawet nie wspominając...
Jedyne, czego się boję, to fakt, że CCC po serii słabych rywali może odrobinę gorzej zagrać w kluczowym meczu z Wisłą... Oby się udało, bo (poza pierwszymi dwoma meczami) zespół "pomarańczowych" zasłużył na miejsce w pierwszej dwójce. A Gorzów niech będzie trzeci! I liga w końcu zaskoczy, pierwszy raz od wielu lat, w samej czołówce...
PLKK: Where amazing happens... With beauty!!!


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość