Gdy nasze dziewczyny doszły do gorzowianek na 9 pkt i były "w ciągu", to ten jeden h** gwizdnał Reni faul w obronie na Anosike, gdzie ewidentny był faul w ataku. Po chwili gwizdnął Reni niesportowy, bo se dziewczyna zakleła pod nosem. Cztery rzuty Anosike celne, plus piłka z boku i kolejne dwa punkty (stąd akcja 6 punktowa). Potem ewidentny rzut po czasie 24 sek Anosike. Nawet komisarz zwracał uwagę tym je**** baranom, ale oni ni h***. Kosz zaliczony. Kolejny babol, to zbiórka Anosike w ataku, gdy jedną nogą stała za boiskiem, nie na lini-za boiskiem. A taki h** stoi obok niej i tego nie widzi, tylko pozwala grać dalej. rece i h** opadają. No i naszym dziewczynom wszystkie chęci do gry opadły. Tyle h*** i k**** ile ci (tfu
Co do samej gry, to zagraliśmy popisowo I kwartę,ale potem już brakowało pary i wszystko wróciło do normy. Czyli kaszana
Na boisku grają dwie, góra trzy zawodniczki. Nie ma zespołu. Nie pomagają nic a nic:Renia, Anita, Leo, czy Olena. Do tego kontuzja Szyćko.W ten sposób nie da się juz nic wygrać. Przykra sprawa, ale ja już nadziei nie mam
Tyle ode mnie.
J**** sędziów
PS.
Relacja live na PLKK nie szła, bo się zesrało łacze internetowe na hali.




