Rozmowa z Magdaleną Pawlaczyk, zawodniczką I-ligowego MOS Wrocław.
Jak zostałaś koszykarką?
- Od dzieciństwa lubiłam sport. Gdy miałam 5 lat zaczęłam pływać i grać w tenisa. Na zajęcia do szkółki tenisowej uczęszczałam 6 lat. Do koszykówki trafiłam dość późno, bo jako 13-latka. Na pierwszy trening przyszłam z koleżanką z klasy. Koszykówka mnie zafascynowała i tak jest do dziś.
Sport, szkoła. Trudno jest to wszystko pogodzić?
- Trenujemy cztery razy w tygodniu. W soboty rozgrywamy mecze. Ale nauka też jest dla mnie ważna. Jestem bowiem w klasie maturalnej XII LO. Moje ulubione przedmioty to biologia i matematyka.
Z MOS-em zdobywałaś medale mistrzostw Polski w różnych kategoriach wiekowych a teraz przyszło powołanie do kadry u-20.
- Z MOS-em sięgnęłam po dwa brązowe medale MP: w 2001 roku jako kadetka i w 2004 roku jako juniorka. Powołanie na zgrupowanie reprezentacji do Polkowic to dla mnie nowe doświadczenie. Mogłam porównać sie z moimi rówieśniczkami z Polski.
Rzuciłaś kiedyś w meczu ponad 40 pkt?
- Nie, tak dobrze jeszcze nie jest. Ale mój rekord jest o cztery oczka gorszy. W tym sezonie największa zdobycz to 25 punktów.
Podobno Twoją idolką jest była zawodniczka Ślęzy Joanna Cupryś?
- To prawda. Od kilku lat śledzę jej losy. Imponuje mi swoją grą, ale również zachowaniem poza boiskiem. Chciałabym w przyszłości osiągnąć takie sukcesy jak ona.
Czyli trafić do ekstraklasy?
- Oczywiście. To jest marzenie każdej młodej dziewczyny grającej w koszykówkę.
Masz jeszcze czas na hobby?
- Staram się go mieć. Wtedy czytam książki, słucham muzyki, chodzę do kina. Moje ulubione filmy to: "Forrest Gumb" oraz "Miłość i koszykówka", a aktorzy: Sandra Bullock i Brad Pitt.
Rozmawiał Ireneusz Maciaś
źródło: Gazeta Wrocławska
Kosz, film i matura... - rozmowa z Magdaleną Pawlaczyk
Moderator: Moderatorzy
Kosz, film i matura... - rozmowa z Magdaleną Pawlaczyk
..you got to lose, to know how to win..
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości