XXV kolejka FGE: Orzeł Polkowice - TS Wisła Kraków

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 12 marca 2009, 14:44

Co tam, że nikt jeszcze nie wygrał w hali AZS-u. Co tam, że w dwóch ostatnich meczach AZS, gdyby nie spasował przy wysokim prowadzeniu i wprowadzał młode wygrałby chyba z +50. Przyjadą Polkowice i wygrają +15 <lol500> Smile

P.S.
Proponuję założyć już temat tego meczu, atmosferka juz sie podgrzewa Smile

Oneal się zapędził, ale w kwesti +50 możemy to samo powiedzieć :wink:
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 12 marca 2009, 15:43

Marcino pisze:
Greebo pisze:
MARAS pisze:Czyli ewentualny 3 mecz jednak u drużyny która byla w zasadniczym na wyższym miejscu??


Oczywiście ze tak! inaczej to byłby absurd.

Nie, w I rundzie PO pierwsze mecze rozgrywane są na terenie zespołu, który zajął niższe miejsce w tabeli, bez znaczenia czy zaczynają od stanu 1:1 czy 2:0.


Maras o 3-cim meczu pisał, anie o 1-szym..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Marcino
Żak
Posty: 245
Rejestracja: 16 listopada 2008, 22:47
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Marcino » 12 marca 2009, 16:36

Greebo pisze:
Marcino pisze:
Greebo pisze:
MARAS pisze:Czyli ewentualny 3 mecz jednak u drużyny która byla w zasadniczym na wyższym miejscu??


Oczywiście ze tak! inaczej to byłby absurd.

Nie, w I rundzie PO pierwsze mecze rozgrywane są na terenie zespołu, który zajął niższe miejsce w tabeli, bez znaczenia czy zaczynają od stanu 1:1 czy 2:0.


Maras o 3-cim meczu pisał, anie o 1-szym..

OK, mój błąd. W takim razie masz racje.

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 12 marca 2009, 20:08

Nie nie! Właśnie pisałem o pierwszym meczu tylko w tym sensie że byłby on jakby wirtualnie trzeci bo przy stanie 2-0 sie rywalizacja defacto rozpoczyna. Czyli jednak ten mecz jak np trafimy na Wisle albo Gorzów będzie w Poznaniu???
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 12 marca 2009, 20:16

MARAS pisze:Nie nie! Właśnie pisałem o pierwszym meczu tylko w tym sensie że byłby on jakby wirtualnie trzeci bo przy stanie 2-0 sie rywalizacja defacto rozpoczyna. Czyli jednak ten mecz jak np trafimy na Wisle albo Gorzów będzie w Poznaniu???


Tak. W najbliższa środę sa mecze u tych zespołów co zajmą miejsce 5-8. Potem - jesli to konieczne - w weekend bedzie jedno - lub dwa spotkania na parkiecie drużyn z miejsc 1-4.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

KKobi8
Amator
Posty: 151
Rejestracja: 03 marca 2007, 11:01
Lokalizacja: MiAsTO OrŁóW...PoLkoWiCe

Postautor: KKobi8 » 12 marca 2009, 20:50

feri pisze:
plk_ONeal pisze:
Wspaniałe widowisko. Z taką grą, gdy AZS jest bez Taylor i Zohnovej, wydaje mi się (od razu przeproszę kolegów z Gorzowa) że +15 dla CCC nie będzie żadnym zaskoczeniem. Niestety siła AZSu bez tych dwóch dziewczyn jest dużo mniejsza.


Co tam Anosike, co tam Koryzna, co tam Breitreiner, co tam Richards...
Co tam, że nikt jeszcze nie wygrał w hali AZS-u. Co tam, że w dwóch ostatnich meczach AZS, gdyby nie spasował przy wysokim prowadzeniu i wprowadzał młode wygrałby chyba z +50. Przyjadą Polkowice i wygrają +15 <lol500> :)

P.S.
Proponuję założyć już temat tego meczu, atmosferka juz sie podgrzewa :)


Wiec czas zeby ktoś wygrał 8) .. bo czy to czasem nie Polkowice przerwały wasza passe meczu bez porazki ;> :D jak udało sie to to dlaczego ma sie nie udać pokonanie Azs-u we własnej hali ;> :)
Tylko Ty, w moim sercu ty, jeden jedyny niepokonany Orzeł kochany !!!

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 12 marca 2009, 20:55

Każda seria się kiedyś kończy :wink:
ObrazekObrazek

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 12 marca 2009, 23:36

rzymi pisze:Każda seria się kiedyś kończy :wink:


No własnie ;) Moze w tym roku sklad finału sie wreszcie zmieni :D :wink:
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 12 marca 2009, 23:54

Endrju pisze:
rzymi pisze:Każda seria się kiedyś kończy :wink:


No własnie ;) Moze w tym roku sklad finału sie wreszcie zmieni :D :wink:


skład może i tak ale Mistrz pozostanie ten sam :wink:
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 13 marca 2009, 00:10

Marco pisze:
Endrju pisze:
rzymi pisze:Każda seria się kiedyś kończy :wink:


No własnie ;) Moze w tym roku sklad finału sie wreszcie zmieni :D :wink:


skład może i tak ale Mistrz pozostanie ten sam :wink:


Moze i tak byc :D Tym bardziej ze AZS robi małe kroczki do przodu... i z 3go nie przeskoczy na 1 :D :D :D
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 13 marca 2009, 00:53

To może być albo 2 albo 4 skoro robi małe kroczki, ale niewiadomo w jakim kierunku :P
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: paulo2907 » 13 marca 2009, 01:36

A ja tak ogólnie jeszcze o meczu. Wiślaczki przegrały na własne życzenie. Nie byłem naocznym świadkiem meczu, ale przypuszczam, że nieco zgłupiały w końcówce i mając chłodniejszą głowę wygrałyby. Widać, że Candice nie miała wsparcia w zdobywaniu punktów. Jak ktoś napisał - problemem jest spadek formy Eweliny. Poza tym problem już od dawna stanowi trener... :roll: To, że przegramy na deskach, było całkiem prawdopodobne, ale jeszcze przy okazji Agata dała Skerze małą lekcję w rozgrywaniu. Ciekawe czy komuś z managementu Wisły dało to coś do myślenia... Teraz najważniejsza jest wygrana z Lotosem - choćby dla samego prestiżu. Wiadomo bowiem, że jeśli CCC wygra w Gorzowie, to nawet przy wygranej wiślaczki będą dopiero na czwartym miejscu. Nieciekawie się porobiło. :( :evil:
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 13 marca 2009, 23:59

CCC to zespół, który może wiele

Konrad Kaptur

- Pokazałyśmy, że mamy charakter, że nie składamy broni dopóki nie zabrzmi ostatnia syrena - mówi Daria Mieloszyńska, bohaterka zwycięskiego meczu z mistrzyniami Polski z Krakowa. Ma rację.

W środowej potyczce naszych dziewczyn z faworyzowaną Wisłą było wszystko to, za co kibice kochają basket. Dramaturgia mogąca równać się z klasykami kinowymi Alfreda Hitchcocka, zwroty akcji szybsze niż bolidy Formuły 1, piękne rzuty i efektowne bloki. No i końcówka wymarzona dla kibiców "pomarańczowych”. Celnych rzutów za trzy w wykonaniu Mieloszyńskiej nie wymyśliłby nawet najbardziej utalentowany scenarzysta.

- Szczęście uśmiechnęło się do nas. "Didi” wcześniej nie trafiała, a pod koniec, gdy presja była olbrzymia wzięła odpowiedzialność na siebie i dwa razy rzuciła celnie. Na tym właśnie polega sport, by trafiać w najważniejszych momentach - skomentował Krzysztof Koziorowicz, trener CCC.
reklama

Charakter to podstawa

O tym, jak ważne znaczenie ma we współczesnym sporcie odpowiednie przygotowanie psychiczne nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Dziś, kiedy różnice w wytrenowaniu są niewielkie, o tym, kto zwycięża decydują niuanse, zazwyczaj niewidoczne gołym okiem.

W środę w analogicznej sytuacji jak nasza "Didi” znalazła się Jelena Skerovic. Gdyby piłka po jej rzucie przy czteropunktowym prowadzeniu Wisły, wpadła do kosza nasze mogły już się nie podnieść. Na szczęście Skerovic nie trafiła i piłka znalazła się w posiadaniu dziewczyn trenera Koziorowicza. Nikt jednak nie palił się do oddania rzutu.

Polkowiczanki bały wziąć na siebie odpowiedzialność. Wszystkie, poza "Didi”, która nie od dziś znana jest z niesamowitego zaangażowania w grę, a także sportowego charakteru. Ona nigdy nie odpuszcza. Co więcej ma cechy, która pozwalają w niej upatrywać naturalną kandydatkę na liderkę zespołu. Jest bowiem Daria koszykarką z jednej strony odpowiedzialną, z drugiej natomiast wykazuje cechy boiskowego "szaleńca”, który w kluczowych momentach nie kalkuluje, bo na to nie ma czasu, tylko podejmuje decyzje.

Presja jej nie paraliżuje, a ponadto swoim entuzjazmem zaraża koleżanki. Świadczą o tym słowa, które wypowiedziała na konferencji prasowej. - Mamy zespół. Każda daje z siebie maksimum. Jesteśmy drużyna z charakterem. To pewne, czego, jak czego, ale charakteru polkowiczankom nie odmówi nikt.

Musimy grać jeszcze lepiej

W środę CCC pokonało utytułowane rywalki i dało fanom basketu w Polkowicach chwile niezapomnianej radości. Ostatnią minutę dziewczyny grały przy ogłuszającym akompaniamencie tysiąca gardeł.

W związku z tym zrodziło się pytanie, czy ten zespół stać na to, by rywala pokroju Wisły pokonać kilka razy z rzędu? Myślę, że tak, ale pod warunkiem, że nasze poprawią kilka elementów, które szwankowały. Chodzi przede wszystkim rzuty osobiste. 10 celnych na 22 próby to nie jest wynik powalający. Kluczowe znaczenie wydaje się mieć jednak psychika.

- Dla moich dziewczyn mecze z Wisłą, czy Lotosem to są wielkie wydarzenia. Dla rywalek to po prostu kolejne spotkania. Musimy kilka takich pojedynków wygrać, by nabrać pewności i swobody - tłumaczy trener Koziorowicz.

Pierwszy krok nasze już zrobiły. Teraz czekamy na kolejne. Pewne jest, że potencjałem czysto sportowym nie odstajemy od tuzów ekstraklasy. O tym, czy ów potencjał przekujemy na sportowy wynik zadecyduje w dużej mierze psychika.
www.gazetalubuska.pl
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

gracinha
Nowy na forum
Posty: 6
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 00:58

candice

Postautor: gracinha » 15 marca 2009, 01:22

Chciałbym pogratulować nażelowanemu gościowi krzyczącemu do ucha siedzącemu pod partnerem życiowym dupree krzycąc BITCH!!!! masz szczęście że jej partner został powstrzymany przez Kolegów z Krakowa:)))))))) jestes nikim i niestety nawet wszyscy z polkowic nam to powiedza:śmieciu TYYYYYY pozdrawiam
co się staaaaałłłłłłłłooooo???????

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Re: candice

Postautor: ginda » 15 marca 2009, 11:39

gracinha pisze:Chciałbym pogratulować nażelowanemu gościowi krzyczącemu do ucha siedzącemu pod partnerem życiowym dupree krzycąc BITCH!!!! masz szczęście że jej partner został powstrzymany przez Kolegów z Krakowa:)))))))) jestes nikim i niestety nawet wszyscy z polkowic nam to powiedza:śmieciu TYYYYYY pozdrawiam

Mogli nie powstrzymywać....
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 43 gości