Play Off:Energa Toruń-TS Wisła Kraków
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Play Off:Energa Toruń-TS Wisła Kraków
18:00 Energa Toruń - TS Wisła Kraków
Ostatnio zmieniony 20 marca 2009, 18:19 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
koszykarz
Energa w play-off zagra z Wisłą Can/Pack Kraków
Koszykarki Energi w ostatnim meczu sezonu zasadniczego pokonały Finepharm AZS KK Jelenia Góra i zajęły czwarte miejsce. W pierwszej rundzie play-off rywalem katarzynek będzie mistrz Polski Wisła Can/Pack Kraków.
Ostatnia kolejka nie była szczęśliwa dla podopiecznych Elmedina Omanicia. Przy porażce AZS PWSZ Gorzów z CCC Polkowice, torunianki w play-off spotkają się z Wisłą Can/Pack. Choć trzy drużyny miały taką samą ilość punktów, to w bezpośrednich pojedynkach najgorszy bilans miał zespół z Krakowa i to on zajął czwarte miejsce. - Trudno, na pewno lepiej byłoby grać z CCC, ale nie załamujemy się i będziemy walczyć - powiedziała Katarzyna Januszek, asystent trenera Omanicia.
Mecz z Finepharm niespodziewanie dostarczył wielu emocji. Przez pierwszą kwartę zespół z Jeleniej Góry dotrzymywał kroku faworyzowanym gospodyniom.
W drugiej połowie koncert w rzutach z dystansu zaprezentowała Qiuanna Chaney. Amerykanka trafiła trzy razy z rzędu i Energa wygrywała 35:19. Po chwili trener Omanic został ukarany dwoma przewinieniami technicznymi i musiał opuścić halę. Toruński szkoleniowiec nie mógł bowiem pogodzić się z błędnymi decyzjami arbitrów. Do końca tej części meczu Finepharm zdobył 12 punktów z rzędu i było już tylko 35:31.
Po zmianie stron torunianki dominowały już na parkiecie. Bardzo dobrze w ekipie gospodyń prezentowała się Ewelina Gala. Najmłodsza zawodniczka Energi zdobyła 10 punktów, co jest jej rekordem w Ford Germaz Ekstraklasie. Niestety na 3 minuty przed końcem meczu Gala upadła i uderzyła głową o parkiet. Toruńska koszykarka na chwilę zemdlała i została odwieziona do szpitala. Chwilę później kontuzji ręki doznała zawodniczka z Jeleniej Góry Natalia Niewrzawa.
W końcówce gospodynie kontrolowały wydarzenia na parkiecie i pewnie zwyciężyły różnicą 12 punktów.
Przed ekipą Omanicia teraz rywalizacja w play-off z Wisłą Can/Pack. Torunianki przystąpią do tych pojedynków od stanu 0:2, gdyż w sezonie zasadniczym dwukrotnie przegrały z mistrzyniami Polski. Rywalizacja będzie trwała do 3 zwycięstw, pierwszy mecz już w środę w Toruniu.
PS. Liczę że na osłodę dziewczyny pokonaja Wisełkę - potem mogą pojechać do Krakowa nawet na wycieczkę
Koszykarki Energi w ostatnim meczu sezonu zasadniczego pokonały Finepharm AZS KK Jelenia Góra i zajęły czwarte miejsce. W pierwszej rundzie play-off rywalem katarzynek będzie mistrz Polski Wisła Can/Pack Kraków.
Ostatnia kolejka nie była szczęśliwa dla podopiecznych Elmedina Omanicia. Przy porażce AZS PWSZ Gorzów z CCC Polkowice, torunianki w play-off spotkają się z Wisłą Can/Pack. Choć trzy drużyny miały taką samą ilość punktów, to w bezpośrednich pojedynkach najgorszy bilans miał zespół z Krakowa i to on zajął czwarte miejsce. - Trudno, na pewno lepiej byłoby grać z CCC, ale nie załamujemy się i będziemy walczyć - powiedziała Katarzyna Januszek, asystent trenera Omanicia.
Mecz z Finepharm niespodziewanie dostarczył wielu emocji. Przez pierwszą kwartę zespół z Jeleniej Góry dotrzymywał kroku faworyzowanym gospodyniom.
W drugiej połowie koncert w rzutach z dystansu zaprezentowała Qiuanna Chaney. Amerykanka trafiła trzy razy z rzędu i Energa wygrywała 35:19. Po chwili trener Omanic został ukarany dwoma przewinieniami technicznymi i musiał opuścić halę. Toruński szkoleniowiec nie mógł bowiem pogodzić się z błędnymi decyzjami arbitrów. Do końca tej części meczu Finepharm zdobył 12 punktów z rzędu i było już tylko 35:31.
Po zmianie stron torunianki dominowały już na parkiecie. Bardzo dobrze w ekipie gospodyń prezentowała się Ewelina Gala. Najmłodsza zawodniczka Energi zdobyła 10 punktów, co jest jej rekordem w Ford Germaz Ekstraklasie. Niestety na 3 minuty przed końcem meczu Gala upadła i uderzyła głową o parkiet. Toruńska koszykarka na chwilę zemdlała i została odwieziona do szpitala. Chwilę później kontuzji ręki doznała zawodniczka z Jeleniej Góry Natalia Niewrzawa.
W końcówce gospodynie kontrolowały wydarzenia na parkiecie i pewnie zwyciężyły różnicą 12 punktów.
Przed ekipą Omanicia teraz rywalizacja w play-off z Wisłą Can/Pack. Torunianki przystąpią do tych pojedynków od stanu 0:2, gdyż w sezonie zasadniczym dwukrotnie przegrały z mistrzyniami Polski. Rywalizacja będzie trwała do 3 zwycięstw, pierwszy mecz już w środę w Toruniu.
PS. Liczę że na osłodę dziewczyny pokonaja Wisełkę - potem mogą pojechać do Krakowa nawet na wycieczkę
oczywiście na wycieczke ...po wygrana!!!!!
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
-
rodgers-kibic z torunia
- Kadet
- Posty: 1149
- Rejestracja: 10 lutego 2008, 11:00
- Lokalizacja: Toruń
-
koszykarz
-
koszykarz
Trudne zadanie
Bardzo trudne zadanie czeka Energę Toruń w pierwszej rundzie play off. Katarzynki zagrają przeciwko mistrzyniom Polski, Wiśle Can-Pack Kraków i aby wejść do półfinału, muszą pokonać rywalki z Krakowa trzy razy z rzędu.
Wszystko wskutek wprowadzonych w tym sezonie przepisów. Drużynom do pierwszej rundy play off, dolicza się wyniki meczów z rundy zasadniczej. Wisła pokonała torunianki dwukrotnie, toteż na starcie ma bilans 2-0. O ile na własnym parkiecie wygrana z obrończyniami tytułu jest realna, to jednak wyjście zwycięsko z rywalizacji do trzech zwycięstw, byłoby wielką sensacją. Na dodatek w ostatnich dniach kontuzja wyeliminowała z gry, młodą skrzydłową, Ewelinę Galę. Zawodniczka już opuściła szpital, ale w dalszym ciągu musi dużo odpoczywać.
Krakowianki po rundzie zasadniczej uplasowały się na czwartym miejscu. W trakcie sezonu, drużyna bardziej skupiona była na rozgrywkach Euroligi, z których to odpadła w 1/8 finału, przegrywając serię do dwóch zwycięstw z węgierskim MKB Euroleasing Sopron. Zaangażowanie w grę w europejskich pucharach oraz problemy zdrowotne Wiślaczek sprawiły, że podopieczne Wojciecha Downar-Zapolskiego, przegrały niespodziewanie kilka meczów w Ford Germaz Ekstraklasie. Pierwszoplanowymi postaciami zespołu są Amerykanki Dominique Canty oraz Candice Dupree, Hiszpanka Marta Fernandez, Serbka Slobodanka Maksimović, a grą kieruje doświadczona rozgrywająca z Czarnogóry Jelena Skerović. W Wiśle gra również podstawowa podkoszowa reprezentacji Polski Ewelina Kobryn oraz Agnieszka Pałka i Dorota Gburczyk. Z powodu kontuzji, rozwiązano kontrakt ze skuteczną Chamique Holdsclaw, która w rundzie zasadniczej przeciwko Enerdze, rzuciła 33 punkty.
Zawodniczki Energi będą mogły liczyć na swojego trenera, Elmedina Omanicia. Bośniak, który w przeszłości prowadził zespół Wisły, w ostatnim meczu rundy zasadniczej został ukarany przewinieniem dyskwalifikującym. Władze ligi postanowiły nałożyć na szkoleniowca tylko karę finansową. Dla zespołu toruńskiego potyczka z mistrzyniami Polski będzie jedną z ostatnich szans na pokazanie drzemiącego w nim potencjału. Katarzynki zapowiadają walkę od pierwszej do ostatniej minuty. Początek meczu w hali "Spożywczaka" o godzinie 18.00.
źródło???
Bardzo trudne zadanie czeka Energę Toruń w pierwszej rundzie play off. Katarzynki zagrają przeciwko mistrzyniom Polski, Wiśle Can-Pack Kraków i aby wejść do półfinału, muszą pokonać rywalki z Krakowa trzy razy z rzędu.
Wszystko wskutek wprowadzonych w tym sezonie przepisów. Drużynom do pierwszej rundy play off, dolicza się wyniki meczów z rundy zasadniczej. Wisła pokonała torunianki dwukrotnie, toteż na starcie ma bilans 2-0. O ile na własnym parkiecie wygrana z obrończyniami tytułu jest realna, to jednak wyjście zwycięsko z rywalizacji do trzech zwycięstw, byłoby wielką sensacją. Na dodatek w ostatnich dniach kontuzja wyeliminowała z gry, młodą skrzydłową, Ewelinę Galę. Zawodniczka już opuściła szpital, ale w dalszym ciągu musi dużo odpoczywać.
Krakowianki po rundzie zasadniczej uplasowały się na czwartym miejscu. W trakcie sezonu, drużyna bardziej skupiona była na rozgrywkach Euroligi, z których to odpadła w 1/8 finału, przegrywając serię do dwóch zwycięstw z węgierskim MKB Euroleasing Sopron. Zaangażowanie w grę w europejskich pucharach oraz problemy zdrowotne Wiślaczek sprawiły, że podopieczne Wojciecha Downar-Zapolskiego, przegrały niespodziewanie kilka meczów w Ford Germaz Ekstraklasie. Pierwszoplanowymi postaciami zespołu są Amerykanki Dominique Canty oraz Candice Dupree, Hiszpanka Marta Fernandez, Serbka Slobodanka Maksimović, a grą kieruje doświadczona rozgrywająca z Czarnogóry Jelena Skerović. W Wiśle gra również podstawowa podkoszowa reprezentacji Polski Ewelina Kobryn oraz Agnieszka Pałka i Dorota Gburczyk. Z powodu kontuzji, rozwiązano kontrakt ze skuteczną Chamique Holdsclaw, która w rundzie zasadniczej przeciwko Enerdze, rzuciła 33 punkty.
Zawodniczki Energi będą mogły liczyć na swojego trenera, Elmedina Omanicia. Bośniak, który w przeszłości prowadził zespół Wisły, w ostatnim meczu rundy zasadniczej został ukarany przewinieniem dyskwalifikującym. Władze ligi postanowiły nałożyć na szkoleniowca tylko karę finansową. Dla zespołu toruńskiego potyczka z mistrzyniami Polski będzie jedną z ostatnich szans na pokazanie drzemiącego w nim potencjału. Katarzynki zapowiadają walkę od pierwszej do ostatniej minuty. Początek meczu w hali "Spożywczaka" o godzinie 18.00.
źródło???
Elden Omanić chce wrócić
- Nikogo nie lekceważymy, chcemy wygrać i szybko zakończyć rywalizację. Cały czas jesteśmy faworytem rozgrywek -uważa Wojciech Downar-Zapolski, trener koszykarek Wisły Can-Pack
Dziś w Toruniu pierwsze i być może ostatnie spotkanie jego podopiecznych z Energą w ćwierćfinale mistrzostw Polski.
Na inaugurację rozgrywek Wisła wygrała z toruniankami rzutem na taśmę (75:70). - Byliśmy inną drużyną, teraz gramy o większą stawkę - twierdzi trener krakowianek.
W Toruniu drogę przez mękę przechodził każdy z zespołów czołówki. CCC przegrał jednym punktem, AZS Gorzów poległ czterema punktami, a Lotos z trudem wygrał (72:66). Piąte miejsce jest sukcesem Energi, której przez sezonem wyznaczono cel awansu do ósemki.
Elmedin Omanić, trener torunianek, który dwukrotnie doprowadził Wisłę do złotego medalu, cieszy się, że w ćwierćfinale zagra z mistrzyniami Polski. - Wisła jest faworytem, nie mamy żadnej szansy, bo już na wstępie przegrywamy 0:2 [regulamin PLKK zalicza mecze z rundy zasadniczej - przyp. red.] - przyznaje. - Dobrze by było wygrać dla kibiców w Toruniu, którzy coraz częściej zapełniają halę do ostatniego miejsca. Chciałbym jeszcze raz przyjechać do Krakowa i spotkać przyjaciół.
Od pięciu dni nie trenuje Patrycja Gulak, podstawowa środkowa Energi. Pod znakiem zapytania stoi występ Doroty Gburczyk zmagającej się z przeciążonymi stawami.
Obaj trenerzy komplementowali rywali. - Energa to najmocniejsza drużyna z środka tabeli. Sugeiry Monsac Sierra, silna skrzydłowa z Dominikany, jest dla nas wielką zagadką - przyznaje Downar-Zapolski.
Zdaniem Omanicia Wisła ma najlepsze Amerykanki w Polsce: - Dominique Canty świetnie współpracuje z koleżankami na boisku i jest niezwykle pracowita na treningach. Nie wspominając już o Candice Dupree.
Bośniak zwrócił uwagę na skromny budżet Energi: - Jia Perkins, była koszykarka ROW-u Rybnik, była droższa niż wszystkie nasze zagraniczne dziewczyny.
Jeśli dziś wygra Energa, dwa kolejne spotkania zostaną rozegrane w weekend w Krakowie. Do półfinału awansuje zwycięzca trzech meczów.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
z tymi najlepszymi Amerykankami w Wiśle to Edo poniosło... delikatnie mówiąc...
- Nikogo nie lekceważymy, chcemy wygrać i szybko zakończyć rywalizację. Cały czas jesteśmy faworytem rozgrywek -uważa Wojciech Downar-Zapolski, trener koszykarek Wisły Can-Pack
Dziś w Toruniu pierwsze i być może ostatnie spotkanie jego podopiecznych z Energą w ćwierćfinale mistrzostw Polski.
Na inaugurację rozgrywek Wisła wygrała z toruniankami rzutem na taśmę (75:70). - Byliśmy inną drużyną, teraz gramy o większą stawkę - twierdzi trener krakowianek.
W Toruniu drogę przez mękę przechodził każdy z zespołów czołówki. CCC przegrał jednym punktem, AZS Gorzów poległ czterema punktami, a Lotos z trudem wygrał (72:66). Piąte miejsce jest sukcesem Energi, której przez sezonem wyznaczono cel awansu do ósemki.
Elmedin Omanić, trener torunianek, który dwukrotnie doprowadził Wisłę do złotego medalu, cieszy się, że w ćwierćfinale zagra z mistrzyniami Polski. - Wisła jest faworytem, nie mamy żadnej szansy, bo już na wstępie przegrywamy 0:2 [regulamin PLKK zalicza mecze z rundy zasadniczej - przyp. red.] - przyznaje. - Dobrze by było wygrać dla kibiców w Toruniu, którzy coraz częściej zapełniają halę do ostatniego miejsca. Chciałbym jeszcze raz przyjechać do Krakowa i spotkać przyjaciół.
Od pięciu dni nie trenuje Patrycja Gulak, podstawowa środkowa Energi. Pod znakiem zapytania stoi występ Doroty Gburczyk zmagającej się z przeciążonymi stawami.
Obaj trenerzy komplementowali rywali. - Energa to najmocniejsza drużyna z środka tabeli. Sugeiry Monsac Sierra, silna skrzydłowa z Dominikany, jest dla nas wielką zagadką - przyznaje Downar-Zapolski.
Zdaniem Omanicia Wisła ma najlepsze Amerykanki w Polsce: - Dominique Canty świetnie współpracuje z koleżankami na boisku i jest niezwykle pracowita na treningach. Nie wspominając już o Candice Dupree.
Bośniak zwrócił uwagę na skromny budżet Energi: - Jia Perkins, była koszykarka ROW-u Rybnik, była droższa niż wszystkie nasze zagraniczne dziewczyny.
Jeśli dziś wygra Energa, dwa kolejne spotkania zostaną rozegrane w weekend w Krakowie. Do półfinału awansuje zwycięzca trzech meczów.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
z tymi najlepszymi Amerykankami w Wiśle to Edo poniosło... delikatnie mówiąc...
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Cóż, Wisła ma na pewno mocny skład, ale nieco lepsze Amerykanki ma Lotos. Jednak bardziej zaskakująca jest wypowiedź Zapolskiego uważającego, że Wisła wciąż jest faworytem rozgrywek. No ciekawe... 
Ostatnio zmieniony 18 marca 2009, 01:00 przez paulo2907, łącznie zmieniany 1 raz.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
może chodziło mu tylko o I rundę PO? 
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
koszykarz
tankista pisze:Ciekawe... Przecież kiedyś pisali ,że budżet Energi jest jednym z największych w lidze.ann pisze:Bośniak zwrócił uwagę na skromny budżet Energi: - Jia Perkins, była koszykarka ROW-u Rybnik, była droższa niż wszystkie nasze zagraniczne dziewczyny.
Może ci się pomyliło z Gorzowem ???
Toruń ma budżet na poziomie CCC i Inei
koszykarz pisze:tankista pisze:Ciekawe... Przecież kiedyś pisali ,że budżet Energi jest jednym z największych w lidze.ann pisze:Bośniak zwrócił uwagę na skromny budżet Energi: - Jia Perkins, była koszykarka ROW-u Rybnik, była droższa niż wszystkie nasze zagraniczne dziewczyny.
Może ci się pomyliło z Gorzowem ???
Toruń ma budżet na poziomie CCC i Inei
Taaa a Gorzów na poziomie Wisły i Lotosu <lol>. Widzę, że zaznajomiony jesteś z tematem.
PS. To nie temat na takie dywagacje.
Hic amor, haec patria est. !POLSKA!
-
koszykarz
tadziu pisze:koszykarz pisze:tankista pisze:Ciekawe... Przecież kiedyś pisali ,że budżet Energi jest jednym z największych w lidze.ann pisze:Bośniak zwrócił uwagę na skromny budżet Energi: - Jia Perkins, była koszykarka ROW-u Rybnik, była droższa niż wszystkie nasze zagraniczne dziewczyny.
Może ci się pomyliło z Gorzowem ???
Toruń ma budżet na poziomie CCC i Inei
Taaa a Gorzów na poziomie Wisły i Lotosu <lol>. Widzę, że zaznajomiony jesteś z tematem.
PS. To nie temat na takie dywagacje.
Tadziu - odpisałem tylko na post forumowicza..
Zgadzam się - to nie jest temat na dywagacje...
Póki co ani sekundy nie zagrały Dorota i Candice. Chyba jakieś problemy ze zdrowiem? Rotacja wśród Polek genialna - Aneta weszła na 3 minuty i to wszystko... Jeśli Ewka będzie musiała grać całe 40 minut, to szykuje się jakiś rekord strat. Na razie ma 6.
Obawiam się drugiej połowy, ale mimo wszystko jestem dobrej myśli.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości



