AZS Poznań - CCC Polkowice 55:57

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 18 lutego 2005, 21:34

Determinację, zaciętość i waleczność zaprezentowały drużyny w swoim ostatnim meczu rundy zasadniczej. AZS walczył o piątą pozycję, a rywalki miały już zapewnione czwarte miejsce. W rezultacie akademiczki do play off przystępują z szóstej pozycji. Przegrały mecz prezentując słabą skuteczność, która w rzutach za 2 pkt wynosiła 33 procent, a za 3 pkt zaledwie 20 proc.

Niecelne rzuty prezentowały poznanianki zwłaszcza w pierwszej kwarcie. Na 11 zdobytych punktów 10 rzuciła Monika Ciecierska. Natomiast w grze pod tablicami nie radziła sobie w tym spotkaniu Reda Aleliunaite-Jankowska, która zeszła z boiska za pięć przewinień w 24 min i zdobyła zaledwie jeden punkt. Brakowało jej zwłaszcza w ostatnich minutach spotkania, kiedy toczyła się walka punkt za punkt.

Ciężar gry wzięła na siebie wówczas Beata Krupska-Tyszkiewicz. Poznanianki nadal miały trudności z trafieniem do kosza z akcji i zdobywały punkty z rzutów osobistych, które sędzia dyktował za przewinienia na Krupskiej-Tyszkiewicz.

Na 87 sekund przed końcem spotkania akademiczki prowadziły 55:54, ale wówczas za 3 pkt trafiła Ilona Jasnowska i koszykarki Polkowic objęły prowadzenie 57:55. W ostatnich sekundach drużyna gospodyń walczyła z ogromnym poświęceniem, jednak m.in. Joanna Lorek dwukrotnie nie trafiła do kosza i mecz zakończył się zwycięstwem zespołu z Polkowic.

AZS - Monika Ciecierska 18, Natalia Mrozińska 12, Beata Krupska-Tyszkiewicz 10, Aleksandra Karpińska 7, Monika Sibora 5, Joanna Lorek 2, Reda Aleliunaite-Jankowska 1, Anna Pamuła 0;

CCC - Olga Żytomirska 14, Edyta Koryzna 11, Justyna Kłosińska 10, Ilona Jasnowska 9, Anna Marczewska 4, Agnieszka Pałka 4, Agata Nowacka 3, Alina Słabęcka 2, Natalia Waligórska 0, Urszula Stempniewicz 0.

PAP

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 18 lutego 2005, 21:42

Gratulacje dla zespołu z Polkowic! Cieszę się zwłaszcza z tego, że wynik ten zaprzecza teorii WIELKIEGO kombinowania, która to od pewnego czasu opanowała również to Forum. Dziś wygrał sport, a nie układy i oby tak dalej! BRAWO oba zespoły (trochę większe dla tego zwycięskiego ;) ).
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
czarny
Młodzik
Posty: 570
Rejestracja: 29 września 2004, 09:43
Lokalizacja: Ostrów, Waryńskiego, Wrocławska, Tuwima etc.
Kontaktowanie:

Postautor: czarny » 18 lutego 2005, 21:51

Seba pisze:Gratulacje dla zespołu z Polkowic! Cieszę się zwłaszcza z tego, że wynik ten zaprzecza teorii WIELKIEGO kombinowania, która to od pewnego czasu opanowała również to Forum. Dziś wygrał sport, a nie układy i oby tak dalej! BRAWO oba zespoły (trochę większe dla tego zwycięskiego ;) ).


Gdyby jednak wygrał AZS... najgorszą rzeczą byłoby bezpodstawne oskarżanie dziewczyn z CCC że puściły mecz... Bo w sumie teoria spiskowa to wymysł kibiców i szkoda, że Poznanianki nie wygrały, bo teraz właściwie wszystko jest jasne.

ciekawa reakcja łańcuchowa:
AZC-CCC: gdyby wygrał AZS to:
Brzeg-Wisła: Brzeg musiałby wygrać, żeby zająć wyższe od AZS-u miejsce, porażka Wisły to:
Meblotap-Polfa: konieczność wygrania przez Polfę meczu by wyprzedzić Wiślaczki

a tak? Brzeg gra na luzie, Wisła wygrywa ze spokojem i w Chełmie mecz o nic... aj, szkoda, że ten AZS dziś nie wygrał...
Obrazek

you're as good as your last performance

Awatar użytkownika
Intarex
Żak
Posty: 265
Rejestracja: 02 listopada 2004, 00:11
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontaktowanie:

Postautor: Intarex » 18 lutego 2005, 22:29

i w Chełmie mecz o nic
Jak mecz o nic? Jeśli wygra Meblotap to mamy prze... :evil: :wink:

kula
Amator
Posty: 162
Rejestracja: 06 stycznia 2005, 13:24
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Polkowiczanki lepsze od akademiczek

Postautor: kula » 18 lutego 2005, 22:38

Pierwsze punkty, w tym spotkaniu dla miejscowych uzyskała Monika Ciecierska ( najskuteczniejsza zawodniczka poprzedniego spotkania z AZS-em Gorzów Wielkopolski). Jednak na punkty Ciecierskiej z wolnych odpowiedziała Kłosińska i było 2:2. Kolejne minuty pierwszej odsłony, to chaos i sporo niedokładności w grze z jednej i drugiej strony. Dość powiedzieć ,że w piątej minucie pierwszej kwarty po punktach dla miejscowych Redy Jankowskiej AZS wygrywał tylko 5:2. Końcowe fragmenty pierwszych dziesięciu minut, to pojedynek Monika Ciecierska zespól CCC Polkowice. Ostatecznie pierwsze dziesięć minut meczu wygrały miejscowe 11:7.

Drugie dziesięć minut meczu, to „mocne uderzenie polkowiczanek . Punkty Agnieszki Pałki, Ilony Jasnowskiej oraz Olgi Żytomirskiej i nieskuteczna gra poznanianek sprawiły, że po trzech minutach drugiej kwarty prowadzenie objęły przyjezdne 14:13, a po kolejnych punktach Edyty Koryzny 16:13, 18:13. Jednak AZS dzięki dobrej dyspozycji rezerwowej rozgrywającej Moniki Sibory, która najpierw trafiła za trzy, a chwilę potem skutecznie egzekwowała rzuty wolne akademiczki przegrywały tylko 19:18. Ostatecznie pierwsza połowa spotkania dzięki dobrej dyspozycji Ilony Jasnowskiej i Olgi Żytomirskiej zakończyła się wygraną podopiecznych trenera Nowakowskiego 28:24.

Trzecia kwarta, to ponownie dobra i skuteczna gra podopiecznych Andrzeja Nowakowskiego, które, prowadziły 30:26, a po kolejnych dwóch minutach i „3” Kłosińskiej dla gości i Ciecierskiej dla miejscowych 35:29. Jednak, w kolejnych minutach dzięki punktom Karpińskiej i Mrozińskiej AZS dwukrotnie doprowadzał do remisu najpierw 35:35 potem 37:37. W końcówce trzeciej odsłony trwała wyrównana walka obydwu drużyn na punkty Nowackiej odpowiedziała Krupska Tyszkiewicz było 40:39 dla polkowiczanek . Jednak końcówka trzeciej odsłony ponownie należała do przyjezdnych, które dzięki punktom Koryzny i Nowackiej wygrały trzecią część meczu 41:44.

Ostatnia odsłona to ponownie sporo chaosu z obydwu stron. Parkiet opuściła Jankowska, co miało kluczowe znaczenie dla przebiegu końcówki spotkania. Bowiem polkowiczanki większość punktów zdobywały z ponowienia wygrywając pewnie na tablicach (41:30). Po pięciu minutach czwartej kwarty i punktach Koryzny było 51:50 dla przyjezdnych, a w szóstej minucie po akcji „2+1” Olgi Żytomirskiej CCC prowadziło 54:50. Ostatecznie podopieczne Andrzeja Nowakowskiego wygrały z AZS Poznań 57:55. Szalę zwycięstwa na stronę gospodyń mogła jeszcze przechylić Joanna Lorek jednak jej rzut za trzy okazał się nieskuteczny.

AZS Poznań – CCC Polkowice 55:57
Kwarty:11:7, 13:21,17:16, 14:13.

AZS Poznań: Ciecierska 18, Mrozińska 12, Tyszkiewicz 10 ( 4 asysty, 7 zbiórek), Karpińska 7, Sibora 5, Lorek 2, Jankowska 1 ( 5 bloków, 1 przechwyt).

CCC Polkowice: Zytomirska 14, Koryzna 11, Kłosińska 10, Jasnowska 9, Pałka, Marczewska po 4, Nowacka 3, Słabęcka 2.

Sędziowali: T. Trawicki, R. Zieliński.
Widzów 100.

Autor: Łukasz "kula" Klin
Radio Emaus Poznań 89.8 FM
www.sportowefakty.pl
www.sports.pl

MuFa
Żak
Posty: 431
Rejestracja: 16 listopada 2004, 23:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: MuFa » 18 lutego 2005, 23:36

czarny pisze:
Seba pisze:
Brzeg gra na luzie, Wisła wygrywa ze spokojem



No tego bym juz taki pewny na twoim miejscu nie byl bo Odra tego meczu nie odpusci a my dziewczynom w jego wygraniu na pewno pomozemy.

Awatar użytkownika
Viallos
Administrator
Posty: 1827
Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Viallos » 19 lutego 2005, 00:06

MuFa pisze:
czarny pisze:
Brzeg gra na luzie, Wisła wygrywa ze spokojem



No tego bym juz taki pewny na twoim miejscu nie byl bo Odra tego meczu nie odpusci a my dziewczynom w jego wygraniu na pewno pomozemy.


Mam nadzieję

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 19 lutego 2005, 08:17

Bezcenne punkty

Sobota, 19 lutego 2005r.

Koszykarki CCC wygrały w Poznaniu z AZS-em 57:55

Kilka dni temu polkowiczanki zostały ukarane przez zarząd klubu za kompromitującą porażkę z Meblotapem. Za luty każda z nich dostanie jedynie połowę poborów. Wspomniana kara porządnie je zmobilizowała, bo w piątek, w bardzo ważnym meczu dla układu tabeli przed fazą play-off, CCC pokonało w Poznaniu AZS 57:55.
Spotkanie było nerwowe, bo po bardzo dobrej II kwarcie w wykonaniu CCC poznanianki stopniowo odrabiały straty. Wyszły nawet na prowadzenie 55:54, ale w ostatnich sekundach były bardzo nieskuteczne. Za trzy trafiła Ilona Jasnowska i dzięki temu rzutowi dwa bezcenne punkty powędrowały na Dolny Śląsk.
Po spotkaniu polkowiczanki wciąż zajmują 4. miejsce w tabeli z dorobkiem 29 punktów i żadna z drużyn już ich nie wyprzedzi. Za plecami CCC znajdują się AZS Poznań (26) i Cukierki (25), które w sobotę zagrają na własnym parkiecie z faworyzowaną Wisłą Kraków.

AZS Poznań 55
CCC Polkowice 57
11:7, 13:21, 17:16, 14:13
CCC: Żytomirska 14, Koryzna 11, Kłosińska 10, Jasnowska 9, Marczewska 4, Pałka 4, Nowacka 3, Słabęcka 2, Waligórska 0, Stempniewicz 0.

(MIK) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 19 lutego 2005, 08:36

Zespół się podzielił

Sobota, 19 lutego 2005r.

Poznanianki przegrały ostatni mecz rundy zasadniczej z Aquaparkiem Polkowice 55:57 i do fazy play off startować będą z szóstego miejsca. Ich rywalem prawdopodobnie będzie Polfa Pabianice.



Oba zespoły zagrały z ogromną determinacją, ale zbyt nerwowo. Być może poczynania zawodniczek sparaliżowała stawka spotkania - a ta wbrew pozorom była duża. Polkowiczanki miały już wcześniej zagwarantowane czwarte miejsce, ale nie chciały grać w 1. rundzie play off z AZS-em Poznań tylko z Cukierkami Brzeg. Musiały więc wygrać i tym samym zepchnąć akademiczki na szóstą lokatę. Gospodyniom zależało na zwycięstwie, bo one z kolei chciały grać w play off-ie właśnie z Aquaparkiem.

Zaczęło się pomyślnie dla AZS-u, który dzięki świetnie dysponowanej rzutowo Monice Ciecierskiej prowadził po 10 minutach 11:5 (Ciecierska zdobyła 10 pkt). Potem przyjezdne odzyskały skuteczność, które wygrywały też walkę pod tablicami. Poznanianki zagrały bez kontuzjowanej Joanny Jarkowskiej, a na domiar złego Reda Aleliunaite-Jankowska już na początku trzeciej kwarty złapała piąty faul. Z wysokich zawodniczek na placu boju pozostała tylko Natalia Mrozińska, które nie zawsze sobie radziła z bardziej doświadczonymi - Agnieszką Pałką czy Anną Marczewską.

Wynik spotkania do ostatnich sekund pozostawał sprawą otwartą. W czwartej kwarcie miała miejsce prawdziwa wojna nerwów. Mało było składnej koszykówki, a sporo fauli, przepychanek i niecelnych rzutów. Poznanianki po ,,trójce’’ Beaty Krupskiej Tyszkieiwcz wygrywały 50:49. Przez kolejne sześć minut nie potrafiły oddać celnego rzutu z gry. Na szczęście zespół CCC też nie grzeszył skutecznością. Na 87 sekund przed końcem spotkania Ilona Jasnowska trafiła zza linii 6,25 m i było 57:55 dla gości. Gospodynie miały jeszcze kilka okazji by doprowadzić do dogrywki, m.in. rzut Joanny Lorek ostatnich sekundach niemal wypadł z kosza.

- Zespół trochę się podzielił, można było odnieść
wrażenie, że część dziewczyn chce grać w play off-ie z Polfą, a część z Polkowicami - kręciła nosem kapitan AZS-u Beata Krupska-Tyszkiewicz.


AZS Poznań - CCC Polkowice 55:57

(11:7, 13:21, 17:16, 14:13)

AZS: Ciecierska 18, Mrozińska 12, Krupska-Tyszkiewicz 10, Karpińska 7, Sibora 5, Lorek 2, Aleliunaite-Jankowska 1, Pamuła 0.

CCC: Żytomirska 14, Koryzna 11, Kłosińska 10, Jasnowska 9, Marczewska 4, Pałka 4, Nowacka 3, Słabęcka 2, Waligórska 0, Stempniewicz 0.

LIC - Gazeta Poznańska

Obrazek

Walki podczas wczorajszego meczu nie brakowało. Natalia Mrozińska (z nr 12) sprowadzona do parteru. Fot. W. Wylegalski

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Postautor: MARIO » 19 lutego 2005, 10:10

czarny pisze:a tak? Brzeg gra na luzie, Wisła wygrywa ze spokojem



A jak ten grający na luzie Brzeg wygra to stawiasz mi zgrzewkę Heinekena ze spokojem. :lol: :wink:
..you got to lose, to know how to win..

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 19 lutego 2005, 10:18

moijm zdaniem to Polkowice w poznaniu nic wielkiego nie pokazaly. przergana mozmy zawdzieczac sobie sami: "naszym" wczoraj wszysstko wypadała z rak!!! gdyby nie za zatrwazajaca skutecznosc w rzutach "za 2" mysle ze wygralibysmy....szczegolnie zle bylo w I kwrcie gdzie na 11 punktow zdobytych przez AZS 10 bylo autorstwa Moniki Ciecierskiej!!!(z reszta swietnie dysponowanej w calym meczy, to jest juz jej trzeci z rzedu bardzo dobry mecz). nienajlepsza byla takze IV kwarta kiedy to nasze przy swoim prowadzeniu 55-54 przez kilka minut nie potrafily nic wrzucic!!wykorzystaly to przyjezdne, wyprowadzily jedna(ale porzadna) akcie zakonczona celnym rzutem "za 3" i bylo praktycznie po meczu.
szkoda, bo jest to kolejny mecz przegrany przez nas w koncowce, podobnie jak mecz z Polfa w pabianicach, u siebie z Wisłą, poniekad takze z polfa u siebie......
brawa za poswiecenie dla Natalii Mrozińskiej, ktora mimo ze duzo punktow nie rzucila to nieraz lezala z pilka na parkiecie:pelne poswiecenie!brawo!!!! oklaski takze dla Krupy za dobre prowadzenie zespolu. Krupa dobrze podawala tylko ze reswzta zawodniczek nie potrfila tego wykorzystac i mielismy taka skutecznosc jaka mielismy.

teraz najprawdopodobniej spotkamy sie w play-offach z Polfa Pabianice(oby) bo jesli trafimy na wisłę to nie recze za siebie :evil:
reloaded :]

Awatar użytkownika
czarny
Młodzik
Posty: 570
Rejestracja: 29 września 2004, 09:43
Lokalizacja: Ostrów, Waryńskiego, Wrocławska, Tuwima etc.
Kontaktowanie:

Postautor: czarny » 19 lutego 2005, 11:09

MARIO pisze:
czarny pisze:a tak? Brzeg gra na luzie, Wisła wygrywa ze spokojem



A jak ten grający na luzie Brzeg wygra to stawiasz mi zgrzewkę Heinekena ze spokojem. :lol: :wink:


Stoi! Obrócimy browarka jak spotkamy się za rok w Ekstraklasie 8) Oczywiście zakład obowiązuje w obie strony. :wink:

ps.
No tego bym juz taki pewny na twoim miejscu nie byl bo Odra tego meczu nie odpusci a my dziewczynom w jego wygraniu na pewno pomozemy.

Problem w tym, że wygrana czy przegrana to dla Odry żadna różnica. A z kolei Wisła tej wygranej potrzebuje bo nie wie co będzie jutro, więc lepiej się zabezpieczyć(i teraz właśnie wychodzi na wierzch to, że kolejka rozgrywana jest przez 3 dni, wstyd!!!). Więc jeśli można było wysnuwać teorie spiskowe w meczu wczorajszym, to równie dobrze można zrobić to i teraz... Oczywiście niczego tutaj nie sugeruję, po prostu biorę pod uwagę wszystkie możliwości. Tym niemniej i tak 3mam kciuki za Brzeg (mój Boże, dokąd ten świat zmierza 8) :P )
Obrazek

you're as good as your last performance

Awatar użytkownika
MirU <poznań>
Kadet
Posty: 1235
Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MirU <poznań> » 19 lutego 2005, 15:02

No szkoda szkoda i to wielka bo niewiele brakowało żeby tro nasze wygrały. Meczy cały był bardzo emocjonujący i obydwa zespoły grał bardo zacięcie :lol: . Na trybunach także emocji nie brakowało, mimo że przegraliśmy wielkie gratulacje dla obydwu zespołów za stworzenie ciekawego widowiska!

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 20 lutego 2005, 18:32

AZS Poznań - CCC Polkowice 55:57

grand 18-02-2005 , ostatnia aktualizacja 18-02-2005 22:40

Minimalna porażka z CCC Polkowice oznacza, że poznanianki po rundzie zasadniczej zajmą szóste miejsce i w ćwierćfinale mistrzostw Polski zmierzą się prawdopodobnie z Polfą Pabianice

- Chieliśmy wygrać, aby w kolejnej rundzie nie trafić na AZS Poznań - mówił po spotkaniu trener CCC Andrzej Nowakowski. Jego zespół, który był już pewny czwartego miejsca, przed tygodniem nieoczekiwanie przegrał we własnej hali z ostatnim w lidze Meblotapem Chełm. Władze klubu zareagowały karą dla zawodniczek, a te pokazały w Poznaniu, że potrafią grać ambitnie. - A do tego nie chciałyśmy już wracać do Poznania w play-off. Arena to największa hala w Polsce w jakiej gramy i nie jest dla nas zbyt wygodna - mówił Ilona Jasnowska, dziś koszykarka CCC, a 11 lat temu prowadzonego przez Romana Habera... AZS Poznań.

Poznanianki chciały to spotkanie wygrać, bo tylko zwycięstwo pozwalało im zachować szansę na zajęcie piątego miejsca po fazie zasadniczej i grę w ćwierćfinale właśnie z CCC. Ogromną szansę na wywalczenie bezpiecznej przewagi poznanianki zmarnowały jednak w pierwszej kwarcie. Rywalki grały wówczas fatalnie (1 rzut celny na 11 za 2 pkt, 1 na 7 za 3 pkt), ale w AZS punkty zdobywała tylko Monika Ciecierska. Jej poprzednim klubem były właśnie Polkowice, stąd dla skrzydłowej AZS mecze z CCC są niezwykle prestiżowe. W Arenie spisuje się bardzo dobrze (rok temu 19 pkt, tym razem 18), na wyjazdach fatalnie (dwa razy bez punktów). Tym razem już w pierwszej kwarcie Ciecierska zdobyła 10 pkt, ale jej koleżanki - a konkretnie Reda Aleliunaite-Jankowska - dodały tylko jeden. Litwinka była jednak klasą dla siebie w obronie - w pierwszej kwarcie zablokowała aż pięć rzutów rywalek.

Później zaczęły się jednak problemy AZS. Rywalki poprawiły bowiem skuteczność, a zespół trenera Romana Habera grał pod koszem CCC bardzo nonszalancko. Aleliunaite-Jankowska "łapała" faul za faulem (w 24. popełniła piąty faul i musiała zejść z boiska), Aleksandra Karpińska nie zdobyła nawet punktu, Beata Krupska-Tyszkiewicz rzadko decydowała się na rzuty. Gdyby nie skuteczność Natalii Mrozińskiej w ostatnich dwóch minutach tej części meczu, losy spotkania mogły być rozstrzygnięte.

A tak emocje były do samego końca - walka odbywała się nawet w parterze, a zdarzało się, że na parkiecie leżało nawet sześć koszykarek!

W 28.min po rzutach wolnych Mrozińskiej AZS objął prowadzenie (39:37) i odtąd przewaga którejkolwiek z drużyn była nieznaczna. Na niespełna trzy minuty przed końcem meczu Joanna Lorek trafiła dwa wolne - było 55:54. Obie drużyny miały kilka okazji na zdobycie kosza, ale sztuka ta udała się tylko Jasnowskiej. Skrzydłowa CCC trafiła za 3 pkt półtora minuty przed końcem i był to zwycięski kosz w spotkaniu. Na 10 sekund przed końcem za 3 pkt rzucała jeszcze Lorek, ale nie trafiła. Polkowiczanki zebrały piłkę i nie pozwoliły już się nawet sfaulować.

- Przegrałyśmy to spotkanie przez naszą nieskuteczność na samym początku. Szkoda, bo ja chciałam grać ćwierćfinał z CCC. Ale w drużynie zdania były podzielone, bo niektóre zawodniczki chciały trafić na Polfę - mówiła Krupska-Tyszkiewicz.

Rywalem AZS w ćwierćfinale będzie prawdopodobnie Polfa Pabianice. Jeżeli jednak Wisła Kraków przegra dziś w Brzegu z Cukierkami, a Polfa pokona w Chełmie Meblotap, wówczas zespół trenera Habera zagra z ekipą z Krakowa.

AZS POZNAŃ 55
CCC POLKOWICE 57
Kwarty: 11:7, 13:21, 17:16, 14:13

AZS: Ciecierska 18, Mrozińska 12, Krupska-Tyszkiewicz 10 (1x3), Karpińska 7, Aleliunaite-Jankowska 1 oraz Sibora 5 (1x3), Lorek 2, Pamuła 0.

CCC: Kłosińska 10 (2x3), Marczewska 4, Pałka 4, Nowacka 3 (1x3), Słabęcka 2 oraz Żytomirska 14, Koryzna 11, Jasnowska 9 (3x3), Stępniewicz 0, Waligórska 0.

źródło: Gazeta Wyborcza
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Postautor: MARIO » 20 lutego 2005, 19:34

Szymon pisze: Jeżeli jednak Wisła Kraków przegra dziś w Brzegu z Cukierkami, a Polfa pokona w Chełmie Meblotap, wówczas zespół trenera Habera zagra z ekipą z Krakowa.




...i tak się stało :wink:
..you got to lose, to know how to win..


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość