TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2008/09
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
tadziu pisze:Kuba pisze:pierwszy raz widze, zeby "5 minut" trwało ponad pół roku
Przeszkadza Ci to![]()
BAAA MAŁO TEGO
wkońcu padły słowa
Kuba pisze:Administratorzy - be, moderatorzy - jeszcze gorsi, to dlaczego się męczycie? To widocznie nie jest miejsce dla tak wybitnych jednostek
Lubimy Być Męczennikami
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Endrju skończysz na dziś sam czy raczej nie ma na to szans?
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
ann pisze:Endrju skończysz na dziś sam czy raczej nie ma na to szans?
Ja juz dawno skonczylem ;]
Pytanie:
Co to za cenzura na tym forum i kasowanie niewygodnych postów ??
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
ktoś Ci coś skasował?
prosze Ciebie i cała resztę uczestników tych bezsensownych dyskusji w innych tematach też o zaprzestanie, bo się zrobił mega syf.
prosze Ciebie i cała resztę uczestników tych bezsensownych dyskusji w innych tematach też o zaprzestanie, bo się zrobił mega syf.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
Gorzowski_Kibic
- Nowy na forum
- Posty: 62
- Rejestracja: 22 marca 2009, 23:35
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
ann pisze:ktoś Ci coś skasował?
prosze Ciebie i cała resztę uczestników tych bezsensownych dyskusji w innych tematach też o zaprzestanie, bo się zrobił mega syf.
na ironiczny tekst ze nasze "5 minut" trwa od pół roku napisalem mu zeby wyluzował... + cos tam dodał jeszcze "Gorzowski_Kibic"... nie ma ani jednego ani drugiego postu
NIECH ZYJE CENZURA !!
Dobranoc słodkich snów.
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Popieram ann. Sam się wpisałem w miejscu do tego nie przeznaczonym i co najważniejsze nie dotyczyło to tematu, jednakże z tą cenzurą to Endrju ma rację, gdyż sam widziałem dwa posty, których teraz nie ma. Troszeczkę zluzujmy bo robi się jakaś taka mała niepotrzebna wojenka.
Pozdrawiam
Koniec OT
Pozdrawiam
Koniec OT
Hic amor, haec patria est. !POLSKA!
Pabianice żegnają koszykówkę
Jerzy Walczyk2009-04-09, ostatnia aktualizacja 2009-04-09 20:18
Spadek PTK Aflofarmu Pabianice z ekstraklasy może przesądzić o likwidacji klubu, który cztery razy był mistrzem Polski, a w sumie zdobył 16 medali.
Rok temu pabianiczanki w imponującym stylu awansowały do koszykarskiej elity. Na zapleczu ekstraklasy wygrały wszystkie mecze, dlatego wydawało się, że w najwyższej klasie będą w stanie powalczyć o środek tabeli. Tym bardziej że działacze przed sezonem ściągnęli kilka zawodniczek.
Niestety, okazało się, że tylko transfer Leony Jankowskiej był wzmocnieniem. Pozostałe nowe zawiodły, a pozyskanie Ukrainki Oleny Proszczenko i Wiktorii Mirczewej okazało się niewypałem. Pierwsza w 22 meczach zdobyła zaledwie 59 punktów, do tego często była kontuzjowana. Nieco lepszy dorobek miała Bułgarka (w 16 spotkaniach - 145 pkt.), ale była bardzo chimeryczna, więc zimą została odesłana do domu.
Niewypałem okazało się postawienie na trenera Sławomira Depty, który w niektórych spotkaniach nie pomagał w grze, a wręcz przeciwnie - robiąc zaskakujące zmiany, osłabiał zespół. W styczniowym okienku transferowym próbowano ratować się, sprowadzając trzy nowe koszykarki. Okazało się jednak, że to było za mało, by uratować ekstraklasę. Drużyna wygrała tylko cztery spotkania i zasłużenie spadła.
- Nie było u nas chemii w zespole. - Atmosfera niby była, ale na boisku nie było jej widać - tłumaczy Renata Piestrzyńska, wychowanka pabianickiego klubu.
Jednak na fatalnej postawie pabianiczanek najbardziej zaważyły sprawy finansowe. Budżet klubu w pierwszej lidze wynosił około 300 tys. zł, a po awansie został podwyższony trzykrotnie, ale i tak był jednym z najniższych w lidze. - Nie było pieniędzy na obozy, transfery, a sporą cześć pochłaniały opłaty dla organizatora rozgrywek. Stanowiły one ok. 20 proc. naszego budżetu - tłumaczy Paweł Szałecki, wiceprezes klubu.
Oprócz Aflofarmu i Polfy w końcówce sezonu klubowi pomagała firma z branży informatycznej - Asseco. Niestety, nie udało się znaleźć sponsora, który chciałby dłużej, niż przez jeden sezon zainwestować w drużynę. Również władze miasta nie były zainteresowane pomocą. W ciągu roku samorząd przekazał Pabianickiemu Towarzystwu Koszykówki jedynie 23 tys. zł. Utrzymanie tylko drużyn młodzieżowych kosztowało dwa razy więcej. W stypendiach, które władze Pabianic fundowały sportowcom, koszykarski były na szarym końcu. Czołowa zawodniczka Anita Szemraj dostawała co miesiąc 200 zł!
- Po frekwencji na meczach było widać, że koszykówka w Pabianicach się przejadła - żali się Szałecki. Po spadku nikt raczej nie będzie płakał, a ostatnie niepowodzenia tylko przyspieszą likwidację istniejącego od blisko 40 lat klubu.
Zarząd sekcji nie traci jednak nadziei. Miłośnicy koszykówki wierzą, że drużyna przystąpi do pierwszoligowych rozgrywek. - Pod warunkiem, że znajdą się chętni, aby wyłożyć pieniądze - dodaje Szałecki. Na szczęście klub nie ma długów wobec zawodniczek.
Na pewno jednak trzeba będzie się pożegnać z zagranicznymi koszykarkami. Wiadomo już, ze Jankowską chce pozyskać ŁKS Siemens. Szałecki: - Może zdobędziemy pieniądze, aby w nowym sezonie zagrać w pierwszej lidze naszą młodzieżą - mówi nieśmiało.
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
Jerzy Walczyk2009-04-09, ostatnia aktualizacja 2009-04-09 20:18
Spadek PTK Aflofarmu Pabianice z ekstraklasy może przesądzić o likwidacji klubu, który cztery razy był mistrzem Polski, a w sumie zdobył 16 medali.
Rok temu pabianiczanki w imponującym stylu awansowały do koszykarskiej elity. Na zapleczu ekstraklasy wygrały wszystkie mecze, dlatego wydawało się, że w najwyższej klasie będą w stanie powalczyć o środek tabeli. Tym bardziej że działacze przed sezonem ściągnęli kilka zawodniczek.
Niestety, okazało się, że tylko transfer Leony Jankowskiej był wzmocnieniem. Pozostałe nowe zawiodły, a pozyskanie Ukrainki Oleny Proszczenko i Wiktorii Mirczewej okazało się niewypałem. Pierwsza w 22 meczach zdobyła zaledwie 59 punktów, do tego często była kontuzjowana. Nieco lepszy dorobek miała Bułgarka (w 16 spotkaniach - 145 pkt.), ale była bardzo chimeryczna, więc zimą została odesłana do domu.
Niewypałem okazało się postawienie na trenera Sławomira Depty, który w niektórych spotkaniach nie pomagał w grze, a wręcz przeciwnie - robiąc zaskakujące zmiany, osłabiał zespół. W styczniowym okienku transferowym próbowano ratować się, sprowadzając trzy nowe koszykarki. Okazało się jednak, że to było za mało, by uratować ekstraklasę. Drużyna wygrała tylko cztery spotkania i zasłużenie spadła.
- Nie było u nas chemii w zespole. - Atmosfera niby była, ale na boisku nie było jej widać - tłumaczy Renata Piestrzyńska, wychowanka pabianickiego klubu.
Jednak na fatalnej postawie pabianiczanek najbardziej zaważyły sprawy finansowe. Budżet klubu w pierwszej lidze wynosił około 300 tys. zł, a po awansie został podwyższony trzykrotnie, ale i tak był jednym z najniższych w lidze. - Nie było pieniędzy na obozy, transfery, a sporą cześć pochłaniały opłaty dla organizatora rozgrywek. Stanowiły one ok. 20 proc. naszego budżetu - tłumaczy Paweł Szałecki, wiceprezes klubu.
Oprócz Aflofarmu i Polfy w końcówce sezonu klubowi pomagała firma z branży informatycznej - Asseco. Niestety, nie udało się znaleźć sponsora, który chciałby dłużej, niż przez jeden sezon zainwestować w drużynę. Również władze miasta nie były zainteresowane pomocą. W ciągu roku samorząd przekazał Pabianickiemu Towarzystwu Koszykówki jedynie 23 tys. zł. Utrzymanie tylko drużyn młodzieżowych kosztowało dwa razy więcej. W stypendiach, które władze Pabianic fundowały sportowcom, koszykarski były na szarym końcu. Czołowa zawodniczka Anita Szemraj dostawała co miesiąc 200 zł!
- Po frekwencji na meczach było widać, że koszykówka w Pabianicach się przejadła - żali się Szałecki. Po spadku nikt raczej nie będzie płakał, a ostatnie niepowodzenia tylko przyspieszą likwidację istniejącego od blisko 40 lat klubu.
Zarząd sekcji nie traci jednak nadziei. Miłośnicy koszykówki wierzą, że drużyna przystąpi do pierwszoligowych rozgrywek. - Pod warunkiem, że znajdą się chętni, aby wyłożyć pieniądze - dodaje Szałecki. Na szczęście klub nie ma długów wobec zawodniczek.
Na pewno jednak trzeba będzie się pożegnać z zagranicznymi koszykarkami. Wiadomo już, ze Jankowską chce pozyskać ŁKS Siemens. Szałecki: - Może zdobędziemy pieniądze, aby w nowym sezonie zagrać w pierwszej lidze naszą młodzieżą - mówi nieśmiało.
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 71 gości

