Finał FGE :Lotos PKO BP Gdynia-AZS PWSZ Gorzów W.73-58(4-1)
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Paul_Banks
- Nowy na forum
- Posty: 88
- Rejestracja: 11 lutego 2009, 11:58
- Lokalizacja: Landsberg an der Warthe
tak panie rzymi na kogo mam zwrócić szczególną uwagę ?
Bo jakoś nie wiem, próbujesz ją usprawiedliwiać, a jaka jest doskonale widać nie po raz pierwszy..
Także musisz się niestety dla Ciebie z tym pogodzić
A nie potraktowała?
Justyna ma na tyle inteligencji, że nawet się do niej nie obruciła bo po co.
Bo jakoś nie wiem, próbujesz ją usprawiedliwiać, a jaka jest doskonale widać nie po raz pierwszy..
Także musisz się niestety dla Ciebie z tym pogodzić
A nie potraktowała?
Justyna ma na tyle inteligencji, że nawet się do niej nie obruciła bo po co.
- Paul_Banks
- Nowy na forum
- Posty: 88
- Rejestracja: 11 lutego 2009, 11:58
- Lokalizacja: Landsberg an der Warthe
Powiem tak: nie Ty pierwszy i pewnie nie ostatni coś takiego pokazałeś.
Proponuję już skończyć dyskusję na temat zachowania Pauliny. Jak coś chcesz to pisz na priv.
Proponuję już skończyć dyskusję na temat zachowania Pauliny. Jak coś chcesz to pisz na priv.
Ostatnio zmieniony 25 kwietnia 2009, 10:10 przez rzymi, łącznie zmieniany 1 raz.


- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Jacek Winnicki (Lotos PKO BP Gdynia): To nie był meczu odpuszczony, walczyliśmy o zwycięstwo, straciliśmy punkty w samej końcówce, może zabrakło nam trochę szczęścia. Nie jestem zły na swój zespół, bo przecież to tylko jeden punkt mniej. Zrobimy wszystko, aby postawić kropkę nad „i” w niedzielę w domu. A Gorzów walczący zasłużył na ten sukces i to nie jest tak, że to tej drużyny nie mieliśmy szacunku. Było zupełnie inaczej i ten finał to potwierdza. Grają w nim obecnie dwa najlepsze zespoły w Polsce.
I takie slowa trenera druzyny przeciwnej bardzo mnie ciesza
I takie slowa trenera druzyny przeciwnej bardzo mnie ciesza
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
bart_81 pisze:Jacek Winnicki (Lotos PKO BP Gdynia): To nie był meczu odpuszczony, walczyliśmy o zwycięstwo, straciliśmy punkty w samej końcówce, może zabrakło nam trochę szczęścia. Nie jestem zły na swój zespół, bo przecież to tylko jeden punkt mniej. Zrobimy wszystko, aby postawić kropkę nad „i” w niedzielę w domu. A Gorzów walczący zasłużył na ten sukces i to nie jest tak, że to tej drużyny nie mieliśmy szacunku. Było zupełnie inaczej i ten finał to potwierdza. Grają w nim obecnie dwa najlepsze zespoły w Polsce.
I takie slowa trenera druzyny przeciwnej bardzo mnie ciesza
Po ten finał odbywa się w zdrowej atmosferze między trenerami i zawodniczkami jeżeli nie doszukuje się w każdej wypowiedzi czy zachowaniu dziury w całym.I robieniu z igły widły.
Zresztą negatywne emocję należy wyciszyć więc mam nadzieje że dalsza dyskusja będzie dotyczyła wątków sportowych

Na początek pean pochwalny.
Dla kogo? Dla Agnieszki Kaczmarczyk!
To właśnie ta 19-latka jest cichym bohaterem i matchwinnerem tego spotkania, gdy Gorzów włącza KERS i wszystkie dyfuzory
Oto co zrobiła Aga w końcówce:
65 s. do końca, minus 4 pkt - zatrzymanie Alany pod koszem.
30 s. do końca, minus 1 pkt - zbicie piłki w wyskoku nad Matovic (!) i Snitsyną do Katki, która zbobywa faul i ostatnie punkty meczu.
12 s. do końca, plus 1 pkt. Lotos ma piłkę, Aga rzuca się na Snitsyne i sytuacja rzutu sedziowskiego.
3 s. do końca, Lotos ma piłkę, Aga (przy asyscie Justyny) "wypycha" Snitsyne z piłką poza boisko. Piłka dla AZS, zwyciestwo...
Czytaj wyżej
Nie mniej jednak trzeba przyznać, że Alana jest prawie nie do zatrzymania.
Mam pewien pomysł na rozwiązanie tego problemu

Prawdopodobnie, ale może być też tak, że jeżeli Gorzów zagrał dwa mecze na styku do końca z Gdynią (jeden w Gdyni) z Catch, to dlaczego nie miałby tak zagrać piątego z Gdynią bez Tamiki? Dużo będzie tutaj zależeć od psychiki dziewczyn. Widzieliśmy co się z jedną blond głowką działo pod koniec meczu... Jestem przekonany, że kolejny mecz równiez będzie na styku.
Znajdź, albo odszczekaj swoje słowa. Czekam na to.
hellreiser, zadziwiasz mnie, czasem dobrze gadasz, a czasami jesteś większym mitomanem, niż pudelek.pl
Gdzie ty widziałeś Maciejewskiego na ławce rezerwowych Lotosu?? I skąd wiesz jakie słowa padły?? Nie byłeś na meczu, a omawianej sytuacji akurat w TV nie było widać (sprawdziłem to).
Co miał zrobić? Pod koniec miał 5 fauli na koncie gdy gorzów chyba 2. Trudno mu chyba rozrysować zatrzymanie Alany, stratę Snitsyny, celny za trzy Any i oba rzuty Katki i to, że najlepsza na boisku w ostatnich minutach będzie Kaczmarczyk. Dzięki temu kochamy koszykówkę, że nie wszystko jest do przewidzenia.
Gorzów z -6 pkt na 90 sekund przed końcem z 4 europejkami w składzie (Anosike już dawno zakończyła bieg z 5 faulami) wygrywa mecz z Lotosem Gdynia. To smakuje. 
rzymi, spokojnie... weźmie go po siódmym meczu

To właśnie ta 19-latka jest cichym bohaterem i matchwinnerem tego spotkania, gdy Gorzów włącza KERS i wszystkie dyfuzory
65 s. do końca, minus 4 pkt - zatrzymanie Alany pod koszem.
30 s. do końca, minus 1 pkt - zbicie piłki w wyskoku nad Matovic (!) i Snitsyną do Katki, która zbobywa faul i ostatnie punkty meczu.
12 s. do końca, plus 1 pkt. Lotos ma piłkę, Aga rzuca się na Snitsyne i sytuacja rzutu sedziowskiego.
3 s. do końca, Lotos ma piłkę, Aga (przy asyscie Justyny) "wypycha" Snitsyne z piłką poza boisko. Piłka dla AZS, zwyciestwo...
flash pisze:Tyle teorii, a w praktyce Alany nikt jeden na jeden w Gorzowie nie zatrzyma.
Czytaj wyżej
Paul_Banks pisze:
Z Samanthą jeden problem - paszport pozaeuropejski.
Mam pewien pomysł na rozwiązanie tego problemu
remas442 pisze:Dobra juz sie tak nie podniecajcie Lotos wygrywa u siebie i koniec
Prawdopodobnie, ale może być też tak, że jeżeli Gorzów zagrał dwa mecze na styku do końca z Gdynią (jeden w Gdyni) z Catch, to dlaczego nie miałby tak zagrać piątego z Gdynią bez Tamiki? Dużo będzie tutaj zależeć od psychiki dziewczyn. Widzieliśmy co się z jedną blond głowką działo pod koniec meczu... Jestem przekonany, że kolejny mecz równiez będzie na styku.
walczacy z wiatrakami pisze:
mam poszukać fragmentów z chamskim zachowaniem gorzowianek? myślę,że było ich zdecydowanie wiecej niż Lotosiar
Znajdź, albo odszczekaj swoje słowa. Czekam na to.
hellraiser pisze:
Pewno by się znalazło skoro były emocje, pewnie równie nieistotne jak te z Pawlak. Zresztą w poprzednim meczu Maciejewski znalazł się aż na naszej ławce rezerwowych i gorsze słowa pewno padły-Ślimak nie pozostał mu dłużny.
hellreiser, zadziwiasz mnie, czasem dobrze gadasz, a czasami jesteś większym mitomanem, niż pudelek.pl
Gdzie ty widziałeś Maciejewskiego na ławce rezerwowych Lotosu?? I skąd wiesz jakie słowa padły?? Nie byłeś na meczu, a omawianej sytuacji akurat w TV nie było widać (sprawdziłem to).
flash pisze:
Czy tylko mi się wydaje, że trener Winnicki nie bardzo pomógł swojej drużynie w decydujących minutach?
Co miał zrobić? Pod koniec miał 5 fauli na koncie gdy gorzów chyba 2. Trudno mu chyba rozrysować zatrzymanie Alany, stratę Snitsyny, celny za trzy Any i oba rzuty Katki i to, że najlepsza na boisku w ostatnich minutach będzie Kaczmarczyk. Dzięki temu kochamy koszykówkę, że nie wszystko jest do przewidzenia.
rzymi pisze:Trener Maciejewski również bardzo ładnie się zachował, gdy po meczu do nas przyszedł.Ale szalika już nie chciał wziąć..
rzymi, spokojnie... weźmie go po siódmym meczu
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Do feri: Było widać jeszcze raz obejrz cały.
Co do Kaczmarczyk. Udowadnia że jest większym talentem od Oliwki i nie przypadkowo została powołana do szerokiej kadry seniorów.
To teraz ja pozwolę sobie rozczarowania jak do tej pory.
Dla mnie jest kilka rozczarowań
Ze strony AZS
Polki poza Kaczmarczyk.Trener Maciejewski powiedział że Polkami tej rywalizacji nie przegrają i Polki to będzie atut AZS.
Na razie tego nie widać:
Żurowska-raczej zawód spodziewałem się znacznie więcej. Nie gra źle ale zwykłe rzemiosło.
Koryzna-na razie nie gra nic. Przed finałami dziennikarze z Gorzowa przeprowadzili z nią wywiad i się zastanawiali czy warto aby przedłużyła karierę na Euroligę. Raczej nie
Czubak-ona gra jak potrafi a potrafi mniej od Doris
W Lotosie.
Currie-forma katastrofa.Źle w obronie, fatalnie w ataku.Liczyłem że może zagrać słabiej ale nie na taką zapaść.Na razie tragedia...ale liczę że jeszcze się obudzi.
Podrug -rozkojarzona, chyba kontrakt na następny sezon ucieka jej. Dla mnie największe zagraniczne rozczarowanie finałów. Większe niż A.B czy K.Z które grały przeciw/uczyły się od Catch.
Powinniśmy w następnym sezonie poszukać kogoś innego.
Oliwka -delikatny zawód nie wymagam od niej wiele (choć miło by było aby wzięła przykład z Kaczmarczyk) ale jest strasznie przestraszona i jak wchodzi to nie istnieje.Why?????
Co do Kaczmarczyk. Udowadnia że jest większym talentem od Oliwki i nie przypadkowo została powołana do szerokiej kadry seniorów.
To teraz ja pozwolę sobie rozczarowania jak do tej pory.
Dla mnie jest kilka rozczarowań
Ze strony AZS
Polki poza Kaczmarczyk.Trener Maciejewski powiedział że Polkami tej rywalizacji nie przegrają i Polki to będzie atut AZS.
Na razie tego nie widać:
Żurowska-raczej zawód spodziewałem się znacznie więcej. Nie gra źle ale zwykłe rzemiosło.
Koryzna-na razie nie gra nic. Przed finałami dziennikarze z Gorzowa przeprowadzili z nią wywiad i się zastanawiali czy warto aby przedłużyła karierę na Euroligę. Raczej nie
Czubak-ona gra jak potrafi a potrafi mniej od Doris
W Lotosie.
Currie-forma katastrofa.Źle w obronie, fatalnie w ataku.Liczyłem że może zagrać słabiej ale nie na taką zapaść.Na razie tragedia...ale liczę że jeszcze się obudzi.
Podrug -rozkojarzona, chyba kontrakt na następny sezon ucieka jej. Dla mnie największe zagraniczne rozczarowanie finałów. Większe niż A.B czy K.Z które grały przeciw/uczyły się od Catch.
Powinniśmy w następnym sezonie poszukać kogoś innego.
Oliwka -delikatny zawód nie wymagam od niej wiele (choć miło by było aby wzięła przykład z Kaczmarczyk) ale jest strasznie przestraszona i jak wchodzi to nie istnieje.Why?????

Mnie osobiście najbardziej w końcówce meczu podobały się "wiatraki" Pawlakowej, jak próbowała dogonić Sam.
Co do Pauli...... to chyba większość z Nas już Ją poznała i z tej strony, więc jakiegoś wielkiego szoku w Jej zachowaniu nie widzę. Faktem jest, że nieładnie to się ogląda na koszykarkim parkiecie, lecz jakby nie patrzeć (nie żebym Ją bronił) takie zachowanie na meczu reprezentacji, jako Polak inaczej ocenię, niż analogiczną sytuację i Jej wyczyny w koszulce Lotosu. Takie życie, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
Co do innych pozasportowych zdarzeń, można tylko jeszcze małą naganę Ivanie dać, za Jej "fuck off" do siedmiolatka i dwóch kilkunastolatek, którzy niefortunnie stanęli na drodze wielmożnej Pani, gdy Ta zawijała do szatni.
Trzeci i czwarty meczyk (drugi, w Gdyni zresztą też) , były chyba godne finału. Więc mam nadzieję, że kibice z innych koszykarskich osrodków nie są zbyt bardzo rozczarowani brakiem emocji. Mam nadzieję, że piąty meczyk także będzie trzymał w napięciu do ostatniej sekundy i tak nieskromnie liczę, że damy radę wrócić jeszcze do Gorzowa....ale to się okaże na miejscu w Gdyni.
Co do Pauli...... to chyba większość z Nas już Ją poznała i z tej strony, więc jakiegoś wielkiego szoku w Jej zachowaniu nie widzę. Faktem jest, że nieładnie to się ogląda na koszykarkim parkiecie, lecz jakby nie patrzeć (nie żebym Ją bronił) takie zachowanie na meczu reprezentacji, jako Polak inaczej ocenię, niż analogiczną sytuację i Jej wyczyny w koszulce Lotosu. Takie życie, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
Co do innych pozasportowych zdarzeń, można tylko jeszcze małą naganę Ivanie dać, za Jej "fuck off" do siedmiolatka i dwóch kilkunastolatek, którzy niefortunnie stanęli na drodze wielmożnej Pani, gdy Ta zawijała do szatni.
Trzeci i czwarty meczyk (drugi, w Gdyni zresztą też) , były chyba godne finału. Więc mam nadzieję, że kibice z innych koszykarskich osrodków nie są zbyt bardzo rozczarowani brakiem emocji. Mam nadzieję, że piąty meczyk także będzie trzymał w napięciu do ostatniej sekundy i tak nieskromnie liczę, że damy radę wrócić jeszcze do Gorzowa....ale to się okaże na miejscu w Gdyni.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 148 gości
