Torell Basket Liga. Lotos i reszta

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Torell Basket Liga. Lotos i reszta

Postautor: Hersi » 21 lutego 2005, 17:31

DOBIEGłA KOńCA runda zasadnicza sezonu 2004/2005 koszykarek. Pierwszy etap przebiegał według przewidywanego scenariusza, który zakładał bezwzględny prymat Lotosu, wygrywającego ligę nieprzerwanie od siedmiu lat. Jedyną niewiadomą było to, czy monopolistki się potkną i kto będzie sprawcą sensacji. Doszło do niej 13 lutego, ale porażkę 84:86 trudno uznać za niespodziankę z dwóch względów: Lotos pokonała Polfa, która ostatnimi laty była "etatowym" przeciwnikiem gdynianek w finale play off, zaś na parkiecie Pabianic faworytki wystąpiły bez chorej Małgorzaty Dydek.

Gdyńska drużyna budowana z myślą o Eurolidze ma ogromną przewagę, a słabsze momenty wynikają z braku koncentracji. Łączenie rywalizacji europejskiej z rozgrywkami krajowymi niesie zagrożenia, trudno bowiem przez wiele miesięcy utrzymywać szczyt formy.

Bój Wisły z Polfą

Nowy sponsor Wisły stworzył drugiemu polskiemu euroligowcowi możliwości zakupów gwiazd o wielkich nazwiskach. Niektóre przyjechały do Polski na... rehabilitację, innym się chwilami nie bardzo chciało, stąd wahania formy. Co gorsze, Polki zeszły na dalszy plan i stanowią tylko uzupełnienie drużyny. Mimo to Wisła stoczy z Polfą bój o finał, trudno bowiem podejrzewać, by ktokolwiek inny mógł się wcisnąć do wielkiej trójki.

Kłopoty finansowe nie opuszczają ligi. Kilka klubów z trudem dotrwa do końca rozgrywek. Nawet najwięksi mają problemy z terminową wypłatą należności. Brak płynności finansowej nie zawsze determinuje kołowrotek trenerski, choć nie pozostaje bez wpływu na obsadę stanowisk szkoleniowych. Aż siedem klubów przystąpiło do sezonu z nowymi sternikami, a trzy wymieniły ich w trakcie rozgrywek. Wszelkie rekordy w tym względzie bije Wisła, co jest tym bardziej zastanawiające, że na fotelu prezesa zasiada tam Ludwik Miętta, jeden z najwybitniejszych trenerów w historii polskiej koszykówki.

Pechowy Meblotap

Za największego pechowca trzeba uznać zamykający tabelę Meblotap, który aż siedem meczów przegrał różnicą 1-4 punktów. Dwoma uległ m.in. Wiśle i Polfie, czterema zaś Lotosowi. Teraz będzie walczył o pozostanie w Torell Basket Lidze.

ŁUKASZ JEDLEWSKI Przeglad Sportowy

Obrazek

W ostatnim meczu sezonu zasadniczego Lotos nie miał najmniejszych kłopotów z Ostrovią. Monika Veselovski mija osiemnastolatkę Paulinę Misiek.

FOT. ANDRZEJ KUBIAK

Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość