Koszykarki Lotosu Gdynia grają we wtorek z Euroleasingiem Sopron w 1/8 finału Euroligi
Lotos zaczyna we wtorek walkę w decydującej fazie Euroligi. W pierwszej rundzie play off zagra z Węgierskim Euroleasing Sopron. Mimo kłopotów ze zdrowiem (i nie tylko) niektórych zawodniczek powinien ten mecz wygrać
Najprawdopodobniej zagra w tym meczu Deanna Nolan, ale ostatni weekend może odbić się na formie tej koszykarki (o kłopotach grającej jako rzucający obrońca Amerykanki piszemy na s. 1). Jej forma może mieć decydujący wpływ na wynik rywalizacji.
Nie w pełni zdrowa jest też środkowa Małgorzata Dydek. - Jeszcze coś mi w gardle "siedzi" - przyznaje Dydek, która cały poprzedni tydzień chorowała na grypę. Zagrała dopiero w sobotnim spotkaniu z Ostrovią, ale tylko 12 minut. Nie jest jednak bardzo osłabiona, bo antybiotyk przyjmowała tylko miejscowo. Liderka Lotosu w meczu z Euroleasingiem Sopron musi zagrać jak najdłużej i to dobrze. Rywalki mają bowiem w składzie bardzo dobre zawodniczki, które grają niewygodną koszykówkę. Nawet środkowe często rzucają z dystansu.
Gwiazdą zespołu jest czeska środkowa Lucie Blahuskova, zdobywająca średnio 17 punktów w Eurolidze. Stać ją jednak na dużo więcej. Silnej drużynie Olympic Valenciennes rzuciła w tym sezonie aż 31 punktów. Groźne są także Chorwatka reprezentująca Serbię i Czarnogórę Gordana Kovacević (17,7 pkt na mecz Euroligi) oraz kolejna reprezentantka Serbii i Czarnogóry Ivana Matović (15,7 pkt.).
- Nie możemy pozwolić narzucić sobie ich stylu gry. Dlatego musimy zagrać agresywnie, przede wszystkim w obronie - mówi Koziorowicz. Taktykę na mecz z węgierskim zespołem Lotos testował w sobotnim meczu ligowym z Ostrovią. Gdynianki często grały strefą, którą momentami przeplatały z obroną na całym boisku i agresywnym presingiem. Przy takiej grze jak ryba w wodzie czuje się Paulina Pawlak, która wobec niewiadomej formy Nolan może będzie musiała wziąć na siebie więcej odpowiedzialności. - Nawet jeśli Tweety [pseudonim Nolan - red.] zrobiła coś złego, to myślę, że da się to załagodzić. Tym bardziej że czekają nas najważniejsze mecze w sezonie - nie traci nadziei Pawlak.
W 1/8 finału Euroligi gra się do trzech zwycięstw.
Mecz rozpocznie się o godz. 17.30 w hali GOSiR przy ul. Olimpijskiej 5 w Gdyni. Bilety po 10, 15 i 25 złotych.
Michał Sielski (Gazeta Wyborcza)
Przed meczem: Lotos Gdynia - Sopron
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Komentarz Michała Sielskiego
Wykorzystać szansę
Jak dobrze jest walczyć o zwycięstwo, nie będąc faworytem, wie każdy sportowiec. Gdy meczom nie towarzyszy presja trenerów i kibiców, gra się o wiele łatwiej. Koszykarki Lotosu Gdynia nie są faworytkami do zwycięstwa w tegorocznej Eurolidze. Nadal niewielu wierzy nawet, że zdołają choćby awansować do Final Four. I dobrze! Dzięki temu żadna z gdynianek przed odważnym zagraniem nie pomyśli: "Lepiej zagram bezpieczniej, bo jak coś schrzanię, to będzie na mnie". A odważna gra to prosta droga do sukcesu.
Jeśli Lotos pójdzie tą drogą, to o zwycięstwo z Euroleasing Sopron można być spokojnym. Nawet biorąc pod uwagę osłabienie mistrzyń Polski.
neo (Gazeta Wyborcza)
Wykorzystać szansę
Jak dobrze jest walczyć o zwycięstwo, nie będąc faworytem, wie każdy sportowiec. Gdy meczom nie towarzyszy presja trenerów i kibiców, gra się o wiele łatwiej. Koszykarki Lotosu Gdynia nie są faworytkami do zwycięstwa w tegorocznej Eurolidze. Nadal niewielu wierzy nawet, że zdołają choćby awansować do Final Four. I dobrze! Dzięki temu żadna z gdynianek przed odważnym zagraniem nie pomyśli: "Lepiej zagram bezpieczniej, bo jak coś schrzanię, to będzie na mnie". A odważna gra to prosta droga do sukcesu.
Jeśli Lotos pójdzie tą drogą, to o zwycięstwo z Euroleasing Sopron można być spokojnym. Nawet biorąc pod uwagę osłabienie mistrzyń Polski.
neo (Gazeta Wyborcza)
We wtorek Lotos gra z Sopronem
Poniedziałek, 21 lutego 2005r.
W Eurolidze koszykarek zaczyna się play off. We wtorek o godz. 17.30 w hali GOSiR koszykarki Lotosu Gdynia podejmują węgierski Euroleasing Sopron. Do drugiej rundy awansuje zwycięzca dwóch spotkań. Rewanżowe odbędzie się w piątek na Węgrzech.
Sopron z bilansem 5 zwycięstw i 7 porażek uplasował się na piątym miejscu w grupie A. Najskuteczniejszymi koszykarkami zespołu trenerki Natali Hejkovej były: Gordana Kovacevic (średnia 17,3 pkt.), Ivana Matovic (17,2) i Lucie Blahuskova (17,0). Węgierki występowały w jednej grupie z Wisłą Kraków i dwa razy przegrały. U siebie 67:68 i w Krakowie 60:71.
Choć drużyna Lotosu nie osiągnęła jeszcze swojej najwyższej formy (porażka przed tygodniem z Polfą), z pokonaniem Sopronu i awansem do drugiej rundy play off nie powinna mieć problemów.
- Najlepiej byłoby załatwić sprawę w dwóch meczach. Zyskalibyśmy wówczas nieco czasu na lepsze przygotowanie się do prawdopodobnej konfrontacji z Brnem w następnej rundzie. Nie możemy jednak oczekiwać, że rywalki z Sopronu będą nam to zadanie ułatwiać - twierdzi gdyński szkoleniowiec, Krzysztof Koziorowicz.
Sopron to doświadczona i ograna w Eurolidze drużyna. Solidna, choć bez wielkich gwiazd. Cechuje ją bardzo dobre zrozumienie się pomiędzy zawodniczkami, które potrafią agresywnie bronić, wyprowadzać groźne kontry oraz szybko rozgrywać piłkę po obwodzie w ataku pozycyjnym.
Lotos powinien zdominować walkę pod koszem i wykorzystywać tam możliwości Małgorzaty Dydek. To spotkanie mistrzynie Polski powinny rozstrzygnąć w obronie.
Przy stałym nacisku ich przeciwniczki mogą mieć problemy z odchodzeniem do pozycji rzutowych i trafianiem piłką do gdyńskiego kosza z dystansu, co jest ich podstawowym atutem w grze ofensywnej.
Sędziami dzisiejszego spotkania będą: Oscar Leverth ze Szwecji i Anton Makhrin z Rosji. Kasy z biletami (cena od 10 do 25 zł) przy hali czynne będą od godz. 15. Wcześniej kupować je można w siedzibie klubu, przy ul. Olimpijskiej 5. Retransmisję z tego meczu obejrzeć będzie można dziś, w TVP 3, w godz. 19-20.
Niewygodny przeciwnik
Krzysztof Koziorowicz
trener Lotosu
- Węgierska drużyna prezentuje swobodny i frywolny styl gry. Nawet wysokie zawodniczki chętnie wychodzą na obwód i próbują skutecznych rzutów z dystansu. Taka radosna koszykówka nie za bardzo nam odpowiada. Nie możemy pozwolić sobie narzucić takiej gry. Mam nadzieję, że po okresie intensywnych treningów do wtorku nasze koszykarki odzyskają świeżość. O koncentrację się nie obawiam. Euroliga zawsze wyzwala w naszej drużynie dodatkową mobilizację.
Tak było w Eurolidze
20.12.2001 Lotos - Sopron 78:67
27.02.2002 Sopron - Lotos 84:93
04.02.2002 Sopron - Lotos 79:68
06.02.2003 Lotos - Sopron 86:85
Kadra MKB-Euroleasing Sopron
5 Zsuzsanna Horváth skrzydłowa 1.89
6 Gordana Kovacevic rozgrywająca 1.72
8 Hajnalka Szlimák skrzydłowa 1.82
9 Eva Seres skrzydłowa 1.88
10 Bronislava Borovickova rozgrywająca 1.70
11 Katalin Honti skrzydłowa 1.80
12 Lucie Blahuskova środkowa 1.90
13 Anna Vajda środkowa 1.91
14 Ivana Matovic środkowa 1.97
Trener: Natalia Hejkova
Pary I rundy play off
- VBM SGAu Samara - Delta Koszyce
- MiZo Pecs - Kozaczka Zaporoże
- Gambrinus Brno - Lavezzini Basket Parma
- Lietuvos Telekomas Wilno - Dexia Namur
- Dynamo Moskwa - Wisła Can-Pack Kraków
- Lotos Gdynia - Euroleasing Sopron
- CJM Bourges - Gespe Bigorre Tarbes
- ROS Casares Walencja - Olympic Valenciennes
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Poniedziałek, 21 lutego 2005r.
W Eurolidze koszykarek zaczyna się play off. We wtorek o godz. 17.30 w hali GOSiR koszykarki Lotosu Gdynia podejmują węgierski Euroleasing Sopron. Do drugiej rundy awansuje zwycięzca dwóch spotkań. Rewanżowe odbędzie się w piątek na Węgrzech.
Sopron z bilansem 5 zwycięstw i 7 porażek uplasował się na piątym miejscu w grupie A. Najskuteczniejszymi koszykarkami zespołu trenerki Natali Hejkovej były: Gordana Kovacevic (średnia 17,3 pkt.), Ivana Matovic (17,2) i Lucie Blahuskova (17,0). Węgierki występowały w jednej grupie z Wisłą Kraków i dwa razy przegrały. U siebie 67:68 i w Krakowie 60:71.
Choć drużyna Lotosu nie osiągnęła jeszcze swojej najwyższej formy (porażka przed tygodniem z Polfą), z pokonaniem Sopronu i awansem do drugiej rundy play off nie powinna mieć problemów.
- Najlepiej byłoby załatwić sprawę w dwóch meczach. Zyskalibyśmy wówczas nieco czasu na lepsze przygotowanie się do prawdopodobnej konfrontacji z Brnem w następnej rundzie. Nie możemy jednak oczekiwać, że rywalki z Sopronu będą nam to zadanie ułatwiać - twierdzi gdyński szkoleniowiec, Krzysztof Koziorowicz.
Sopron to doświadczona i ograna w Eurolidze drużyna. Solidna, choć bez wielkich gwiazd. Cechuje ją bardzo dobre zrozumienie się pomiędzy zawodniczkami, które potrafią agresywnie bronić, wyprowadzać groźne kontry oraz szybko rozgrywać piłkę po obwodzie w ataku pozycyjnym.
Lotos powinien zdominować walkę pod koszem i wykorzystywać tam możliwości Małgorzaty Dydek. To spotkanie mistrzynie Polski powinny rozstrzygnąć w obronie.
Przy stałym nacisku ich przeciwniczki mogą mieć problemy z odchodzeniem do pozycji rzutowych i trafianiem piłką do gdyńskiego kosza z dystansu, co jest ich podstawowym atutem w grze ofensywnej.
Sędziami dzisiejszego spotkania będą: Oscar Leverth ze Szwecji i Anton Makhrin z Rosji. Kasy z biletami (cena od 10 do 25 zł) przy hali czynne będą od godz. 15. Wcześniej kupować je można w siedzibie klubu, przy ul. Olimpijskiej 5. Retransmisję z tego meczu obejrzeć będzie można dziś, w TVP 3, w godz. 19-20.
Niewygodny przeciwnik
Krzysztof Koziorowicz
trener Lotosu
- Węgierska drużyna prezentuje swobodny i frywolny styl gry. Nawet wysokie zawodniczki chętnie wychodzą na obwód i próbują skutecznych rzutów z dystansu. Taka radosna koszykówka nie za bardzo nam odpowiada. Nie możemy pozwolić sobie narzucić takiej gry. Mam nadzieję, że po okresie intensywnych treningów do wtorku nasze koszykarki odzyskają świeżość. O koncentrację się nie obawiam. Euroliga zawsze wyzwala w naszej drużynie dodatkową mobilizację.
Tak było w Eurolidze
20.12.2001 Lotos - Sopron 78:67
27.02.2002 Sopron - Lotos 84:93
04.02.2002 Sopron - Lotos 79:68
06.02.2003 Lotos - Sopron 86:85
Kadra MKB-Euroleasing Sopron
5 Zsuzsanna Horváth skrzydłowa 1.89
6 Gordana Kovacevic rozgrywająca 1.72
8 Hajnalka Szlimák skrzydłowa 1.82
9 Eva Seres skrzydłowa 1.88
10 Bronislava Borovickova rozgrywająca 1.70
11 Katalin Honti skrzydłowa 1.80
12 Lucie Blahuskova środkowa 1.90
13 Anna Vajda środkowa 1.91
14 Ivana Matovic środkowa 1.97
Trener: Natalia Hejkova
Pary I rundy play off
- VBM SGAu Samara - Delta Koszyce
- MiZo Pecs - Kozaczka Zaporoże
- Gambrinus Brno - Lavezzini Basket Parma
- Lietuvos Telekomas Wilno - Dexia Namur
- Dynamo Moskwa - Wisła Can-Pack Kraków
- Lotos Gdynia - Euroleasing Sopron
- CJM Bourges - Gespe Bigorre Tarbes
- ROS Casares Walencja - Olympic Valenciennes
Adam Suska - Dziennik Bałtycki
Koszykarki Lotosu Gdynia rozpoczynają play off Euroligi
Po raz piąty przystąpią do fazy play off Euroligi koszykarki Lotosu Gdyna. Dotychczas dwukrotnie wywalczyły tytuł drugiej drużyny w Europie.
W 1/8 finału przeciwnikiem mistrzyń Polski będzie węgierski zespół Euroleasing Sopron. Pierwszy mecz rozegrany zostanie we wtorek w Gdyni.
Koszykarki z Gdyni i Sopronu spotykały się już czterokrotnie na parkietach Euroligi, trzy razy zwyciężały gdynianki. Po raz ostatni zespoły te zagrały przeciwko sobie w czerwcu 2003 roku. Wówczas w Gdyni minimalnie lepsze były mistrzynie Polski, które wygrały 86:85.
W tym meczu barw Lotosu broniła m.in. Agnieszka Bibrzycka, która zaznaczyła, że zespół węgierski diametralnie się zmienił.
"Przede wszystkim doszła Blahuskova, która jest teraz czołową postacią zespołu. Ćwiczymy warianty taktycznie głównie pod kątem jej powstrzymania" - powiedziała Bibrzycka.
"Biba" chciałaby, aby rywalizacja z Węgierkami zakończyła się po dwóch meczach. Jak podkreśliła, więcej będzie wówczas czasu na przygotowanie się do kolejnych spotkań.
Trener gdyńskich koszykarek Krzysztof Koziorowicz zwraca też uwagę na groźną Gordanę Kovacevic. Szkoleniowcem węgierek jest Natalia Hejkova.
Z kolei Bogusław Witkowski podkreśla, że zespół węgierski preferuje szybką, widowiskowa grę. "Sopron jest groźny, jednak wierzę, że uda nam się pokonać tę drużynę, jednak na pewno nie będzie łatwo" - ocenił Witkowski.
PAP
Po raz piąty przystąpią do fazy play off Euroligi koszykarki Lotosu Gdyna. Dotychczas dwukrotnie wywalczyły tytuł drugiej drużyny w Europie.
W 1/8 finału przeciwnikiem mistrzyń Polski będzie węgierski zespół Euroleasing Sopron. Pierwszy mecz rozegrany zostanie we wtorek w Gdyni.
Koszykarki z Gdyni i Sopronu spotykały się już czterokrotnie na parkietach Euroligi, trzy razy zwyciężały gdynianki. Po raz ostatni zespoły te zagrały przeciwko sobie w czerwcu 2003 roku. Wówczas w Gdyni minimalnie lepsze były mistrzynie Polski, które wygrały 86:85.
W tym meczu barw Lotosu broniła m.in. Agnieszka Bibrzycka, która zaznaczyła, że zespół węgierski diametralnie się zmienił.
"Przede wszystkim doszła Blahuskova, która jest teraz czołową postacią zespołu. Ćwiczymy warianty taktycznie głównie pod kątem jej powstrzymania" - powiedziała Bibrzycka.
"Biba" chciałaby, aby rywalizacja z Węgierkami zakończyła się po dwóch meczach. Jak podkreśliła, więcej będzie wówczas czasu na przygotowanie się do kolejnych spotkań.
Trener gdyńskich koszykarek Krzysztof Koziorowicz zwraca też uwagę na groźną Gordanę Kovacevic. Szkoleniowcem węgierek jest Natalia Hejkova.
Z kolei Bogusław Witkowski podkreśla, że zespół węgierski preferuje szybką, widowiskowa grę. "Sopron jest groźny, jednak wierzę, że uda nam się pokonać tę drużynę, jednak na pewno nie będzie łatwo" - ocenił Witkowski.
PAP
Lotos Gdynia - MKB-Euroleasing Sopron
(22 Lutego 2005)
Po przejściu fazy grupowej Euroligi koszykarki Lotosu Gdynia czekają mecze prawdy. Rywalem mistrzyń Polski w 1/8 finału Euroligi jest węgierski MKB-Euroleasing, piąty zespół grupy A. Drużyny rywalizują do trzech wygranych. Pierwszy mecz - dzisiaj o 17.30 w hali GOSiR. Drugie spotkanie - w Sopronie, w piątek o 20.30. Jeśli zajdzie taka potrzeba, zespoły wrócą nad polskie morze, by rozegrać decydujący o awansie mecz. Godzinną retransmisję z dzisiejszego spotkania będzie można obejrzeć w TVP 3 (19.00).
Chciałoby się napisać, że nasz zespół przygotowywał się do tego meczu w całkowitym spokoju, budując koncentrację i dokonując jedynie ostatnich szlifów formy. Tak jednak nie było. Nie oznacza to jednak, że gdynianki zapomniały, jaki mecz mają dzisiaj do rozegrania. Przeciwnik jest bardzo trudny. Obok MiZ-o Pecsi Pecz, MKB-Euroleasing (do niedawna znany jako Gysev Ringa) to od lat eksportowy team węgierskiego basketu. Co prawda, ekipa dowodzona przez słynną Słowaczkę Natalię Hejkovą zajęła dopiero piąte miejsce w grupie A, dwukrotnie ulegając Wiśle Can-Pack Kraków (67:68 u siebie i 60:71 na wyjeździe), jednak nie ma najmniejszych przesłanek ku temu, by wicelidera węgierskiej A-csport (w ostatniej kolejce wyjazdowe zwycięstwo z Diosgyori KSK 80:77) można było lekceważyć.
Drużyna z Sopronu jest bardzo wyrównana. Gra bardzo kolektywnie, o czym świadczy chociażby fakt, że w meczu ma ponad 16 asyst. To drugi wynik rozgrywek. Największym zagrożeniem będą dla nas tria: Gordana Kovacević, Ivanaa Matović i Lucie Blahuskova. Zajmują od ośmego do dziesiątego miejsca w klasyfikacji najlepszych snajperek ligi, zdobywając w każdym meczu ponad 17 punktów. Doświadczona, 30-letnia Kovacević, zwana przez koleżanki "Gocą", wsławiła się tym, że rozegrała pięć euroligowych spotkań nie opuszczając boiska nawet na sekundę. Tego nie dokonała w Eurolidze żadna zawodniczka. Środkowa Matović tylko w meczu z Valenciennes zdobyła zaledwie siedem punktów. We wszystkich wcześniejszych nie schodziła poniżej 14 "oczek". Blahuskovą doskonale pamiętamy z mistrzostw Europy w 2003 roku w Grecji, kiedy niemiłosiernie ogrywała naszą reprezentację. 24-letnia Słowaczka z Karlovych Varów została wybrana do piątki All Stars tych zawodów.
- Czeka nas bardzo trudny mecz. Jesteśmy zwarci i gotowi. Wiemy, że nasza koncentracja nawet na moment nie może zostać rozproszona. Jeśli tylko na chwilę odpuścimy, będziemy w dużych tarapatach - zauważył Mieczysław Krawczyk, prezes Basketball Investments SSA.
Kibice w Gdyni w zespole naszego rywala nie ujrzą prawie 39-letniej już Słowaczki Ivety Bielikovej. Była gwiazda SCP Rużonberok po rozegraniu sześciu meczów w Euroleasingu przeniosła się do Delty Koszyce. Bielikovą pamiętamy z sezonu 2002/03, kiedy rozegrała w barwach Lotosu dwa ćwierćfinałowe mecze z UMMC Jekaterynburg. Brak słynnej rozgrywającej wcale nie oznacza, że zainteresowanie fanów tym spotkaniem jest mniejsze. - Bilety kosztują od 10 do 25 złotych. Sprzedają się bardzo dobrze - twierdził Marcin Kicior, dyrektor gdyńskiego klubu.
Lotos Gdynia - MKB-Euroleasing Sopron
Twarzą w twarz
Rozgrywające
1. Elaine Powell 53/102 0/7 27/34 50 26 13,3
1. Gordana Kovacević 65/142 12/24 41/57 34 39 17,3
Rzucający obrońcy
2. Deanna Nolan 44/97 11/35 49/59 48 42 14,2
2. Katalin Honti 10/38 2/8 7/15 20 13 2,8
Skrzydłowe
3. Agnieszka Bibrzycka 36/80 24/66 30/36 30 15 14,5
3. Lucie Blahuskova 71/129 3/8 53/64 69 19 17,0
Silne skrzydłowe
4. Ewelina Kobryn 34/66 0/0 14/22 59 3 9,1
4. Anna Vajda 38/54 13/40 22/28 44 20 9,8
Środkowe
5. Małgorzata Dydek 77/137 3/6 36/50 151 24 16,6
5. Ivana Matović 73/115 2/3 37/41 82 19 17,2
W poszczególnych rubrykach: rzuty za dwa punkty (celne/oddane), rzuty za trzy punkty, rzuty wolne, zbiórki, asysty, średnia punktów na mecz.
Statystyki po fazie zasadniczej Euroligi.
Krzysztof Koziorowicz, trener Lotosu: - Przystępujemy do meczu w najsilniejszym składzie, chociaż troszkę zasmarkana była Tania Troina. Na pewno nie możemy sobie pozwolić na narzucenie stylu gry Sopronu. Ten styl nazwałbym frywolnym. Rywalki grają swobodnie. Po dwóch podaniach następuje uderzenie. Wiele indywidualnych pojedynków prowadzi Kovacević. Podobnie, jak Blahuskova. Liderki Sopronu grają każda sobie. Jeżeli im ta gra zaskoczy, robią się niebezpieczne.
Agnieszka Bibrzycka: - Zespół z Sopronu jest silniejszy od ekipy z Szolnoku, z którą graliśmy już w tym sezonie. Mimo to uważam, że jesteśmy faworytkami dzisiejszej konfrontacji. Mam nadzieję, że uda nam się zamknąć rywalizację w dwóch meczach, by koncentrować się na kolejnych rywalach. Jestem daleka od lekceważenia tego przeciwnika. Już sam fakt, że gra przeciwko nam Blahuskova, mówi o tym, jak trudny jest to rywal.
Paulina Pawlak: - Zdajemy sobie sprawę z tego, jak ważny jest to dla nas mecz. W fazie play off każda wpadka może mieć poważne konsekwencje. Wygrywając tutaj będziemy mogły pojechać na rewanż do Sopronu z pewnym komfortem psychicznym. Nawet jeśli nie uda nam się na Węgrzech postawić kropki nad "i", to wiemy, że trzeci mecz mamy u siebie.
Pary 1/8 finału.
VBM-SGAU Samara - Delta Kosice, Kozaczka-Zalk Zaporoże - MiZo-Pecsi Pecz, Gambrinus Brno - Lavezzini Basket Parma, Lietuvos Telekomas Wilno - Dexia Namur, Dynamo Moskwa - Wisła Can-Pack Kraków, Bourges CJM - Tarbes GB, Ros Casares Walencja- US Valenciennes Olympic.
Autor: Krystian Gojtowski Głos Wybrzeża
(22 Lutego 2005)
Po przejściu fazy grupowej Euroligi koszykarki Lotosu Gdynia czekają mecze prawdy. Rywalem mistrzyń Polski w 1/8 finału Euroligi jest węgierski MKB-Euroleasing, piąty zespół grupy A. Drużyny rywalizują do trzech wygranych. Pierwszy mecz - dzisiaj o 17.30 w hali GOSiR. Drugie spotkanie - w Sopronie, w piątek o 20.30. Jeśli zajdzie taka potrzeba, zespoły wrócą nad polskie morze, by rozegrać decydujący o awansie mecz. Godzinną retransmisję z dzisiejszego spotkania będzie można obejrzeć w TVP 3 (19.00).
Chciałoby się napisać, że nasz zespół przygotowywał się do tego meczu w całkowitym spokoju, budując koncentrację i dokonując jedynie ostatnich szlifów formy. Tak jednak nie było. Nie oznacza to jednak, że gdynianki zapomniały, jaki mecz mają dzisiaj do rozegrania. Przeciwnik jest bardzo trudny. Obok MiZ-o Pecsi Pecz, MKB-Euroleasing (do niedawna znany jako Gysev Ringa) to od lat eksportowy team węgierskiego basketu. Co prawda, ekipa dowodzona przez słynną Słowaczkę Natalię Hejkovą zajęła dopiero piąte miejsce w grupie A, dwukrotnie ulegając Wiśle Can-Pack Kraków (67:68 u siebie i 60:71 na wyjeździe), jednak nie ma najmniejszych przesłanek ku temu, by wicelidera węgierskiej A-csport (w ostatniej kolejce wyjazdowe zwycięstwo z Diosgyori KSK 80:77) można było lekceważyć.
Drużyna z Sopronu jest bardzo wyrównana. Gra bardzo kolektywnie, o czym świadczy chociażby fakt, że w meczu ma ponad 16 asyst. To drugi wynik rozgrywek. Największym zagrożeniem będą dla nas tria: Gordana Kovacević, Ivanaa Matović i Lucie Blahuskova. Zajmują od ośmego do dziesiątego miejsca w klasyfikacji najlepszych snajperek ligi, zdobywając w każdym meczu ponad 17 punktów. Doświadczona, 30-letnia Kovacević, zwana przez koleżanki "Gocą", wsławiła się tym, że rozegrała pięć euroligowych spotkań nie opuszczając boiska nawet na sekundę. Tego nie dokonała w Eurolidze żadna zawodniczka. Środkowa Matović tylko w meczu z Valenciennes zdobyła zaledwie siedem punktów. We wszystkich wcześniejszych nie schodziła poniżej 14 "oczek". Blahuskovą doskonale pamiętamy z mistrzostw Europy w 2003 roku w Grecji, kiedy niemiłosiernie ogrywała naszą reprezentację. 24-letnia Słowaczka z Karlovych Varów została wybrana do piątki All Stars tych zawodów.
- Czeka nas bardzo trudny mecz. Jesteśmy zwarci i gotowi. Wiemy, że nasza koncentracja nawet na moment nie może zostać rozproszona. Jeśli tylko na chwilę odpuścimy, będziemy w dużych tarapatach - zauważył Mieczysław Krawczyk, prezes Basketball Investments SSA.
Kibice w Gdyni w zespole naszego rywala nie ujrzą prawie 39-letniej już Słowaczki Ivety Bielikovej. Była gwiazda SCP Rużonberok po rozegraniu sześciu meczów w Euroleasingu przeniosła się do Delty Koszyce. Bielikovą pamiętamy z sezonu 2002/03, kiedy rozegrała w barwach Lotosu dwa ćwierćfinałowe mecze z UMMC Jekaterynburg. Brak słynnej rozgrywającej wcale nie oznacza, że zainteresowanie fanów tym spotkaniem jest mniejsze. - Bilety kosztują od 10 do 25 złotych. Sprzedają się bardzo dobrze - twierdził Marcin Kicior, dyrektor gdyńskiego klubu.
Lotos Gdynia - MKB-Euroleasing Sopron
Twarzą w twarz
Rozgrywające
1. Elaine Powell 53/102 0/7 27/34 50 26 13,3
1. Gordana Kovacević 65/142 12/24 41/57 34 39 17,3
Rzucający obrońcy
2. Deanna Nolan 44/97 11/35 49/59 48 42 14,2
2. Katalin Honti 10/38 2/8 7/15 20 13 2,8
Skrzydłowe
3. Agnieszka Bibrzycka 36/80 24/66 30/36 30 15 14,5
3. Lucie Blahuskova 71/129 3/8 53/64 69 19 17,0
Silne skrzydłowe
4. Ewelina Kobryn 34/66 0/0 14/22 59 3 9,1
4. Anna Vajda 38/54 13/40 22/28 44 20 9,8
Środkowe
5. Małgorzata Dydek 77/137 3/6 36/50 151 24 16,6
5. Ivana Matović 73/115 2/3 37/41 82 19 17,2
W poszczególnych rubrykach: rzuty za dwa punkty (celne/oddane), rzuty za trzy punkty, rzuty wolne, zbiórki, asysty, średnia punktów na mecz.
Statystyki po fazie zasadniczej Euroligi.
Krzysztof Koziorowicz, trener Lotosu: - Przystępujemy do meczu w najsilniejszym składzie, chociaż troszkę zasmarkana była Tania Troina. Na pewno nie możemy sobie pozwolić na narzucenie stylu gry Sopronu. Ten styl nazwałbym frywolnym. Rywalki grają swobodnie. Po dwóch podaniach następuje uderzenie. Wiele indywidualnych pojedynków prowadzi Kovacević. Podobnie, jak Blahuskova. Liderki Sopronu grają każda sobie. Jeżeli im ta gra zaskoczy, robią się niebezpieczne.
Agnieszka Bibrzycka: - Zespół z Sopronu jest silniejszy od ekipy z Szolnoku, z którą graliśmy już w tym sezonie. Mimo to uważam, że jesteśmy faworytkami dzisiejszej konfrontacji. Mam nadzieję, że uda nam się zamknąć rywalizację w dwóch meczach, by koncentrować się na kolejnych rywalach. Jestem daleka od lekceważenia tego przeciwnika. Już sam fakt, że gra przeciwko nam Blahuskova, mówi o tym, jak trudny jest to rywal.
Paulina Pawlak: - Zdajemy sobie sprawę z tego, jak ważny jest to dla nas mecz. W fazie play off każda wpadka może mieć poważne konsekwencje. Wygrywając tutaj będziemy mogły pojechać na rewanż do Sopronu z pewnym komfortem psychicznym. Nawet jeśli nie uda nam się na Węgrzech postawić kropki nad "i", to wiemy, że trzeci mecz mamy u siebie.
Pary 1/8 finału.
VBM-SGAU Samara - Delta Kosice, Kozaczka-Zalk Zaporoże - MiZo-Pecsi Pecz, Gambrinus Brno - Lavezzini Basket Parma, Lietuvos Telekomas Wilno - Dexia Namur, Dynamo Moskwa - Wisła Can-Pack Kraków, Bourges CJM - Tarbes GB, Ros Casares Walencja- US Valenciennes Olympic.
Autor: Krystian Gojtowski Głos Wybrzeża
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
