Co słychać w Polkowicach??
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
marcinek1989
- Żak
- Posty: 443
- Rejestracja: 15 listopada 2007, 21:17
Dziś Amerykanka odesłała podpisany kontrakt. Drugi z amerykańskich filarów CCC w poprzednim sezonie – Jillian Robbins raczej do Polkowic nie wróci.
- Bardzo zależało nam na tym, by Amisha została u nas. Przez cały sezon udowadniała jak przydatnym jest graczem, a to, co pokazała w meczach o brązowy medal z Wisłą przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Zawodniczce również się u nas podobało, czuła się w Polkowicach dobrze i wyraziła chęć reprezentowania naszych barw. Dogadaliśmy się bardzo szybko – przyznaje Krzysztof Korsak, prezes CCC.
Wiadomo także, że na ławce trenerskiej „pomarańczowych” pozostanie szkoleniowiec reprezentacji Polski Krzysztof Koziorowicz, który miał oferty pracy spoza Polski. Ostatecznie zdecydował, że kolejny rok spędzi w CCC.
Mało prawdopodobne jest natomiast, by kolejny sezon w drużynie „pomarańczowych” spędziła Jillian Robbins.
Nie jest jasna także sytuacja dwóch z trzech polkowickich kadrowiczek. Zarówno Daria Mieloszyńska jak i Agata Gajda skłaniają się ku zmianie barw klubowych. Ta druga najprawdopodobniej po raz kolejny zdecyduje się spróbować swoich sił w Krakowie. Z kolei Mieloszyńska ma oferty zarówno spod Wawelu jaki z Lotosu. Ostatecznej decyzji jedna z najlepszych skrzydłowych ligi jeszcze nie podjęła.
Pozostałe zawodniczki z ważnymi kontraktami do końca maja mają roztrenowanie. Są cały czas w kontakcie z Arkadiuszem Rusinem, drugim trenerem CCC. Pierwszy szkoleniowiec przygotowuje wspólnie ze swoimi współpracownikami reprezentację Polski do zbliżających się mistrzostw Europy.
Działacze z Polkowic penetrują rynek amerykański w poszukiwaniu centra.
- Pozyskanie klasowego gracza na tę pozycję jest kluczem do tego, by dobrze zaprezentować się w Pucharze Europy, a to obok walki o medale ekstraklasy będzie dla nas priorytetem na przyszły sezon. Mamy kilka opcji, ale o szczegółach na razie nie będę mówił – przyznaje Korsak.
Wiadomo, że wobec wielce prawdopodobnego rozstania się z Gajdą CCC wzięło na celownik zawodniczki na pozycję rozgrywającą. Tutaj kierunek poszukiwań to Europa.
- Trwają rozmowy z jednym z graczy, który może nas wzmocnić na rozegraniu – mówi Korsak.
Ważkie decyzje dla losów polkowickiego basketu mają zapaść w niedzielę. Wówczas odbędzie się spotkanie prezesa klubu oraz trenera Koziorowicza ze sponsorami – Dariuszem Miłkiem, prezesem spółki NG 2 oraz Wiesławem Wabikiem, burmistrzem Polkowic. Temat spotkania – budżet CCC na przyszły sezon oraz plany zespołu.
ccckosz.polkowice.pl
- Bardzo zależało nam na tym, by Amisha została u nas. Przez cały sezon udowadniała jak przydatnym jest graczem, a to, co pokazała w meczach o brązowy medal z Wisłą przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Zawodniczce również się u nas podobało, czuła się w Polkowicach dobrze i wyraziła chęć reprezentowania naszych barw. Dogadaliśmy się bardzo szybko – przyznaje Krzysztof Korsak, prezes CCC.
Wiadomo także, że na ławce trenerskiej „pomarańczowych” pozostanie szkoleniowiec reprezentacji Polski Krzysztof Koziorowicz, który miał oferty pracy spoza Polski. Ostatecznie zdecydował, że kolejny rok spędzi w CCC.
Mało prawdopodobne jest natomiast, by kolejny sezon w drużynie „pomarańczowych” spędziła Jillian Robbins.
Nie jest jasna także sytuacja dwóch z trzech polkowickich kadrowiczek. Zarówno Daria Mieloszyńska jak i Agata Gajda skłaniają się ku zmianie barw klubowych. Ta druga najprawdopodobniej po raz kolejny zdecyduje się spróbować swoich sił w Krakowie. Z kolei Mieloszyńska ma oferty zarówno spod Wawelu jaki z Lotosu. Ostatecznej decyzji jedna z najlepszych skrzydłowych ligi jeszcze nie podjęła.
Pozostałe zawodniczki z ważnymi kontraktami do końca maja mają roztrenowanie. Są cały czas w kontakcie z Arkadiuszem Rusinem, drugim trenerem CCC. Pierwszy szkoleniowiec przygotowuje wspólnie ze swoimi współpracownikami reprezentację Polski do zbliżających się mistrzostw Europy.
Działacze z Polkowic penetrują rynek amerykański w poszukiwaniu centra.
- Pozyskanie klasowego gracza na tę pozycję jest kluczem do tego, by dobrze zaprezentować się w Pucharze Europy, a to obok walki o medale ekstraklasy będzie dla nas priorytetem na przyszły sezon. Mamy kilka opcji, ale o szczegółach na razie nie będę mówił – przyznaje Korsak.
Wiadomo, że wobec wielce prawdopodobnego rozstania się z Gajdą CCC wzięło na celownik zawodniczki na pozycję rozgrywającą. Tutaj kierunek poszukiwań to Europa.
- Trwają rozmowy z jednym z graczy, który może nas wzmocnić na rozegraniu – mówi Korsak.
Ważkie decyzje dla losów polkowickiego basketu mają zapaść w niedzielę. Wówczas odbędzie się spotkanie prezesa klubu oraz trenera Koziorowicza ze sponsorami – Dariuszem Miłkiem, prezesem spółki NG 2 oraz Wiesławem Wabikiem, burmistrzem Polkowic. Temat spotkania – budżet CCC na przyszły sezon oraz plany zespołu.
ccckosz.polkowice.pl
-
marcinek1989
- Żak
- Posty: 443
- Rejestracja: 15 listopada 2007, 21:17
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Liczę, że magia trenera zadziała i Agata z Daria zostaną
Mam nadzieję, że burmistrz zwiększy stypki dla koszykarek, wtedy będzie łatwiej namawiać koszykarki 
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zomo pisze:Dziwne troche zachowanie prezesa,który jeszcze niedawno przekonywal,że zatrzymanie Mieloszyńskiej i Gajdy to priorytet a teraz jakby bez większego żalu zegna się z zawodniczkami.
odnoszę podobne wrażenie
Kuba pisze:zomo pisze:Dziwne troche zachowanie prezesa,który jeszcze niedawno przekonywal,że zatrzymanie Mieloszyńskiej i Gajdy to priorytet a teraz jakby bez większego żalu zegna się z zawodniczkami.
odnoszę podobne wrażenie![]()
Ale mam nadzieję, ze po rozmowie ze sponsorami prezes bedzie mógł wyciagnać poważne argumenty. Mam nadzieję, że uda się zatrzymać obie dziewczyny (Agata, Daria). jedną uznam za 50% sukcesu, bo te zawodniczki powinny być (obok trenera) priorytetem. nie zdarza mi się to często, ale: Panie prezesie, powodzenia
Jeżeli chodzi o DD, to wydaje mi się, że tu tu, aż tak dużej roli nie graja pieniądze.... Przychodząć do Leszna mówiła, że interesuje Ją gra z najlepszymi zespołami z Europy, a Tęczę wybrała tylko dlatego, żeby "Polska" sobie o niej przypomniała... Wróciła do Polski, pograła dwa sezony i moim zdaniem najwyzsza pora, zeby poszła do zespołu grającego w Eurolidze...
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 106 gości

