Ambitne plany zarządu "Katarzynek".
(jp)
Euroliga koszykarek w 2012 roku w Toruniu - czy ten cel jest realny? Taki plan rozwoju klubu nakreślili sobie działacze "Katarzynek".
Trzeba przyznać, że to cel bardzo ambitny. Jeszcze nigdy drużyna koszykarska z naszego miasta nie był wysoko w krajowej hierarchii. Dość powiedzieć, że "Katarzynki" zajmując piąte miejsce w tym sezonie wyrównały swoje najlepsze osiągnięcie w dziejach.
Na pierwszy rzut oka wygląda to na mrzonkę. Ale czy faktycznie to jest aż tak nierealne? Jednym z powodów do optymizmu jest konkretny plan. Rzadko się zdarza w polskim sporcie tak jasno zarysowana strategia rozwoju klubu i to biorąc pod uwagę nie tylko koszykówkę. Co ważne, na razie poszczególne stopnie pokonywane są sprawnie: po kiepskim sezonie 2007/08, w kolejnym sprowadzono świetnego trenera, wzmocniono skład, a drużyna dobiła do krajowej czołówki. Dlaczego zatem nie miałby się udać kolejny krok?
Muszą być owoce
Enerdze udało się w ciągu dwóch lat stworzyć bardzo przyzwoity wizerunek. Nikt nie ukrywa, że są zaległości finansowe po ostatnim sezonie, a jednak rozmowy z koszykarkami przebiegają bardzo sprawnie (czego najlepszym dowodem jest umowa z reprezentacyjną rozgrywającą Agatą Gajdą). A przecież właśnie z Polkami negocjuje się najtrudniej, bo informacje o długach i nierzetelności pracodawców rozchodzą się w środowisku błyskawicznie. Tymczasem koszykarki cenią sobie atmosferę w Toruniu, świetne kontakty z zarządem.
- O czym będę opowiadać koleżankom? Na pewno opowiem o ciepłej atmosferze, sympatycznych koleżankach z zespołu, trenerze, może nieco nerwowym, ale na pewno o wielkiej wiedzy., który potrafi udzielić cennych wskazówek w czasie meczu. To po prostu klub, w którym zawodniczka naprawdę dobrze się czuje. Nie można zapomnieć o świetnych kontaktach z zarządem, panem prezesem, panią dyrektor, którzy zawsze są do dyspozycji koszykarek. Owszem, popełniają jeszcze błędy, które wynikają ze stosunkowo małego doświadczenia, ale bardzo się starają i to musi przynieść owoce w kolejnych latach - takie zdanie o Enerdze ma Patrycja Gulak po roku gry w Toruniu.
Znacznie więcej rzeczy pozostało jednak jeszcze do zrobienia. Na pewno trzeba w ciągu kolejnych dwóch lat systematycznie wzmacniać zespół. Trener Elmedin Omanić chce pracować z polskimi koszykarkami i trzeba przyznać,że plan realizowany jest z dużą konsekwencją. Agata Gajda, Monika Krawiec, Emilia Tłumak, Natalia Waligórska, Patrycja Gulak, Ewelina Gala to zestaw koszykarek, którym nie pogardziłaby większość polskich czy pozostało jednak jeszcze do zrobienia. Na pewno trzeba w ciągu kolejnych dwóch lat systematycznie wzmacniać zespół. Trener Elmedin Omanić chce pracować z polskimi koszykarkami i trzeba przyznać, że plan realizowany jest z dużą konsekwencją. klubów.
Kłopot z Toruniem
Co dalej? Kwestia podstawowa to odpowiednie pieniądze. Lotos Gdynia i Wisła Can Pack Kraków to dwie drużyny, które mają jak na razie monopol na występy w rozgrywkach europejskich. Budżety obu klubów wynoszą jednak 6-8 mln zł, czyli około cztery razy więcej niż obecny budżet Energi. Takiego dystansu nie da się przeskoczyć w jeden sezon.
Problemem toruńskiego klubu są jednak przede wszystkim rozmowy z lokalnymi firmami. Na liście darczyńców „Katarzynek” nie brakuje firm z kraju, choćby sponsor tytularny gdańska Energa, nieźle idą negocjacje z firmami z regionu. Co ciekawe, najmniej pieniędzy w budżecie pochodzi z samego Torunia. Przyczyny tego zjawiska są złożone. Koszykówka w naszym mieście wciąż nie odzyskała marki i renomy po upadkach akademickich klubów. Zwłaszcza kontrowersje wokół męskiej drużyny sprzed kilku lat odstraszają do dziś biznesmenów od tej właśnie dyscypliny. Odbija się to w kasie Energi: nie licząc miejskich dotacji ok. 90 procent pieniędzy w budżecie pochodzi spoza Torunia.
Prezes klubu Maciej Krystek doskonale zdaje sobie sprawę, że w ten sposób potęgę „Katarzynek” zbudować będzie bardzo trudno. Jeżeli jednak uda mu się do swojej wizji przekonać toruńskie firmy, to niewykluczone, że w 2012 roku otwarcie nowej hali w mieście uświetni mecz inauguracyjny Euroligi.
www.pomorska.pl