Dwie Polki na parkiecie, polemika
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika
Młoda Ekstraklasa byłaby chyba najdurniejszym przepisem chociaz znajac naszych działaczy ... taki pomysł w którejs głowie zakiełkuje. Połowe naszych klubów ledwo wiaze koniec z koncem a tu jeszcze taki wydatek na ME która faktycznie nic nie daje.
Zreszta idac przykładem klubów poznańskich te składy wiele by sie rózniły od składów na e-lige
Zreszta idac przykładem klubów poznańskich te składy wiele by sie rózniły od składów na e-lige
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika
hermes46 pisze:Młoda Ekstraklasa byłaby chyba najdurniejszym przepisem chociaz znajac naszych działaczy ... taki pomysł w którejs głowie zakiełkuje. Połowe naszych klubów ledwo wiaze koniec z koncem a tu jeszcze taki wydatek na ME która faktycznie nic nie daje.
Zreszta idac przykładem klubów poznańskich te składy wiele by sie rózniły od składów na e-lige
słusznie zauważyłeś....na Młodą Ekstraklasę potrzeba by było dodatkowych nakładów finansowych(chyba,że Urzędy Miasta by pomogły...),a wiele polskich klubów zwyczajnie na takie dodatkowe koszty nie stać,,,Moim zdaniem młode koszykarki powinny mieć zagwarantowane przepisem występy na ligowym parkiecie,bo obecność w samej meczowej dwunastce jest często tylko i wyłącznie papierkowa...Trenerów klubowych obliguje sportowy wynik(są z niego przecież rozliczani) i nieraz boją się podjąć ryzyko wpuszczenia utalentowanej,ale młodej zawodniczki...
Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika
i wsio jasne
Dyskusja nad zmianą obowiązującego przepisu o obecności dwóch Polek na parkiecie przez cały mecz była jednym z najważniejszych punktów dwudniowego zebrania Rady Nadzorczej Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet.
Z władzami ligi rozmawiali na ten temat w Gdyni przedstawiciele klubów. Postanowienia końcowe?
- W nowym sezonie nie będzie zmian w tej kwestii. Uznaliśmy, że nie warto majstrować przy czymś, co ma służyć polskiej reprezentacji. W 2011 roku będziemy gospodarzami mistrzostw Europy, dlatego musimy dbać o nasze koszykarki - powiedział nam Wiesław Zych, prezes PLKK.
Zobacz także:
Carter zawieszona
Od piątku koszykarki powalczą o medale
Polkowice stawiają na... cierpliwość
W trakcie dyskusji pojawiły się jednak dwie propozycje zmiany (właściwie: korekty) przepisu, które mogą wejść w życie najwcześniej za rok. Pierwsza mówi o ograniczeniu do pięciu liczby zagranicznych koszykarek w meczowej dwunastce, przy jednoczesnym zachowaniu konieczności występowania dwóch Polek przez całe spotkanie. Druga wersja zakłada utrzymanie status quo, przy czym jedna z dwóch Polek na parkiecie musi być młodzieżowcem (czyli nie może mieć więcej niż 20 lat).
- Tymi propozycjami zajmiemy się podczas wrześniowego zebrania rady nadzorczej. Sformułowane uchwały poddamy pod głosowanie - zapowiada Zych.
Przepis o Polkach funkcjonuje w ekstraklasie od sezonu 2006/2007. Przez dwa lata zmuszał on kluby do wystawiania w piątce minimum jednej koszykarki legitymującej się naszym paszportem. W ostatnich rozgrywkach musiały grać już dwie Polki, a w meczowym składzie nie mogło być więcej niż sześć zawodniczek zagranicznych. Ograniczenia nie spowodowały jednak podniesienia poziomu prezentowanego przez krajowe koszykarki. Zdecydowanie w górę poszły za to ich apanaże. Niemałe jest grono zawodniczek zarabiających po dziesięć tysięcy złotych i więcej miesięcznie. Rekordzistka za sezon gry w czołowym klubie ligi kasuje prawie 400 tysięcy złotych!
- Przepis doprowadził do wydrenowania budżetów. Mistrzostwa Europy pokazały dobitnie, że zarobki polskich koszykarek są niewspółmierne do ich umiejętności. Na tle europejskich rywalek było to doskonale widoczne. Szkoda, że boimy się zmian i zachowujemy kompletnie nieżyciowy przepis. Przez trzy lata jego obowiązywania ani jedna Polka nie wykorzystała swojej szansy, a dalej dostaną za darmo coś, na co nie zasługują - podsumował Krzysztof Korsak, prezes CCC Polkowice, który był wielkim orędownikiem zmiany przepisu o Polkach.
http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html
Dyskusja nad zmianą obowiązującego przepisu o obecności dwóch Polek na parkiecie przez cały mecz była jednym z najważniejszych punktów dwudniowego zebrania Rady Nadzorczej Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet.
Z władzami ligi rozmawiali na ten temat w Gdyni przedstawiciele klubów. Postanowienia końcowe?
- W nowym sezonie nie będzie zmian w tej kwestii. Uznaliśmy, że nie warto majstrować przy czymś, co ma służyć polskiej reprezentacji. W 2011 roku będziemy gospodarzami mistrzostw Europy, dlatego musimy dbać o nasze koszykarki - powiedział nam Wiesław Zych, prezes PLKK.
Zobacz także:
Carter zawieszona
Od piątku koszykarki powalczą o medale
Polkowice stawiają na... cierpliwość
W trakcie dyskusji pojawiły się jednak dwie propozycje zmiany (właściwie: korekty) przepisu, które mogą wejść w życie najwcześniej za rok. Pierwsza mówi o ograniczeniu do pięciu liczby zagranicznych koszykarek w meczowej dwunastce, przy jednoczesnym zachowaniu konieczności występowania dwóch Polek przez całe spotkanie. Druga wersja zakłada utrzymanie status quo, przy czym jedna z dwóch Polek na parkiecie musi być młodzieżowcem (czyli nie może mieć więcej niż 20 lat).
- Tymi propozycjami zajmiemy się podczas wrześniowego zebrania rady nadzorczej. Sformułowane uchwały poddamy pod głosowanie - zapowiada Zych.
Przepis o Polkach funkcjonuje w ekstraklasie od sezonu 2006/2007. Przez dwa lata zmuszał on kluby do wystawiania w piątce minimum jednej koszykarki legitymującej się naszym paszportem. W ostatnich rozgrywkach musiały grać już dwie Polki, a w meczowym składzie nie mogło być więcej niż sześć zawodniczek zagranicznych. Ograniczenia nie spowodowały jednak podniesienia poziomu prezentowanego przez krajowe koszykarki. Zdecydowanie w górę poszły za to ich apanaże. Niemałe jest grono zawodniczek zarabiających po dziesięć tysięcy złotych i więcej miesięcznie. Rekordzistka za sezon gry w czołowym klubie ligi kasuje prawie 400 tysięcy złotych!
- Przepis doprowadził do wydrenowania budżetów. Mistrzostwa Europy pokazały dobitnie, że zarobki polskich koszykarek są niewspółmierne do ich umiejętności. Na tle europejskich rywalek było to doskonale widoczne. Szkoda, że boimy się zmian i zachowujemy kompletnie nieżyciowy przepis. Przez trzy lata jego obowiązywania ani jedna Polka nie wykorzystała swojej szansy, a dalej dostaną za darmo coś, na co nie zasługują - podsumował Krzysztof Korsak, prezes CCC Polkowice, który był wielkim orędownikiem zmiany przepisu o Polkach.
http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html
bball
Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika
zróbmy 4 Polki na parkiecie i 9 w meczowej dwunastce a wszystko dla dobra reprezentacji narodowej...
szczerze, liczyłem, że wrócimy do przepisu o jednej Polce na parkiecie.


Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika
rzymi pisze:zróbmy 4 Polki na parkiecie i 9 w meczowej dwunastce a wszystko dla dobra reprezentacji narodowej...szczerze, liczyłem, że wrócimy do przepisu o jednej Polce na parkiecie.
lekko przesadziłeś....
Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika
matrix pisze:rzymi pisze:zróbmy 4 Polki na parkiecie i 9 w meczowej dwunastce a wszystko dla dobra reprezentacji narodowej...szczerze, liczyłem, że wrócimy do przepisu o jednej Polce na parkiecie.
lekko przesadziłeś....![]()
![]()
,ale powiedzmy sobie szczerze mamy prawo wyboru : albo zachwycamy się zagranicznym zaciągiem i gotujemy się we własnym sosie(w rozgrywkach europejskich i tak daleko nie zachodzimy)mając narodową reprezentację krótko mówiąc w głębokim poważaniu....albo stawiamy na Polki i budujemy kadrę na miarę Naszych marzeń i oczekiwań....a na dobrą sprawę klub,który zatrudnia 6 koszykarek zagranicznych musi się liczyć z tym,ze w ligowym meczu połowa z nich usiądzie na ławie...
Walisz, Matrix, kulą w płot. I, co gorsza, nie czytasz wypocin innych. W dyskusji nie chodzi o to, jaki z dwóch przez Ciebie przedstawionych kierunków mamy obrać, ale czy świat jest tak czarno-biały, jakim go przedstawiłeś.
Otóż (może tak dotrze) w dyskusji chodzi o to, drogi Matrix'ie, czy zaciąg zagranicznych zawodniczek powoduje obniżenie poziomu Polek, i (w drugą stronę) czy brak zaciągu zagranicznych zawodniczek powoduje zwiększenie poziomu Polek. Kumasz?? Prościej chyba się nie da...
PLKK: Where amazing happens... With beauty!!!
Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika
plk_ONeal pisze:matrix pisze:rzymi pisze:zróbmy 4 Polki na parkiecie i 9 w meczowej dwunastce a wszystko dla dobra reprezentacji narodowej...szczerze, liczyłem, że wrócimy do przepisu o jednej Polce na parkiecie.
lekko przesadziłeś....![]()
![]()
,ale powiedzmy sobie szczerze mamy prawo wyboru : albo zachwycamy się zagranicznym zaciągiem i gotujemy się we własnym sosie(w rozgrywkach europejskich i tak daleko nie zachodzimy)mając narodową reprezentację krótko mówiąc w głębokim poważaniu....albo stawiamy na Polki i budujemy kadrę na miarę Naszych marzeń i oczekiwań....a na dobrą sprawę klub,który zatrudnia 6 koszykarek zagranicznych musi się liczyć z tym,ze w ligowym meczu połowa z nich usiądzie na ławie...
Walisz, Matrix, kulą w płot. I, co gorsza, nie czytasz wypocin innych. W dyskusji nie chodzi o to, jaki z dwóch przez Ciebie przedstawionych kierunków mamy obrać, ale czy świat jest tak czarno-biały, jakim go przedstawiłeś.
Otóż (może tak dotrze) w dyskusji chodzi o to, drogi Matrix'ie, czy zaciąg zagranicznych zawodniczek powoduje obniżenie poziomu Polek, i (w drugą stronę) czy brak zaciągu zagranicznych zawodniczek powoduje zwiększenie poziomu Polek. Kumasz?? Prościej chyba się nie da...
a co ja napisałem? Zawodniczki zagraniczne(znaczna ich ilość w klubie)=większe płace dla czołowych Polek+obniżenie poziomu pozostałych,które w większosci klubów grzeją ławę....
Jestem nawet za tym,aby kluby zatrudniały tylko 3 zawodniczki zagraniczne,które będą na tyle mocne,aby mieć stałe miejsce w "pierwszej piątce" klubowej...Masz lepszy pomysł to wymyśl coś lepszego...
Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika
matrix pisze:a co ja napisałem? Zawodniczki zagraniczne(znaczna ich ilość w klubie)=większe płace dla czołowych Polek+obniżenie poziomu pozostałych,które w większosci klubów grzeją ławę....
Jestem nawet za tym,aby kluby zatrudniały tylko 3 zawodniczki zagraniczne,które będą na tyle mocne,aby mieć stałe miejsce w "pierwszej piątce" klubowej...Masz lepszy pomysł to wymyśl coś lepszego...
No. I zrezygnujmy z pucharów bo to ZUO. I wprowadźmy przepis o 5 Polkach (no dobra 4, żeby te trzy zagraniczne se pograły z 10 minut) na boisku, to kadra zacznie przywozić same medale.
W jakim Ty świecie żyjesz, bo cokolwiek odrealnionym chyba?
Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika
matrix pisze:Jestem nawet za tym,aby kluby zatrudniały tylko 3 zawodniczki zagraniczne,które będą na tyle mocne,aby mieć stałe miejsce w "pierwszej piątce" klubowej...Masz lepszy pomysł to wymyśl coś lepszego...
A w ilu to klubach (poza drużynami eksportowymi) były więcej niż 3 zagraniczne?
I ile z zagranicznych nie miało pewnego miejsca w s5?
Więc ten pomysł mimo że nie sankcjonowany przepisami jest realizowany....realizowany właśnie dlatego, że klubów nie stać na zatrudnianie wielu zagranicznych, tym bardziej że nie wszystkie mogłyby dostać blisko 40min "karnecik"...
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika
Ałgaja pisze:matrix pisze:Jestem nawet za tym,aby kluby zatrudniały tylko 3 zawodniczki zagraniczne,które będą na tyle mocne,aby mieć stałe miejsce w "pierwszej piątce" klubowej...Masz lepszy pomysł to wymyśl coś lepszego...
A w ilu to klubach (poza drużynami eksportowymi) były więcej niż 3 zagraniczne?
I ile z zagranicznych nie miało pewnego miejsca w s5?
Więc ten pomysł mimo że nie sankcjonowany przepisami jest realizowany....realizowany właśnie dlatego, że klubów nie stać na zatrudnianie wielu zagranicznych, tym bardziej że nie wszystkie mogłyby dostać blisko 40min "karnecik"...
69 zawodniczek zagranicznych w sezonie 2008/09 obdziel na 13 klubów...(czy to jest Waszym zdaniem normalne?)to daje przeciętnie 5 koszykarek na ligową drużynę....w niektórych ekipach zawodniczki zagraniczne mijały się na....lotnisku...jedne wyjeżdżały,a DRUGIE PRZYJEŻDŻAŁY...
Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika
matrix pisze:Ałgaja pisze:matrix pisze:Jestem nawet za tym,aby kluby zatrudniały tylko 3 zawodniczki zagraniczne,które będą na tyle mocne,aby mieć stałe miejsce w "pierwszej piątce" klubowej...Masz lepszy pomysł to wymyśl coś lepszego...
A w ilu to klubach (poza drużynami eksportowymi) były więcej niż 3 zagraniczne?
I ile z zagranicznych nie miało pewnego miejsca w s5?
Więc ten pomysł mimo że nie sankcjonowany przepisami jest realizowany....realizowany właśnie dlatego, że klubów nie stać na zatrudnianie wielu zagranicznych, tym bardziej że nie wszystkie mogłyby dostać blisko 40min "karnecik"...
69 zawodniczek zagranicznych w sezonie 2008/09 obdziel na 13 klubów...to daje przeciętnie 5 koszykarek na ligową drużynę....w niektórych ekipach zawodniczki zagraniczne mijały się na....lotnisku...jedne wyjeżdżały,a DRUGIE PRZYJEŻDŻAŁY...
To inaczej...w ilu klubach w danym dłuższym momencie było więcej niż 3 zagraniczne? (poza eksportowymi klubami)
I ile z nich nie miało miejsca w s5?
Takich pań nie było za wiele...więc są one marginalnym problemem.
Jeśli zawodniczki się mijały to nie były w jednym momencie w klubie, więc to "mijanie" nie wpływało na miejsce Polek na parkiecie.
Jest naprawdę spora różnica między tym, że przez klub w ciągu sezonu przewinęło się około 5 zagranicznych, a tym że w danym zespole było przez niemal cały sezon 5 zagranicznych.
A takie rotacje są normalne...no chyba że Ty marzysz o rewolucyjnym na skale światową przepisie, że 3 zawodniczki zagraniczne podpisane przed sezonem i koniec, nie ma nieprzemyślanych decyzji...ciąża, choroba, brak ambicji, ucieczka...pani podpisała i ma w klubie grać, albo może nie grać (no bo skoro np. uciekła...
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika
Ałgaja pisze:Ałgaja pisze:matrix pisze:Jestem nawet za tym,aby kluby zatrudniały tylko 3 zawodniczki zagraniczne,które będą na tyle mocne,aby mieć stałe miejsce w "pierwszej piątce" klubowej...Masz lepszy pomysł to wymyśl coś lepszego...
A w ilu to klubach (poza drużynami eksportowymi) były więcej niż 3 zagraniczne?
I ile z zagranicznych nie miało pewnego miejsca w s5?
Więc ten pomysł mimo że nie sankcjonowany przepisami jest realizowany....realizowany właśnie dlatego, że klubów nie stać na zatrudnianie wielu zagranicznych, tym bardziej że nie wszystkie mogłyby dostać blisko 40min "karnecik"...
69 zawodniczek zagranicznych w sezonie 2008/09 obdziel na 13 klubów...to daje przeciętnie 5 koszykarek na ligową drużynę....w niektórych ekipach zawodniczki zagraniczne mijały się na....lotnisku...jedne wyjeżdżały,a DRUGIE PRZYJEŻDŻAŁY...
To inaczej...w ilu klubach w danym dłuższym momencie było więcej niż 3 zagraniczne? (poza eksportowymi klubami)
I ile z nich nie miało miejsca w s5?
Takich pań nie było za wiele...więc są one marginalnym problemem.
Jeśli zawodniczki się mijały to nie były w jednym momencie w klubie, więc to "mijanie" nie wpływało na miejsce Polek na parkiecie.
Jest naprawdę spora różnica między tym, że przez klub w ciągu sezonu przewinęło się około 5 zagranicznych, a tym że w danym zespole było przez niemal cały sezon 5 zagranicznych.
A takie rotacje są normalne...no chyba że Ty marzysz o rewolucyjnym na skale światową przepisie, że 3 zawodniczki zagraniczne podpisane przed sezonem i koniec, nie ma nieprzemyślanych decyzji...ciąża, choroba, brak ambicji, ucieczka...pani podpisała i ma w klubie grać, albo może nie grać (no bo skoro np. uciekła...
Widzisz, drogi Ałgaju, wyciągnąłeś wniosek tak daleko idący, że szok
Nie, no, matrix, swoją drogą pogadaj z dziewczyną czy matką, bo gdzie nie wejdziesz, robisz zadymę. A kibice z Torunia tacy fajni goście, nie szargaj opinii znajomych
PLKK: Where amazing happens... With beauty!!!
Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika
moją matkę to ty koleś zostaw w spokoju....
i się nie szargaj...
ja nie jestem kibicem....i na niczym się nie znam,a wypowiedzieć swoje zdanie mam prawo,bo to w końcu chyba wolny kraj?
ja nie jestem kibicem....i na niczym się nie znam,a wypowiedzieć swoje zdanie mam prawo,bo to w końcu chyba wolny kraj?
Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika
O Neal miło mi słyszec odnośnie kibiców.z tego co tu czytałem w Polkowice tez sa fajna i miła ekipa
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 93 gości
