Dwie Polki na parkiecie, polemika

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Jaka regulacja jest najlepsza w PLKK?

Dwie Polki cały czas w tym młodzieżowiec 40 min.
7
13%
Dwie Polki cały czas + młodzieżowiec w II (III) kwarcie?
13
25%
Dwie Polki cały czas - niech tak zostanie
5
9%
Jedna Polka cały czas
23
43%
Brak regulacji jest dla wszystkich najlepszy
5
9%
 
Liczba głosów: 53

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika

Postautor: hermes46 » 26 czerwca 2009, 20:02

Młoda Ekstraklasa byłaby chyba najdurniejszym przepisem chociaz znajac naszych działaczy ... taki pomysł w którejs głowie zakiełkuje. Połowe naszych klubów ledwo wiaze koniec z koncem a tu jeszcze taki wydatek na ME która faktycznie nic nie daje.
Zreszta idac przykładem klubów poznańskich te składy wiele by sie rózniły od składów na e-lige
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika

Postautor: matrix » 27 czerwca 2009, 20:21

hermes46 pisze:Młoda Ekstraklasa byłaby chyba najdurniejszym przepisem chociaz znajac naszych działaczy ... taki pomysł w którejs głowie zakiełkuje. Połowe naszych klubów ledwo wiaze koniec z koncem a tu jeszcze taki wydatek na ME która faktycznie nic nie daje.
Zreszta idac przykładem klubów poznańskich te składy wiele by sie rózniły od składów na e-lige

słusznie zauważyłeś....na Młodą Ekstraklasę potrzeba by było dodatkowych nakładów finansowych(chyba,że Urzędy Miasta by pomogły...),a wiele polskich klubów zwyczajnie na takie dodatkowe koszty nie stać,,,Moim zdaniem młode koszykarki powinny mieć zagwarantowane przepisem występy na ligowym parkiecie,bo obecność w samej meczowej dwunastce jest często tylko i wyłącznie papierkowa...Trenerów klubowych obliguje sportowy wynik(są z niego przecież rozliczani) i nieraz boją się podjąć ryzyko wpuszczenia utalentowanej,ale młodej zawodniczki...
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

flash
Młodzik
Posty: 860
Rejestracja: 26 marca 2009, 12:57

Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika

Postautor: flash » 30 czerwca 2009, 16:44

i wsio jasne :roll: :mrgreen: :lol:

Dyskusja nad zmianą obowiązującego przepisu o obecności dwóch Polek na parkiecie przez cały mecz była jednym z najważniejszych punktów dwudniowego zebrania Rady Nadzorczej Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet.
Z władzami ligi rozmawiali na ten temat w Gdyni przedstawiciele klubów. Postanowienia końcowe?
- W nowym sezonie nie będzie zmian w tej kwestii. Uznaliśmy, że nie warto majstrować przy czymś, co ma służyć polskiej reprezentacji. W 2011 roku będziemy gospodarzami mistrzostw Europy, dlatego musimy dbać o nasze koszykarki - powiedział nam Wiesław Zych, prezes PLKK.

Zobacz także:

Carter zawieszona

Od piątku koszykarki powalczą o medale

Polkowice stawiają na... cierpliwość

W trakcie dyskusji pojawiły się jednak dwie propozycje zmiany (właściwie: korekty) przepisu, które mogą wejść w życie najwcześniej za rok. Pierwsza mówi o ograniczeniu do pięciu liczby zagranicznych koszykarek w meczowej dwunastce, przy jednoczesnym zachowaniu konieczności występowania dwóch Polek przez całe spotkanie. Druga wersja zakłada utrzymanie status quo, przy czym jedna z dwóch Polek na parkiecie musi być młodzieżowcem (czyli nie może mieć więcej niż 20 lat).
- Tymi propozycjami zajmiemy się podczas wrześniowego zebrania rady nadzorczej. Sformułowane uchwały poddamy pod głosowanie - zapowiada Zych.

Przepis o Polkach funkcjonuje w ekstraklasie od sezonu 2006/2007. Przez dwa lata zmuszał on kluby do wystawiania w piątce minimum jednej koszykarki legitymującej się naszym paszportem. W ostatnich rozgrywkach musiały grać już dwie Polki, a w meczowym składzie nie mogło być więcej niż sześć zawodniczek zagranicznych. Ograniczenia nie spowodowały jednak podniesienia poziomu prezentowanego przez krajowe koszykarki. Zdecydowanie w górę poszły za to ich apanaże. Niemałe jest grono zawodniczek zarabiających po dziesięć tysięcy złotych i więcej miesięcznie. Rekordzistka za sezon gry w czołowym klubie ligi kasuje prawie 400 tysięcy złotych!
- Przepis doprowadził do wydrenowania budżetów. Mistrzostwa Europy pokazały dobitnie, że zarobki polskich koszykarek są niewspółmierne do ich umiejętności. Na tle europejskich rywalek było to doskonale widoczne. Szkoda, że boimy się zmian i zachowujemy kompletnie nieżyciowy przepis. Przez trzy lata jego obowiązywania ani jedna Polka nie wykorzystała swojej szansy, a dalej dostaną za darmo coś, na co nie zasługują - podsumował Krzysztof Korsak, prezes CCC Polkowice, który był wielkim orędownikiem zmiany przepisu o Polkach.

http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html
bball

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika

Postautor: rzymi » 30 czerwca 2009, 16:54

zróbmy 4 Polki na parkiecie i 9 w meczowej dwunastce a wszystko dla dobra reprezentacji narodowej... :lol: szczerze, liczyłem, że wrócimy do przepisu o jednej Polce na parkiecie.
ObrazekObrazek

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika

Postautor: matrix » 01 lipca 2009, 07:44

rzymi pisze:zróbmy 4 Polki na parkiecie i 9 w meczowej dwunastce a wszystko dla dobra reprezentacji narodowej... :lol: szczerze, liczyłem, że wrócimy do przepisu o jednej Polce na parkiecie.

lekko przesadziłeś.... :lol: :lol: :lol: ,ale powiedzmy sobie szczerze mamy prawo wyboru : albo zachwycamy się zagranicznym zaciągiem i gotujemy się we własnym sosie(w rozgrywkach europejskich i tak daleko nie zachodzimy)mając narodową reprezentację krótko mówiąc w głębokim poważaniu....albo stawiamy na Polki i budujemy kadrę na miarę Naszych marzeń i oczekiwań....a na dobrą sprawę klub,który zatrudnia 6 koszykarek zagranicznych musi się liczyć z tym,ze w ligowym meczu połowa z nich usiądzie na ławie...
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

plk_ONeal
Amator
Posty: 150
Rejestracja: 09 sierpnia 2004, 14:05
Lokalizacja: Polkowice

Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika

Postautor: plk_ONeal » 01 lipca 2009, 09:16

matrix pisze:
rzymi pisze:zróbmy 4 Polki na parkiecie i 9 w meczowej dwunastce a wszystko dla dobra reprezentacji narodowej... :lol: szczerze, liczyłem, że wrócimy do przepisu o jednej Polce na parkiecie.

lekko przesadziłeś.... :lol: :lol: :lol: ,ale powiedzmy sobie szczerze mamy prawo wyboru : albo zachwycamy się zagranicznym zaciągiem i gotujemy się we własnym sosie(w rozgrywkach europejskich i tak daleko nie zachodzimy)mając narodową reprezentację krótko mówiąc w głębokim poważaniu....albo stawiamy na Polki i budujemy kadrę na miarę Naszych marzeń i oczekiwań....a na dobrą sprawę klub,który zatrudnia 6 koszykarek zagranicznych musi się liczyć z tym,ze w ligowym meczu połowa z nich usiądzie na ławie...


Walisz, Matrix, kulą w płot. I, co gorsza, nie czytasz wypocin innych. W dyskusji nie chodzi o to, jaki z dwóch przez Ciebie przedstawionych kierunków mamy obrać, ale czy świat jest tak czarno-biały, jakim go przedstawiłeś.

Otóż (może tak dotrze) w dyskusji chodzi o to, drogi Matrix'ie, czy zaciąg zagranicznych zawodniczek powoduje obniżenie poziomu Polek, i (w drugą stronę) czy brak zaciągu zagranicznych zawodniczek powoduje zwiększenie poziomu Polek. Kumasz?? Prościej chyba się nie da...
PLKK: Where amazing happens... With beauty!!!

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika

Postautor: matrix » 01 lipca 2009, 09:33

plk_ONeal pisze:
matrix pisze:
rzymi pisze:zróbmy 4 Polki na parkiecie i 9 w meczowej dwunastce a wszystko dla dobra reprezentacji narodowej... :lol: szczerze, liczyłem, że wrócimy do przepisu o jednej Polce na parkiecie.

lekko przesadziłeś.... :lol: :lol: :lol: ,ale powiedzmy sobie szczerze mamy prawo wyboru : albo zachwycamy się zagranicznym zaciągiem i gotujemy się we własnym sosie(w rozgrywkach europejskich i tak daleko nie zachodzimy)mając narodową reprezentację krótko mówiąc w głębokim poważaniu....albo stawiamy na Polki i budujemy kadrę na miarę Naszych marzeń i oczekiwań....a na dobrą sprawę klub,który zatrudnia 6 koszykarek zagranicznych musi się liczyć z tym,ze w ligowym meczu połowa z nich usiądzie na ławie...


Walisz, Matrix, kulą w płot. I, co gorsza, nie czytasz wypocin innych. W dyskusji nie chodzi o to, jaki z dwóch przez Ciebie przedstawionych kierunków mamy obrać, ale czy świat jest tak czarno-biały, jakim go przedstawiłeś.


Otóż (może tak dotrze) w dyskusji chodzi o to, drogi Matrix'ie, czy zaciąg zagranicznych zawodniczek powoduje obniżenie poziomu Polek, i (w drugą stronę) czy brak zaciągu zagranicznych zawodniczek powoduje zwiększenie poziomu Polek. Kumasz?? Prościej chyba się nie da...

a co ja napisałem? Zawodniczki zagraniczne(znaczna ich ilość w klubie)=większe płace dla czołowych Polek+obniżenie poziomu pozostałych,które w większosci klubów grzeją ławę....
Jestem nawet za tym,aby kluby zatrudniały tylko 3 zawodniczki zagraniczne,które będą na tyle mocne,aby mieć stałe miejsce w "pierwszej piątce" klubowej...Masz lepszy pomysł to wymyśl coś lepszego...
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika

Postautor: przemoe » 01 lipca 2009, 09:44

matrix pisze:a co ja napisałem? Zawodniczki zagraniczne(znaczna ich ilość w klubie)=większe płace dla czołowych Polek+obniżenie poziomu pozostałych,które w większosci klubów grzeją ławę....
Jestem nawet za tym,aby kluby zatrudniały tylko 3 zawodniczki zagraniczne,które będą na tyle mocne,aby mieć stałe miejsce w "pierwszej piątce" klubowej...Masz lepszy pomysł to wymyśl coś lepszego...


No. I zrezygnujmy z pucharów bo to ZUO. I wprowadźmy przepis o 5 Polkach (no dobra 4, żeby te trzy zagraniczne se pograły z 10 minut) na boisku, to kadra zacznie przywozić same medale.
W jakim Ty świecie żyjesz, bo cokolwiek odrealnionym chyba?
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika

Postautor: Ałgaja » 01 lipca 2009, 09:48

matrix pisze:Jestem nawet za tym,aby kluby zatrudniały tylko 3 zawodniczki zagraniczne,które będą na tyle mocne,aby mieć stałe miejsce w "pierwszej piątce" klubowej...Masz lepszy pomysł to wymyśl coś lepszego...


A w ilu to klubach (poza drużynami eksportowymi) były więcej niż 3 zagraniczne?
I ile z zagranicznych nie miało pewnego miejsca w s5?

Więc ten pomysł mimo że nie sankcjonowany przepisami jest realizowany....realizowany właśnie dlatego, że klubów nie stać na zatrudnianie wielu zagranicznych, tym bardziej że nie wszystkie mogłyby dostać blisko 40min "karnecik"...
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika

Postautor: matrix » 01 lipca 2009, 09:54

Ałgaja pisze:
matrix pisze:Jestem nawet za tym,aby kluby zatrudniały tylko 3 zawodniczki zagraniczne,które będą na tyle mocne,aby mieć stałe miejsce w "pierwszej piątce" klubowej...Masz lepszy pomysł to wymyśl coś lepszego...


A w ilu to klubach (poza drużynami eksportowymi) były więcej niż 3 zagraniczne?
I ile z zagranicznych nie miało pewnego miejsca w s5?

Więc ten pomysł mimo że nie sankcjonowany przepisami jest realizowany....realizowany właśnie dlatego, że klubów nie stać na zatrudnianie wielu zagranicznych, tym bardziej że nie wszystkie mogłyby dostać blisko 40min "karnecik"...

69 zawodniczek zagranicznych w sezonie 2008/09 obdziel na 13 klubów...(czy to jest Waszym zdaniem normalne?)to daje przeciętnie 5 koszykarek na ligową drużynę....w niektórych ekipach zawodniczki zagraniczne mijały się na....lotnisku...jedne wyjeżdżały,a DRUGIE PRZYJEŻDŻAŁY... 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika

Postautor: Ałgaja » 01 lipca 2009, 10:23

matrix pisze:
Ałgaja pisze:
matrix pisze:Jestem nawet za tym,aby kluby zatrudniały tylko 3 zawodniczki zagraniczne,które będą na tyle mocne,aby mieć stałe miejsce w "pierwszej piątce" klubowej...Masz lepszy pomysł to wymyśl coś lepszego...


A w ilu to klubach (poza drużynami eksportowymi) były więcej niż 3 zagraniczne?
I ile z zagranicznych nie miało pewnego miejsca w s5?

Więc ten pomysł mimo że nie sankcjonowany przepisami jest realizowany....realizowany właśnie dlatego, że klubów nie stać na zatrudnianie wielu zagranicznych, tym bardziej że nie wszystkie mogłyby dostać blisko 40min "karnecik"...

69 zawodniczek zagranicznych w sezonie 2008/09 obdziel na 13 klubów...to daje przeciętnie 5 koszykarek na ligową drużynę....w niektórych ekipach zawodniczki zagraniczne mijały się na....lotnisku...jedne wyjeżdżały,a DRUGIE PRZYJEŻDŻAŁY... 8)


:lol:
To inaczej...w ilu klubach w danym dłuższym momencie było więcej niż 3 zagraniczne? (poza eksportowymi klubami)
I ile z nich nie miało miejsca w s5?

Takich pań nie było za wiele...więc są one marginalnym problemem.

Jeśli zawodniczki się mijały to nie były w jednym momencie w klubie, więc to "mijanie" nie wpływało na miejsce Polek na parkiecie.

Jest naprawdę spora różnica między tym, że przez klub w ciągu sezonu przewinęło się około 5 zagranicznych, a tym że w danym zespole było przez niemal cały sezon 5 zagranicznych.

A takie rotacje są normalne...no chyba że Ty marzysz o rewolucyjnym na skale światową przepisie, że 3 zawodniczki zagraniczne podpisane przed sezonem i koniec, nie ma nieprzemyślanych decyzji...ciąża, choroba, brak ambicji, ucieczka...pani podpisała i ma w klubie grać, albo może nie grać (no bo skoro np. uciekła...:wink: ), ale klub nie może wziąć innej...dobre, ale nierealne :wink:
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

plk_ONeal
Amator
Posty: 150
Rejestracja: 09 sierpnia 2004, 14:05
Lokalizacja: Polkowice

Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika

Postautor: plk_ONeal » 02 lipca 2009, 00:03

Ałgaja pisze:
Ałgaja pisze:
matrix pisze:Jestem nawet za tym,aby kluby zatrudniały tylko 3 zawodniczki zagraniczne,które będą na tyle mocne,aby mieć stałe miejsce w "pierwszej piątce" klubowej...Masz lepszy pomysł to wymyśl coś lepszego...


A w ilu to klubach (poza drużynami eksportowymi) były więcej niż 3 zagraniczne?
I ile z zagranicznych nie miało pewnego miejsca w s5?

Więc ten pomysł mimo że nie sankcjonowany przepisami jest realizowany....realizowany właśnie dlatego, że klubów nie stać na zatrudnianie wielu zagranicznych, tym bardziej że nie wszystkie mogłyby dostać blisko 40min "karnecik"...

69 zawodniczek zagranicznych w sezonie 2008/09 obdziel na 13 klubów...to daje przeciętnie 5 koszykarek na ligową drużynę....w niektórych ekipach zawodniczki zagraniczne mijały się na....lotnisku...jedne wyjeżdżały,a DRUGIE PRZYJEŻDŻAŁY... 8)


:lol:
To inaczej...w ilu klubach w danym dłuższym momencie było więcej niż 3 zagraniczne? (poza eksportowymi klubami)
I ile z nich nie miało miejsca w s5?

Takich pań nie było za wiele...więc są one marginalnym problemem.

Jeśli zawodniczki się mijały to nie były w jednym momencie w klubie, więc to "mijanie" nie wpływało na miejsce Polek na parkiecie.

Jest naprawdę spora różnica między tym, że przez klub w ciągu sezonu przewinęło się około 5 zagranicznych, a tym że w danym zespole było przez niemal cały sezon 5 zagranicznych.

A takie rotacje są normalne...no chyba że Ty marzysz o rewolucyjnym na skale światową przepisie, że 3 zawodniczki zagraniczne podpisane przed sezonem i koniec, nie ma nieprzemyślanych decyzji...ciąża, choroba, brak ambicji, ucieczka...pani podpisała i ma w klubie grać, albo może nie grać (no bo skoro np. uciekła...:wink: ), ale klub nie może wziąć innej...dobre, ale nierealne :wink:[/quote]

Widzisz, drogi Ałgaju, wyciągnąłeś wniosek tak daleko idący, że szok :) choć rzeczywiście pomysł byłby niezły. Kiedyś w Polskiej Lidze Męskiej słynna sprawa, że zawodnik może grać w dwóch klubach w jednym sezonie max i zrobił się dym bodajże z Tomczykiem...

Nie, no, matrix, swoją drogą pogadaj z dziewczyną czy matką, bo gdzie nie wejdziesz, robisz zadymę. A kibice z Torunia tacy fajni goście, nie szargaj opinii znajomych :)
PLKK: Where amazing happens... With beauty!!!

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika

Postautor: matrix » 02 lipca 2009, 15:44

moją matkę to ty koleś zostaw w spokoju.... :shock: i się nie szargaj...
ja nie jestem kibicem....i na niczym się nie znam,a wypowiedzieć swoje zdanie mam prawo,bo to w końcu chyba wolny kraj?
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Dwie Polki na parkiecie, polemika

Postautor: hermes46 » 02 lipca 2009, 19:47

O Neal miło mi słyszec odnośnie kibiców.z tego co tu czytałem w Polkowice tez sa fajna i miła ekipa
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 93 gości