NBA All Star Weekend

Pisz o czym chcesz

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Strzal
Nowy na forum
Posty: 80
Rejestracja: 17 stycznia 2005, 14:53
Lokalizacja: Gorzow
Kontaktowanie:

Postautor: Strzal » 26 lutego 2005, 01:54

steve_bramkarz pisze: Detroit Pistons rok temu (chociaż nadal się nie zgadzam, że słusznie wygrali:) )


jakto nie slusznie?! w koncu zwyciezyla gra zespolowa i hard defence :P a nie granie na 1-2 gwiazdy swoje... dobrze ze Detroit wygralo! pozdr.:)
<b> Michael Jordan On The Max </b>

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 26 lutego 2005, 10:25

I tu się zgodzę ze Strzalem.
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
steve_bramkarz
Młodzik
Posty: 821
Rejestracja: 07 grudnia 2004, 18:55
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Re: do tych co mowia ze nie ma gwiazd!

Postautor: steve_bramkarz » 26 lutego 2005, 11:05

Strzal pisze:wlaczcie sobie Kaaze, wpiszcie w wyszukiwarce np. "Top 10 Kobe Bryant" albo "The Best Of Lebron James" i powiedzcie dopiero czy nie ma gwiazd w tej chwili? 8)


tak tylko ten Kobe Bryant, czy Lebron James potrafia grać i to bardzo dobrze !!! I to jeszcze w takim młodym wieku, wiedza jak się gra w kosza oraz sami potrafia mecz wygrać. Gwiazdorstwo nie ma nic do gadania, każdy Amerykanin lubi się chwalić. Popatrzcie na ligi Europejskie i na nasza Polska gdyby nie Amerykanie albo Amerykanki to te ligi nie bylyby silne, każdy się zachwyca Amerykanami, a każdy z nich dominuje w swoim zespole. Oni tworza trzon koszykówki w Swiecie !!
...w.w.j.d.?...

Awatar użytkownika
mati
Kadet
Posty: 1704
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontaktowanie:

Postautor: mati » 26 lutego 2005, 12:44

Prawda jest taka, że w Stali Ostrów (mówię na przykładzie swojej drużyny) zawodników amerykańskich było wiele. Ale tylko dwóch tak na prawdę wpsiało się do historii ostrowskiego basketu jako fajterzy dla których nie była ważna tak bardzo kasa...oni chcieli grać i wygrywać. Mówię tutaj o Jerrym Hesterze i Ericu Elliocie! (dwóch bardzo znanych w Polsce graczy). Wypatrzył ich Andrzej Kowalczyk. Ale jak chodzi o amerykanów to moim zdaniem trafiają siętakie jednostki jak w/w. Ale moim zdaniem dużo więcej w zespolach znaczą europejscy koszykarze. Jak chodzi o Polskę akurat. Na szczęscie wielkie zachwyty graczami z USA powoli miają w Polsce!

Yann Mollinari!!! :wink:


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 46 gości