Seba pisze:Mytek dwie sprawy...
Po pierwsze - tak "na oko" pojemność tego, co zostało z Chwiałki (czyli parteru), to jakieś 350 osób, wczoraj licząc również trochę teoretycznie (bo ciężko policzyć tych wszystkich, którzy stali na przykład przy wejściu na salę bądz w innych miejscach) wydaje mi się, że było około 220-250 osób. Nie chadzam jak wiesz do Areny, na lidze byłem tylko dwie kwarty, opieram więc swój pogląd tylko na danych o frekwencji zawartych na stronie PLKK - podają tam wyraznie na przykład, że na ostatnim meczu było 100 osób. Podobna liczba widzów była na większości pozostałych spotkań. Bardzo rzadko przekraczała te 220-250 szacunkowych osób, które były wczoraj na Chwiałce - na Lotosie na przykład podane jest 300 osób (zgadzam się, że wtedy było więcej niż na Chwiałce, bo widziałem).
Po drugie - również zgadzam się, że zespół jest bardziej poznański niz w popzrednim sezonie... tylko pomyśl, jakie były tego powody. Przecież głównym było to, że istaniała bardzo poważna grozba braku wymaganej liczby zawodniczek do zgłoszenia do ligi. Stąd też między innymi, jak ktoś mądrze zauważył kiedyś, podpisano umowę z Olimpią, mając generalnie jak się szybko okazało tak jej warunki, jak i los samych zawodniczek, głęboko w... Również z tego samego powodu w zespole znalazły się Jagoda Malendowicz i Monika Sibora (której się dziwię, że po niezłych sezonach w Wiśle teraz tak łatwo pogodziła się z siedzeniem na ławce i co najwyżej trzema, czterema minutami na parkiecie).
Pozdrawiam!
a to sorry, myslalem ze hala przy chwialkowskiego jest ciut mniejsza pojemnosciowo....pewnie zmylily mnie te sektory ktore sa niejako "ukryte" pod balkonem przez co wydaja sie byc mniejsze, poza tym na chwialce bylem tylko kilka razy...
faktycznie, powody "upoznańczenia" AZSu poznań nie byly moze zbyt chlubne, ale grunt ze teraz gra tam wiecejzawodniczek z rodzimego miasta
dosc gdybania, czas przygotowywac sie do play-ofow i w koncu cos ustalic(piatek/ul.Mokra)w zwiazku z krakowem.....[/b]
