II runda - 5 kolejka 26/27.02.2005

Wiadomości z niższych lig

Moderator: Moderatorzy

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

II runda - 5 kolejka 26/27.02.2005

Postautor: Hersi » 25 lutego 2005, 22:25

Play-off

Duda PWSZ Gąsior Leszno - Unia-Probasket Swarzędz 48:46
SMS Łomianki - MUKS Poznań 80:75
Wisła II Kraków - Włókniarz Białystok 68:51
AZS KK Jelenia Góra - Kania Toruń 96:82

Play-out

MKS MOS Wrocław - Filar Sosnowiec 75:66
Kadus Bydgoszcz - Pogoń Siedlce 83:54
AZS Sure Shot UW Warszawa - Unia Telkab Tczew 79:47
Ostatnio zmieniony 27 lutego 2005, 21:23 przez Hersi, łącznie zmieniany 9 razy.

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 25 lutego 2005, 22:26

Koszykarki Włókniarza PJG w sobotę w Krakowie rozegrają rewanż z rezerwami Wisły. - Mamy z rywalkami rachunki do wyrównania - wyjaśnia Małgorzata Chomicka, rozgrywająca Włókniarza

Białostoczanki doskonale pamiętają nieudany początek drugiej fazy rozgrywek, gdy przed własną publicznością przegrały z Wisłą 62:72. Włókniarki nie poradziły sobie z rywalkami, które do Białegostoku przyjechały wzmocnione aż pięcioma zawodniczkami z pierwszego zespołu Wisły. Wśród tej piątki najlepiej prezentowała się Magdalena Radwan, która była nie do zatrzymania w ataku, a w meczu rzuciła 28 punktów.

- Mogliśmy wtedy wygrać, ale zawodniczki zagrały słabo w obronie, a w ataku były nieskuteczne - ocenia Bogusław Bobka, trener włókniarek. - Tym razem muszą być bardziej agresywne. Mniejsze znaczenie ma dla mnie to, czy Wisłę wzmocnią zawodniczki z pierwszego składu, czy też nie.

Wisła już ósma

Przed kilkoma dniami Polski Związek Koszykówki postanowił, że ekipa Wisły nie będzie uczestniczyć w play offie, a bez względu na ostateczną lokatę po drugiej fazie rozgrywek i tak zajmie ósme miejsce.

- Źle się stało, że krakowianki znalazły się w grupie walczącej o awans do ekstraklasy - mówi trener Bobka. - Grają tylko aby grać, a punkty można w meczu z nimi stracić. Według mnie ten zespół powinien być w grupie walczącej o utrzymanie.

Białostoczanki w Krakowie nie muszą więc odrabiać strat z pierwszego meczu, ale jeśli myślą o walce o ekstraklasę, nie mogą sobie pozwolić na kolejną porażkę.

- Celem zespołu jest przystąpienie do fazy play off z pierwszego lub ewentualnie drugiego miejsca - mówi trener białostoczanek. - Jestem zadowolony z postawy koszykarek, bo na zajęciach trenują z wielkim zaangażowaniem. Nie obawiam się o dyspozycję najskuteczniejszych moich zawodniczek, jakimi obok Elizy Gołumbiewskiej są: Małgorzata Chomicka i Magdalena Gawrońska. Jeśli zagrają na swoim poziomie, to będzie dobrze.

Odczarować halę

Porażka z rezerwami Wisły nie była jedyną na tym etapie rozgrywek. W innym meczu przed własną publicznością białostoczanki uległy AZS-owi Jelenia Góra 57:63. Co ciekawe, włókniarki na wyjazdach spisywały się znacznie lepiej, oba spotkania - z Dudą Leszno i SMS-em Łomianki - wygrały.

- To dziwny zbieg okoliczności, że gorzej gramy w Białymstoku - mówi Małgorzata Chomicka. - Postaramy się odczarować halę już w następnym meczu z Dudą Leszno. Zanim to nastąpi, czeka nas mecz z Wisłą, z którą mamy nieuregulowane rachunki. W porównaniu do pierwszego meczu, postaramy się zagrać znacznie mądrzej w ataku i agresywniej w obronie. Wiadomo, że kobiety są zmienne, ale liczymy, że tym razem zagramy na wysokim poziomie.

Artur Wnuk Gazeta Wyborcza

Awatar użytkownika
DaRiO
Młodzik
Posty: 711
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 23:18
Lokalizacja: Swarzędz
Kontaktowanie:

Yo

Postautor: DaRiO » 26 lutego 2005, 20:57

Jelenia Góra - Toruń 94-82

Gość

Postautor: Gość » 26 lutego 2005, 21:16

Za e-basketem Mos wygral z Filarem 75:66

Gość

Postautor: Gość » 26 lutego 2005, 21:51

Zna ktos moze statystyki z meczu Wisly z Włókniarzem ?? bylbym wdzieczny

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 27 lutego 2005, 20:57

Choć toruńskie koszykarki przegrały kolejny mecz ligowy, to postawa zespołu Nova Trading/Kania napawa optymizmem. O porażce w Jeleniej Górze zadecydowały ostatnie cztery minuty, w których chorym podopiecznym Macieja Broczka zabrakło sił.

Osłabione panującą grypą w zespole torunianki bardzo dobrze spisały się w pojedynku z liderem pierwszej ligi. Z powodu wysokiej gorączki na południe kraju nie pojechała Patrycja Czajkowska a ponad połowa drużyny Broczka zmagała się nie tylko z przeciwniczkami, ale również własną słabością. Termin meczu mógł być zmieniony, ale działacze z Jeleniej Góry nie zdołali dojść do porozumienia z torunianami.

Choć w Jeleniej Górze koszykarki Broczka wystąpiły w osłabionym składzie imponowały zaangażowaniem. Początek meczu należał do gospodyń, które dzięki celnym rzutom Natali Małaszewskiej w 8 min prowadziły 23:14. Miejscowe zankomicie prezentowały się wtedy w ataku, skutecznie kończąc niemal każdą akcję. Nawet pressing stosowany przez torunianki nie przeszkodził liderkom pierwszej ligi zdobywaniu punktów. Wśród podopiecznych Broczka szybko trzy faule popełniły Martyna Hołownia i Magdalena Budzińska co utrudniło realizację taktyki przygotowanej przez szkoleniowca Nova Trading/Kania.

Obraz gry zmieniło wejście na parkiet Katarzyny Januszek. Przyjezdne w 10 min. zniwelowały przewagę gospodyń do sześciu punktów. Jednak początek drugiej części meczu należał ponownie do podopiecznych Rafała Sroki. W 13 min prowadziły 35:25 dla miejscowych. Niemal bezbłędna gra w ofensywie zawodniczek z Jeleniej Góry powodowała, że nawet dobra postawa torunianek nie pozwoliła odrobić strat.

Przerwa w grze wpłynęła jednak mobilizująco na torunianki. Pierwsze minuty trzeciej kwarty to dominacja koszykarek z grodu Kopernika, które zdobyły z rzędu sześć "oczek". W 23 min. AZS prowadził tylko 51:45. Sytuacja zaczęła zmieniać się, gdy na Broczek wprowadził na parkiet Justynę Grabowską. Po jej akcji w 29 min. torunianki przegrywały tylko 59:63.

Bardzo dobrze prezentowała się Katarzyna Maksel, która była nie do zatrzymania przez zawodniczki z Jeleniej Góry. W 35 min miejscowe wygrywały zaledwie 79:77. W kolejnej akcji piłkę przechwyciła Budzińska, a torunianki niespodziewanie stały przed szansą objęcia pierwszego prowadzenia w tym meczu. Niecelne podanie i szybka kontra gospodyń spowodowała, że przewaga rywalek znów się powiększyła. W 37 min po skutecznym rzucie z półdystansu Katarzyny Dulnik miejscowe wygrywału już 82:77.

Ostatnie minuty to dominacja zawodniczek AZS KK Jelenia Góra, które wykorzystywały zmęczenie toruńskich koszykarek. na dodatek boisko musiały opuścić Agnieszka Saidowska i Budzińska - obie wyczerpały limit pięciu fauli. Zmagające się z grypą podopieczne Broczka opadły z sił, a gospodynie powiększyły przewagę do czternastu punktów.

Dobrze na pozycji rozgrywającej prezentowała się Ewelina Zaniewska. Torunianka zaliczyła cztery asysty i dwa przechwyty. W gronie torunianek po długiej przerwie znalazła się również Agnieszka Wiśniewska, która wznowiła treningi po zerwaniu więzadeł w kolanie.



Wynik meczu

AZS KK JELENIA GÓRA - NOVA TRADING/KANIA 96:82 (27:21, 24:18, 20:24, 25:19)

Nova Trading/Kania: Sowińska - Broczek 26 (3), Maksel 17, Januszek 14 (1), Saidowska 8, Grabowska 7, Zaniewska 6, Nijaki 4, Budzińska, Hołownia



Pozostałe wyniki: Duda/Gąsior Leszno - Unia Swarzędz 48:46, SMS Warszawa - MUKS Poznań 80:75, Wisła II Kraków - Włókniarz Białystok 68:51

Filip Łazowy Gazeta Wyborcza

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 27 lutego 2005, 21:16

Koszykarki Włókniarza PJG po raz drugi w drugiej rundzie rozgrywek przegrały z rezerwami Wisły Kraków

- To było zdecydowanie nasze najsłabsze spotkanie w tym sezonie - tłumaczy Bogusław Bobka, trener Włókniarza. - Zagraliśmy tragicznie zarówno w obronie, jak i w ataku. Nie wiem, skąd się u nas bierze ta huśtawka formy.

Gospodynie, podobnie jak w pierwszym spotkaniu w Białymstoku, wystawiły do gry zespół wzmocniony koszykarkami z ekstraklasy. Ale nie to decydowało o porażce. Białostoczanki zagrały bardzo nieskutecznie, a najlepszym przykładem bezradności w ataku jest Eliza Gołumbiewska, która nie zdobyła punktu.

- Nie przypominam sobie, kiedy zakończyłam mecz z takim dorobkiem - mówi smutna Gołumbiewska. - W każdym razie musiało to być dawno temu. Już po meczu na spokojnie zastanawialiśmy się, co może być przyczyną słabszej postawy zespołu. Być może zmęczenie z powodu bardzo intensywnych treningów. Może potrzebne są jakieś zmiany i więcej wypoczynku?

Słabo w ocenie trenera Bobki wypadły wysokie zawodniczki, które pudłowały nawet spod samego kosza.

- Może trafiałyby, gdyby postawić pod koszem drabinę - próbuje żartować Dariusz Sawicki, drugi trener włókniarek. - Zagrały bardzo słabo.

- O obrazie naszej gry w strefie podkoszowej niech świadczy też to, że Małgorzata Kalinowska nie miała nawet jednej zbiórki - dodaje Bobka. - Pierwszą kwartę przegraliśmy ośmioma punktami. W drugiej rywalki zagrały fatalnie, ale nie potrafiliśmy tego wykorzystać.

Niestety, w następnych kwartach było tylko gorzej. Krakowianki powiększały przewagę, by ostatecznie wygrać 68:51.

- Byłem bezsilny, próbowałem różnych ustawień na boisku, wszystkie zawodniczki grały słabo - mówi trener Bobka. - Wiedziałem, że kobieta jest zmienna, ale dziś moje koszykarki pobiły standardy zmienności. Na grę mają wpływ nawarstwiające się problemy finansowe i szkoleniowe. Przed play off czekają nas jeszcze trzy mecze, z których musimy co najmniej dwa wygrać, by zająć dobre drugie lub trzecie miejsce.



WISŁA II KRAKÓW - WŁÓKNIARZ PJG BIAŁYSTOK 68:51

Kwarty: 18:10, 8:9, 20:13, 22:19.

Włókniarz: Gawrońska 8 (2), Chomicka 7 (2), Pawlun 3, Nowak 2, Gołumbiewska 0 oraz Dobrzyniewicz 9 (1), Kuraś 9 (1), Kalinowska 6, Kołos 5 (1), Skardzińska 2.

Wyniki innych spotkań w grupie mistrzowskiej: Duda Leszno - Unia Swarzędz 48:46; AZS Jelenia Góra - AZS Toruń 94:82; SMS Łomianki - MUKS Poznań 80:75.

TABELA

1. AZS Jelenia Góra 11 20 788:676
2. SMS Łomianki 11 18 749:710
3. Wisła II Kraków 11 18 703:707
4. WŁÓKNIARZ PJG 11 17 753:698
5. Duda Leszno 11 16 666:702
6. Unia Swarzędz 11 16 724:681
7. AZS Toruń 11 14 705:732
8. MUKS Poznań 11 13 703:879

aw Gazeta Wyborcza

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 27 lutego 2005, 21:21

LIGA KOBIET

O miejsca 1-8

SMS ARCUS PZKOSZ ŁOMIANKI - MUKS POZNAŃ 80:75 Kwarty: 19:23, 21:17, 17:14, 23:21.

Arcus: Leciejewska 20, Pietrzak 14 (2), Urbaniak 13 (1), Jujka 6, Daniel 0 oraz Micuła 8, Kopczyk 6, Gajewska 4, Suknarowska 4, Kowalczyk 3 (1), Głocka 2 .

O utrzymanie

AZS UW SURE SHOT WARSZAWA - PIĄTKA TCZEW 79:47 Kwarty 25:9, 28:18, 24:11, 12:9.

AZS UW: Załoga 20 (1), Błaszczak 13 (1), Sitarek 9, Wiśniewska 4, Parobczy 3 (1) oraz Kuncewicz 9, Snopek 7, Trela 6, Gyor [o z kropeczkami, nazwisko węgierskie] 4, Majerowicz 2, Żbikowska 2

Gazeta Wyborcza

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 28 lutego 2005, 00:14

Hersi pisze:LIGA KOBIET

O miejsca 1-8

SMS ARCUS PZKOSZ ŁOMIANKI - MUKS POZNAŃ 80:75 Kwarty: 19:23, 21:17, 17:14, 23:21.

Arcus: Leciejewska 20, Pietrzak 14 (2), Urbaniak 13 (1), Jujka 6, Daniel 0 oraz Micuła 8, Kopczyk 6, Gajewska 4, Suknarowska 4, Kowalczyk 3 (1), Głocka 2 .

O utrzymanie

AZS UW SURE SHOT WARSZAWA - PIĄTKA TCZEW 79:47 Kwarty 25:9, 28:18, 24:11, 12:9.

AZS UW: Załoga 20 (1), Błaszczak 13 (1), Sitarek 9, Wiśniewska 4, Parobczy 3 (1) oraz Kuncewicz 9, Snopek 7, Trela 6, Gyor [o z kropeczkami, nazwisko węgierskie] 4, Majerowicz 2, Żbikowska 2

Gazeta Wyborcza



Hersi a dla MUKSU kto ile rzucil???? :?:
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 28 lutego 2005, 07:48

MARAS pisze:
Hersi pisze:LIGA KOBIET

O miejsca 1-8

SMS ARCUS PZKOSZ ŁOMIANKI - MUKS POZNAŃ 80:75 Kwarty: 19:23, 21:17, 17:14, 23:21.

Arcus: Leciejewska 20, Pietrzak 14 (2), Urbaniak 13 (1), Jujka 6, Daniel 0 oraz Micuła 8, Kopczyk 6, Gajewska 4, Suknarowska 4, Kowalczyk 3 (1), Głocka 2 .

O utrzymanie

AZS UW SURE SHOT WARSZAWA - PIĄTKA TCZEW 79:47 Kwarty 25:9, 28:18, 24:11, 12:9.

AZS UW: Załoga 20 (1), Błaszczak 13 (1), Sitarek 9, Wiśniewska 4, Parobczy 3 (1) oraz Kuncewicz 9, Snopek 7, Trela 6, Gyor [o z kropeczkami, nazwisko węgierskie] 4, Majerowicz 2, Żbikowska 2

Gazeta Wyborcza



Hersi a dla MUKSU kto ile rzucil???? :?:


Niestety, ale nie wiem

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 28 lutego 2005, 07:49

Dziewięć "trójek" bydgoskiego Kadusa!

Wreszcie skuteczne


Kilkuset kibiców w bydgoskiej hali "Łuczniczka" obejrzało trzecie z rzędu zwycięstwo drużyny Kadusa, walczącej w grupie o miejsca 9-14 I ligi.


Kadus - Pogoń 83:54 (25:20, 14:13, 19:11, 25:10)
KADUS : Kostencka 25 (3), Nieznalska 15, Jaworska 11 (1), Stawicka 10, Sobczak 7 (1) oraz Lis 10 (3), Szlachta 3 (1), Żołądkiewicz 2, Kuczyńska 0.POGOŃ: Gawrońska 28 (1), Hajduczek 7, Zaroń 6, Brydczak 6, Rucińska 4, Wojtczak 3.
- Trochę obawiam się tego meczu, bo rywalki wzmocniły się na drugą rundę, a w moim zespole nie brakuje kłopotów - mówił przed spotkaniem z Pogonią Siedlce Czesław Woźniak, trener bydgoskiego Kadusa. W minionym tygodniu jego zespół trenował w niepełnym składzie, bo z grypą w łóżku leżała Żołądkiewicz, po grypie treningi wznowiła Stawicka, a Myśków dopiero co zdjęła gips ze skręconej nogi. - Martwię się o grę pod koszami, choć Małgosia Stawicka już czuje się lepiej, zaś Kasia Żołądkiewicz mówiła, że zagra w razie potrzeby - zapewniał Woźniak.
Pierwsza połowa zdawała się potwierdzać obawy trenera. Gospodynie grały dziwnie spięte (pierwszy mecz we własnej hali od półtora miesiąca), popełniały sporo prostych błędów, mimo, że znakomicie spisywały się w defensywie. Przy skutecznej grze Katarzyny Jaworskiej (5 pkt) oraz Justyny Kostenckiej (9) Kadus w 4 min prowadził 9:2, a w 6. nawet 18:10. Niestety, straty, spudłowane rzuty wolne oraz skuteczność Zaroń i Gawrońskiej sprawiły, że dystans zmalał do 5 pkt.
Większa nerwowość wkradła się w 2. kwarcie. Chaotyczna gra, "odpalane" rzuty za 3 pkt, bez walki na tablicach i nieumiejętne pilnowanie Gawrońskiej (19 pkt już do przerwy) dawały nadzieję gościom. W 17 min. zrobiło się nawet 32:31. Na szczęście dwie akcje 2+1 zaliczyła Justyna Nieznalska i na przerwę Kadus schodził przy 6-punktowym prowadzeniu.
Zupełnie inna była druga połowa. Bydgoszczanki zagrały na większym luzie w ataku, jeszcze mocniej przycisnęły w obronie i na efekty nie trzeba było długo czekać. W 27 min. było 46:41, ale wówczas za 3 trafiły Karolina Szlachta i najlepsza na boisku Kostencka (52:41). Pod koszami Małgorzatę Stawicką, która po dobrej grze "spadła" za 5 fauli, dzielnie zastąpiła Katarzyna Żołądkiewicz (sporo zbiórek i twarda obrona). Przy pewnej zbiórce Kadus wyprowadzał kontry, a rzuty w ekwilibrystycznych pozycjach Kostenckiej ustaliły wynik po 3. kwarcie (58:44).
W 4. miejscowe dobiły rywalki. Z wypracowanych pozycji za 3 pkt dwukrotnie trafiła Lucyna Lis, raz Agnieszka Sobczak i w 36 min było 76:52. Gdy Lis po raz trzeci trafiła z dystansu, a dwie kontry skutecznie skończyła Kostencka, przewaga urosła do 30 pkt. Po ostatnim gwizdku dziewczyny z Kadusa podziękowały kibicom za grę, a ci brawami pożegnali zespół.
- Jestem zadowolony z wyniku i gry, ale tylko drugiej połowie. Tak skutecznie mój zespół dawno nie zagrał. Dziewięć "trójek" w jednym spotkaniu! Tyle rzucaliśmy zwykle w 3-4. Teraz przed nami trudny mecz z Filarem w Sosnowcu. Nasz cel - 9. miejsce w lidze jest wciąż aktualny - ocenił mecz Czesław Woźniak.
Inne wyniki 4. kolejki: MKS MOS Wrocław - Filar Sosnowiec 75:66, AZS Uniwersytet Warszawa - Piątka Tczew 79:47.
1. MOS Wrocław 4 8 307:259
2. Filar Sosnowiec 4 7 274:227
3. Kadus Bydgoszcz 3 6 226:174
4. Pogoń Siedlce 5 6 292:344
5. AZS Warszawa 4 5 270:255
6. Piątka Tczew 4 4 186:295


Adam Szczęśniak Gazeta Pomorska

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 28 lutego 2005, 07:49

Bliskie wygranej w J. Górze

Przegrały z grypą


Zespół Nova Trading/Kania były o krok od niespodziewanego wyjazdowego zwycięstwa z liderem tabeli. Zmorą "Katarzynek" w Jeleniej Górze okazały się epidemia grypy i szybkie przewinienia.


AZS - Nova Trading/Kania 96:82 (27:21, 24:18, 20:24, 25:19)
KANIA : Maksel 17, Januszek 14 (1), Nijaki 4, Budzińska i Hołownia 0 oraz Sowińska-Broczek 26 (3), Grabowska 9, Saidowska 6, Zaniewska 6.
Wydawało się, że toruńskie koszykarki będą bez szans w Jeleniej Górze. Jeszcze w piątek trener Maciej Broczek miał na treningu dwie sprawne koszykarki, pozostałe chorowały na grypę. Ostatecznie w składzie zabrakło Patrycji Czajkowskiej i Anny Rumińskiej. Tymczasem rywalem "Katarzynek" był zespół, który w drugiej rundzie rozgrywek jeszcze nie przegrał, a w składzie ma m.in. mistrzynię Europy z 1999 roku Katarzynę Dulnik.
Z powodu chorób Broczek wystawił eksperymentalną pierwszą piątkę. Efektem był wyniki 9:1 dla AZS po pięciu minutach gry. Potem jednak na parkiecie pojawiła się Jolanta Sowińska-Broczek i już w 8. minucie torunianki przegrywały jedynie 12:15.
Zmorą naszych koszykarek były jednak faule. W 1. kwarcie sędziowie odgwizdali naszej drużynie aż 12 przewinień, w tym 4 jedynej zdrowej środkowej Martynie Hołowni. Akademiczki aż 14 pkt zdobyły z rzutów wolnych i szybko odskoczyły na 10 pkt.
Taka przewaga utrzymywała się także w 2. i 3. kwarcie. Prawdziwe emocje rozpoczęły się jednak dopiero w ostatniej części meczu.
Torunianki rozpoczęły ją doskonale. Zdobyły 8 punktów z rzędu i w 34. minucie było jedynie 73:71, a trzy minuty później 79:77. W końcówce ponownie dały o sobie znać problemy z faulami. Za 5 przewinień zeszły z boiska Agnieszka Saidowska i Magdalena Budzińska, z 4 faulami grały Ewelina Zaniewska , Sowińska-Broczek i Katarzyna Maksel . Gospodynie decydujące punkty ponownie zdobywały z rzutów wolnych.
- Trzeba pochwalić dziewczyny, bo zostawiły serce na parkiecie. Z powodu chorób były trochę wolniejsze i pewnie stąd brały się te faule w obronie, ale za to w ataku nasza gra była momentami bardzo dobra - ocenił trener Broczek.
W pozostałych meczach: Duda Leszno - Unia Swarzędz 48:46, SMS Warszawa - MUKS Poznań 80:75, Wisła II Kraków - Włókniarz Białystok 68:51.
1. AZS Jelenia Góra 11 20 790:676
2. SMS Warszawa 11 18 747:718
3. Wisła II Kraków 11 18 715:712
4. Włókniarz Białystok 11 17 753:698
5. Unia Swarzędz 11 16 722:679
6. Duda Leszno 11 16 666:702
7. Nova Trading/Kania 11 14 710:742
8. MUKS Poznań 11 13 703:879



(jp) Gazeta Pomorska

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 28 lutego 2005, 09:31

Marsz wiślaczek w górę


Wisła II McArthur - Włókniarz Białystok 68-51 (18-10, 8-9, 20-13, 22-19). Wisła II McArthur: Czarnecka 20, Radwan 13, Miszkiel 12, Zając 8 (1x3), Janiszewska 6 - Ratomska 3, Szołtysek 2, Starowicz 2, Wilk 2, Pasek. Najwięcej dla Włókniarza: Dobrzyniewicz 9, Kuraś 9.

Wiślaczki kontynuują marsz w górę tabeli. Tym razem - wzmocnione zawodniczkami z pierwszego składu (Czarnecka, Radwan) - bez problemu poradziły sobie z Włókniarzem.

Krakowianki prowadziły od samego początku. Szczególnie udana była w ich wykonaniu I kwarta. Szybki atak i poprawna gra w obronie przyniosły skutek. Po 10 min Wisła prowadziła 18-10.

Już tradycyjnie słabiej krakowianki zagrały w II kwarcie, którą przegrały jednym punktem. Do przerwy zwyciężały jednak 26-19. Ich przewaga wzrosła po III kwarcie - było 46-32. W końcówce spotkania wiślaczki grały rozważnie i kontrolowały wynik.

- Przede wszystkim zagraliśmy dobrze w obronie. Włókniarz zdobył tylko 51 punktów. Cieszy coraz lepsza skuteczność młodych zawodniczek: Miszkiel i Zając - powiedziała Aldona Patycka, trenerka wiślaczek.

Pozostałe wyniki 5. kolejki w grupie o miejsca 1.-8.: Duda-Gąsior Leszno - Unia-Probasket Swarzędz 48-46, AZS KK Jelenia Góra - Kania Toruń 94-82, SMS Warszawa - MUKS Poznań 80-75.

(TYM) Dziennik Polski

gosc

Postautor: gosc » 28 lutego 2005, 22:10

Wisła pnie sie w gore !! tylko po co?? przeciez i tak zaraz bedzie 8-ma :)) Ale co zamąciła to jej.

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 02 marca 2005, 18:11

Koszykarki Filara przegrały z MKS-MOS Wrocław

Środa, 2 marca 2005r.

Pierwszej porażki w grupie drużyn walczących o pozostanie w I lidze koszykarek doznał sosnowiecki Filar. „Filarki” przegrały we Wrocławiu z MKS-MOS 66:75.



— Mieliśmy aż 22 straty — martwi się Marek Juszkiewicz, trener naszej drużyny. — To główny powód tej porażki. Zawiodły też zawodniczki wchodzące z ławki rezerwowych. Nie zdobyły ani jednego punktu. Trzeba przyznać, że przespaliśmy trzecią kwartę. Byliśmy karceni przez kontry rywalek, które bardzo dobrze kończyła Dorota Ćmikiewicz. Na 13 rzutów trafiła 11.

W rundzie zasadniczej Filar wygrał u siebie z wrocławiankami różnicą 14 punktów. Na wyjeździe przegrał dwoma punktami po dwóch dogrywkach.

— Uważam, że MKS-MOS i Filar to dwa najlepsze zespoły naszej grupy — ocenia Juszkiewicz. — Nasze mecze zawsze były wyrównane. Niestety, wciąż nie mogłem wstawić do składu kontuzjowanej Marleny Steciuk. Jesteśmy już myślami przy niedzielnym spotkaniu u siebie z Basketem Bydgoszcz (początek o godz. 19.00 — przyp. red.). Trzeba uważać na tego rywala, bo ostatnio wygrał z Pogonią Siedlce aż 83:54. Potem gramy we własnej hali z AZS Warszawa, czyli dawnym Sure Shot Wołomin.

Sosnowiecki klub ma poważne kłopoty finansowe, dlatego na każdym kroku szuka oszczędności. Dalekie wyjazdy w Polskę, to poważne obciążenie budżetu. W Filarze wymyślono, jak zaoszczędzić na wyprawach do Tczewa i Bydgoszczy. Wysłano pisma do Polskiego Związku Koszykówki i obu klubów z prośbą o skumulowanie terminów meczów. Spotkanie z Unią w Tczewie odbyłoby się 22 kwietnia, a następnego dnia Filar zahaczyłby o Bydgoszcz, aby zagrać mecz rewanżowy z Basketem.

— W ten sposób mniej byłoby jeżdżenia, bo do Bydgoszczy wpadlibyśmy „po drodze” z Tczewa. Mam nadzieję, że już w tym tygodniu otrzymamy odpowiedź na naszą prośbę. Wiem, że zawodniczki będą musiały zagrać dzień po dniu. Jednak w takiej sytuacji jest nasz klub, że ważniejsze stają się oszczędności — dodaje Juszkiewicz, który jest też prezesem Filara.



--------------------------------------------------------------------------------


MKS-MOS Wrocław – Filar Sosnowiec 75:66
(16:20, 21:16, 24:11, 14:9).
Filar: Lewoń 17 (2x3), Zagórna 17 (1) Bogacka 11 (2), Krusiec 14 (1), Stypka 7 oraz Gacek, Garncarzyk, Kowalska po 0; najwięcej dla MKS-MOS: Ćmikiewicz 22. Po czterech kolejkach w tabeli prowadzi MKS-MOS Wrocław – 8 punktów, przed Filarem – 7 pkt. Najbliższy przeciwnik sosnowiczanek, czyli Basket jest trzeci – 6 pkt.

(tok) - Dziennik Zachodni

Obrazek

Filar (jasne stroje) wraca w niedzielę do własnej hali. Olgierd Górny


Wróć do „I/II liga”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości