1 kolejka FGE: TS Wisła Kraków-Orzeł Polkowice 67-73

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

1 kolejka FGE: TS Wisła Kraków-Orzeł Polkowice 67-73

Postautor: ann » 27 września 2009, 13:57

1.10.2009 godz.18.30
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: 1 kolejka FGE: TS Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: Greebo » 29 września 2009, 14:43

Po ponad 5 miesiącach przerwy Wiślaczki wracają na ligowe parkiety. Rywal ten sam, co w ostatnich spotkaniach ubiegłego sezonu – CCC „Orzeł” Polkowice. Wtedy stawką był brązowy medal MP, w czwartek zawodniczki obu klubów powalczą o dobre wejście w tegoroczne rozgrywki.. z tej to okazji pozwolę sobie popełnić dłuższego posta ;]

Zacznę od zespołu gości. Polkowiczanki po udanym, choć niezwieńczonym medalem, ubiegłym sezonie zapewne w tym, będą chciały zrobić kolejny kroczek do przodu i stanąć choćby na najniższym stopniu ligowego podium. Niewątpliwie już pierwszym tygodniu obecnych rozgrywek mogą się do tego celu mocno przybliżyć.. albo też mocno oddalić. Rozpoczynają bowiem zmagania wizytą w Krakowie by następnie po 3 dniach gościć u siebie gdyński Lotos. W ubiegłym sezonie w niemal identycznej sytuacji był zespół AZS-u Gorzów (jedyna różnica była w kolejności spotkań) i dzięki dwóm zwycięstwom już na starcie, postawił się w komfortowej sytuacji, co niewątpliwie bardzo pomogło mu w końcowym sukcesie.

Patrząc na przygotowania Polkowiczanek można odnieść wrażenie, że mocno nastawiają się na powtórzenie tego wariantu. Zespół został bardzo szybko skompletowany (ostatnia zawodniczka – A.Carter – dołączyła do zespołu już 2 tyg temu) a w okresie przygotowawczym zagrał szereg sparingów z dość wymagającymi rywalkami. W 1 turnieju – grając jeszcze bez Carter – rozkręcały się z meczu na mecz. Rozpoczęły od klęski z Koszycami (43:70), potem – po co to -już ?;)już po walce – uległy węgierskiemu Szegedowi (68-73) by w ostatnim meczu ograć czeskiego potentata z Brna (89-81) co, bez względu na skład tego zespołu, należy uznać za spory sukces.

Tydzień później było jeszcze lepiej. W turniej rozgrywanym we własnej hali zawodniczki CCC odniosły komplet zwycięstw pokonując kolejno: Koszyce (59-43), Dynamo Moskwa (72-62) oraz Sokół Hradec Kralowe (80-49), co mogłoby sugerować rosnącą formę zespołu… dlatego też zaskoczeniem była słaba postawa Polkowiczanek w ostatnich meczach sparingowych rozgrywanych w Lesznie. Najpierw wygrały minimalnie z Tęczą Leszno (60-54) by dzień później ulec zawodniczkom Odry Brzeg (53-64). Zniżka formy, ćwiczenie wariantów taktycznych czy może zasłona dymna przed ligowym debiutem.. zobaczymy w czwartek.:)

Jakie zmiany zaszły w kadrze Orła? Przede wszystkim odeszły dwie kluczowe zawodniczki z poprzedniego sezonu: A.Gajda wybrała ofertę z Torunia a „Julka” Robbins będzie wspomagać pod koszem M.Snow w kurskim Dynamie. W klubie nie ma tez już P.Pierson (ale ona i tak zagrała w Polkowicach tylko kilka spotkań) oraz Marty Gajewskiej (będzie grać w Lesznie). Zamiast nich w zespole pojawiła się M.Babicka oraz kwartet zawodniczek zagranicznych: dobrze znana w Polkowicach Czeszka V.Bortleowa, niemal już zadomowiona w Polsce Białorusinka N.Trafimova, reprezentantka Ukrainy I.Biryuk oraz Amerykanka N.Parker, która ma zapełnić pod koszem lukę po odejściu Robbins .W meczach kontrolnych dość niespodziewanie najlepiej z nowych nabytków prezentowała się M.Babicka, która dość regularnie rzucała ponad 10pkt na mecz. Zawodziła za to N.Parker – w ośmiu spotkaniach zdobyła zaledwie 46 pkt,. Jeśli w rozgrywkach ligowych nie zacznie prezentować się zdecydowanie lepiej to pewnie szybko kibice Orła zatęsknią za „Julka”, a działacze zaczną się zastanawiać nad rozwiązaniem kontraktu.

Z dotychczasowych zawodniczek w klubie pozostały: Justyna Jeziorna, Daria Mieloszyńska, Anna Pietrzak oraz Amisha Carter. A na ławce trenerskiej zasiądzie ponownie były już trener reprezentacji Polski – Krzysztof Koziorowicz. Czy tak zbudowany zespół może rozpocząć sezon od wygranej w Krakowie? Zapewne tak, ale niewątpliwie byłaby to niespodzianka. Jeszcze większą niż porażka Wisły z Gorzowem rok temu, gdyż na całe szczęście najwyraźniej zapamiętano u nas tamta „lekcję” i wyciągnięto z niej wnioski. Zespół zbudowano w sensowny sposób, zadbano o dobrego trenera i mocnych sparingpartnerów, zawodniczki ponoć trenują aż miło (w pierwszych meczach może mieć to negatywny skutek w postaci braku świeżości, ale w dalszej części sezonu za to nie będą „zdychać” po 15 min gry) a i o podglądaniu rywali nie zapomniano :) Całkiem możliwe jest też, że dłuższe niż to było konieczne trzymanie na parkiecie w meczu o SP Liron i Marty (ta zresztą miała wybitnie podły dzień) było spowodowane chęcią zgrania ich z resztą zespołu właśnie w kontekście )spotkania z Polkowicami . Spotkania bardzo istotnego, a zarazem bardzo ciężkiego, zwłaszcza że grać będziemy bez naszych 2 chyba największych gwiazd: Burse i Marques.

W tym spotkaniu nie spodziewam się wielkiego widowiska, ale liczę że będzie ono jednak lepsze niż mecz Wisła – Gorzów rok temu. Wtedy oba zespoły zagrał katastrofalnie, na parkiecie panował chaos, a momentami miałem wręcz wrażenie, że zawodniczki robią wszystko by tego meczu nie wygrać. Koniec końców po dogrywce tryumfowały akademiczki, mimo że w trakcie spotkania przegrywały już 10pkt. Na takie rozluźnienie nie powinny sobie pozwolić Wiślaczki teraz. Cały mecz należy zagrać z duża koncentracją, bo dobrze byłoby nie tylko wygrać, ale i osiągnąć nieco większa przewagę punktową (może być przydatną w końcowej tabeli).. Bardzo ważna będzie obrona (tu przypomnienie: Carter to ta, co dobrze rzuca z półdystansu, a słabo mija, wiec trzeba ją kryć blisko ) - jeśli udałoby się zatrzymać zespół z Polkowic poniżej 50 pkt – tak jak Rużomberok i Lotos ostatnio - to o wygrana będę spokojny. Ale o to będzie bardzo ciężko. W ataku póki co będziemy musieli zapewne liczyć na indywidualne umiejętności zawodniczek, bo w trenowanych „ustawianych” akcjach brakowało jak dotąd automatyzmu, a nie sądzę by przez te 3 dni gwałtownie to się poprawiło.

Mój typ: Wisła +5 ;)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Re: 1 kolejka FGE: TS Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: ginda » 29 września 2009, 20:09

dlatego też zaskoczeniem była słaba postawa Polkowiczanek w ostatnich meczach sparingowych rozgrywanych w Lesznie. Najpierw wygrały minimalnie z Tęczą Leszno (60-54) by dzień później ulec zawodniczkom Odry Brzeg (53-64). Zniżka formy, ćwiczenie wariantów taktycznych czy może zasłona dymna przed ligowym debiutem.. zobaczymy w czwartek.:)
Z tego co słyszałem to przed turniejem nasze miały mocniejsze treningi, mam nadzieje, że to prawda i przyczyna takiej gry :wink: Choć Brzeg jak trafił z zagranicą to może być czarny konik tego sezonu.

Zawodziła za to N.Parker – w ośmiu spotkaniach zdobyła zaledwie 46 pkt,. Jeśli w rozgrywkach ligowych nie zacznie prezentować się zdecydowanie lepiej to pewnie szybko kibice Orła zatęsknią za „Julka”, a działacze zaczną się zastanawiać nad rozwiązaniem kontraktu.
Ja już tęsknie, bo Julka z Carter w ataku się uzupełniały, tak jak piszesz Carter ma półdystans, a Robbins miała wejście pod kosz i prawie wsady robiła. Do tego wszystkiego grały na podobnym wysokim poziomie w obronie i dużo zbierały w ataku, dzięki swojej ruchliwości. Parker na to wygląda, że atak ma średni i jest skoczna i dobrze blokuje.

Co do naszego składu, to można powiedzieć, że pierwszy raz mamy kompletny(szeroki) skład na przyzwoitym poziomie.
I ten szeroki skład musi być naszą siłą w walce o medal.
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: 1 kolejka FGE: TS Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: ann » 01 października 2009, 08:03

Real z Barceloną w polskim sosie


Wisła Can-Pack zaczyna walkę o odzyskanie mistrzostwa Polski. - Rewolucja w klubie już przynosi żniwa - przekonuje Piotr Dunin-Suligostowski, wiceprezes Wisły. Na inaugurację krakowianki podejmują w czwartek CCC Polkowice (godz. 18.30)
Dopiero trzecie miejsce w Polsce, brak kwalifikacji do Euroligi i widmo wycofania się sponsora - pasmo porażek w ubiegłym sezonie zmusiło władze klubu do rewolucyjnych zmian. Działacze zdecydowali się rozbić kolektyw, który nie był w stanie nawiązać równorzędnej walki z Lotosem Gdynia.
Nie przedłużono kontraktów m.in. z Anną DeForge i Jeleną Skerović, które przez ostatnie cztery sezony decydowały o poczynaniach wiślaczek. - Zaryzykuję stwierdzenie, że Skerović nie była nawet cieniem siebie. Inne zawodniczki też zawiodły, a atmosfera była zła. Potrzebowaliśmy rewolucji - zapewnia Dunin-Suligostowski.
Powiew świeżości do krakowskiej szatni mają wprowadzić Hiszpanie: trener Jose Ignacio Hernandez i jego asystent Jordi Aragones. Sztab szkoleniowy odnosił duże sukcesy w rodzimej Salamance (awans do Final Four Euroligi). - Chcemy przenieść hiszpańską mentalność na grunt polski - uśmiecha się Aragones. W klubie została ich rodaczka Marta Fernandez, przyszła rozgrywająca Liron Cohen z Izrael i środkowa Katerina Zohnova.
Na początku sezonu drużyna będzie musiała poradzić sobie bez Amerykanki Janell Burse, pozyskanej w ostatniej chwili 18-letniej Serbki Mai Vucurović oraz Brazylijki Iziane Castro Marques. - Już widać plony letnich zmian. Koszykarki świetnie dogadują się z hiszpańskimi trenerami, atmosfera jest bardzo dobra, a gra bardziej dynamiczna. To tylko niektóre przesłanki, które świadczą o tym, że powrót na fotel mistrzowski jest możliwy - dodaje wiceprezes Wisły.
Jednak także w Gdyni nie próżnowali (przedłużono m.in. kontrakt z Tamiką Catchings, która z Indianą Fever walczy w finale WNBA). W pierwszym meczu Wisły z Lotosem w tym sezonie o Superpuchar Polski lepsze okazały się krakowianki, ale obie drużyny wystąpiły bez największych gwiazd. - Mecze Wisły i Lotosu można porównać do starć Realu z Barceloną. Jednak o końcowym sukcesie w sezonie zasadniczym decydują punkty zdobyte ze słabszymi drużynami - przekonuje Hernandez.

Dziś krakowianki grają z CCC Polkowice (godz. 18.30). Oba zespoły w ubiegłym sezonie walczyły o brązowy medal.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków, Szymon Opryszek


o jaaaa, oszalałam :shock: nie moge się nadziwić, że ten chłopiec ciągle pracuje w GW.przecież nie ma artykułu, który byłby bez poważnego błędu merytorycznego.
po1. kontrakt z Deforge to zdaje mi się już w ubiegłym roku został rozwiązany, więc nie wiem po co "szanowny pan" miesza Ankę w poprzedni sezon.ADF w Wiśle była 3 sezony, a Skera 5 tak przy okazji.
po2.od kiedy to Katka jest środkową???
po3. widzę że Opryszczek jest bardzo zorientowany w sytuacji Lotosu i tego z kim Gdynia przedłuzyła kontrakty.
generalnie włos się na głowie jeży jak się czyta te Oprychowe badziewia :?

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
a teraz wracamy do normalności, czyli Dziennik Polski:)


Jakie cele stawia Pan drużynie na rozpoczynający się sezon? - pytamy nowego trenera koszykarek Wisły Can-Pack Jose Ignacio Hernandeza.

- Najważniejsza jest ciężka praca, aby stworzyć prawdziwy kolektyw i w każdych rozgrywkach osiągnąć jak najwięcej.

Zespół jest już w komplecie?

- Wkrótce do zespołu dołączy Amerykanka Janell Burse, a w listopadzie dojedzie Brazylijka Iziane Castro Marques i wtedy będę mógł pracować z całym zespołem.

Nie planuje Pan dodatkowych wzmocnień w trakcie sezonu?

- Nie zależy to tylko ode mnie, ale od władz klubu. Na razie w drużynie jest równowaga.

Co wiecie o najbliższym rywalu, drużynie CCC Polkowice, z którym zmierzycie się na inaugurację ligi?

- To silny zespół, ma w składzie dwie Amerykanki. Patrząc na mecze, w których ta drużyna przygotowywała się do sezonu, można powiedzieć, że jest w bardzo dobrej formie. Ten rywal może więc przysporzyć nam trochę kłopotów.

W zeszłym sezonie mistrzostwo zdobył Lotos Gdynia. W tym roku ta drużyna będzie także najgroźniejszym konkurentem do tytułu?

- Jeśli ostatecznie pozyskają na kolejny sezon Amerykanki Tamikę Catchings oraz Alanę Beard, to tak będzie. To wielki zespół, ale wszystko zależy od tych transferów.

Wisła będzie występowała w Pucharze Europy. Jaki wynik może osiągnąć w tych rozgrywkach. Może je wygrać?

- Na początku muszę przyjrzeć się przeciwnikom, zobaczyć jakie skompletują składy. Szczególnie interesują mnie zespoły z Rosji. Kiedy zdobędziemy takie informacje, będziemy mogli szerzej wypowiadać się o naszych szansach. Uważam jednak, że mamy taką drużynę, która może konkurować z każdym i walczyć nawet o zwycięstwo w tych rozgrywkach.

Jaka jest różnica między koszykówką w Polsce i Hiszpanii? Dlaczego ta dyscyplina w Pana kraju jest na tak wysokim poziomie?

- Jest wiele przyczyn. Muszę przyznać, że nasza federacja świetnie funkcjonuje. Przez cały rok bardzo dużo pracujemy, aby osiągać jak najlepsze wyniki. Nie ma różnic między Hiszpanią a Polską w talentach, są natomiast w mentalności.

źródło:Dziennik Polski
Rozmawiał Tomasz Ćwiąkała
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



DZIŚ Z POLKOWICAMI. W pierwszym meczu ekstraklasowego sezonu wiślaczki zmierzą się we własnej hali z CCC Polkowice - początek spotkania o godz. 18.30.

- Nie mogę się doczekać rozpoczęcia ligi - powiedziała nam Hiszpanka Marta Fernandez, która za sobą ma już dwa sezony gry w Wiśle. - Mamy bardzo dobry zespół i możemy walczyć w każdych rozgrywkach. Cieszę się, że nowi trenerzy są moimi rodakami. Drużyna potrzebowała zmiany stylu gry. Trenujemy bardzo intensywnie. Nasz rywal (CCC Polkowice) przez wiele tygodni trenował w komplecie, ale postaramy się o zwycięstwo. Poza tym gramy u siebie i mamy nadzieję, że na meczu pojawi się wielu kibiców, którzy dodadzą nam otuchy. Myślę, że jesteśmy w stanie wygrywać we wszystkich rozgrywkach, w których będziemy brać udział, również w Pucharze Europy. (TC, TYM)

źródło:Dziennik Polski
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Kilka dni temu podczas specjalnej uroczystości w hali "Białej Gwiazdy" koszykarki Wisły Can-Pack otrzymały koszulki klubowe na nowy sezon. Wręczali je działacze, byłe koszykarki Wisły, a Pani odebrała z rąk swej mamy, Teresy Gburczyk, ongiś zawodniczki ŁKS... - zwracamy się do kapitan zespołu Doroty Gburczyk.

- Nie spodziewałam się, że koszulkę wręczy mi mama. Wisła kontynuuje od kilku lat tradycję uroczystych wręczeń, natomiast pierwszy raz zdarzyło się, że koszulkę przekazała mi mama. To miłe, że tak to wymyślili działacze klubu. Mama, wręczając, jak zwykle, życzyła mi jednego: obym tylko była zdrowa przez cały sezon...

Jakie cele przed zespołem Wisły Can-Pack?

- To są aż cztery ważne cele, z tym, że jeden został już osiągnięty, w sobotę w Lublinie pokonałyśmy Lotos Gdynia w meczu o Superpuchar. Zdobyte w tamtym roku prestiżowe trofeum obroniłyśmy. Pozostały trzy cele: zdobyć mistrzostwo Polski, krajowy puchar i jak najwyżej dojść w Pucharze Europy. Marzy mi się wygranie tych rozgrywek, ale i Final Four będzie istotnym osiągnięciem.

Które rywalki mogą wam w ekstraklasie zagrozić?

- Uważam, że liga w ostatnich latach coraz bardziej się wyrównuje i nie ma już wyraźnej przewagi duetu Wisła - Lotos. Na razie trudno mówić o prawdziwej sile gdynianek. Jak znam zapobiegliwość działaczy Lotosu z panem Krawczykiem na czele, to w ciągu rozgrywek mogą jeszcze wyraźnie wzmocnić zespół. Silny powinien być nasz najbliższy rywal - CCC Polkowice. Udanie zagrał z Lotosem beniaminek z Pruszkowa, ciekawy zespół ma Bydgoszcz a ostatnio i gorzowianki też nadają ton lidze. Zapowiadają się naprawdę ciekawe rozgrywki.

Co zmieniło się w Wiśle po przyjściu hiszpańskich trenerów?

- Jest bardzo ciekawie, treningi urozmaicone. Trenerzy Hernandez i Aragones zwracają szczególną uwagę na obronę indywidualną oraz zespołową. Dobra gra w defensywie to podstawa w koszykówce. Z dobrze funkcjonującej obrony można przeprowadzać szybkie kontry - i tak mamy grać: dynamicznie i skutecznie. Trener Hernandez mówi nam, że trzeba lubić to, co się robi, a więc powinnyśmy trenować z uśmiechem, traktować sport jak przyjemność. Koszykówka powinna być dla nas radością, a z tym się zgadzam i mam nadzieję, że sporo radości będą też mieli z powodu naszej gry krakowscy kibice. (JOT)

źródło:Dziennik Polski
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

feri
Młodzik
Posty: 659
Rejestracja: 17 listopada 2004, 03:13
Lokalizacja: Gorzów

Re: 1 kolejka FGE: TS Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: feri » 01 października 2009, 19:11

Porażka u siebie z CCC na inauguracje :shock:
Gratulacje dla trenera CCC :)

Awatar użytkownika
Fufurek
Młodzik
Posty: 738
Rejestracja: 11 kwietnia 2006, 20:33
Lokalizacja: Kraków

Re: 1 kolejka FGE: TS Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: Fufurek » 01 października 2009, 19:20

feri pisze:Porażka u siebie z CCC na inauguracje :shock:
Gratulacje dla trenera CCC :)



A mnie to jakoś strasznie nie dziwi, ale meczu nie widziałam, więc się więcej nie wypowiem :)
"... Każda porażka jest nawozem sukcesu ..."

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: 1 kolejka FGE: TS Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: bart_81 » 01 października 2009, 19:34

No to Wisła zaczęła troche tak jak poprzedni sezon, kiedy przegrała z nami. A CCC....może zaczną tak jak my w tamtym roku? 8)

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: 1 kolejka FGE: TS Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: Ałgaja » 01 października 2009, 19:38

Gratulacje dla Polkowic...i chyba Orzeł powtórzy ubiegłoroczny scenariusz Gorzowa jeśli chodzi o 2 początkowe mecze.

My w 1 kwarcie graliśmy skutecznie i efektownie. Potem Polkowice stanęły strefą i skończył się nasz dzień dziecka...nie byliśmy w stanie wtedy już nic zrobić, a biorąc pod uwagę fakt, że praktycznie mieliśmy dziś tylko 3 punktowe opcje (Ewka, Katka i Marta) to musiało się tak skończyć.

W sumie i tak bardziej od wyniku (który mam nadzieję nic sobie nie "pozamiatamy", zresztą jeszcze 2 gwiazdy do nas dołączą) martwi fakt braku rezerwowej rozgrywające....szkoda, że na razie wygląda to tak, że jedyną opcją zastępczą jest...Marta.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
P.OLD
Młodzik
Posty: 525
Rejestracja: 04 marca 2007, 23:55
Lokalizacja: ja się tu wziąłem ??

Re: 1 kolejka FGE: TS Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: P.OLD » 01 października 2009, 20:12

Maja Vucurović - BARDZO NA PLUS, choć nie grała

To co powiedziała Ałgaja - brak pomysłu na rozbicie dobrze ustawionej strefy ...

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: 1 kolejka FGE: TS Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: Greebo » 01 października 2009, 20:24

ogolnie: to co Ałgaja,a do tego:

Polkowice tak jak się spodziewałem sa w bardzo dobrej formie na początku sezonu. Grały bardzo szybko i zespołowo czym udawało sie im rozbijac nasza obrone (widac bark zgrania w niej). Trudno u gosci kogos szczególnie wyróżnić, kazdy kto grał robił "swoje"/

I jeszcze jedna rzecz.. w prownaniu do meczu z Gorozwem była dla mnie jedna spora różnica. Sporo wyzszy poziom spotkania. Mniej głupich strat, mniej pudeł z czystych pozycji..

Tym nie mneij to co najważniejsze pzostało bez zmian: juz na starcie znow zostalismy w blokach
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Wierny kibic
Nowy na forum
Posty: 39
Rejestracja: 10 marca 2008, 17:39
Lokalizacja: Polkowice
Kontaktowanie:

Re: 1 kolejka FGE: TS Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: Wierny kibic » 01 października 2009, 20:25

Był będzie jest Orzeł MKS ! ;D Teraz jeszcze w niedziele wygrać mecz z Lotosem i bedziemy w siódmym niebie oby tak dalej dziewczyny ! ;]
Nasz Orzełek najlepszy w Polsce jest !!!

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Re: 1 kolejka FGE: TS Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: ginda » 01 października 2009, 21:15

Chyba była to jedyna okazja, żeby pokonać Wisłę. Niedługo drużyna się zgra, wpadną zagraniczne i "skończy się dzień dziecka" :wink: ale trzeba się cieszyć, chwała naszym koszykarkom, pewność siebie wzrasta. Wygląda na to, że zagrały nasze zespołowo i to powinno być naszą siła w tym sezonie. Teraz tylko czekam na Rodovitą i będzie idealnie.
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: 1 kolejka FGE: TS Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: Endrju » 01 października 2009, 22:10

Gratulacje :) Jezeli Lotos przyjedzie do Polkowic w podobnym skladzie jak do Pruszkowa... to zwyciestwo bedzie znacznie latwiejsze niz z Wisla :)

Korzystny terminarz moze sprawic ze przy dobrych wiatrach CCC zaliczy serie zwyciestw...

PS ja juz nie moge sie doczekac 6 kolejki 17 pazdziernika :twisted:
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: 1 kolejka FGE: TS Wisła Kraków-Orzeł Polkowice

Postautor: paulo2907 » 01 października 2009, 22:11

Rzeczywiście scenariusz bardzo podobny do tego z poprzedniego sezonu i pierwszego meczu u siebie... Tam też było prowadzenie różnicą ponad 10 pkt i późniejszy marazm. Oby nie było więcej analogii - no może oprócz tej, że Polkowice ograją Lotos, bo to jest bardzo prawdopodobne. O ile tak się stanie, ciekawe na ilu zwycięstwach zatrzyma się CCC. Zabrakło u nas dobrej dyspozycji większej ilości zawodniczek. Niby to banał, ale tylko trzy udzielały się punktowo (przy czym Katka poza drugą kwartą w zasadzie nie istniała), do tego jeszcze dobrze zagrała Liron. Pozostałe Polki oprócz Ewki wypadły cieniutko... Od drugiej kwarty zabrakło pomysłu w ataku, a w obronie też zaczęły robić się dziury.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Re: 1 kolejka FGE: TS Wisła Kraków-Orzeł Polkowice 67-73

Postautor: friel » 02 października 2009, 06:47

Zmiana trenera = no właśnie nie równa się zmianie jakości .siedzę sobie spokojnie w pracy słucham radia i podają wynik w wiadomościach ...benc... spadłem z krzesła tylko błagam nie usprawiedliwiajcie tego brakiem zgrania czy brakiem iluś tam zawodniczek bo dziś wszystkie kluby mają takie problemy .
Wielgachne i szczere Gratulacje dla Polkowic .Ci wielcy znów zaczynają słabo sezon pytanie czy dalej warto nazywać ich tymi wielkimi ....?
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości