Żal było patrzeć na to żenujące widowisko.
Polkowice tez wiele nie pokazały, ale żeby rzucić 12 punktów w drugiej połowie, to sztuka naprawdę.
Cóż, mamy powtórkę z zeszłego sezonu, tyle że Wisła zaliczyła od razu swoją drugą wpadkę. Znowu trzeba gonić.
10 października się zbliża tak więc w sumie już niedługo powinniśmy dowiedzieć się, że na nasze Amerykanki nie styknęło kasy :/ Nie ma to jak mieć sponsora, który budżet zatwierdza w połowie sezonu. W ten sposób żużlowcy nigdy się w elicie nie utrzymają, ale to inna bajka. Skoro prezesowi najwyraźniej nie udało się skrzyknąć zastępstwa dla PKO, to pewnie niewiele już usłyszymy o nowych kontraktach...
A teraz koniec defetyzmu i jedziemy po mistrza

Z Ireny (thx Rysiu za fajny nick) pożytek niewątpliwie będzie, laski wyglądają na trochę zamęczone, zwłaszcza Ivana i Emilija. To powinno minąć.
Fajnie, że Sosna coś gra, Mukosiejowej nawet spodenki nie spadły z wrażenia, może też dziewczyna się przyda na więcej niż ostatnie 30s meczów.
Po drugiej stronie CCC już dobrze poukładane, dużo mniej debilnych strat jak u nas i gdyby nie taka sama nieskuteczność jak nasza to byłoby +20. Czyżby z Polkowic miał być zeszłoroczny Gorzów?