5 kolejka FGE: MUKS Poznań - Orzeł Polkowice 52-59
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
5 kolejka FGE: MUKS Poznań - Orzeł Polkowice 52-59
środa 14.10.2009 godz. 18.00
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Re: 5 kolejka FGE: MUKS Poznań - Orzeł Polkowice
Fajnie, że wygrywamy ale w coraz słabszym stylu
Do tego do Jeziornej dołączyła Birjuk, czyli dwie zawodniczki, co graja na tej samej pozycji... Teraz mecz z Gorzowem, tu już musi wszystko wychodzić, bo będzie kicha:P
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować
Re: 5 kolejka FGE: MUKS Poznań - Orzeł Polkowice
Hmm. myslalem ze CCC wygra znacznie wyzej... Gratki dla dziewczyn z MUKSu ze powalczyly 
Re: 5 kolejka FGE: MUKS Poznań - Orzeł Polkowice 52-59
Mógłby ktoś wtajemniczony spróbować wyjaśnić powody fatalnej formy Rushing i Antczak??
Zawsze wierni, choć pijani, zawsze z Wisłą, Pakos-Fani!!!
Re: 5 kolejka FGE: MUKS Poznań - Orzeł Polkowice 52-59
akakiusz pisze:Mógłby ktoś wtajemniczony spróbować wyjaśnić powody fatalnej formy Rushing i Antczak??
W zasadzie to aż się nie chce tego faktu mi komentować, ale spróbuje - wg mnie( niestety pomimo iż szanuję trenerkę Iwonę za sukcesy z mlodzieża i ją bardzo generalnie lubię) niestety spora wina w całej sytuacji MUKSU lezy po stronie kadry trenerskiej.
Niestety uważam, że pani Iwona powinna prowadzic zespoły młodzieżowe- tma odnsi duże sukcesy, ale zarowno poprzedni sezon jak i obecny pokazuje, że nie umie przestawić zespołu na seniorskie tory. Zespół gra bez charakteru, bez polotu, a przede wszystkim bez jakiegokolwiek pomysłu w ataku, a zdobywanie punktów dla zawodniczek to istne męki Tantalskie.
czasami nawet mam wrazenie, ze jak uda się zespołowi zdobyc 6 pkt z rzedu ( co sie zdarza raz na cały mecz) to same zawodniczki stwierdzają, ze już wystarczy, po co więcej?
Gra jest koszmarnie rwana, tka jak w zeszłym sezonie, dopki za zespoł nie wziął się Jabol i od razu zaczeły grać lepiej.
Wracając jednak do meritum- wg mnie zespół jest kompletnie nieprzygotowany do sezonu. W zasadzie wszystkie koszykarki są bez formy.
W tym momencie pytam się po co były obozy przygotowawcze i treningi od sierpnia czy nawet wczesniej?
Rownei dobrze mozna było zespół skrzyknąć dzień przed pierwsza kolejką i kazać mu grać. Forma byłaby w zasadzie taka sama. Wg mnie koszta poczynione związane z treningami i obozem są bezsensowne, bo zespół gra taką padakę, że szok.
I w tym momencie nalezy zapytać się czy w ogole była ćwiczona gra obronna, akcje jeden na jeden, czy uczono sie zagrywek itp itd?
Bo wygląda na to, że nie. Niestety widać, że zespół musi prowadzic Jabol- pomimo niestety jego licznych przywar i chamskich oddzywek, jest to jedyna osoba przy , której koszykarki się mobilizują i grają schematy nakreślone przez trenera, a przynajmniej starają się je realizować.
Dwa w tym sezonie brakuje Kulibaby i Sissoko, niestety bardzo młode zawodniczki ( w większoci) MUKSu grały dobrze, gdy miały psychiczna podpore w postaci liderek. to je dodatkowo uskrzydlało i pozwalało ostrzej niż zwykle walczyc i lepiej się prezentować, a przede wszystkim zeszła bariera w kwestii zdobywania pkt- Sissoko i Kulbibaba zdobywały mase pkt, czyli robiły cos co jak widac reszta młodych adeptek po prostu robić nie znosi.
Przyznam, że tego ni rozumiem, bo w koszykówce nie da się wygrać meczu, jesli się nie zdobywa pkt. Natomiast na kazda akcję w ataku MUKSu nalezy patrzec z olbrzymim przestrachem i czasem niestety lepiej zamknąć oczy. A same zawodniczki jak juz wspominałem traktują zdobywanie pkt jak zło konieczne.
Szkoda mi zwłaszcza Kulibaby, to była bardzo perspektywiczna zawodniczka, typu "walczaka", która "gryzła parkiet".
W tym momencie mam pytanie, dlaczego posrod mlodych Polek nie ma takich zawodniczek , które zachowuje się w ten sposob? Ktore miast trząść się przed kolejnym rywalem nie mozilizuja sie ostro w myśl zasady : 'przeciwnik mi niestraszny, postaram sie dorypac mu jak najwięszą ilością pkt?"
Wydaje mi się, ze brak mentalności zwycięzcy i niestety czesto też charakteru to rowniez oprócz fatalnego przygotowania zespołu do sezonu, to również jeden z czynników, który sprawia ,ze MUKS gra obecnie tak a nie inaczej.
Przykro wylewać kubel pomyj na własny zespół, ale taka właśnie jest rzeczywistośc. W wolnym czasie dopisze jescze o postawie poszczegolnych zawodniczek wg mojej perspektywy.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości

