Rozmowa z koszykarką Lotosu Gdynia Eweliną Kobryn
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Rozmowa z koszykarką Lotosu Gdynia Eweliną Kobryn
Bez Małgosi Dydek jest trudno i dwa najbliższe mecze w Pucharze Polski nie będą łatwe. Ale na pewno wygramy - zapowiada Ewelina Kobryn.
Michał Sielski: Po wypadku środkowej Małgorzaty Dydek (w niedzielę w jej samochód wjechał autobus, nie będzie trenować co najmniej do 10 marca) spocznie na Pani dużo większa odpowiedzialność. Już w sobotę mecz półfinału Pucharu Polski z Polfą Pabianice.
Ewelina Kobryn, środkowa Lotosu: No tak, praktycznie zostałam już jedną z nielicznych wysokich zawodniczek. Są jeszcze Tatiana Troina i Ola Chomać, ale brakuje tej najważniejszej, czyli Małgosi Dydek. Bez niej jest trudno i dwa najbliższe mecze w Pucharze Polski nie będą łatwe. Ale na pewno wygramy!
W lidze Lotos przegrał jednak z Polfą w Pabianicach 84:86. Turniej o Puchar Polski odbędzie się wprawdzie w Krakowie, ale zapowiada się ostra walka.
- Nie będzie łatwo, ale poradzimy sobie. Zdajemy sobie sprawę, że każdy nastawia się na to, żeby nas pokonać, ale myślę, że wszyscy wiedzą, że łatwo się nie poddamy.
Za dwa tygodnie początek walki o Final Four Euroligi. Przygotowania do wcześniejszych meczów z polskimi rywalami nie kolidują z tym terminem?
- Nie, bo przygotowania prowadzimy cały czas pod kątem meczów z Gambrinusem Brno o awans do Final Four. Wszystkie inne spotkania są tylko "po drodze". Nie znaczy to oczywiście, że lekceważymy Polfę czy Wisłę Kraków. Równie poważnie podchodzimy do meczów pierwszej rundy play off o mistrzostwo Polski z ŁKS Łódź.
Pani nie musi się obawiać meczu z Gambrinusem. Z dobrymi zespołami Ewelina Kobryn zawsze zalicza najlepsze występy. Tak było w potyczkach z rosyjskim dream teamem z Samary oraz w niedawnych meczach z Euroleasing Sopron. Skąd to wynika?
- Już myślałam, że to zwyżka formy, ale chyba jednak nie [śmiech - red.]. Po prostu na mecze z najtrudniejszymi rywalami najlepiej się mobilizuję. Inaczej podchodzę do takich spotkań, bo wiem, że muszę pomóc drużynie. Wiem, że moje punkty, zbiórki i w ogóle postawa w takim meczu są bardzo ważne. Jak gramy ze średniakami, to jedna słabsza akcja na niczym nie zaważy. Gdy przeciwnikiem jest mocny zespół, każdy punkt, każda piłka może być w końcowym rozrachunku na wagę zwycięstwa. Dlatego gra się wtedy inaczej.
A jak to jest z Pani nazwiskiem? Większość ludzi wymawia je "Kobryń".
- Są dwa powody. Pierwszy to błąd w paszporcie. Jakiś urzędnik się pomylił, wpisał "Kobryń" i przez długi czas "udawałam" kogoś innego. Większość klubów czy instytucji spisywało dane z paszportu i błąd był powielany. Druga rzecz to wymowa. Łatwiej powiedzieć Kobryń, bo tak jest bardziej miękko. Ale ja się już tym nie przejmuje.
Rozmawiał Michał Sielski Gazeta Wyborcza
Michał Sielski: Po wypadku środkowej Małgorzaty Dydek (w niedzielę w jej samochód wjechał autobus, nie będzie trenować co najmniej do 10 marca) spocznie na Pani dużo większa odpowiedzialność. Już w sobotę mecz półfinału Pucharu Polski z Polfą Pabianice.
Ewelina Kobryn, środkowa Lotosu: No tak, praktycznie zostałam już jedną z nielicznych wysokich zawodniczek. Są jeszcze Tatiana Troina i Ola Chomać, ale brakuje tej najważniejszej, czyli Małgosi Dydek. Bez niej jest trudno i dwa najbliższe mecze w Pucharze Polski nie będą łatwe. Ale na pewno wygramy!
W lidze Lotos przegrał jednak z Polfą w Pabianicach 84:86. Turniej o Puchar Polski odbędzie się wprawdzie w Krakowie, ale zapowiada się ostra walka.
- Nie będzie łatwo, ale poradzimy sobie. Zdajemy sobie sprawę, że każdy nastawia się na to, żeby nas pokonać, ale myślę, że wszyscy wiedzą, że łatwo się nie poddamy.
Za dwa tygodnie początek walki o Final Four Euroligi. Przygotowania do wcześniejszych meczów z polskimi rywalami nie kolidują z tym terminem?
- Nie, bo przygotowania prowadzimy cały czas pod kątem meczów z Gambrinusem Brno o awans do Final Four. Wszystkie inne spotkania są tylko "po drodze". Nie znaczy to oczywiście, że lekceważymy Polfę czy Wisłę Kraków. Równie poważnie podchodzimy do meczów pierwszej rundy play off o mistrzostwo Polski z ŁKS Łódź.
Pani nie musi się obawiać meczu z Gambrinusem. Z dobrymi zespołami Ewelina Kobryn zawsze zalicza najlepsze występy. Tak było w potyczkach z rosyjskim dream teamem z Samary oraz w niedawnych meczach z Euroleasing Sopron. Skąd to wynika?
- Już myślałam, że to zwyżka formy, ale chyba jednak nie [śmiech - red.]. Po prostu na mecze z najtrudniejszymi rywalami najlepiej się mobilizuję. Inaczej podchodzę do takich spotkań, bo wiem, że muszę pomóc drużynie. Wiem, że moje punkty, zbiórki i w ogóle postawa w takim meczu są bardzo ważne. Jak gramy ze średniakami, to jedna słabsza akcja na niczym nie zaważy. Gdy przeciwnikiem jest mocny zespół, każdy punkt, każda piłka może być w końcowym rozrachunku na wagę zwycięstwa. Dlatego gra się wtedy inaczej.
A jak to jest z Pani nazwiskiem? Większość ludzi wymawia je "Kobryń".
- Są dwa powody. Pierwszy to błąd w paszporcie. Jakiś urzędnik się pomylił, wpisał "Kobryń" i przez długi czas "udawałam" kogoś innego. Większość klubów czy instytucji spisywało dane z paszportu i błąd był powielany. Druga rzecz to wymowa. Łatwiej powiedzieć Kobryń, bo tak jest bardziej miękko. Ale ja się już tym nie przejmuje.
Rozmawiał Michał Sielski Gazeta Wyborcza
Re: Rozmowa z koszykarką Lotosu Gdynia Eweliną Kobryn
Hersi pisze:Bez Małgosi Dydek jest trudno i dwa najbliższe mecze w Pucharze Polski nie będą łatwe. Ale na pewno wygramy - zapowiada Ewelina Kobryn.......
Taka postawa u zawodniczki mi się nie podoba
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Re: Rozmowa z koszykarką Lotosu Gdynia Eweliną Kobryn
KIBIC pisze:Hersi pisze:Bez Małgosi Dydek jest trudno i dwa najbliższe mecze w Pucharze Polski nie będą łatwe. Ale na pewno wygramy - zapowiada Ewelina Kobryn.......
Taka postawa u zawodniczki mi się nie podoba
Mi też!!
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Re: Rozmowa z koszykarką Lotosu Gdynia Eweliną Kobryn
KIBIC pisze:Hersi pisze:Bez Małgosi Dydek jest trudno i dwa najbliższe mecze w Pucharze Polski nie będą łatwe. Ale na pewno wygramy - zapowiada Ewelina Kobryn.......
Taka postawa u zawodniczki mi się nie podoba
ehhh... i to jest podejście, którego się boję w najbliższą niedzielę, gdy przyjdzie nam (tzn Olimpii) walczyć w Ostrowie
A co do Eweliny - nie życzę co prawda Lotosiaczkom porażki, ale może w jej przypadku mała, nieszkodliwa nauczka by się jednak przydała... niefortunna wypowiedz
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
-
gość
Trzeba przyznać, że przypadek Kobryn nie jest odosobniony. Coraz więcej młodzieży w tej chwili uważa się za pępek świata i uważa że wszystko im się należy. Wypowiedzi w stylu "napewno wygramy" świadczą o tym, że ona nie ma za grosz pokory i szacunku dla drugiego przeciwnika. No cóż teraz już takie czasy. "Młode gwiazdy" będą musiały się wykazać nie tylko w lidze ale również i w reprezentacji ale ja już jestem spokojny no bo przecież "napewno wygramy i awansujemy do mistrzostw Europy".
- Matii
- Młodzik
- Posty: 921
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
- Lokalizacja: Chełm/Gdynia
- Kontaktowanie:
gość pisze:Trzeba przyznać, że przypadek Kobryn nie jest odosobniony. Coraz więcej młodzieży w tej chwili uważa się za pępek świata i uważa że wszystko im się należy. Wypowiedzi w stylu "napewno wygramy" świadczą o tym, że ona nie ma za grosz pokory i szacunku dla drugiego przeciwnika. No cóż teraz już takie czasy. "Młode gwiazdy" będą musiały się wykazać nie tylko w lidze ale również i w reprezentacji ale ja już jestem spokojny no bo przecież "napewno wygramy i awansujemy do mistrzostw Europy".
taaaa
-
fishka
fishka pisze:Ej, sorczak, ludzie o co wam chodzi???? Ona jest po prostu bojowo nastawiona przed meczem i dlatego powiedziala, ze na pewno wygraja. bez przesdy, nie musicie tak po niej pojezdzac!!!! wedlug mnie to dobrze o niej swiadczy, bo jest zdeterminowana i wierzy w swoj zespol!!!! pozdrowki
Ja też uważam, że to stwierdzenie miało na celu podkreślenie bojowego nastawienia na mecz - i wcale nie widzę tutaj braku szacunku dla rywalek. Często się tak zdarza, że przed danym meczem jest gra na słowa i zawodnicy/zawodniczki obu zespołów zapewniają zwycięstwa. Warto pamiętać, że wówczas zwycięzców się nie sądzi... Poczekajmy do niedzieli i wtedy wypowiedzmy się jeszcze raz. Pozdrawiam.
..you got to lose, to know how to win..
Re: Rozmowa z koszykarką Lotosu Gdynia Eweliną Kobryn
KIBIC pisze:Hersi pisze:Bez Małgosi Dydek jest trudno i dwa najbliższe mecze w Pucharze Polski nie będą łatwe. Ale na pewno wygramy - zapowiada Ewelina Kobryn.......
Taka postawa u zawodniczki mi się nie podoba
Wow a co moze powinna mowic: Chyba przegramy, chyba nam sie uda przypadkiem wygrac.
Przeciez powiedziala ze nie bedzie latwo. Brawo Ewelina udowodnij w najblizszych 2 meczach ze wiedzialas o czym mowisz.
Cavek
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Re: Rozmowa z koszykarką Lotosu Gdynia Eweliną Kobryn
Cavek pisze:KIBIC pisze:Hersi pisze:Bez Małgosi Dydek jest trudno i dwa najbliższe mecze w Pucharze Polski nie będą łatwe. Ale na pewno wygramy - zapowiada Ewelina Kobryn.......
Taka postawa u zawodniczki mi się nie podoba
Wow a co moze powinna mowic: Chyba przegramy, chyba nam sie uda przypadkiem wygrac.
Przeciez powiedziala ze nie bedzie latwo. Brawo Ewelina udowodnij w najblizszych 2 meczach ze wiedzialas o czym mowisz.
Cavek
Ale przecież mogła powiedzieć np: "nie bedzie łatwo, ale na pewno zrobimy wszystko by wygrać". Według mnie brzmi to o wiele lepiej i mniej buńczucznie!
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Re: Rozmowa z koszykarką Lotosu Gdynia Eweliną Kobryn
Szymon pisze:Cavek pisze:KIBIC pisze:Hersi pisze:Bez Małgosi Dydek jest trudno i dwa najbliższe mecze w Pucharze Polski nie będą łatwe. Ale na pewno wygramy - zapowiada Ewelina Kobryn.......
Taka postawa u zawodniczki mi się nie podoba
Wow a co moze powinna mowic: Chyba przegramy, chyba nam sie uda przypadkiem wygrac.
Przeciez powiedziala ze nie bedzie latwo. Brawo Ewelina udowodnij w najblizszych 2 meczach ze wiedzialas o czym mowisz.
Cavek
Ale przecież mogła powiedzieć np: "nie bedzie łatwo, ale na pewno zrobimy wszystko by wygrać". Według mnie brzmi to o wiele lepiej i mniej buńczucznie!
ALBO JA JESTEN POPIEPRZONY ALBO INNI.CZYTAM WYWIAD PORAZ 50 I NIE MOGĘ SIĘ DOCZYTAĆ ANI JEDNEGO OBRAŻLIWEGO ZDANIA.Mogła jeszcze przenalizować każde słowo.Jak chce się kogoś uderzyć to się zawsze kij znajdzie
hellraiser - nie chodzi o obrażanie kogoś, czy "znajdowanie kija". Gdybyś nie zauważył, to słowa Eweliny zdziwiły jako pierwszego kibica zespołu, w którym występuje. I ja się mu zupełnie nie dziwię. Byłbym bardzo rozczarowany i zdegustowany, gdyby w drużynie, której dopinguję, koszykarki przed meczami ze słabszym rywalem podchodziły do walki z nastawieniem, że "i tak na pewno wygramy". To jest sport, tu wszystko jest możliwe, choć czasem mało prawdopodobne. Liczy się też szacunek dla rywala między innymi poprzez rozumienie prostego faktu, ze tu NIC nie jest pewne. Wtedy łatwiej o wiele o właściwą koncentrancję, o podejście na maxa do swoich obowiązków na parkiecie i zniwelowanie do minimum szansy wystapienia możliwości porażki. Wiadomo, że Lotos ma sporą przewagę nad wszystkimi zespołami naszej ligi, ale to nie zmienia faktu, że wypowiedz Eweliny była mało sportowa niestety. Jeszcze raz powtórzę - wielu sportowców będąc teoretycznie jeszcze większymi faworytami przekonało się już, że jedno jest tylko pewne i na pewno nie jest tym wynik zawodów sportowych.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 06 marca 2005, 02:22 przez Seba, łącznie zmieniany 1 raz.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
A ja jeszcze dorzucę że "pani zawodniczka" Ewelina Kobryn spedziła na parkiecie 26 minut i do dorobku swojej drużyny dołozyła 1 punkt!!!
Hmmm.... szkoda że "efektowne" wywiady nie idą w parze z efektywną postawą na parkiecie! No cóż, dobrze że jest w drużynie z dobrymi zawodniczkami, to może powiedzieć że "napewno wygrają".
Hmmm.... szkoda że "efektowne" wywiady nie idą w parze z efektywną postawą na parkiecie! No cóż, dobrze że jest w drużynie z dobrymi zawodniczkami, to może powiedzieć że "napewno wygrają".
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


