Drugi wyjazd, wczorajszy w Łodzi obserwowało 4 kibiców z Poznania.
Udajemy się PKP w długą jak na dystans do Łodzi prawie 4,5 godz trasę przez Ostrów i Kalisz.
Docieramy do Łodzi na sam styk, ale z Łodzi Kaliskiej jest rzut beretem do hali. W okolicy hali niespotykane tłumy kibiców ale nie idą oni na kosza tylko na walkę Gołota vs Adamek do Atlas Areny która jest obok. Wejście na hale bezproblemowe, brak młyna za koszem ze strony ŁKSu, stare dobre czasy odeszły w zapomnienie. Przez dwie pierwsze kwarty dajemy rade z dopingiem. W przerwie odwiedzamy słynnego "Pierota", dużo ludzi robi "zaprawe" przed walką Andrew

