8 kolejka FGE: TS Wisła Kraków - Lotos Gdynia 70-78
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
8 kolejka FGE: TS Wisła Kraków - Lotos Gdynia 70-78
Sobota, 31.10.2009 godz.15.15
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: 8 kolejka FGE: TS Wisła Kraków - Lotos Gdynia
Bardzo fajny meczyk.
Początek nerwowy, bo panowie sędziowie nie gwizdali po równo to i Ślimak się zdenerwował. Parę dziwolągów jeszcze potem było w obie strony, no ale to już nasz normalny ligowy poziom.
Natomiast jestem pozytywnie zaskoczony poziomem samego spotkania. Bardzo ładna walka, równy mecz z obu stron, fajne akcje, ładne podania, celne trójki u nas, dominacja na desce i dobitki w Wiśle. Dobra gra Cohen, jeszcze lepsza Fernandez, którą nie wiadomo czemu tak długo broniła Oliwka. Przez 30 minut piękne widowisko godne dwóch ekip euroligowych a potem się wszystkie spier...
Do naszych mam pretensje o te trzy beznadziejne akcje gdy mieliśmy +7 i powinniśmy dobić Wisłę. Do Cohen pretensji nie mam, w sumie tylko jej mogę podziękować za popisy w czwartej kwarcie
Pojedynek rozgrywających wygrała w tym meczu Paula, czego chyba niewielu się spodziewało, o ile w ogóle ktoś (nawet patrząc na to jak w PLKK gra Cohen).
Zohnova wystrzelała się w Salamance, dziś dziwnie zagubiona bez decyzji rzutowych. Burse jest mocno ograniczona regulaminem, więc wiele nie pogra a damage ma duży. Nie wiem co przez 30 minut na boisku robi Gburczyk, Wielebna ma jakąś kontuzję? A najlepsze jest to, że pewnie dalej będzie grać w s5 nawet jak przyjedzie Castro. Mimo wszystko, choć mamy w sumie nie tak dobre Polki, to jednak wolę naszą rotację, bo mamy po jednej na każdą pozycję a nie tylko wysokie. Zawsze to jakieś kilka minut odpoczynku, czego dziś brakło dla Cohen.
Ogólnie rzecz biorąc liczymy się dalej w walce o pierwsze miejsce, Wisła już chyba nie. Trzy porażki będzie ciężko odrobić.
Początek nerwowy, bo panowie sędziowie nie gwizdali po równo to i Ślimak się zdenerwował. Parę dziwolągów jeszcze potem było w obie strony, no ale to już nasz normalny ligowy poziom.
Natomiast jestem pozytywnie zaskoczony poziomem samego spotkania. Bardzo ładna walka, równy mecz z obu stron, fajne akcje, ładne podania, celne trójki u nas, dominacja na desce i dobitki w Wiśle. Dobra gra Cohen, jeszcze lepsza Fernandez, którą nie wiadomo czemu tak długo broniła Oliwka. Przez 30 minut piękne widowisko godne dwóch ekip euroligowych a potem się wszystkie spier...
Do naszych mam pretensje o te trzy beznadziejne akcje gdy mieliśmy +7 i powinniśmy dobić Wisłę. Do Cohen pretensji nie mam, w sumie tylko jej mogę podziękować za popisy w czwartej kwarcie
Zohnova wystrzelała się w Salamance, dziś dziwnie zagubiona bez decyzji rzutowych. Burse jest mocno ograniczona regulaminem, więc wiele nie pogra a damage ma duży. Nie wiem co przez 30 minut na boisku robi Gburczyk, Wielebna ma jakąś kontuzję? A najlepsze jest to, że pewnie dalej będzie grać w s5 nawet jak przyjedzie Castro. Mimo wszystko, choć mamy w sumie nie tak dobre Polki, to jednak wolę naszą rotację, bo mamy po jednej na każdą pozycję a nie tylko wysokie. Zawsze to jakieś kilka minut odpoczynku, czego dziś brakło dla Cohen.
Ogólnie rzecz biorąc liczymy się dalej w walce o pierwsze miejsce, Wisła już chyba nie. Trzy porażki będzie ciężko odrobić.
Re: 8 kolejka FGE: TS Wisła Kraków - Lotos Gdynia
Gratulacje dla Lotosu, ta gdyńska s5 jest jednak mocniejsza niż mi się wydawało, na ławce obecnie pochwalić się czym nie mają, ale my niby mamy, a zupełnie tego nie wykorzystaliśmy.
Szkoda, że nie udało nam się wygrać, przez co po raz kolejny pojawia się widmo Lotosu w półfinale, ale dziś już nie ma co o tym myśleć...trudno mieć większe pretensje do dziewczyn za ten mecz, byliśmy po prostu słabsi. O ile w ataku graliśmy dobrze (choć szkoda, że to drugi mecz z rzędu gdzie punktuje tylko 5 zawodniczek...) to w obronie graliśmy słabo (Doris grała najwięcej w tym sezonie dlatego by bronić przeciw Christon...zatem zupełnie nie rozumiem czemu była na parkiecie tak długo, skoro z tego zadania dziś nie wywiązywała się chociaż przyzwoicie...).
Ale mecz sam w sobie do oglądania znakomity...no i w końcu fajna atmosfera na R22 (oby podobny klimat towarzyszył środowej potyczce z Mizo).
Szkoda, że nie udało nam się wygrać, przez co po raz kolejny pojawia się widmo Lotosu w półfinale, ale dziś już nie ma co o tym myśleć...trudno mieć większe pretensje do dziewczyn za ten mecz, byliśmy po prostu słabsi. O ile w ataku graliśmy dobrze (choć szkoda, że to drugi mecz z rzędu gdzie punktuje tylko 5 zawodniczek...) to w obronie graliśmy słabo (Doris grała najwięcej w tym sezonie dlatego by bronić przeciw Christon...zatem zupełnie nie rozumiem czemu była na parkiecie tak długo, skoro z tego zadania dziś nie wywiązywała się chociaż przyzwoicie...).
Ale mecz sam w sobie do oglądania znakomity...no i w końcu fajna atmosfera na R22 (oby podobny klimat towarzyszył środowej potyczce z Mizo).
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Re: 8 kolejka FGE: TS Wisła Kraków - Lotos Gdynia
przemoe pisze: 1)Bardzo fajny meczyk.
2)Nie wiem co przez 30 minut na boisku robi Gburczyk, Wielebna ma jakąś kontuzję?
3)Ogólnie rzecz biorąc liczymy się dalej w walce o pierwsze miejsce, Wisła już chyba nie. Trzy porażki będzie ciężko odrobić.
ad. 1) Dokładnie, niezły meczyk, było parę ładnych akcji, warto było obejrzeć
ad 2) Dokładnie taka sama myśl mi się nasunęła - faktycznie po co tyle gra Gburia Furia tego nie wie nikt. Dziwi mnie zwłaszcza fakt, że Wielebna gra tak mało. Może to doprowadzic do takiego stanu rzeczy, że pomimo doświadczenia Wielebnej, jesli będzie grac ogony w lidze i w euro, straci przede wszystkim tzw "pewność rzutoiwą" a co za tym idzie wyczucie koszy i piłki, a co za tym idzie będziej coraz w mniejszym stopniu dokłądać cegielkę dla drużyny. Wg mnie zawodniczka ta akurat musi mieć szanśe wejść w mecz, tzn pograć chociaż te 15-20 minut, a moze być bardzo pozyteczna.
Tak samo dalbym mozliwośc powachania parkietu Skoriuszowi chociaz 7 minut,aby wzmóc rotacje w zespole.
Przepyszne trójki Christon, bardzo lubie zawodniczki z tak plastycznym rzutem.
Wracajac do Wisły - myślę,ze Hernandez z czasem sam Gburię odesle tam gdzie jej miejsce, czyli na ławę. I z rotacja tez będzie lepiej.
3) niezaprzeczalny fakt, czwarta porazka z kims z trojki CCC, Gorzów, lub Lotos zepchnie Wisłę praktycznie definitywnie na czwarte miejsce. W zasadzie Wisełka nie moze juz przegrać zadnego meczu do końca całych rozgrywek sezonu zasadniczego, jesli chce myśleć o dogodnej pozycji na miejscach 1-2
Re: 8 kolejka FGE: TS Wisła Kraków - Lotos Gdynia
No cóż, Doris dziś grała tak długo, bo Hernandez nie widzi Wielebnowskiej na 3ce. A może szkoda, a może warto by spróbować choć chwilę...gorzej by chyba nie było. Pod koszem i Ewka i Janell i Aga dziś grały dobrze, dlatego dla Niuni nie było czasu.
Minut dla Magdy zabrakło jak sądzę dlatego, że : Liron grać musi, Marta grała bardzo dobrze, Katka też swoje minuty dostać powinna (szkoda, że nie udało się żadnej akcji dla niej zagrać), no i w końcu dlatego, że jest od Christon niższa 10 cm...
Wracając do Doris to w ostatnich meczach ligowych grała bardzo mało i była jedną z ostatnich w rotacji, dzisiejsze przywrócenie jej do łask na pewno było związane z Christon, tak jak w Salamance grała przez Gorbunovą (tyle, że tak nie było przepisu o 2 Polkach i Katka grała dobrze, więc Dorota nie biegała po parkiecie jakoś szczególnie dużo).
Minut dla Magdy zabrakło jak sądzę dlatego, że : Liron grać musi, Marta grała bardzo dobrze, Katka też swoje minuty dostać powinna (szkoda, że nie udało się żadnej akcji dla niej zagrać), no i w końcu dlatego, że jest od Christon niższa 10 cm...
Wracając do Doris to w ostatnich meczach ligowych grała bardzo mało i była jedną z ostatnich w rotacji, dzisiejsze przywrócenie jej do łask na pewno było związane z Christon, tak jak w Salamance grała przez Gorbunovą (tyle, że tak nie było przepisu o 2 Polkach i Katka grała dobrze, więc Dorota nie biegała po parkiecie jakoś szczególnie dużo).
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Re: 8 kolejka FGE: TS Wisła Kraków - Lotos Gdynia
Saletra pisze:
3) niezaprzeczalny fakt, czwarta porazka z kims z trojki CCC, Gorzów, lub Lotos zepchnie Wisłę praktycznie definitywnie na czwarte miejsce. W zasadzie Wisełka nie moze juz przegrać zadnego meczu do końca całych rozgrywek sezonu zasadniczego, jesli chce myśleć o dogodnej pozycji na miejscach 1-2
Jeśli Wisła przegra jeszcze w tej rundzie np. z Gorzowem, to w rundzie rewanżowej nie dość, że będzie musiała być bezbłędna, to na dodatek do szczęścia będą jej potrzebne korzystne rozstrzygnięcia w meczach Gorzów-CCC, Lotos-CCC. Lotos zrobił dziś milowy krok w kierunku zajęcia miejsca pierwszego lub drugiego na koniec sezonu zasadniczego.
Sam mecz w Krakowie wyglądał nieźle z pktu widzenia kibica telewizyjnego. Sporo się działo, było parę niezłych zagrań. Ale też liczba błędów w defensywach obu ekip była przeogromna. Wynik to mimo wszystko niespodzianka, bo wydawało się, że na takiej strzelaninie bardziej skorzysta Wisła. Zwłaszcza, że Lotos miał trochę kłopotów z faulami wysokich...
Saletra oczekiwałby pojawienia się na placu Skorek. No niby tak, ale musiałaby zabrać minuty świetnie grającej Fernandez, bo w każdym innym ustawieniu chyba jej pojawienie się nie byłoby korzystne dla Wisły (nie licząc momentu kiedy Lotos grał na trzy małe...)
bball
-
rodgers-kibic z torunia
- Kadet
- Posty: 1149
- Rejestracja: 10 lutego 2008, 11:00
- Lokalizacja: Toruń
Re: 8 kolejka FGE: TS Wisła Kraków - Lotos Gdynia
ogólnie to meczyk fajny, ale oglądanie w TV to jednak nie to samo co na żywo...
Re: 8 kolejka FGE: TS Wisła Kraków - Lotos Gdynia
Gratki dla Lotosu, wygrał lepszy.
Przez 3 kwart spotkanie bardzo dobre. fajnie sie ogląda mecz prowadzony w takim tempie, z tak małą ilością strat, i z tak dobrą skutecznością. Czwarta kwarta to juz walka z emocjami i zmęczeniem, z której zwycięsko wyszedł Lotos. Ale nie wzięło się to z nią. Nawet we wcześniejszej fazie gdy mecz był na styku miałem wrazenie ze Gdynianki są lepsze. Grały ciut szybciej, ciut bardziej zespołowo, przez co miały czystsze pozycje i łatwiej zdobywały punkty. I my musieliśmy z reguły się ostro namęczyć by dodać kolejne oczka.Indywidualnie najlepsza dla mnie w Lotosie Matovic, ktora gała równo przez cały mecz. Dobre wystepy zanotowały tez Pawlak, Christon i w pierwszej połowie Philips. U nas numerem jeden Marta, na plus tez Pałka. Reszta co najwyżej tak sobie.
No i tez ma 2 kamyczki do ogródka trenera: pierwszy to to samo co pisał przemoe i Saltera. Czemu nie można spróbować było gry z Niunia na 3? Jest nie mniej sprawna od Doris (która i tka nie powstrzymała Christon) a przynajmniej potrafi cos wnieść w ataku. Mogłaby dodać jakieś punkty, mogłaby wymusić jakiś faul Christon, mogłaby cos zebrać, przechwycić.. Mając na parkeicie w Doris w ataku gramy praktycznie w czwórkę. Nie dość ze nic nie wnosi do gry to jeszcze makabrycznie zwalnia grę gdy dostanie piłkę. Akcję wtedy trzeba budować praktycznie od zera.
Druga sprawa to nasza obrona. Od początku sezonu praktycznie nie próbujemy grać ani strefa, ani presingiem. Nie jestem zwolennikiem granie tymi taktykami cały czas, ale są mecze w których się one przydają. Ale trzeba miec je wytrenowane. Dziś strefą bronilismy ejdną akcje, w ktorej Gburczyk rozkraczyła sie niemal między Pawlak (albo Philips) a Christon, i ta niepilnowana trafiła trojke. Licze zę w dalszej części sezonu i strefa, i presing dojdą do naszego repertuaru (oczywiscie nauka powinna zacząć sie na słabszym rywalu niż Pecs
)
Ogolnie w Gdyni i Krakowie zamiana humorów w stosunku do środy, i choć osobiście nie zamieniłbym wygranej w Hiszpanii (czy tez ewentualnej z Pecsem) na dzisiejsza, to ta tez martwi. Jeszcze bardziej skomplikowaliśmy sobie sytuacje w tabli. Szanese na 1 miejsce przed RS sa minimalne, a przyjdzie nam wylać wiele potu by wywalczyć i drugie.
Przez 3 kwart spotkanie bardzo dobre. fajnie sie ogląda mecz prowadzony w takim tempie, z tak małą ilością strat, i z tak dobrą skutecznością. Czwarta kwarta to juz walka z emocjami i zmęczeniem, z której zwycięsko wyszedł Lotos. Ale nie wzięło się to z nią. Nawet we wcześniejszej fazie gdy mecz był na styku miałem wrazenie ze Gdynianki są lepsze. Grały ciut szybciej, ciut bardziej zespołowo, przez co miały czystsze pozycje i łatwiej zdobywały punkty. I my musieliśmy z reguły się ostro namęczyć by dodać kolejne oczka.Indywidualnie najlepsza dla mnie w Lotosie Matovic, ktora gała równo przez cały mecz. Dobre wystepy zanotowały tez Pawlak, Christon i w pierwszej połowie Philips. U nas numerem jeden Marta, na plus tez Pałka. Reszta co najwyżej tak sobie.
No i tez ma 2 kamyczki do ogródka trenera: pierwszy to to samo co pisał przemoe i Saltera. Czemu nie można spróbować było gry z Niunia na 3? Jest nie mniej sprawna od Doris (która i tka nie powstrzymała Christon) a przynajmniej potrafi cos wnieść w ataku. Mogłaby dodać jakieś punkty, mogłaby wymusić jakiś faul Christon, mogłaby cos zebrać, przechwycić.. Mając na parkeicie w Doris w ataku gramy praktycznie w czwórkę. Nie dość ze nic nie wnosi do gry to jeszcze makabrycznie zwalnia grę gdy dostanie piłkę. Akcję wtedy trzeba budować praktycznie od zera.
Druga sprawa to nasza obrona. Od początku sezonu praktycznie nie próbujemy grać ani strefa, ani presingiem. Nie jestem zwolennikiem granie tymi taktykami cały czas, ale są mecze w których się one przydają. Ale trzeba miec je wytrenowane. Dziś strefą bronilismy ejdną akcje, w ktorej Gburczyk rozkraczyła sie niemal między Pawlak (albo Philips) a Christon, i ta niepilnowana trafiła trojke. Licze zę w dalszej części sezonu i strefa, i presing dojdą do naszego repertuaru (oczywiscie nauka powinna zacząć sie na słabszym rywalu niż Pecs
Ogolnie w Gdyni i Krakowie zamiana humorów w stosunku do środy, i choć osobiście nie zamieniłbym wygranej w Hiszpanii (czy tez ewentualnej z Pecsem) na dzisiejsza, to ta tez martwi. Jeszcze bardziej skomplikowaliśmy sobie sytuacje w tabli. Szanese na 1 miejsce przed RS sa minimalne, a przyjdzie nam wylać wiele potu by wywalczyć i drugie.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
-
koszykarz
Re: 8 kolejka FGE: TS Wisła Kraków - Lotos Gdynia
spotkały się dwie wyrównane drużyny. Obstawiałem zwycięstwo Wisły - która ma szerszą ławke - w tym meczu kompletnie niewykorzystaną..
Myslałem że w tym sezonie Gburczyk już sobie nie pogra a tymczasem - i to w szlagierze dostała prawie 30 minut...
Ja bym chyba nawet Kotnis dał te minuty - tak jak to ślimak daje Sosnowskiej czy Tomiałowicz...
Myślałem że Magda Skorek nie będzie żałowała kolejnego powrotu do Wisły - a tymczasem znowu powtórka z rozrywki...
A przecież jest to typ MONI KRAWIEC - dziewczyna z umiejętnościami przecież...
No ale jeśli do Wisły dojdzie Castro Marques a do Lotosu Beard - i być może Catchings. Do dla mnie finał jest już wq sumie jasny ( tylko sie nie czepiać ) no chyba że Gorzów wzmocni się naprawde klasowymi zawodniczkami.....
Myslałem że w tym sezonie Gburczyk już sobie nie pogra a tymczasem - i to w szlagierze dostała prawie 30 minut...
Ja bym chyba nawet Kotnis dał te minuty - tak jak to ślimak daje Sosnowskiej czy Tomiałowicz...
Myślałem że Magda Skorek nie będzie żałowała kolejnego powrotu do Wisły - a tymczasem znowu powtórka z rozrywki...
A przecież jest to typ MONI KRAWIEC - dziewczyna z umiejętnościami przecież...
No ale jeśli do Wisły dojdzie Castro Marques a do Lotosu Beard - i być może Catchings. Do dla mnie finał jest już wq sumie jasny ( tylko sie nie czepiać ) no chyba że Gorzów wzmocni się naprawde klasowymi zawodniczkami.....
Re: 8 kolejka FGE: TS Wisła Kraków - Lotos Gdynia 70-78
graty dla Lotosu, wygrał dziś lepszy 
bardzo fajny mecz do oglądania i w końcu świetna atmosfera w hali przy R22
szkoda przegranej, ale cóż słabiutka 4 kwarta i 10 niecelnych rzutów wolnych zrobiło swoje.
trzeba wyciągnać wnioski z dzisiejszego spotkania i grać dalej!
bardzo fajny mecz do oglądania i w końcu świetna atmosfera w hali przy R22
szkoda przegranej, ale cóż słabiutka 4 kwarta i 10 niecelnych rzutów wolnych zrobiło swoje.
trzeba wyciągnać wnioski z dzisiejszego spotkania i grać dalej!
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: 8 kolejka FGE: TS Wisła Kraków - Lotos Gdynia
rodgers-kibic z torunia pisze:ogólnie to meczyk fajny, ale oglądanie w TV to jednak nie to samo co na żywo...
Ja myślę tak samo i dlatego też oglądałem mecz na żywo
Ostatnio zmieniony 31 października 2009, 20:28 przez rzymi, łącznie zmieniany 1 raz.


Re: 8 kolejka FGE: TS Wisła Kraków - Lotos Gdynia
rzymi pisze:Ja myślę tak samo i dlatego też oglądałem mecz na żywoShameka miała coś do pokazania po Fene. I jak popzednicy już powiedzieli - super meczyk.
Shameka to oby miała cos do pokazania w meczu z Tarbes. Zyczę Wam wysokiego 20 pkt zwycięstwa, a co tam.
Re: 8 kolejka FGE: TS Wisła Kraków - Lotos Gdynia 70-78
Dzięki i mam nadzieję, że tak się stanie. Więcej napiszę po powrocie do domu bo zaraz padnie mi komp.


Re: 8 kolejka FGE: TS Wisła Kraków - Lotos Gdynia 70-78
Mecz ogołnie z emocjami ,ale trzeba jednak podkreślić optyczną różnicę między zespołami Wisła miała szerszą ławę mocniejsze nazwiska zupełnie nie wykorzystane Lotos grał wąziutką ławką i powiózł Wisełkę ,można by powiedzieć że walka była ale będąc obiektywnym trzeba powiedzieć że walka była do momentu do kiedy Cohen starczyło sił spuchła i nie było Wisły możecie mnie bluzgać ,ale dla mnie w tym meczu ten trener z tym nazwiskiem nie zrobił za wiele ....można się złościć i się z tym kłucić ale mając taka ławkę z Lotosem bez Alany i Tamiki przegrac poprostu nie wypada ....
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!
Re: 8 kolejka FGE: TS Wisła Kraków - Lotos Gdynia 70-78
cóż, mu mamy tylko trenera a nie cudotwórce jak Wy..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

