Euroliga-4 kolejka
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Euroliga-4 kolejka
Środa, 18.11.2009
Frisco Sika Brno - Lotos Gdynia godz.18.00
Wisła Kraków - Famila Schio godz.19.30
AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Bourges Basket godz.20.15
Frisco Sika Brno - Lotos Gdynia godz.18.00
Wisła Kraków - Famila Schio godz.19.30
AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski - Bourges Basket godz.20.15
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: Euroliga-4 kolejka
Mysle ze 3 zwyciestwa sa jak najbardziej realne
To sa mecze spokojnie do wygrania.
- bart_81
- Senior
- Posty: 3091
- Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Euroliga-4 kolejka
Tym razem ciężkie mecze czekają wszystkie nasze drużyny. Liczę że w końcu wyjdzie nam mecz w naszej hali i AZS odniesie pierwsze historyczne zwycięstwo w Euro. Potrzeba tylko skuteczności, bo Bourges nie jest demonem ofensywnym..
Wisła powinna sobie poradzić, chociaż w Krakowie będzie mecz na szczycie.
Najtrudniej będzie miał chyba Lotos bo Brno po wysokiej porażce w Moskwie złapało już właściwy rytm i u siebie będzie bardzo groźne.
Będę trzymał kciuki za wszystkie nasze zespoły
Wisła powinna sobie poradzić, chociaż w Krakowie będzie mecz na szczycie.
Najtrudniej będzie miał chyba Lotos bo Brno po wysokiej porażce w Moskwie złapało już właściwy rytm i u siebie będzie bardzo groźne.
Będę trzymał kciuki za wszystkie nasze zespoły
- Jack Napier
- Amator
- Posty: 195
- Rejestracja: 14 listopada 2009, 20:18
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Re: Euroliga-4 kolejka
Co do meczu w Gorzowie to wazna bedzie pierwsza polowa. Dotychczasowe rozstrzygniecia wskazuja na to, ze jak rywal odjedzie do przerwy to potem jest juz po meczu. Szczegolnie do poprawy jest obrona bo atak ostatnio nie szwankuje (mimo, ze zawsze jakiejs nie chce wpadac np. ostatnio Kruszynie). Mam nadzieje, ze szczegolnie Polski + Richards i Spencer beda w gazie bo na Vidacic i Dureike juz nie licze. Mam tez dziwne obawy co do Sapovej ... mam nadzieje, ze niepotrzebnie. Bourges w ostatnich meczach wygladal dobrze ... przynajmniej statystycznie
Zapowiada sie ciezki mecz ale wierze, ze uda sie wyszarpac wygrana.
W pozostalych spotkaniach naszych druzyn typuje optymistycznie ... dwa zwyciestwa. Wisla gra z liderem ale ma po swojej stronie wiele atutow, ktore przemawiaja za nia (w tym swietnie dysponowana Burse). Lotos ma chyba trudniejsze zadanie ale jesli dziewczyny utrzymaja dotychczasowa dyspozycje to rowniez sa w stanie wygrac. Ciekawe co tam Skerovic podpowie swojemu nowemu trenerowi o Lotosie ... i na ile jej uwagi okaza sie trafne
Jezeli dadza rade to powalcza ze Spartakiem o wygrana w grupie. Podsumowujac: ciekawe meczyki sie nam szykuja.
W pozostalych spotkaniach naszych druzyn typuje optymistycznie ... dwa zwyciestwa. Wisla gra z liderem ale ma po swojej stronie wiele atutow, ktore przemawiaja za nia (w tym swietnie dysponowana Burse). Lotos ma chyba trudniejsze zadanie ale jesli dziewczyny utrzymaja dotychczasowa dyspozycje to rowniez sa w stanie wygrac. Ciekawe co tam Skerovic podpowie swojemu nowemu trenerowi o Lotosie ... i na ile jej uwagi okaza sie trafne
Re: Euroliga-4 kolejka
Jack Napier pisze:Co do meczu w Gorzowie to wazna bedzie pierwsza polowa. Dotychczasowe rozstrzygniecia wskazuja na to, ze jak rywal odjedzie do przerwy to potem jest juz po meczu. Szczegolnie do poprawy jest obrona bo atak ostatnio nie szwankuje (mimo, ze zawsze jakiejs nie chce wpadac np. ostatnio Kruszynie). Mam nadzieje, ze szczegolnie Polski + Richards i Spencer beda w gazie bo na Vidacic i Dureike juz nie licze. Mam tez dziwne obawy co do Sapovej ... mam nadzieje, ze niepotrzebnie. Bourges w ostatnich meczach wygladal dobrze ... przynajmniej statystycznieZapowiada sie ciezki mecz ale wierze, ze uda sie wyszarpać wygrana.
W pozostalych spotkaniach naszych druzyn typuje optymistycznie ... dwa zwyciestwa. Wisla gra z liderem ale ma po swojej stronie wiele atutow, ktore przemawiaja za nia (w tym swietnie dysponowana Burse). Lotos ma chyba trudniejsze zadanie ale jesli dziewczyny utrzymaja dotychczasowa dyspozycje to rowniez sa w stanie wygrac. Ciekawe co tam Skerovic podpowie swojemu nowemu trenerowi o Lotosie ... i na ile jej uwagi okaza sie trafneJezeli dadza rade to powalcza ze Spartakiem o wygrana w grupie. Podsumowujac: ciekawe meczyki sie nam szykuja.
Tzn jaka dyspozycje Lotos musi utrzymać? Taka jak z innych meczów z euroligi? to skończy się +20 dla Brna. Lotos musi zagrać o klasę lepiej niż dotychczas (stac go na to) to wtedy może powalczy o wygrana. Ale faworytem są Czeszki.
Realnych powodów do optymizmów nie ma tez Gorzów. bo w czym ich szukać? W tym ze Bourges rozjechało Sopron równie ławo jak ten tydzień wcześniej Gorzów?W tym ze Bourges po słabym starcie wyraźnie łapie formę o czym świadczą ligowe wygrane w dwóch ostatnich meczach z innymi euroligowymi drużynami? Czy może w tym że zawodniczki Gorzowa maja olbrzymi problemy ze zdobywaniem punktów w eurolidze (a przynajmniej do momentu kiedy nie jest po zabawie) a przyjeżdża do nich bodajże najlepiej broniący zespół europy a może i świata? Oczywiście własna hala jest jakimś atutem (choc ostatnie mecze ligowe jakoś tego nie potwierdzają) ale nawet to nie stawia Gorzowianek w roli faworyta. Oczywiście szanse na wygrane są większe niż np tydzien temu, ale gdyby tak się stało to byłaby duża niespodzianka.
Niespodzianką nie byłaby wygrana Wisły, ale i porażka też nie. Schio to bardzo mocny zespól, pierwszą piątkę ma może i słabsza od nas, ale rezerwy na pewno mocniejsze. Czeka nasze zawodniczki walka od pierwszej do ostatniej minuty, oby zakończyła sie sukcesem, ale będzie o niego cholernie trudno.
reeasumujac: cześć osób chyba myli AZS Poznan z Bourges, ŁKS z Brnem, a Toruń ze Schio. Euroliga to neistety inan bajka niż PLKK, w niej inne zespoły pełnia rolę faworytów, nasze kluby są co najwyżej pretendentami.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Euroliga-4 kolejka
Greebo pisze:reeasumujac: cześć osób chyba myli AZS Poznan z Bourges, ŁKS z Brnem, a Toruń ze Schio. Euroliga to neistety inan bajka niż PLKK, w niej inne zespoły pełnia rolę faworytów, nasze kluby są co najwyżej pretendentami.
Nie jestesmy moze faworytami jutrzejszych pojedynkow, ale absolutnie nie znaczy to ze powinnismy podejsc do nich ze strachem przed niby silniejszym rywalem. Trzeba wierzyc ze szansa na wygrana naprawde istnieje. Np. Lotos z Brnem na papierze wygladaja na zblizone do siebie poziomem druzyny. A myslisz ze jak Brno przyjedzie do Gdyni to bedzie trzasc portkami ze strachu? Bo ja jakos nie sadze
Re: Euroliga-4 kolejka
KSSSE AZS PWSZ ma kłopot. Bez Richards na Bourges?
Niezbyt miłe wieści dochodzą z obozu wicemistrzyń Polski z Gorzowa. Wszystko wskazuje na to, że w jutrzejszym meczu Euroligi z francuskim Bourges Basket nasze "sreberka" zagrają bez australijskiej rozgrywającej Samanthy Richards.
Jak spore byłoby to osłabienie gorzowskiego zespołu, nikogo przekonywać nie trzeba. Australijka jest bowiem podstawową rozgrywającą w talii trenera KSSSE AZS PWSZ Dariusza Maciejewskiego. Richards od kilku dni zmaga się z poważnym bólem pleców. Urazu nabawiła się podczas sobotniego, ostatniego meczu ligowego z poznańską INEĄ AZS-em.
- Dopiero podczas analizy spotkania zauważyłem, że jedna z rywalek uderzyła łokciem Samanthę w plecy, gdy ta była już w powietrzu przygotowana do rzutu - wyjaśnia Maciejewski. - Na drugi dzień Australijka odczuwała już poważny ból i dlatego cały czas ma wolne od treningu. Nasz sztab medyczny czyni wszystko, aby Sam była gotowa do środowego meczu z Francuzkami, ale to mało prawdopodobne. Zakładam wariant pesymistyczny i przygotowuję kilka zagrań, które w trakcie meczu odciążyłyby naszą drugą rozgrywającą.
Gdyby absencja Richards stała się faktem, ciężar rozgrywania akcji spocząłby na barkach Katarzyny Dźwigalskiej. Pozostałe nominalne rozgrywające nie mają dużego doświadczenia i mało prawdopodobne, aby któraś z nich znalazła się w meczowym protokole.
Jutrzejszy mecz czwartej kolejki Euroligi pomiędzy KSSSE AZS PWSZ Gorzów i Bourges Basket rozpocznie się o godz. 20.15 w hali PWSZ przy ul. Chopina.
żródło gazeta lubuska
Niezbyt miłe wieści dochodzą z obozu wicemistrzyń Polski z Gorzowa. Wszystko wskazuje na to, że w jutrzejszym meczu Euroligi z francuskim Bourges Basket nasze "sreberka" zagrają bez australijskiej rozgrywającej Samanthy Richards.
Jak spore byłoby to osłabienie gorzowskiego zespołu, nikogo przekonywać nie trzeba. Australijka jest bowiem podstawową rozgrywającą w talii trenera KSSSE AZS PWSZ Dariusza Maciejewskiego. Richards od kilku dni zmaga się z poważnym bólem pleców. Urazu nabawiła się podczas sobotniego, ostatniego meczu ligowego z poznańską INEĄ AZS-em.
- Dopiero podczas analizy spotkania zauważyłem, że jedna z rywalek uderzyła łokciem Samanthę w plecy, gdy ta była już w powietrzu przygotowana do rzutu - wyjaśnia Maciejewski. - Na drugi dzień Australijka odczuwała już poważny ból i dlatego cały czas ma wolne od treningu. Nasz sztab medyczny czyni wszystko, aby Sam była gotowa do środowego meczu z Francuzkami, ale to mało prawdopodobne. Zakładam wariant pesymistyczny i przygotowuję kilka zagrań, które w trakcie meczu odciążyłyby naszą drugą rozgrywającą.
Gdyby absencja Richards stała się faktem, ciężar rozgrywania akcji spocząłby na barkach Katarzyny Dźwigalskiej. Pozostałe nominalne rozgrywające nie mają dużego doświadczenia i mało prawdopodobne, aby któraś z nich znalazła się w meczowym protokole.
Jutrzejszy mecz czwartej kolejki Euroligi pomiędzy KSSSE AZS PWSZ Gorzów i Bourges Basket rozpocznie się o godz. 20.15 w hali PWSZ przy ul. Chopina.
żródło gazeta lubuska
Re: Euroliga-4 kolejka
Najwyższy rywal wiślaczek
Andrzej Klemba
Koszykarki Wisły Can-Pack rozpoczynają dziś (godz. 19.30) serię trzech meczów w Eurolidze u siebie. - Familia Schio to najlepszy zespół w grupie - twierdzi Jose Hernandez, trener krakowianek
Dziś jedna z drużyn straci miano niepokonanej. Postawa Włoszek nie jest zaskoczeniem, za to trzy zwycięstwa Wisły, w tym dwa wyjazdowe, już tak. Krakowianki lepiej spisują się w pucharach niż w polskiej lidze. W Eurolidze trener może wystawiać taki skład, jaki chce. Regulamin ligi nakazuje, by na boisku bez przerwy były dwie Polki. - W Eurolidze rzeczywiście jest łatwiej, bo mogę wpuścić na boisko zawodniczkę, której najbardziej potrzebuję. Było to widać w niedzielę, kiedy Ewelina Kobryn doznała kontuzji w lidze i nasze pole manewru było ograniczone - zauważa Hernandez.
Według szkoleniowca atutem rywalek jest wyrównany skład, w którym aż osiem koszykarek ma ponad 185 cm. - Familia ma duże możliwości w ofensywie. Dlatego musimy przeciwstawić im bardzo twardą obronę. Nie możemy pozwolić, by rywalki się rozstrzelały, bo mogą rzucić nawet 80 lub 90 punktów - ostrzega Hernandez.
Jednym z filarów obrony jest Janell Burse, najlepiej zbierająca koszykarka Euroligi (średnio 12,7 zbiórki). Wspólnie z drugą środkową Ewelina Kobryn, która w ostatnim meczu doznała urazu szczęki, będzie starała się powstrzymać wysokie rywalki. - Wiedzieliśmy, że Burse będzie grała dobrze w obronie. Za to jej postawa w ofensywie przerosła nasze oczekiwania - komplementuje Amerykankę Hernandez. - Ewelina zagra. Nawet jak ją będzie coś bolało, to nic nie powie. To twarda zawodniczka.
- Rzadko się zdarzają tak wysokie ekipy - zgadza się Burse. - Zresztą dwie ich najgroźniejsze zawodniczki mają takie właśnie walory. Laurę Macchi znam z czasów, gdy występowała w Los Angeles Sparks. A środkowa Mudju Ngoyisa zajmuje mnóstwo przestrzeni pod koszem. Jesteśmy jednak w stanie z Eweliną zneutralizować rywalki.
Po trzech zwycięstwach krakowianki są w komfortowej sytuacji, bo kolejne trzy mecze rozegrają u siebie. - Zdaję sobie sprawę, że jeśli je wygramy, to szanse na pierwsze miejsce w grupie będą bardzo duże - dodaje Hernandez.
Wtedy droga do czołowej ósemki, tak wyczekiwanej w Krakowie, będzie otwarta. - To jest jak najbardziej możliwe, bo mamy dwa główne składniki: utalentowany skład i trenera, który zna się na koszykówce - twierdzi Burse.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
________
Czyli Ewka wystąpi - szczęście, że to się tak skończyło. Podoba mi sie dyplomacja Hernandeza. Przy okazji meczu z Salamanką mówił, że Halcon jest najsilniejszy w tej grupie. Teraz zmienił zdanie.
Andrzej Klemba
Koszykarki Wisły Can-Pack rozpoczynają dziś (godz. 19.30) serię trzech meczów w Eurolidze u siebie. - Familia Schio to najlepszy zespół w grupie - twierdzi Jose Hernandez, trener krakowianek
Dziś jedna z drużyn straci miano niepokonanej. Postawa Włoszek nie jest zaskoczeniem, za to trzy zwycięstwa Wisły, w tym dwa wyjazdowe, już tak. Krakowianki lepiej spisują się w pucharach niż w polskiej lidze. W Eurolidze trener może wystawiać taki skład, jaki chce. Regulamin ligi nakazuje, by na boisku bez przerwy były dwie Polki. - W Eurolidze rzeczywiście jest łatwiej, bo mogę wpuścić na boisko zawodniczkę, której najbardziej potrzebuję. Było to widać w niedzielę, kiedy Ewelina Kobryn doznała kontuzji w lidze i nasze pole manewru było ograniczone - zauważa Hernandez.
Według szkoleniowca atutem rywalek jest wyrównany skład, w którym aż osiem koszykarek ma ponad 185 cm. - Familia ma duże możliwości w ofensywie. Dlatego musimy przeciwstawić im bardzo twardą obronę. Nie możemy pozwolić, by rywalki się rozstrzelały, bo mogą rzucić nawet 80 lub 90 punktów - ostrzega Hernandez.
Jednym z filarów obrony jest Janell Burse, najlepiej zbierająca koszykarka Euroligi (średnio 12,7 zbiórki). Wspólnie z drugą środkową Ewelina Kobryn, która w ostatnim meczu doznała urazu szczęki, będzie starała się powstrzymać wysokie rywalki. - Wiedzieliśmy, że Burse będzie grała dobrze w obronie. Za to jej postawa w ofensywie przerosła nasze oczekiwania - komplementuje Amerykankę Hernandez. - Ewelina zagra. Nawet jak ją będzie coś bolało, to nic nie powie. To twarda zawodniczka.
- Rzadko się zdarzają tak wysokie ekipy - zgadza się Burse. - Zresztą dwie ich najgroźniejsze zawodniczki mają takie właśnie walory. Laurę Macchi znam z czasów, gdy występowała w Los Angeles Sparks. A środkowa Mudju Ngoyisa zajmuje mnóstwo przestrzeni pod koszem. Jesteśmy jednak w stanie z Eweliną zneutralizować rywalki.
Po trzech zwycięstwach krakowianki są w komfortowej sytuacji, bo kolejne trzy mecze rozegrają u siebie. - Zdaję sobie sprawę, że jeśli je wygramy, to szanse na pierwsze miejsce w grupie będą bardzo duże - dodaje Hernandez.
Wtedy droga do czołowej ósemki, tak wyczekiwanej w Krakowie, będzie otwarta. - To jest jak najbardziej możliwe, bo mamy dwa główne składniki: utalentowany skład i trenera, który zna się na koszykówce - twierdzi Burse.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
________
Czyli Ewka wystąpi - szczęście, że to się tak skończyło. Podoba mi sie dyplomacja Hernandeza. Przy okazji meczu z Salamanką mówił, że Halcon jest najsilniejszy w tej grupie. Teraz zmienił zdanie.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: Euroliga-4 kolejka
Niezbyt miłe wieści dochodzą z obozu wicemistrzyń Polski z Gorzowa. Wszystko wskazuje na to, że w jutrzejszym meczu Euroligi z francuskim Bourges Basket nasze "sreberka"zagrają bez australijskiej rozgrywającej Samanthy Richards.
Jeśli Richards nie zagra, to będzie pozamiatane. A nawet gdy wystąpi na jakichś środkach przeciwbólowych, na pewno będzie mieć to spory wpływ na drużynę. Absencja podstawowej zawodniczki na jakiejkolwiek innej pozycji nie byłaby tak dotkliwa. Pole manewru jest bardzo wąskie, ograniczające się w zasadzie wyłącznie do Dźwigalskiej. Bo chyba Dureika czy Sapova klepać nie będą? Ale są pozytywy tej sytuacji - pani Kasia przejdzie prawdziwy chrzest bojowy w Eurolidze.
A te "sreberka" to jest swoisty plagiat.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: Euroliga-4 kolejka
bigbird pisze:Greebo pisze:reeasumujac: cześć osób chyba myli AZS Poznan z Bourges, ŁKS z Brnem, a Toruń ze Schio. Euroliga to neistety inan bajka niż PLKK, w niej inne zespoły pełnia rolę faworytów, nasze kluby są co najwyżej pretendentami.
Nie jestesmy moze faworytami jutrzejszych pojedynkow, ale absolutnie nie znaczy to ze powinnismy podejsc do nich ze strachem przed niby silniejszym rywalem. Trzeba wierzyc ze szansa na wygrana naprawde istnieje. Np. Lotos z Brnem na papierze wygladaja na zblizone do siebie poziomem druzyny. A myslisz ze jak Brno przyjedzie do Gdyni to bedzie trzasc portkami ze strachu? Bo ja jakos nie sadzeZnajac charakter tej druzyny to stana na rzesach zeby wygrac w Gdyni. Dlatego Lotos powinien zrobic to samo w Brnie. A ewentualna porazka powinna w nich wyzwolic sportowa zlosc, typu "a niech to, moglysmy to przeciez wygrac". A nie gadanie typu "no coz, Brno to silniejszy przeciwnik, porazka w zasadzie planowa" - bo to zupelna bzdura. Uwazam ze Lotos wcale nie jest slabszy od Brna, ani Wisla od Schio, a Gorzow - o ile w koncu zagra na miare swoich mozliwosci - wcale nie jest slabszy od Bourges.
Owszem, zawodniczki nie mają prawa poddawać sie przed meczem, powinny zrobić co w ich moce by wygra - wtedy rzeczywiście może sie tak stać. Ale nie widzę sensu jakiekolwiek pompowania balonika.
PS. Gorzów powinien być zachwycony przyrównaniem do Bourges
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Euroliga-4 kolejka
no to już jest spory kłopot Kaśka będzie musiała wyjąć wszystkie asy i oddawać więcej rzutów jak nie będzie Sam penetracja spadnie Kaśka musi to wziąść na siebie
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!
Re: Euroliga-4 kolejka
Bez Richards nie ma w ogóle o czym rozmawiać. Gra najlepszy sezon w życiu i chociaż w lidze Katarzyna Cz. czyli Dz. też ponadnormatywnie daje radę, to jednak Bourges to jest Bourges. Z żadnymi żabojadami nie ma letko w obronie, chociażby to była druga liga. A na dobrą obronę trzeba dobrego rozegrania, coby ją rozbić jakkolwiek.
My znowu do Brna [zieeeew]. Drogi do zwycięstwa upatruję w absencji Żwirkowej. Skera to jednak nie to samo, więc nasz obwód wygląda na jakby ciut ciut lepszy. Kryśka będzie mieć jazdę z Viteckovą i może obejrzymy napierniczanie za 3 z obu stron i pewnie na znośnej skuteczności. Pod koszem chyba jest ciut ciut słabiej u nas, wiele zależy od tego jak zacznie Ivana. Prababcia Taj ciągle umie łapać piłki i ciągle umie rzucać, Lecia w końcu będzie mieć do krycia kogoś lżejszego od siebie, ale za to pewnie ten wieszak Bonner jest dość szybki. Reasumując jest gdzieś koło remisu. Wiadomo jak nam się gra w Brnie - zawsze kijowo - i dlatego to one są faworytkami. Ale jeśli chcemy grupę zakończyć z bilansem na znaczący plus, to trzeba ten mecz wygrać choćby połową punktu.
Najłatwiej (??) w teorii ma Wisła. Wygrana znacząco przybliży ją do wygrania grupy jakkolwiek można o tym mówić po 4 meczach. Ale Schio też ma 3-0, ma duuuży skład no i tak równy, że mogłoby dwie równe piątki wystawić. Jakby tam jeszcze zamiast leszczowatej Coleman był ktoś sensowniejszy, to byłaby to ekipa na miarę 1/4 albo i FF. A może i już jest tuż tuż za ruskimi i Walencją? W każdym razie ten mecz jest do wygrania, w Euro Wiśle jakby łatwiej szło nie musząc męczyć się w drugą Polką na parkiecie.
My znowu do Brna [zieeeew]. Drogi do zwycięstwa upatruję w absencji Żwirkowej. Skera to jednak nie to samo, więc nasz obwód wygląda na jakby ciut ciut lepszy. Kryśka będzie mieć jazdę z Viteckovą i może obejrzymy napierniczanie za 3 z obu stron i pewnie na znośnej skuteczności. Pod koszem chyba jest ciut ciut słabiej u nas, wiele zależy od tego jak zacznie Ivana. Prababcia Taj ciągle umie łapać piłki i ciągle umie rzucać, Lecia w końcu będzie mieć do krycia kogoś lżejszego od siebie, ale za to pewnie ten wieszak Bonner jest dość szybki. Reasumując jest gdzieś koło remisu. Wiadomo jak nam się gra w Brnie - zawsze kijowo - i dlatego to one są faworytkami. Ale jeśli chcemy grupę zakończyć z bilansem na znaczący plus, to trzeba ten mecz wygrać choćby połową punktu.
Najłatwiej (??) w teorii ma Wisła. Wygrana znacząco przybliży ją do wygrania grupy jakkolwiek można o tym mówić po 4 meczach. Ale Schio też ma 3-0, ma duuuży skład no i tak równy, że mogłoby dwie równe piątki wystawić. Jakby tam jeszcze zamiast leszczowatej Coleman był ktoś sensowniejszy, to byłaby to ekipa na miarę 1/4 albo i FF. A może i już jest tuż tuż za ruskimi i Walencją? W każdym razie ten mecz jest do wygrania, w Euro Wiśle jakby łatwiej szło nie musząc męczyć się w drugą Polką na parkiecie.
Re: Euroliga-4 kolejka
ktoś wie gdzie w necie albo tv można oglądnąć czeską CT 4
Re: Euroliga-4 kolejka
http://pl.tvlink.cz/ct4-sport-zive_484/ - może tu? ja na razie próbuję to odpalić
EDIT:
Tamto jednak nie, ale tu jest chyba odpowiednik naszej itvp:
http://www.ceskatelevize.cz/ivysilani/2 ... ?live=true
EDIT:
Tamto jednak nie, ale tu jest chyba odpowiednik naszej itvp:
http://www.ceskatelevize.cz/ivysilani/2 ... ?live=true
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
