paulo2907 pisze:A ja uważam, że chłopak słusznie gada.Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Lotos ma w zasadzie podobny pod względem siły team co Spartak, a przynajmniej w niektórych meczach.
Skoro tak, Gorzów to ten sam level co Wisła, o ile nie jest mocniejszy persolnalnie.
Postarałem się zrozumieć jakimi przesłankami kierował się obecny od wielu lat na każdym meczu AZS-u w Gorzowie (no może oprócz Łomianek) wierny kibic tej drużyny. Wyszło to tak:
Richards vs. Cohen - remis
Dźwigalska vs. Skorek - punkt dla Gorzowa
Sapova vs. Zohnova - punkt dla Gorzowa
Dureika vs. Fernandez - punkt dla Wisły, ale Dureika gra coraz lepiej, więc jest to lekko wątpliwe![]()
Spencer vs. Castro - punkt dla Wisły, ale Spencer ma duży potencjał, więc jeśli go ujawni, będzie remis![]()
Żurowska vs. Wielebnowska - punkt dla Gorzowa
Kaczmarczyk vs. Majewska - punkt dla Gorzowa
Piekarska vs. Kobryn - hmmm, po długim namyśle punkt dla Wisły![]()
Vidacic vs. Burse - tutaj też duże wątpliwości, ale na kredyt punkt dla Wisły![]()
![]()
![]()
Pewniejsze punkty dla Gorzowa nieco równoważy obecność Gburczyk, ale wiadomo jak to z nią bywa...
PS. Oczywiście jeśli ktoś ma poczucie humoru, zinterpretuje właściwie te zestawienia. Poszedłem jednak z prądem forumowej mody i też zrobiłem takie porównanie potencjału poszczególnych zawodniczek. A na poważnie, to oczywiście wszystko zweryfikuje jutro boisko. Tylko po co dorabiać jakąś ideologie o równości potencjałów, podczas gdy wcześniej powtarza się niemal w kółko, że ta drużyna wygrywa mecze zespołowością, wolą walki i charyzmą swojego trenera, nadrabiając w ten sposób niedostatki kadrowe wobec Wisły i Lotosu...
Słuszne wątpliwości były słuszne




