Saletra pisze:przemoe pisze:
To wyjaśnij dlaczego Rivas też ma 6-0? Też gra wiele lat w Europie?
Tam nie ma żadnych zawodniczek, które byłyby jakimiś gwiazdami gdziekolwiek indziej. Rozgrywająca bez rzutu, ciężkawa Dubjlević no i totalnie zero ławki. A jakimś cudem leją wszystkich jak leci zamiast zbierać doświadczenie.
Jak to dobrze ,ze doczekałem czasów, że coraz więcej forumowiczów rozumuje własnie w sposób, o którym piszę od chyba zarania swojej obecności na forum.
Nic dodać nic ująć co do postu przemoe, ewentualnie skierowałbym do odczytania dawnego postu BlackJury, który pisał o zdobywaniu doświadczenia, prześmiewczo ironizując kwestię zdobywania doświadczenia przez nasze zespoły. (noemn omen post był genialny, powinien dostać nagrodę postu roku kkforum, gdyby tylko taka nagroda istniała)
Ja bym nie nazwał "laniem wszystkich" dwóch zwycięstw 7 punktami (Gorzów też zlał Wisłę w Krakowie?), jednego zwycięstwa po dogrywce i ostatniego zwycięstwa z nami 3 punktami, gdzie na 8 sek przed końcem wygrywali 7 pkt a mogło skończyć się dogrywką. To było by frajerstwo z milionami wyswietleń na Youtube i to jest właśnie zbieranie doświadczenia przez Rivas, w przyszłości do takiej sytuacji pewnie nie dopuszczą.
Po drugie, owszem zgadzam się, że mentalność sportowa np. polska i hiszpańska jest diametralnie inna, wystarczy popatrzeć na naszą piłkę nożną. Pamiętam, jak Wisła przegrała z Barceloną 3:4, cały kraj był zachwycony, że udało się nam strzelić 3 gole wielkiej Barcelonie, każdy pomijał fakt, że najwazniejszy i decydujący jest rewanż, który też przegraliśmy, tym razem 4:0.
Z innej beczki. Miałem wrażenie, że sędziowie nie słusznie nie uznali trójki Dureiki równo z końcową syreną w 1 kwarcie, na powtórkach nie jestem w stanie na 100% stwierdzić, czy piłka była już wypuszczona z ręki w momencie gdy na tablicy sekund wyświetliło się 0 (na pewno Julia była już w wyskoku), na pewno natomiast sygnał zabrzmiał, gdy piłka była już w powietrzu. Jak sędziowie powinni interpretować takie sytuacje, co się liczy, gdy występuje minimalna rozbieżność zegar, czy syrena?



