no i tak,jak przypuszczałem.....
Energa Toruń przygotowuje się do meczu z Dynamem Kijów(jp)
Bez Eweliny Gali koszykarki Energi przygotowują się do kolejnej rundy Pucharu Europy. W środę do Torunia przyjeżdża nasz rywal - Dynamo Kijów.
Pierwszy mecz 1/16 finału Pucharu FIBA zostanie rozegrany w czwartek. Los uśmiechnął się do torunianek i mimo nie najlepszego bilansu w swojej grupie trafiły na przeciwnika leżącego z pewnością w ich zasięgu.
Trener Elmedin Omanić nie miał jednak zbyt wiele czasu na przygotowania do tego spotkania, bo pierwszy poważny trening po okresie świątecznym "Katarzynki", zaliczyły w poniedziałek. Tego dnia do Torunia dotarła Alicia Gladden, już dzień wcześniej przyleciała Charity Egenti. W składzie brakuje jedynie Eweliny Gali, która po scysji z trenerem Omaniciem podczas meczu w Pruszkowie postanowiła do Torunia już nie wracać. Utalentowana skrzydłowa koncentruje się teraz na znalezieniu innego pracodawcy (w grę wchodzą ponoć m.in. Lider Pruszków i Lotos Gdynia).
- Kontrakt nie został rozwiązany i Ewelina wciąż jest naszą koszykarką. Oczekujemy jej na treningach, w innym wypadku będziemy rozważać ukaranie koszykarki - przyznaje prezes Maciej Krystek.Cztery w kadrze
Zaraz po meczu z Dynamem na pierwsze zgrupowanie kadry Dariusza Maciejewskiego pojadą do Pruszkowa aż cztery koszykarki Energi. Jako pierwsze powołania otrzymały jeszcze w starym roku Agata Gajda i Monika Krawiec. W poniedziałek do Torunia nadeszły zaproszenia dla Patrycji Gulak i Gali. To efekt braków kadrowych pod koszem w reprezentacji, z powodu kontuzji zgrupowanie opuści m.in. Magdalena Leciejewska.
Załamanie w Gdyni
Jeszcze do końca stycznia polskie kluby mogą zatrudniać nowe koszykarki. W Toruniu na wzmocnienia raczej się nie zanosi, choć pod znakiem zapytania stoi przyszość w ekipie "Katarzynek" Aleksandry Chomać. Za to wiele ciekawych rzeczy dzieje się w innych klubach. Początek roku przyniósł zaskakujący krach w Lotosie Gdynia. Wicemistrz Polski rozstał się ze swoimi czołowymi koszykarkami Alaną Beard, Shameką Christon, Emiliją Podrug, do Gdyni nie przyjedzie awizowana wcześniej Tamika Catchings. Powodem zmian są problemy finansowe związane m.in. ze słabymi występami w Eurolidze.
Wzmocnienia planuje za to niepokonany lider PLKK z Gorzowa. AZS PWSZ rozstał się z Jeleną Vidacić, a chce podobno zatrudnić świetną środkową Nicki Anosike.
Drużyny z dołu tabeli szukają przede wszystkim amerykanek, choćby MUKS zatrudnił LaToyę Williams i Pamela Rosado. Zawodząca od początku sezonu Inea AZS Poznań będzie mocniejsza dzięki powrotowi do gry Elżbiety Mowlik i Rody Aleliunaite.
www.pomorska.pl